Przede wszystkim. Witam wszystkich serdecznie
Po drugie. Mam do Was pytanie: co sądzicie o związkach, w których kobieta jest starsza? Czy mają szanse przetrwać? Powszechnie uważa się, że to kobieta szybciej dojrzewa do związku. To prawda czy mit? Czy któraś z Was miała takie doświadczenia?
Bianka. Jestem w związku z facetem o 6 lat młodszym od siebie i pomimo, że kiedyś miałam na ten temat inne zdanie, teraz uważam, że wiek nie ma nic do rzeczy. Mój były był w moim wieku i niestety po 10 latach rozeszliśmy się (różnice wartości życiowych). Czasami młodszy mężczyzna potrafi być bardziej odpowiedzialny niż ten starszy. To wszystko jest kwestią charakteru i nie powinno się tego generalizować. Oczywiście na pewno jakieś znaczenie ma to czy para jest bardzo młoda, wtedy różnica wieku jest bardziej uwidoczniona, ponieważ wartości życiowe zdobywa się latami i wtedy mogą pojawiać się problemy w związku; albo czy para jest już dojrzała kiedy ta różnica wieku troszkę się zaciera. Powiem szczerze, jestem bardzo szczęśliwa i uważam że idea o związku w którym mężczyzna powinien być starszy od kobiety, to mit. Oczywiście zdarzały mi się na początku związku obawy przed reakcją otoczenia, ale teraz nie myślę już o tym, bo to moje życie i nie obchodzi mnie kto co myśli. Dostrzegam nawet wiele plusów wychodzących ze związku z młodszym mężczyzną (preferencje np. w łóżku

. Oczywiście jest ich o wiele więcej

. Jednym słowem, nie zamieniłabym mojego mężczyzny na innego, obojętnie czy miałby więcej pieniędzy, był przystojniejszy czy nawet starszy

. Nie liczy się wiek ale sposób podejścia do życia i uczucie.
[ Dodano: 2011-10-13, 09:37 ]a ja uważam, że jeśli facet, to najlepiej młodszy, weźmy Demi Moore i jej młodego męża
Może i to jest dziwnie postrzegane przez społeczeństwo, ale nie wyobrażam sobie układać sobie życia "a co ludzie powiedzą". Ja jestem w związku (już 8 lat) z młodszym o 6 lat i nie zamieniłabym na starszego, przy nim chce mi się młodziej wyglądać, być atrakcyjniejszą.
...a oto następny plus

, przy młodszym facecie kobieta młodnieje nie tylko pod względem fizycznym (co jest wynikiem częstego baraszkowania w łóżku haha) ale i emocjonalnym.