Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Cywilny czy koscielny?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
471 odpowiedzi w tym temacie

#41 Jewel

Jewel
  • Użytkownik
  • 3 742 postów

Napisano 06 czerwca 2007 - 11:54

Ja na przykład nie rozumiem jak ktoś zaprasza ciotkę, z którą przez większość swojego życia nie miał kontaktu z nią. Jak byłam świadkową to do Pani Młodej podeszło kilka ciotek i powiedziało, że Ty mnie nie znasz bo ja Ciebie widziałam ostatni raz jak miałaś ileś tam latek.
"miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"

#42 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 06 czerwca 2007 - 13:08

Oj Jewel, to byl przyklad, jesli chodzi o weselicha. na tej zasadzie ;-) dlatego napisalam ciotki <bezradny></span>
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#43 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 06 czerwca 2007 - 13:24

Ja na przykład nie rozumiem jak ktoś zaprasza ciotkę, z którą przez większość swojego życia nie miał kontaktu z nią.

tak niektórzy zapraszają, bo wypada :roll:
u nas na szczęście takiej sytuacji nie było, rodzice podeszli do tego normalnie i nie chcieli spraszać w zasadzie obcych nam osób tylko dlatego, że są czyjąś chrzestną np.
ja jedynie zaprosiłam koleżankę, z którą kupę lat się przyjaźniłam, a w ostatnim czasie wysyłałyśmy sobie już tylko życzenia świąteczne. jakoś nie potrafiłam jej nie zaprosić... :evil: ale i tak nie przyszła. nie wysłała nawet życzeń :-( od tamtego czasu nie wysyłamy już nawet tych życzeń :-(

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#44 Jewel

Jewel
  • Użytkownik
  • 3 742 postów

Napisano 06 czerwca 2007 - 13:31

Oj Jewel, to byl przyklad, jesli chodzi o weselicha. na tej zasadzie ;-) dlatego napisalam ciotki <bezradny></span>


Ja też podałam przykład :roll:

No właśnie Madzia81 mi o to chodzi, żeby nie zapraszać ludzi których nie znamy.
"miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"

#45 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 06 czerwca 2007 - 14:28

nie rozumiem jak ktoś zaprasza ciotkę, z którą przez większość swojego życia nie miał kontaktu

też tego nie rozumiem, ale jak jest np tak, że to rodzice finansują młodym wesele, to często mają swoje kaprysy co do zapraszania różnych osób :roll:

Jesli masz np. osiem ciotek a one maja meza dzieci...to zapraszasz wszystkie 8 z mezami i chyba zazwyczaj z dziecmi ;-)

a to rozumiem :) wiadomo, że jak zapraszasz to już całą rodzinkę, nie zaprosisz na wesele dobrej ciotki bez wujka i ich dzieci czy też kuzyna bez jego narzeczonej i tak sie powiększa krąg osób :)

#46 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 06 czerwca 2007 - 14:55

Wlasnie o to mi chodzilo...
Zapraszajac kogos kto nie jest sam zapraszam z osoba towarzyszaca.
Jesli tych "przykladnych " ciotek mam duzo i nie sa samotne i bezdzietne to juz ile wiecej osob przybywa :-) co innego jesli sie ich nie zna...czego u mnie w rodzinie nie ma. Dla tego nie wizielam tego faktu pod uwage ;-)

No i starczy bo odbiegamy od tematu ;-)
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#47 złotarybka

złotarybka
  • Użytkownik
  • 24 postów

Napisano 14 czerwca 2007 - 08:23

ja nie wyobrażam sobie, że moglabym nie wziąć slubu kościelnego. jak juz do tego dojdzie, a to jeszcze troche czasu musi upłynąć ;-) to napewno wezmiemy slub konkordatowy. Na szczescie moj facet jest tego samego zdania, wiec inna opcja nie chodzi w rachube.Co to wesela to moim zdaniem nie ma sensu robic olbrzymiej imprezy na 150 osob, bo nawet nie jest sie w stanie porozmawiac ze wszystkimi przez chile chocby. Ale jak dla mnie imprezka musi byc, ale skromna, np. 60 osob, i biala suknia, welon, itd. zeby bylo co wspominac, zeby to byl wyjatkowy dzien, jeden taki w calym zyciu.

#48 kroplarosy

kroplarosy
  • Użytkownik
  • 132 postów

Napisano 14 czerwca 2007 - 14:04

A mój ślub kościelny już za miesiąc... Jakoś ciareczki przeszły mi po plecach jak o tym pomyślałam, ale nie mogę się tego dnia już doczekać... :-D
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#49 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 15 czerwca 2007 - 10:04

A mój ślub kościelny już za miesiąc...

zazdroszczę :!:
a my niedługo to już rocznicę będziemy świętować pierwszą :-)

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#50 kroplarosy

kroplarosy
  • Użytkownik
  • 132 postów

Napisano 15 czerwca 2007 - 11:13

Acha - żeby nie było to nasz ślub będzie konkordatowy :-D
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#51 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 15 czerwca 2007 - 14:56

A mój ślub kościelny już za miesiąc...

leci ten czas prawda? ale to sama przyjemnosc :) i w ogole nim sie zdarzysz zorientowac a tu juz beda poprawiny :)

#52 kroplarosy

kroplarosy
  • Użytkownik
  • 132 postów

Napisano 15 czerwca 2007 - 15:39

Wiem, że ten łikend szybciusio minie... Echss... No, ale po to są przygotowania, żeby dłużej się cieszyć swoim ślubem :lol: PS. Jestem na etapie poszukiwań jakiś oryginalnych podziękowań dla rodziców.
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#53 Madae

Madae
  • Użytkownik
  • 5 875 postów

Napisano 15 czerwca 2007 - 16:04

hmmm trodna sprawa.... ja jestem ateistka i raczej slub koscielny mi do szczescia nie jest potrzebny....ale uwazam to za 1 z najwazniejszych dni w zyciu i dlatego jestem za publiczna przysiega(ale nie wklepana na pamiec i wymagana przez ksiedza ale taka napisana przez siebie prosto z serca) i za suknia slubna bo to jednak jest chyba najwieksza uroczystosc w zyciu:D co do spraszania osob ktorych nie znam...no coz skoro ich nie znam to jak ich nie zaprosze a oni sie obraza to jakos to chyba przezyje :D

#54 Anija

Anija
  • Użytkownik
  • 2 822 postów

Napisano 15 czerwca 2007 - 16:18

ja narazie nie zamierzam jeszcze brac slubu :)
ale jesli nadejdzie kiedys taki dzien i bede pewna ze to ten mezczyzna z ktorym chce spedzic reszte zycia to na pewno chcialabym wziac slub koscielny ;]
moze np bedzie tak ze najpierw cywilny a pozniej koscielny
Jestem jeszcze trochę zakochana resztkami bezsensownej miłości i jest mi tak cholernie smutno teraz, że chcę to komuś powiedzieć. To musi być ktoś zupełnie obcy, kto nie może mnie zranić..

#55 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 15 czerwca 2007 - 21:27

Jestem na etapie poszukiwań jakiś oryginalnych podziękowań dla rodziców.

ja pisałam sama, tak od siebie prosto z serca :) fajnie wyszło :)

dlatego jestem za publiczna przysiega(ale nie wklepana na pamiec i wymagana przez ksiedza ale taka napisana przez siebie prosto z serca)

rozumiem, że taka przysięga napisana przez siebie i złozona w urzędzie stanu cywilnego??

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#56 Madae

Madae
  • Użytkownik
  • 5 875 postów

Napisano 15 czerwca 2007 - 21:58

niekoniecznie w urzedzie :D gryzipiorkow tez nie lubie :P ale taka uroczystosc :D najlepiej na swiezym powietrzu swiadkowie jak na prawdziwym weselisku czy slubie i przysiega zlozona przy wszystkich :D no i oczywiscie blogosławienstwo rodzicow :D ... a przynajmniej mojej mamy i rodzicow pana młodego :D

#57 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 16 czerwca 2007 - 21:32

ale taka uroczystosc :D najlepiej na swiezym powietrzu swiadkowie jak na prawdziwym weselisku czy slubie i przysiega zlozona przy wszystkich :D no i oczywiscie blogosławienstwo rodzicow :D

wszystko ładnie pięknie :)
tylko taki ślub w prawie polskim to tak jakby się nie odbył. chyba, że przy urzędniku stanu cywilnego, ale w plenerze. swoją drogą - to nie wiem czy takie praktyki się spotykają w Polsce?

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#58 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 16 czerwca 2007 - 22:35

najlepiej na swiezym powietrzu swiadkowie jak na prawdziwym weselisku czy slubie i przysiega zlozona przy wszystkich :D no i oczywiscie blogosławienstwo rodzicow :D ...

no fajna sprawa takie cosik ;) ale tak jak pisała Madzia81, taki ślub, to wg prawa polskiego nie jest ważny...

Jestem na etapie poszukiwań jakiś oryginalnych podziękowań dla rodziców.

To nie szukaj, tylko ołówek w rękę i napisz coś sama :) przecież to nie musi być cały elaborat. Kilka ciepłych słów od siebie to dla rodziców większa radość niż najpiękniejszy wiersz ;) Tak mnie się wydaje przynajmniej ;)

#59 kroplarosy

kroplarosy
  • Użytkownik
  • 132 postów

Napisano 17 czerwca 2007 - 06:49

Podziękowania, które powiem na weselu będą płynęły prosto z mojego serducha, już mam ułożone w łepetynce co chcę powiedzieć. Tylko myśleliśmy z Gumisiem, żeby razem z kwiatami wręczyć rodzicom podziękowania na piśmie lub z czym się juz spotkaliśmy "cerytfikat cudownych rodziców" (taki z naszym zdjęciem i naszymi podziękowaniami na piśmie) Ot, taka pamiątka, żeby rodzice mogli sobie przypomnieć, jak bardzo są dla nas ważni. :-)
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#60 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 18 czerwca 2007 - 12:51

razem z kwiatami wręczyć rodzicom podziękowania na piśmie lub z czym się juz spotkaliśmy "cerytfikat cudownych rodziców" (taki z naszym zdjęciem i naszymi podziękowaniami na piśmie)

a to fajne :) nie słyszałam o tym pomyśle. jak my braliśmy ślub, to nie było to "modne" ;-) nasze podziękowania są zapisane w ślubnej pamiątkowej księdze gości, która wprawdzie jest u nas w domku, ale rodzice w każdej chwili mogą ją sobie pożyczyć i poczytać :)

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png






Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych