Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Zagraniczne podróże i wycieczki - porady


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
145 odpowiedzi w tym temacie

#101 klaudia84

klaudia84
  • Użytkownik
  • 48 postów

Napisano 21 lipca 2008 - 14:21

A ja wtrącę swoje 3 grosze :) W Bułgarii byłam 2 lata temu - gorąco nie polecm !! We wrzesniu zimno, latalismy w kurtkach, podróż trwala 38 godzin ;/ Tylko 4 dni słoneczne w trakcie całego dwutygodniowego wyjazdu, nieświeże jedzenie i ogólnie niesmaczne, a na dodatek bardzo niskie standarty w hotelach.
Rok temu byłam w Grecji na Riwierze Olimpijskiej, podróż również ponad 30 h ale za to na miejscu... Raj na ziemi :D Jak na cenę którą zapłacilismy to warunki cudne :) Piękne miasteczko, jest co robic, pogoda świetna (też wrzesień) i zakochałam się w tym kraju!! Moim teraz marzeniem jest zobaczyć wyspy Greckie (szczególnie Rodos) Natomiast w tym roku juz za tydzień wybieram się do Turcji (jako upolowane niskocenowe last minute) i mam nadzieję że rownież ten kraj dołączy do moich ulubionych miejsc :)
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#102 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 22:19

W Bułgarii byłam 2 lata temu - gorąco nie polecm

moja kolezanka była i bardzo jej sie podobało. Nie narzekała na jedzenie , ludzie bardzo mili i wogóle wszytsko ok. Była tez w Grecji i mówiła , ze tam lepiej , ale nie było to "Niebo a ziemia" :-)

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#103 Bridget

Bridget
  • Użytkownik
  • 15 postów

Napisano 09 lutego 2009 - 23:12

A ja w tym roku wybieram się na 10 dni do Aten. Nie mam jeszcze noclegu, ale w piętek kupię już bilet, bo w LOcie promocja wakacyjna się zaczyna i można kupić 20% taniej. Potem rozejrzę się za noclegiem i na pewno to będą boskie wakacje...

#104 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 16 lipca 2009 - 14:17

podbijam temat ;-) jako że bułgaria to kraj mi dość bliski to muszę to sprostować:

A ja wtrącę swoje 3 grosze :) W Bułgarii byłam 2 lata temu - gorąco nie polecm !! We wrzesniu zimno, latalismy w kurtkach, podróż trwala 38 godzin ;/ Tylko 4 dni słoneczne w trakcie całego dwutygodniowego wyjazdu, nieświeże jedzenie i ogólnie niesmaczne, a na dodatek bardzo niskie standarty w hotelach.


podróż 38h - to chyba przez całą polskę musiała być, z jakimiś olbrzymimi korkami na drogach czy innymi przeszkodami. z rzeszowa przy normalnych układach na drogach jedzie się 26h, z lublina w okolicach 28h.

co do pogody - dopiero w tym roku trochę mnie rozczarowała - tzn pojawił się deszcz, a nawet burza, ale ogólnie cieplutko, stanowczo polecam lipiec lub sierpień do wyjazdu, wrzesień ... hmm... raczej nie bardzo, chyba że ktoś wyjątkowo nie lubi turystów (a raczej tej bliżej nie zidentyfikowanej masy ludzi na ulicach)

co do jedzenia - trzeba się do niego przyzwyczaić - nie jest doprawione, znaleźć coś pikantnego graniczy z cudem, ale ogólnie jest zjadliwe, nie ma co przesadzać

a co do standardu - zwłaszcza jeżeli chodzi o hotele. jeżeli kupujemy miejsce w hotelu poniżej 3* bardzo ryzykujemy. ja osobiście polecam 4* i 5* - raczej nie powinniśmy tam mieć niemiłych niespodzianek.

na bułgarów trzeba uważać, szczególnie na targach, no i pilnować portfela - ale nie w sensie że kradną, tylko jeżeli będziecie miały możliwość porównajcie sobie lewy i euro - są prawie identyczne (nie mam w tym momencie przy sobie żeby porównać, ale w szczególnisci chyba były to nominały 10 i 20 ) więc w miejscach takich jak bazary i inne takie bardzo łatwo pozbyć się euraków zamiast lewów, dlatego polecam nosią je w osobnych saszetkach, portfelach, i zawsze sprawdzić po 10 razy czy na pewno dajemy i dostajemy odpowiednie pieniądze.

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#105 Ada29

Ada29
  • Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 26 czerwca 2010 - 14:20

hej kobietki
wybieram sie na rejs jachtem okolice Chorwacji i nie mam pojęcia co mam zabrać wiec prosze was o jakies rady:)
z góry bede bardzo wdzięczna

[ Komentarz dodany przez: nie(d)oceniona: 2010-06-26, 17:37 ]
scaliłam tematy. Poczytaj sobie uwagi dziewczyn, może znajdziesz jakąś cenną radę ;-)

#106 Mafka

Mafka
  • Użytkownik
  • 27 postów

Napisano 23 września 2010 - 19:53

Hej, co sądzicie o wyjazdach do ciepłych krajów po lecie ? :) Właśnie znajomi namawiają mnie na wakacje w Hiszpanii z exim tours i faktycznie jak już lato mija, ceny są korzystne. Ktoś z Was był w ciepłych krajach o tej porze? Polecacie taki wypad ?:)

[ Komentarz dodany przez: Elodi: 2010-09-23, 20:58 ]
scaliłam temat

#107 iskra-art

iskra-art
  • Użytkownik
  • 16 postów

Napisano 07 listopada 2010 - 01:45

myslę ze typowo europejskie wyjazdy, jak grecja czy hiszpania to maksymalnie do pazdziernika, ale w bardziej egzotyczne miejsca mozna jezdzic przeciez nawet zimą. :) Z tanich, a ciekawych polecam Egipt. Ja zimą byłam jakiś czas temu w Izraelu, a w zeszłym roku właśnie we wrześniu w Grecji. Na pogodę nie mozna było narzekać. :)

#108 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 23 lutego 2011 - 20:19

Baby tak sobie wertowałam oferty biur podróży z myślą o tegorocznych wakacjach i zastanawiam się nad wyjazdem do Bułgarii. Znalazłam ciekawą ofertę z tym, że bez wyżywienia, za 1500 zł na 2 tygodnie. Dopłata za dziecko 890 zł. Wie któraś jak tam na miejscu wygląda sprawa wyżywienia? Chodzi mi zarówno o restauracje jak i sklepy? Nie wiem czy warto dokupić wyżywienie dodatkowo, bo przyznam, że wtedy cena jest dużo wyższa czy jednak zdecydować się żywić na własną rękę? Może któraś z Was mogłaby polecić w jaki rejon najlepiej się wybrać? No i jak z pogodą? Interesują mnie dwa terminy- albo czerwiec do połowy lipca, albo wrzesień, bo tylko wtedy najprawdopodobniej będę mogła wziąć urlop.
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#109 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 24 lutego 2011 - 23:12

No i jak z pogodą?

cudna, piękna, 40 stopni i słońce w standardzie, trzeba mieć niezłego pecha, żeby trafić na deszcz ;-)

Kwestia jedzenia... Jest problematyczna. weź sobie zapas przypraw to po pierwsze, a po drugie nie nastawiaj się na to, że zjesz coś ciepłego :lol: Bułgarzy mają specyficzne jedzenie, nie wszystkim smakuje, ale w lepszych hotelach, przy dobrym rezydencie można liczyć na zjadliwe dla przeciętnego polaka przynajmniej śniadania. I ja bym ci właśnie śniadania radziła wykupić jednak. Bo w ciągu dnia można się wybrać np. na pizzę, czy na jakąś sałatkę (polecam - duże porcje, nigdy całości nie byłam w stanie zjeść :lol: ). Ceny bardzo przystępne. Dopytaj się, czy w pokoju będziesz mieć aneks kuchenny, wtedy będziesz mogła poszaleć z polską chińszczyzną na przykład :lol: :P
Polecam Złote Piaski, ale hotel na obrzeżach, bo centrum jest okropnie zatłoczone. w nowej części miasta jest cisza, no i na plaży mniejsze tłumy. Dużo Polaków (jak zresztą w większości bułgarskich kurortów, plus masa niemców :mrgreen: ). Moją ulubioną miejscowością jest kranievo - można wybrać się plażą pieszo do pobliskich miejscowości, no i piękne muszle upolować na plaży ;-) Jak na wyjazd z Wiką - świetne miejsce, bo małe, niezbyt zatłoczone, względnie ciche. W warnie nie byłam na dłużej, tylko przejazdem, ale warto wybrać się tam na wycieczkę. Uważaj na kursy. Najlepiej zaopatrzyć się w euro i wymieniać na miejscu, tylko słuchaj uważnie pilota lub rezydenta, jaki kurs obowiązuje w sezonie. Znam przypadki, kiedy turyści skuszeni "wyjątkowo dobrym kursem" stracili grube pieniądze. Oszustów nie brakuje ;-) No i euro do lew są bardzo podobne, więc trzeba 3 razy banknoty oglądać, zanim je dasz, żeby nie zrobić sobie kuku :lol:
Sprawdzony przeze mnie termin to początek wakacji do końca sierpnia właściwie. Nie wiem jak wygląda kwestia pogody później, ale we wrześniu powinno być jeszcze w porządku.
p.s. mieszkając nad morzem temperatury się prawie nie odczuwa ;-)

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#110 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 25 lutego 2011 - 18:19

słyszałam , ze trzeba na takxowkarzy uwazac , bo lubia zdzierac z zagranicznych turystów.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#111 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 27 sierpnia 2011 - 10:53

Wszystko co dobre szybko się kończy, więc tydzień wczasowania zleciał jak z bicza strzelił ;-)

Polecam Złote Piaski, ale hotel na obrzeżach, bo centrum jest okropnie zatłoczone. w nowej części miasta jest cisza, no i na plaży mniejsze tłumy


Byliśmy w Słonecznym Brzegu a właściwie kilka kilometrów od niego, w niewielkiej miejscowości Ravda. Cisza, spokój i dużo mniej ludzi niż w zatłoczonym i głośnym Sunny Beach :mrgreen: z czego byliśmy ogromnie zadowoleni. Miasteczko piękne, czyste, idealne na odpoczynek z dzieckiem. Do plaży mieliśmy jakieś 300 m. Pokój skromny, ale schludny, z dwoma balkonami i łazienką. Właścicielka pensjonatu, w którym mieszkaliśmy dobrze mówiła po polsku, więc jak potrzebowaliśmy zasięgnąć języka to nie było problemów. Zresztą tak naprawdę nie było większego problemu dogadać się z miejscowymi kaleczonym angielskim a nawet po polsku :-P Jedyne do czego miałam lekkie zastrzeżenia to sposób w jaki funkcjonowała łazienka a właściwie prysznic- był po prostu odpływ w podłodze i przymocowana do ściany słuchawka. Żadnej zasłony. Przez to trzeba było wynosić wszystko co mogło zamoknąć w czasie kąpieli od ciuchów zaczynając a na papierze toaletowym kończąc. No i druga rzecz to klima- być była, ale skorzystać z niej nie bardzo się dało, bo wszystko było tak ustawione, że jak temp. zeszła do 24 stopni to wywalało korki po czym automatycznie je załączało, ale klimatyzacja już się nie uruchamiała. Niezły patent na oszczędności. Tylko, że o mało się nie udusiłam w nocy, bo nieświadomi tych patentów pozamykaliśmy okna na 4 spusty i obudziłam się o 4 rano cała zlana potem. No ale na szczęście bez klimy się obyło, bo mimo, że w ciągu dnia było gorąco (co łagodził wietrzyk znad morza) to wieczorami robiło się fajnie chłodno i nie było duszno- można było odsapnąć od upałów ;-)

Bułgarzy mają specyficzne jedzenie, nie wszystkim smakuje, ale w lepszych hotelach, przy dobrym rezydencie można liczyć na zjadliwe dla przeciętnego polaka przynajmniej śniadania. I ja bym ci właśnie śniadania radziła wykupić jednak.

Zdecydowaliśmy się na śniadania i obiadokolacje, choć akurat te drugie bardziej przypadło nam do gustu, bo śniadania to było coś strasznego. Obiady mieli naprawdę smaczne, szczególnie zupy :D jedynie kotlety mielone z grilla o smaku podpałki odbijały mi się przez kolejne 2 dni :lol: Oczywiście nie obyło się bez dojadania na mieście, więc w Ravdzie to chyba większość knajpek żeśmy zdążyli przez ten tydzień obskoczyć :P Nie było problemu z ciepłymi posiłkami i obyło się bez przypraw ;-) sałatki rzeczywiście mają rewelacyjne a porcje pokaźne, no i w miasteczku, w którym byliśmy wszystko było tanie jak barszcz :D bo już np. ceny w Słonecznym Brzegu czy Nesseber były 2 razy wyższe. Ogólnie przyznam, że ceny nas zaskoczyły pozytywnie, bo co prawda obiło nam się o uszy, że jest tam niedrogo, ale nie myśleliśmy, że aż tak. Reasumując żarcie jest dobre i każdy znalazłby coś dla siebie, lody mają fantastyczne i nasze to się nawet nie umywają, objadłam się tam też przepysznych donatów, które piekli na świeżo przy nas i za którymi Wika po prostu przepadała- co koło nich przechodziliśmy to moje dziecko darło się na cały głos "pycha" i nie było wyjścia, trzeba było małej kupić ;-) no i opiłam się tam powalającej jak na mnie ilości kolorowych drinków :mrgreen:

słyszałam , ze trzeba na taksówkarzy uwazac , bo lubia zdzierac z zagranicznych turystów

to chyba jak wszędzie ;-) dlatego najlepiej ugadać kwotę zanim się wsiądzie do taksówki, bo można się nieźle zdziwić :-P Raz przejechaliśmy się taryfą, ale głównie poruszaliśmy się po okolicy autobusami, które kursowały tam bardzo często i kosztowały grosze. Podziwiam tylko jak Ci ludzie się poruszają w tym bałaganie, bo jak patrzyłam na to z boku to miałam wrażenie, że tam nie obowiązują żadne przepisy i każdy jeździ jeździ jak chce. Wiele razy widziałam sytuację, że nagle na środku ulicy zatrzymywał się samochód czy autobus a kierowca szedł sobie na kawę i nikt nie trąbił, nie darł się tylko wszyscy go grzecznie omijali :shock: U nas było to nie do pomyślenia :lol:

Troszkę żałuję, że nie udało nam się zobaczyć Warny i delfinarium, ale to by była wycieczka na cały dzień a z Wiką byśmy się nieźle umordowali, bo ona wracała zmęczona po kilku godzinach szwendania się po Nessebar czy Słonecznym Brzegu. W starym mieście Nessebaru się zakochałam- piękne, klimatyczne miasteczko z wąskimi brukowanymi uliczkami, z każdej strony otoczone morzem. Bajka po prostu :mrgreen: Z kolei Słoneczny Brzeg to raj dla kogoś kto lubi się zabawić, mnóstwo klubów, dyskotek, barów. kasyn- byle mieć wypchany portfel i można szaleć :-P

Oczywiście gdybym podczas wyjazdu nie przyburaczyła to nie byłabym ja :-P Zakodowałam sobie, że do domu wracamy w środę, więc już we wtorek żeśmy spakowali cały dobytek a że pokój trzeba było zwolnić do południa to znieśliśmy walizki na dół i postanowiliśmy poszwendać się ostatni raz po okolicy w oczekiwaniu na godzinę wyjazdu. Co prawda brat właścicielki trochę się zdziwił jak mu przynieśliśmy klucze, ale zapytany czy tu mamy zostawić bagaż powiedział tylko "dobrze, dobrze" i wypuścił nas z pensjonatu. Wróciliśmy jakoś niedługo przed obiadem i od razu wpadliśmy na właścicielkę, która z dziwnym uśmiechem zapytała nas gdzie się wybieramy, na co mój P. mówi "nie, my już wróciliśmy" a ona zaczęła się śmiać i mówi, że wyjeżdżamy jutro <lol></span> jak byk stało to na tablicy, plus na spotkaniu mówiła o tym rezydentka a jak jak ten muł, że środa to dzień wyjazdu :-P

Co jeszcze? Kawę mają tam obrzydliwą! Jedyne miejsce, gdzie udało nam się napić dobrej kofeiny to restauracja Jack's w Słonecznym Brzegu. Mają tam też dobre jedzenie i kącik dla najmłodszych, dzięki czemu miałam chwilę wytchnienia od mojego szkraba i choć na kilka minut mogłam spokojnie usiąść ;-) to była nasza ulubiona knajpka i z czystym sumieniem mogę ją polecić. Tam też pierwszy i chyba ostatni raz zetknęliśmy się z naprawdę sympatyczną i uśmiechniętą obsługą, bo niemal w każdym innym miejscu odnosiło się wrażenie, że wszyscy pracują tam za karę i chodzili jacyś tacy nafochani.

Poza tym wszystkim, którzy mają zamiar wybrać się do Bułgarii proponuję wziąć dodatkowo pustą torbę na gifty i pamiątki, bo za niewielkie pieniądze można tam kupić fantastyczne ciuchy :mrgreen: Ja tam przezornie do walizki jeszcze jedną torbę upchnęłam a i tak ledwo udało nam się zapakować w drogę powrotną <lol></span>

A teraz gratulacje dla wszystkich, którzy przebrnęli do końca moich wypocin :mrgreen:

Załączone miniatury

  • IMGP0829.jpg
  • 2011-08-24 20.06.38.jpg
  • 2011-08-24 20.08.27.jpg
  • 2011-08-21 10.07.13.jpg
  • 2011-08-23 09.58.06.jpg
  • IMGP0944.jpg
  • IMGP0945.jpg
  • 2011-08-21 10.47.22.jpg
  • 2011-08-21 10.43.12.jpg
  • 2011-08-21 10.25.01.jpg

Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#112 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 28 sierpnia 2011 - 09:42

sałatki rzeczywiście mają rewelacyjne a porcje pokaźne

to cos dla mnie :mrgreen:

objadłam się tam też przepysznych donatów

a co to te donaty ? :oops:

klimatyczne miasteczko z wąskimi brukowanymi uliczkami, z każdej strony otoczone morzem. Bajka po prostu

uwielbiam te waskie uliczki . Nigdy takiej nie widziałam na oczy...ale może kiedyś..

Poza tym wszystkim, którzy mają zamiar wybrać się do Bułgarii proponuję wziąć dodatkowo pustą torbę na gifty i pamiątki, bo za niewielkie pieniądze można tam kupić fantastyczne ciuchy

kusisz ta Bługaria. Czytajac ...odpłynełam. Miła lektura. :mrgreen:
A powiedz jesli mozesz jak minał lot ? ile kosztuje? i cena noclegu ? taniej w Bułgari czy nad naszym morzem ?
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#113 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 28 sierpnia 2011 - 10:12

co to te donaty

Takie małe pączki z dziurką :D

jesli mozesz jak minał lot ? ile kosztuje? i cena noclegu ?

Lot był fantastyczny :mrgreen: A co do cen szczegółowych to ci nie powiem jak to się rozkładało, bo my płaciliśmy za całą wycieczkę ;-) nie wyniosło nas to tak dużo, bo 1300 za osobę plus 900 zł za Wikę za tygodniowy pobyt z wyżywieniem i przelotem. Wszystko było wliczone w cenę, więc żadnych dodatkowych opłat nie ponosiliśmy.

taniej w Bułgari czy nad naszym morzem ?

Po opiniach znajomych, którzy spędzali urlop nad naszym morzem to jednak Bułgaria wypada lepiej. Przykładowo my płaciliśmy w przeliczeniu na nasze jakieś 35 zł za 2 solidne porcje mięsa dla P., wielka miskę sałatki, naleśnika z czekoladą, kawę, piwo i sok jabłkowy z czego ten ostatni zawsze był najdroższy :P Piwo kosztuje tam około 4 zł za 1,5 litrową butelkę a takie z górnej półki to koszt około 3 zł za 0,5l. W innej knajpie za 2 piwa, sok, frytki i wielką pizzę zapłaciliśmy niecałe 30 zł. Tak to mniej więcej wyglądało ;-) Dość drogie są atrakcje dla turystów typu właśnie zdjęcie z wężem czy małpką, przejażdżka ciuchcią z Nessebaru do Słonecznego Brzegu (w porównaniu z jazdą autobusem, bo generalnie nie są to jakieś ogromne pieniądze) czy przejażdżka dorożką, ale to jakoś mnie nie dziwi i z tym się liczyłam :) zresztą przypuszczam, że i w naszych kurortach różnego rodzaju atrakcje potrafią nieźle po kieszeni pociągnąć

Edit:

Cenionka mam jeszcze pytanko do Ciebie apropo ubezpieczenia jakie mieliśmy wykupione w biurze podróży. Chodzi mi konkretnie o to, że w razie potrzeby skorzystania z pomocy lekarza za pierwszą wizytę musielibyśmy zapłacić 30 euro. Każda kolejna bez względu na ich ilość była by pokrywana z ubezpieczenia jednak pierwszą opłatą, niemałą przecież, zostaje obciążony turysta. Zawsze tak to wygląda? Jest możliwość negocjowania takiego ubezpieczenia przed zawarciem umowy z biurem podróży? a może po prostu wykupuje się inne ubezpieczenie za dodatkową opłatą? Istnieje też chyba możliwość zawarcia ubezpieczenia na własną rękę, bo obiło mi się o uszy, że ubezpieczalnie oferują takie pakiety wyjazdowe
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#114 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 28 sierpnia 2011 - 10:37

Jest możliwość negocjowania takiego ubezpieczenia przed zawarciem umowy z biurem podróży?

biuro powinno wam udostępnić możliwość dokupienia uzezpieczenia.

Podstawą, którą jest objęty każdy wyjeżdżający za granicę turysta to KL i NNW. Natomiast jak ono funkcjonuje - to już trzeba w OWU zerkać przed podpisaniem umowy, bo to jest zależne od ubezpieczyciela.
Przede wszystkim trzeba zwracać uwagę na to, co jest nie pokryte takim ubezpieczeniem. No i takie dziwadła jak miałaś... Kto Was ubezpieczał?

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#115 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 28 sierpnia 2011 - 10:48

Kto Was ubezpieczał?

Europaische Reiseversicherung AG

Edit:

OWU to ja dostałam na lotnisku razem z biletami a wcześniej jakoś mi nie wpadło do głowy zainteresować się tym dokładniej :oops: Ale następnym razem będę już mądrzejsza :-P
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#116 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 28 sierpnia 2011 - 10:53

Europaische Reiseversicherung AG

pirsze słyszę :lol:

Ale następnym razem będę już mądrzejsza :-P

mądry polak po szkodzie :P

OWU to ja dostałam na lotnisku razem z biletami

eeee. A mi sięwydaje, że w biurze Ci powinni dać razem z umową :-> Ale pewności nie mam, w sumie nigdy się nie zetknęłam z terminem wręczania polis :->

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#117 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 06 września 2011 - 11:02

tigraa84, dotrwałam do końca wypocin :)

Musieli mieć z was niezły ubaw jak dzień wcześniej chcieliście się ewakuować :P

A kamieniste uliczki to coś co ja też uwielbiam więc oczywiście zazdraszczam :P

Najważniejsze, że odpoczęliście i że obyło się bez nieprzyjemności ;-)

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#118 Mart

Mart
  • Użytkownik
  • 145 postów

Napisano 26 września 2011 - 17:52

Mi zwrócona uwagę, że biura powinny mieć informacje o gwarancji tak jak zrobila Itaka chociazby na portalu spolecznosciwym

/link usunięty/

#119 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 26 września 2011 - 18:11

Mart, według regulaminu na forum nie można linkować.

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#120 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 26 września 2011 - 19:35

Mart, gwarancję musi mieć każdy organizator i bynajmniej nie ogłaszać jej na portalach społecznościowych, a dawać możliwość jej wglądu w biurach podróży.

Ewidentnie odczuwasz jakąś dziwną wzmożoną chęć rozreklamowania Itaki. Za kolejny link otrzymasz ostrzeżenie.

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych