Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Faceci pytają...


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1346 odpowiedzi w tym temacie

#21 Dorotea

Dorotea
  • Użytkownik
  • 1 428 postów

Napisano 19 listopada 2007 - 11:34

Jako, że nie umiem zrobić cytowania jeśi tekst jest na poprzedniej stronie więc wkleję fragment list pana "Jełopa".
Cyt. "Dodam jeszcze, że lista moich obowiązków w domu jest niezliczona począwszy od zrobienia jej śniadania przed wyjściem do pracy, poprzez zmywanie garów 3 razy "
Wybaczcie dziewczyny, ale moje zdanie będzie znowu zgoła odmienne.
To jest ta "niezliczona" lista obowiązków???????
To może ja tego pana uświadomię co jeszcze dochodzi:
Mycie okien, wanny, zlewu, ubikacji, zamiatanie, wycieranie ,zakupy, robienie kolacji, wieszanie firan, zasłon, mycie klatki schodowej ( zależy od administracji), zajmowanie się dzieckiem ( mycie dziecka,to nie wszystko).
To tylko taka lista zrobiona na szybko.
Zresztą co to za wyliczanie obowiązków? Przecież to się wykonuje, bo z tego składa się życie. Ale żeby to komuś tak wyliczać jakby robiło się coś za kogoś?
Gdzie jest powiedziane że to kobieta ma to wszystko robić i nie uważam tego za feministyczne stwierdzenie. O rodzinę trzeba dbać a nie licytować się z kimś ile się w domu wykonuje obowiązków.A dołanczanie do tej listy obowiązków mycie dziecka uważam za niepoważne.
Co do spraw intymnych, to trudno mi coś doradzić bo nie znam zdania drugiej strony czyli Twojej żony. Może nie wszystko wygląda tak różowo z Twojej strony jak opisujesz.
Z drugiej strony dziewczyny ja nie wierzę, w przedstawienie siebie jako idealanego męża przez tego pana.
Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać

#22 martula

martula
  • Użytkownik
  • 650 postów

Napisano 19 listopada 2007 - 11:53

Dorotea uwielbiam Cię za takie spojrzenie na sprawę facetów. W każdym przypadku. :mrgreen:

#23 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 20 listopada 2007 - 12:12

Dorotea, ale tu chyba chodziło o porównanie, że on robi to wszystko a ona nic...
tak jak jedni mówią, że to działka kobiet tak drudzy chcą się tymi obowiązkami podzielić...
nie ma mnie tu i nie będzie.

#24 Dorotea

Dorotea
  • Użytkownik
  • 1 428 postów

Napisano 20 listopada 2007 - 12:52

tak jak wymieniłam jego żona ma dużo więcej obowiązków.
Przykładową listę podałam choć wiele można dopisać
Ten pan z tego co napisał wcale nie ma tak dużo obowiązków.
A ja mojemy partnerowi chętnie robię śniadanie nie że "muszę" jak pisze ten pan ale bo chcę.
Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać

#25 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 20 listopada 2007 - 13:00

ok, jak sądzisz..
ale ten Pan również wymienił tylko część listy i jak mówi on robi większość a ona prawie nic. tak powiedział...

ona mu śniadania nie robi, nie jest dla niego miła itd
nie ma mnie tu i nie będzie.

#26 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 20 listopada 2007 - 13:04

Wydaje mi sie , że to tez trochę działa na takiej zasadzie : Ty nie robisz to dlaczego ja mam robić
Ty nie jestes miły to ja tez nie będę

Wyliczanie sobie obowiązków nie jest miłe ale niestety sie zdarza :-/
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#27 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 20 listopada 2007 - 13:16

Nie wydaje mi sie , ze jełop, wylicza czy wymawia to co robi dla domu, dla zony...dzieci, tylko ma "nawal" obowiazkow, ktore kiedys z pewnoscia sprawialy mu przyjemnosc ale zonka tak sie wycwanila, ze teraz wrecz mu nakazuje :!: no bo co? kiedys robiles to niech tak juz zostanie... Czy to nie meczy? I czy nie jest tym co rodzi problem miedzy nimi?

nie wiem, moze zle mi sie wydaje ale jest w tym jakas prawda.
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#28 Dorotea

Dorotea
  • Użytkownik
  • 1 428 postów

Napisano 20 listopada 2007 - 13:47

[quote name="cerrata"]ok, jak sądzisz..
ale ten Pan również wymienił tylko część listy i jak mówi on robi większość a ona prawie nic. tak powiedział...


oj cerratko i Ty mu wierzysz?
Myślisz,że jego żona tak by mu ciągle wyrzuty robiła jeśli był ty taki nieskazitelny jak sam twierdzi?
Chodziło mi o to, że ten pan napisał że "musi robić żonie śniadanie".
Chyba żona pistoletu mu do głowy nie przytawia? A śniadania robi się komuś z poczucia dbania o niego, a on tu wypomina to żonie.
Pan bez klasy i tyle
Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać

#29 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 20 listopada 2007 - 16:46

a dlaczego miałabym mu nie wierzyć?
może ty się przejechałaś ale nie musisz 'skreslać' każdego...
nie ma mnie tu i nie będzie.

#30 Dorotea

Dorotea
  • Użytkownik
  • 1 428 postów

Napisano 20 listopada 2007 - 16:58

a dlaczego miałabym mu nie wierzyć?
może ty się przejechałaś ale nie musisz 'skreslać' każdego...


Już sam fakt,iż wylicza co kto w domu robi brzmi dziecinnie.Tak jak pisałam, każdy powinien dbać o rodzinę.Ja też mam masę obowiązków bo mam dwa domy ale do głowy by mi nie przyszło robić z siebie ofiary-jaka to ja biedna jestem bo mam tyle obowiązków.Robię wszystko aby w rodzinie było dobrze i nie traktuję tego jako głazu u nogi.Skoro temu panu tak ciężko to po co zakładał rodzinę?Myślał,że będzie to bajka? Możesz mu wierzyć ale zauważ że lista jego obowiązków nie jest szczególnie długa. Ja robię w domu 3 x tyle i nie żalę się na swoj los.
Mylisz się-nie przejechałam sie-moi partnerzy dzielili ze mną obowiązkami
Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać

#31 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 20 listopada 2007 - 17:00

no ok, to ty tyle robisz...
sama?
a ich jest dwójka w domu i to on podobno robisz wszystko...
poza tym tu nie chodziło tylko o sprzątanie...
nie ma mnie tu i nie będzie.

#32 Dorotea

Dorotea
  • Użytkownik
  • 1 428 postów

Napisano 21 listopada 2007 - 08:37

u mnie w domu obowiąki dzielimy na dwoje.
Nikt nikomu nie wylicza ile kto czego zrobił. Z tego co ten pan wymienił wynika, iż robi w domu nieco mniej niż żona.
Spójrz na listę którą wymienił.Do tego co wymienił w domu robi się o wiele więcej a skoro on tego nie robi to pozostaje żona.
Ktoś musi myć lodówkę, okna, szafki, piec, wannę, ubikację, podłogi
Co znaczy jego stwierdzenie "muszę myć gary 3x dziennie?" A co same się umyją? Są brudne więc się je myje a nie denerwuje,że to znowu ja muszę zrobić. Żona pewnie zajmuje się wówczas czymś innym.
Więc niech nie robi z siebie cierpiętnika tylko dba o rodzinę.
Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać

#33 Nymphadora

Nymphadora
  • Użytkownik
  • 2 636 postów

Napisano 21 listopada 2007 - 12:51

Dorotea, jak dla mnie trochę za mocno osądzasz tego pana. Myślę, że wymienił nam tu kilka czynności. Trudno żeby napisał "myję wannę, ubikację, piorę dywany..." itd.itd., bo zwyczajnie nikomu by się nie chciało ;-)

#34 Guest_niki_*

Guest_niki_*
  • Gość

Napisano 21 listopada 2007 - 17:46

no ale co za problem, że sprzata w domu? najpierw wszystkie dziewczyny chciałyby żeby facet pomagał w domu i dzielił z żona obowiązki na pół, a jak do tego przychodzi to sie wszystkie nad nim litują jaki to on biedny. a dlaczego ma nie sprzatac, myc garów, przeciez tez tam mieszka i je. dlaczego zwykle ma byc tak, ze to kobieta ponosi trudy utrzymania porzadku w domu i po jednej pracy idzie jakby do drugiej? nie wierze, zeby ten facet robił wszyściutko w domu

#35 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 21 listopada 2007 - 18:59

niki, ale on mówił, że właśnie się nie dzielą, i że to on robi większość, albo i wszystko...
poza tym, co my się tak tego sprzątania uczepiłyśmy... o innych rzeczach też była mowa. Chodzi o zachowanie jego żony a nie o ilość obowiązków... nie? :)
nie ma mnie tu i nie będzie.

#36 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 21 listopada 2007 - 19:45

Chodzi o zachowanie jego żony a nie o ilość obowiązków... nie? :)

Wlasnie, wlasnie...bo zaraz dyskusja zabrnie za daleko i sie ot zrobi...a mamy temat o kurach domowych, tam mozna pisac o podziale obowiazkow a tu juz padly odpowiedzi...my sie wygadalysmy wiec czekamy na Jelopa. Czy rozmawiales z zona??
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#37 salkometer

salkometer
  • Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 21 listopada 2007 - 21:10

Poznalem niedawno dziewczyne i strasznie mi na niej zalezy,tylko mam wielkie obawy ze nie bede mogl jej niczym zaskoczyc,ze dla niej po prostu sie znudze,teraz jest zima (i jest naprawde zimno nie da sie wystac) pogoda jest nie ciekawa po prostu i nie ma za bardzo gdzie wyjsc,a pozatym mieszkam w nie ciekawym miescie.siedzimy glownie w domu i jest nam super,ale po kazdym spotkaniu wraca ta mysl i mam wielkiego dola,meczy to mnie strasznie,prosze doradzcie co smiesznego mozna robic z dziewczyna/czym ja zajac,znacie jakies fajne gry z dziewczyna czy cos w tym stylu moze?Narazie sie nie zapowiada na nude ale ja juz tak mam i chce miec cos w zanadrzu.Wogule to jest moja 1 dziewczyna i nie wiem jak wygladaja zwiazki

#38 jełop

jełop
  • Użytkownik
  • 4 postów

Napisano 21 listopada 2007 - 21:59

No dyskusja się rozkręciła. Nie spodziwałem się tego. Jeżeli chodzi o to co robię to te rzeczy, które wymieniła Dorotea też w większości robię. Nie pisałem wszystkiego bo się nie da. Nie chodzi o to, że się użalem bo chętnie pomogę tylko choć czasem chciałbym chociaż usłyszeć zwykłe dziękuję lub coś w tym rodzaju a nie słuchać gderania jak żona ma zły humor. Jeżeli chodzi o rozmawianie ze sobą to już o tym pisałem wcześniej. Pisząc o naszym problemie nie miałem na myśli użalania się nad sobą tylko nie miałem pomysłu na rozwiązanie sytuacji jaka się u nas pojawiła.

#39 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 21 listopada 2007 - 22:05

Czy cos sie ostatnio zmieniło czy nadal jest jak było?
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#40 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 22 listopada 2007 - 09:00

salkometer, przeciez ludzie latami zyja ze soba i nie wazne czy zima i nie ma gdzie wyjsc czy wiosna itd ;-) spokojnie
Co ja ci moge doradzic? Np. wyjscie do jakiejś knajpki, tam mozna posiedziec 2-3 godzinki przy piwku czy czyms cieplym (i juz w domu nie musicie tych godzin spedzac) , basen kryty jesli macie w miescie, moze kino...to ze zimno to nie znaczy, ze sie nuda od razu musi wkrasc :-)
Gry odradzam ;-) no bo co? wyjmiesz planszowke i bedziecie pionkami stukac :-P no chyba, ze lubicie, ja nie i nie mialabym ochoty.
Pozdrawiam
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych