Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Problemy wychowawcze


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
82 odpowiedzi w tym temacie

#61 Gwiaazdeczka

Gwiaazdeczka
  • Użytkownik
  • 50 postów

Napisano 01 lutego 2010 - 17:04

Metoda Karnego Jeżyka hmm... raz kazaliśmy mu stać w koncie to nie wiedział o co chodzi ...

Babcia mieszka z nami , i jeśli Mały sie źle zachowuje to też zwraca na to uwage .
Jeśli chodzi o rozpieszczanie to raczej słodyczami .

Każde Jego zachowanie nie jest pobłażane.
Uważam ,że trzeba mu tłumaczyć ,że źle zrobił i jaka może stać mu sie krzywda , oczywiscie mowiac to w Jego języku ''typu ała'' itp

(ost. ugryzł Go pies i teraz jak mówimy ,że ma do psa nie podchodzić bo będzie ała to pokazuje gdzie Go pies ugryzł i ucieka od Niego z daleka, także jestem za tym ,że On rozumie wszystko co sie do Niego mówi )

Jeśli chodzi o chowanie przedmiotów to nie zawsze da sie uniknąc by czegoś nie brał . On potrafi wchodzić na stól i sobie sięgnąć , a ja nie bede chowała stołu tylko Kacper ma sie nauczyć ,że tam nie może wchodzić!

Staramy się też w chwilach marudzenia czy nudzenia się zając Go innymi zabawkami tak by nie wymuszał tego czego nie może i żeby pól godziny nie piszczał ...
= Urodzona Pod Szczęśliwą Gwiazdą =

#62 tuptunio

tuptunio
  • Użytkownik
  • 4 235 postów

Napisano 01 lutego 2010 - 18:22

Metoda Karnego Jeżyka hmm... raz kazaliśmy mu stać w koncie to nie wiedział o co chodzi ...

bo to trzeba dziecku tłumaczyć o za co idzie "na kare". mimo wszystko dzieci rozumieją ;-)
Dołączona grafika

w jakim języku myśli głuchy od urodzenia?

#63 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 01 lutego 2010 - 21:07

To się tak łatwo mówi '' ja swojego dziecka bić nie będe'' Zanim byłam mamą obiecywałam to sobie ... jednak w praktyce wyglada to troche inaczej . Zrozumiesz jak sama zostaniesz matką.

Ja nie rozumiem a matka jestem. Na dodatek dziecka w podobnym wieku, bo moja córa ma 2 latka. I obyło się bez klapsów i krzyków, pomimo, że Wika tez ma mnóstwo głupich pomysłów i trzeba miec oczy dookoła głowy ;-) Zawsze powtarzam, że wystarczy troche chęci, mnóstwa cierpliwości i konsekwenscji a mozna osiągnąc wszystko bez bicia i podnoszenia głosu.
Zgadzam się w niemal 100% z tym co napisała nie(d)oceniona, poza jednym: takiego małego dziecka nie karze się sadzając go na godzinę na krzesełku, bo dla niego to jest dłużej niż wiecznośc. Kara owszem, ale w zupełności wystarczy 7-10 minut i oczywiście za każdym razem tłumaczenie, ale nie, że jest niedobry tylko, że tak nie wolno. I nie zapominaj, że dziecko trzeba nie tylko karac, ale i nagradzac- także kiedy np. maluch posprząta zabawki czy zrobi to o co go prosiłaś mów mu jaki jest dzielny i bij brawo. Uwierz- to działa cuda ;-)

A może on po prostu swoim zachowaniem próbuje zwrócic na siebie Twoją uwagę, a skoro widzi, że są tego efekty to wciąż robi to samo?
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#64 tuptunio

tuptunio
  • Użytkownik
  • 4 235 postów

Napisano 01 lutego 2010 - 22:44

akiego małego dziecka nie karze się sadzając go na godzinę na krzesełku, bo dla niego to jest dłużej niż wiecznośc. Kara owszem, ale w zupełności wystarczy 7-10 minut

no waśnie powiedzcie mi, ile czasu dziecko powinno mieć karę? mój ma 3,5 roku.
Dołączona grafika

w jakim języku myśli głuchy od urodzenia?

#65 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 02 lutego 2010 - 15:33

ile czasu dziecko powinno mieć karę

Moim zdaniem wystarczy jakieś 10 minut, w trakcie których nie reaguje się na jego zaczepki, nie zwraca na niego uwagi, itp. I nie mam tu na myśli stawiania w kącie czy klęczenia na grochu :-P Wydaje mi się, że powinno byc jedno miejsce w domu, które maluch kojarzy z karą- może jakiś kocyk czy krzesełko- i tam właśnie sadzac go kiedy coś zbroi tłumacząc z jakiego powodu zostaje ukarany. A później tylko w razie gdyby nie miał zamiaru zastosowac się do tej decyzji i próbował uciekac to konsekwentnie zanosic go z powrotem. I poinformowac, że kara trwa 10 minut od momentu kiedy spokojnie usiądzie wreszcie na miejscu, bez wdawania się w zbędne dyskusje. I jeszcze jedno- na koniec kary powinno się dziecku powiedziec, że przez jego zachowanie jest Ci przykro i chciałabyś żeby Cię przeprosił ;-)
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#66 Gwiaazdeczka

Gwiaazdeczka
  • Użytkownik
  • 50 postów

Napisano 02 lutego 2010 - 16:02

dokladnie tak samo robie jak piszecie. Gdy zachowuje sie zle to mu tlumacze ze nie wolno i wyjasniam a nie mowie ze JEST NIEDOBRY . Gdy zachowuje sie grzecznie albo posprzata zabawki czy cos innego nagradzam Go i bije brawo i teraz jak zrobi cos dobrze to sam bije sobie brawo. I wiecie co ... tak mi sie wydaje ze On chce zwrocic nasza uwage dlatego nam sie psoci ...

Nasz Synek potrafi nas przepraszac sam ;-)
= Urodzona Pod Szczęśliwą Gwiazdą =

#67 tuptunio

tuptunio
  • Użytkownik
  • 4 235 postów

Napisano 02 lutego 2010 - 16:53

tigraa84, no właśnie ja tak robie, tylko nie wiedziałam jak długo to powinno potrwać. ja robiłam tak- ile lat tyle minut
Dołączona grafika

w jakim języku myśli głuchy od urodzenia?

#68 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 02 lutego 2010 - 17:04

ja robiłam tak- ile lat tyle minut

pamietma ze superniania tak moiwła w swoim programie;-)

mowie ze JEST NIEDOBRY

nie powinnas tak robic powinnas pwoeiedziec co cie sie nie podoba np : wchodzenie na stól jest złe, albo nie podoba mi sie ze bawisz sie pilotem itp . bo tak o tylko zakoduje sobie ze jest niedobry , nie mozesz mowic do niego ze jest zły tylko tłumaczyc ze jakies zachowanie jest złe.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#69 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 02 lutego 2010 - 17:16

no właśnie ja tak robie,

:mrgreen:

ile lat tyle minut

Jeżeli przynosi to efekty to nie wydaje mi się żeby trzeba było wydłużac ten czas. Chodzi o sam fakt żeby maluch poczuł, że za złe zachowanie ponosi pewne konsekwencje ;-)
tuptunio i jak sie u Ciebie sprawdza ta metoda?

nie powinnas tak robic

magdaaaaa cos mi się wydaje, że źle zrozumiałaś wypowiedź Gwiaazdeczki ;-) która napisała

nie mowie ze JEST NIEDOBRY


Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#70 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 02 lutego 2010 - 17:25

tigraa84 tak masz racje , zle zrozumiałam :-)
No ale abstrahujac od gwiaazdeczki , mnóstwo rodziców lubi tak generalizowac i potem sie dziwia dlaczego ich dzieci maja tak niska samoocene :roll:

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#71 tuptunio

tuptunio
  • Użytkownik
  • 4 235 postów

Napisano 02 lutego 2010 - 17:46

tuptunio i jak sie u Ciebie sprawdza ta metoda?

dopóki jestem konsekwentna to naprawdę skuteczne. tylko że mały teraz bunt jakiś przechodzi, więc i tak jest ciężko :-? wszystko jest na NIE.
Dołączona grafika

w jakim języku myśli głuchy od urodzenia?

#72 MonikaK

MonikaK
  • Użytkownik
  • 933 postów

Napisano 02 lutego 2010 - 17:54

ja mam wlasnie problem ze swoja julka od pewnego czasu zrobila sie tak nieznosna ze czasem niedaje sobie rady z nia nie pomagaja jej tlumaczenia ani zadne prozby czasem az chce mi sie plakac bo nie potrafie juz sobie z nia poradzic <bezradny></span>
Dołączona grafika

#73 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 02 lutego 2010 - 18:02

mały teraz bunt jakiś przechodzi

Nie poddawaj się ;* Wiem, że lekko nie jest, ale jeśli przestaniesz byc konsekwentna to stracisz wszystko co do tej pory osiągnęłaś

nie potrafie juz sobie z nia poradzic

Potrafisz, tylko musisz uzbroic się w cierpliwośc. Dzieci od razu potrafią wyczuc słabości dorosłych i wykorzystac to dla własnych korzyści, więc pokaż Julce, że nie robią na Tobie wrażenia przedstawienia, które Ci serwuje. Im bardziej Ty będziesz reagowac np. złością, tym bardziej Mała utwierdzi się w przekonaniu, że takim zachowaniem może osiągnąc to czego chce.
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#74 MonikaK

MonikaK
  • Użytkownik
  • 933 postów

Napisano 02 lutego 2010 - 18:25

tigraa84, staram sie jej tego nie pokazywac ale juz moja cierpliwosc powoli sie konczy czasem mam ochote zostawic ja i pojsc tak zeby jej nie widziec a potem przechodzi mi bo wiadomo dziecko jest dla mnie wszystkim i niechce zrobic jej nic zlego tylko pomoc i przelamac jej agresje i bunt <bezradny></span>
Dołączona grafika

#75 stokrotka

stokrotka
  • Użytkownik
  • 396 postów

Napisano 28 marca 2010 - 15:26

A ja mam takie pytanie ,czy u Was w przedszkolu tez jest psycholog,który obserwuje zachowanie naszych dzieci ?

#76 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 14 maja 2010 - 16:36

Dopiero się pokłóciłam z córką.Ręce mi już opadają.Ubzdurała sobie dredy na głowie(tak mi się ten mop nie podoba że hej).Dopiero mi wykrzyczała,że jak będzie tylko miala dowód osobisty to sobie i tak zrobi.Nie wiem już sama jak z nią rozmawiać,słucha ostatnimi czasy reagge,twierdzi,że w Boga nie wierzy tylko w jakąś inną religię.Do kościoła nie chce chodzić.Nie wiem jak z nią rozmawiać i jak do niej dotrzeć.Proszę o radę dziewczyny.

[ Dodano: 2010-05-14, 17:51 ]
Dodam,że co chce to ma,nie ma jakiś wielkich zakazów i nakazów,staram się z nią rozmawiać,ale kończy się to tylko kłótnią.Może ma zbyt dużo luzu,może jestem zbyt pobłażliwa.Sama już nie wiem.

[ Dodano: 2010-05-14, 21:31 ]
Jestem świeżo po rozmowie z córką,jakoś udało mi się ją odwieźć od tego pomysłu z dredami.Wyjaśniłyśmy sobie pewne sprawy i to czego ona i ja oczekujemy od siebie.Zaczniemy budować nasze relacje od początku.Wiem,że nie będzie łatwo,ale widzę,że córka dąży do jakiegoś porozumienia ze mną.

#77 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 15 maja 2010 - 13:39

viola, ja myślę, że jeżeli twoja córka na prawdę chciałaby te dredy, to by je zrobiła. dresy to jeszcze nie koniec świata. wydaje mi się że zamiast zakazywać, lepiej zapytać czy wie jakie konsekwencje niesie ze sobą to co chce zrobić - przykładowe dredy - najprawdopodobniej obcięcie włosów na krótko. nie mówiąc o tym że głowa po umyciu schnie około 1 dnia, suszarką z tego co wiem dredów nie można suszyć.

nie tak dawno sama byłam w wieku twojej córki, zreszta teraz mam w jej wieku siostrę ;-) więc widzę co się dzieje i słyszę: nie jestem dzieckiem, weż sięęęę nooo, i inne takie głupie gadki. trzeba to przeczekać jakoś. córka sama zobaczy że mieć 18 lat nie znaczy być dorosłym, sama zauważy że dowód właściwie niewiele zmienia. i wróci w końcu z podkulonym ogonem, bo wszędzie dobrze, ale u mamy najlepiej ;-)

i tylko kłótni trzeba unikać, bo niczego dobrego ie przynoszą - jak się kłótnia zaczyna - lepiej wyjść niżbrnąć dalej, ale to przecież wiesz ;-) trzymaj sięi nie daj się młodej ;-)

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#78 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 15 maja 2010 - 14:56

przykładowe dredy - najprawdopodobniej obcięcie włosów na krótko. nie mówiąc o tym że głowa po umyciu schnie około 1 dnia, suszarką z tego co wiem dredów nie można suszyć.

Tego nie wiedziałam,ale powiem jej o tym.Póki co na razie dała spokój i nie wspomina.Mówi,że robię z igły widły.Widzę,że to taki dziwny wiek,niby dorosła a jednak dziecko.Wydaje mi się,że jeszcze szuka określonej drogi w swoim życiu.Muszę z nią jak najwięcej rozmawiać i uzbroić się w cierpliwość.Od jakiegoś czasu zaczęła interesować się rysunkiem,(piórka,szkice ,węgiel itp.sprawy).Widzę,że to nowe zainteresowanie,prócz koszykówki.Tym czasem dziękuję nie(d)oceniona za radę,będę cierpliwa.

#79 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 04 czerwca 2012 - 18:53

No i ja <bezradny></span> Nie chcę się za bardzo rozpisywać. W każdym razie mam problem z bratem najmłodszym (13 lat) wiem, że macie w tym wieku rodzeństwo, a niektóre z Was dzieci, więc może mi pomożecie.
Ogólnie przechodzi chyba bunt młodzieńczy, bo każdy jest dla niego zły - wychowawcy, nauczyciele, koledzy, a nawet ja i drugi brat :shock:
W każdym razie ja naprawdę wiele rozumiem, ale mieliśmy 'umowę' dotyczącą chodzenia do szkoły (bo chodzi w kratkę :roll: ) i poprawienia ocen - tu nie ma aż takiego problemu, więc ok. W każdym razie on miał chodzić do szkoły, a ja miałam wtedy wziąć ich na wakacje na 2 tygodnie. Może to mało pedagogiczne podejście, ale ja jestem ich siostrą, a nie matką i o tyle o ile to możliwe staram się pozostawać w tej roli.
On nie wywiązał się z umowy. W takim razie wziąć tylko drugiego brata na wakacje? Czy jednak wziąć obu - bo z drugiej strony nie chcę zostawiać go wtedy w DD <bezradny></span>

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#80 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 04 czerwca 2012 - 20:24

eli, a ze starszym też miałaś jakąś umowę? Bo jeśli tak, to byłoby nie w porządku wobec niego gdybyś wzięła obu, gdy tylko jeden się wywiązał z umowy <bezradny></span>

a tak poza tym to nie mam żadnego pomysłu <bezradny></span>
ale wydaje mi się, że gdybyś młodego zostawiła na te 2 tygodnie samego w DD to Wasze stosunki by się pogorszyły <bezradny></span> może potrząśnij nim jeszcze jakoś, no nie wiem :roll:
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych