Problemy wychowawcze
#61
Napisano 01 lutego 2010 - 17:04
Babcia mieszka z nami , i jeśli Mały sie źle zachowuje to też zwraca na to uwage .
Jeśli chodzi o rozpieszczanie to raczej słodyczami .
Każde Jego zachowanie nie jest pobłażane.
Uważam ,że trzeba mu tłumaczyć ,że źle zrobił i jaka może stać mu sie krzywda , oczywiscie mowiac to w Jego języku ''typu ała'' itp
(ost. ugryzł Go pies i teraz jak mówimy ,że ma do psa nie podchodzić bo będzie ała to pokazuje gdzie Go pies ugryzł i ucieka od Niego z daleka, także jestem za tym ,że On rozumie wszystko co sie do Niego mówi )
Jeśli chodzi o chowanie przedmiotów to nie zawsze da sie uniknąc by czegoś nie brał . On potrafi wchodzić na stól i sobie sięgnąć , a ja nie bede chowała stołu tylko Kacper ma sie nauczyć ,że tam nie może wchodzić!
Staramy się też w chwilach marudzenia czy nudzenia się zając Go innymi zabawkami tak by nie wymuszał tego czego nie może i żeby pól godziny nie piszczał ...
#63
Napisano 01 lutego 2010 - 21:07
Ja nie rozumiem a matka jestem. Na dodatek dziecka w podobnym wieku, bo moja córa ma 2 latka. I obyło się bez klapsów i krzyków, pomimo, że Wika tez ma mnóstwo głupich pomysłów i trzeba miec oczy dookoła głowyTo się tak łatwo mówi '' ja swojego dziecka bić nie będe'' Zanim byłam mamą obiecywałam to sobie ... jednak w praktyce wyglada to troche inaczej . Zrozumiesz jak sama zostaniesz matką.
Zgadzam się w niemal 100% z tym co napisała nie(d)oceniona, poza jednym: takiego małego dziecka nie karze się sadzając go na godzinę na krzesełku, bo dla niego to jest dłużej niż wiecznośc. Kara owszem, ale w zupełności wystarczy 7-10 minut i oczywiście za każdym razem tłumaczenie, ale nie, że jest niedobry tylko, że tak nie wolno. I nie zapominaj, że dziecko trzeba nie tylko karac, ale i nagradzac- także kiedy np. maluch posprząta zabawki czy zrobi to o co go prosiłaś mów mu jaki jest dzielny i bij brawo. Uwierz- to działa cuda
A może on po prostu swoim zachowaniem próbuje zwrócic na siebie Twoją uwagę, a skoro widzi, że są tego efekty to wciąż robi to samo?
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo
#64
Napisano 01 lutego 2010 - 22:44
no waśnie powiedzcie mi, ile czasu dziecko powinno mieć karę? mój ma 3,5 roku.akiego małego dziecka nie karze się sadzając go na godzinę na krzesełku, bo dla niego to jest dłużej niż wiecznośc. Kara owszem, ale w zupełności wystarczy 7-10 minut
#65
Napisano 02 lutego 2010 - 15:33
Moim zdaniem wystarczy jakieś 10 minut, w trakcie których nie reaguje się na jego zaczepki, nie zwraca na niego uwagi, itp. I nie mam tu na myśli stawiania w kącie czy klęczenia na grochuile czasu dziecko powinno mieć karę
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo
#66
Napisano 02 lutego 2010 - 16:02
Nasz Synek potrafi nas przepraszac sam
#68
Napisano 02 lutego 2010 - 17:04
pamietma ze superniania tak moiwła w swoim programie;-)ja robiłam tak- ile lat tyle minut
nie powinnas tak robic powinnas pwoeiedziec co cie sie nie podoba np : wchodzenie na stól jest złe, albo nie podoba mi sie ze bawisz sie pilotem itp . bo tak o tylko zakoduje sobie ze jest niedobry , nie mozesz mowic do niego ze jest zły tylko tłumaczyc ze jakies zachowanie jest złe.mowie ze JEST NIEDOBRY
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#69
Napisano 02 lutego 2010 - 17:16
no właśnie ja tak robie,
Jeżeli przynosi to efekty to nie wydaje mi się żeby trzeba było wydłużac ten czas. Chodzi o sam fakt żeby maluch poczuł, że za złe zachowanie ponosi pewne konsekwencjeile lat tyle minut
tuptunio i jak sie u Ciebie sprawdza ta metoda?
magdaaaaa cos mi się wydaje, że źle zrozumiałaś wypowiedź Gwiaazdeczkinie powinnas tak robic
nie mowie ze JEST NIEDOBRY
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo
#70
Napisano 02 lutego 2010 - 17:25
No ale abstrahujac od gwiaazdeczki , mnóstwo rodziców lubi tak generalizowac i potem sie dziwia dlaczego ich dzieci maja tak niska samoocene
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#73
Napisano 02 lutego 2010 - 18:02
Nie poddawaj sięmały teraz bunt jakiś przechodzi
Potrafisz, tylko musisz uzbroic się w cierpliwośc. Dzieci od razu potrafią wyczuc słabości dorosłych i wykorzystac to dla własnych korzyści, więc pokaż Julce, że nie robią na Tobie wrażenia przedstawienia, które Ci serwuje. Im bardziej Ty będziesz reagowac np. złością, tym bardziej Mała utwierdzi się w przekonaniu, że takim zachowaniem może osiągnąc to czego chce.nie potrafie juz sobie z nia poradzic
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo
#74
Napisano 02 lutego 2010 - 18:25
#75
Napisano 28 marca 2010 - 15:26
#76
Napisano 14 maja 2010 - 16:36
[ Dodano: 2010-05-14, 17:51 ]
Dodam,że co chce to ma,nie ma jakiś wielkich zakazów i nakazów,staram się z nią rozmawiać,ale kończy się to tylko kłótnią.Może ma zbyt dużo luzu,może jestem zbyt pobłażliwa.Sama już nie wiem.
[ Dodano: 2010-05-14, 21:31 ]
Jestem świeżo po rozmowie z córką,jakoś udało mi się ją odwieźć od tego pomysłu z dredami.Wyjaśniłyśmy sobie pewne sprawy i to czego ona i ja oczekujemy od siebie.Zaczniemy budować nasze relacje od początku.Wiem,że nie będzie łatwo,ale widzę,że córka dąży do jakiegoś porozumienia ze mną.
#77
Napisano 15 maja 2010 - 13:39
nie tak dawno sama byłam w wieku twojej córki, zreszta teraz mam w jej wieku siostrę
i tylko kłótni trzeba unikać, bo niczego dobrego ie przynoszą - jak się kłótnia zaczyna - lepiej wyjść niżbrnąć dalej, ale to przecież wiesz
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#78
Napisano 15 maja 2010 - 14:56
Tego nie wiedziałam,ale powiem jej o tym.Póki co na razie dała spokój i nie wspomina.Mówi,że robię z igły widły.Widzę,że to taki dziwny wiek,niby dorosła a jednak dziecko.Wydaje mi się,że jeszcze szuka określonej drogi w swoim życiu.Muszę z nią jak najwięcej rozmawiać i uzbroić się w cierpliwość.Od jakiegoś czasu zaczęła interesować się rysunkiem,(piórka,szkice ,węgiel itp.sprawy).Widzę,że to nowe zainteresowanie,prócz koszykówki.Tym czasem dziękuję nie(d)oceniona za radę,będę cierpliwa.przykładowe dredy - najprawdopodobniej obcięcie włosów na krótko. nie mówiąc o tym że głowa po umyciu schnie około 1 dnia, suszarką z tego co wiem dredów nie można suszyć.
#79
Napisano 04 czerwca 2012 - 18:53
Ogólnie przechodzi chyba bunt młodzieńczy, bo każdy jest dla niego zły - wychowawcy, nauczyciele, koledzy, a nawet ja i drugi brat
W każdym razie ja naprawdę wiele rozumiem, ale mieliśmy 'umowę' dotyczącą chodzenia do szkoły (bo chodzi w kratkę
On nie wywiązał się z umowy. W takim razie wziąć tylko drugiego brata na wakacje? Czy jednak wziąć obu - bo z drugiej strony nie chcę zostawiać go wtedy w DD
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

#80
Napisano 04 czerwca 2012 - 20:24
a tak poza tym to nie mam żadnego pomysłu
ale wydaje mi się, że gdybyś młodego zostawiła na te 2 tygodnie samego w DD to Wasze stosunki by się pogorszyły
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Problemy prawne |
|
|
|
Nerwica czy problemy z tarczycą (hormonami)? |
|
|
|
Problemy z zębami i dentystą |
|
|
|
Problemy ze wzrokiem |
|
|
|
Problemy z kręgosłupem a wybór materaca? |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

















