Napisano 04 czerwca 2012 - 20:58
Madź - tak - umowa obejmowała ich obu. Starszy od kwietnia zmienił się diametralnie - no po naszej rozmowie poważnej nie ten sam chłopak. I tez uważam, ze to nie w porządku wobec niego by było
z drugiej strony fakt, że może nasze relacje się pogorszą. Ale jak go wezmę, to pomyśli, że co by nie zrobił, to ja zawsze za nim murem stanę i na wszystko pozwolę
magdaaaaa, nie mogę zabrać jednego na tydzień, drugiego na 2, bo mam pracę i nie mam jak ich odstawiać
obaj mieli problemy w szkole - po prostu jeden wziął moje uwagi do siebie, drugi nie.
Dorosli czasem poswiecaja wiecej uwagi dziecku z problemami zamiast temu co jest grzeczniejsze , gdyz mysla ze nie sprawia problemów to nie potrzebuje pomocy , troski dorosłych.
Akurat to wiem i robię inaczej
zawsze jak rozmawiam z tym starszym i okazuje się, że nadal jest ok, to mówię mu, że jestem z niego dumna i że super, że ma dorosłe podejście do sprawy - że potrafił sprawy wziąć w swoje ręce

Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
