No nie mów? Ja już taki kubek jako dziecko miałam i zdziwiona byłam czemu taki ciemny, a jak mama zalała gorącą wodą to pokazywał się Alladyn
No serio
Napisano 10 lutego 2012 - 11:00
Napisano 11 lutego 2012 - 10:26
Tylko który facet wpadnie na to, że upominek z zaskoczenia może być fajny i że takowy wgl istnieje.sto razy bardziej bym się cieszyła z upominku z zaskoczenia...
Napisano 13 lutego 2012 - 20:32
No właśnie! Ja obchodzę pierwsze Walentynki z moim chłopakiem, liczyłam, że może wymyśli coś miłego. Od dawna mówiłam mu, że chciałabym jakieś zwierzątko... w końcu zdecydowałam, że kupię sobie mysz... a on mi wczoraj wyjechał "to może ja Ci kupię tą mysz, bo i tak nie mam nic dla Ciebie na Walentynki?". Nieco mnie to zaskoczyło... mysz na Walentynki... super romantyczny prezent, nie powiemTylko który facet wpadnie na to, że upominek z zaskoczenia może być fajny i że takowy wgl istnieje.sto razy bardziej bym się cieszyła z upominku z zaskoczenia...
![]()
Napisano 13 lutego 2012 - 21:46
Napisano 14 lutego 2012 - 13:40
Napisano 14 lutego 2012 - 16:43
Nasz dzwonek leży w barku i się kurzya Ty korzystaj z ostatniego dnia bez dzwonka
Napisano 14 lutego 2012 - 18:37
Napisano 14 lutego 2012 - 23:08
Napisano 15 lutego 2012 - 07:11
My również, dla mnie to komercjaRaczej nie obchodzimy walentynek
Napisano 15 lutego 2012 - 10:25
Napisano 15 lutego 2012 - 10:30
o faceta przytulić.Kiepsko mi to szło, a oni byli dobrzy.
Tylko się ośmieszyłam.
Napisano 15 lutego 2012 - 10:34
no właśnie długo czekałam na ten dzień. Liczyłam na to, że będzie fajnie.Wisienkowa,oj,wydaje mi się ,że przesadzasz.Może z góry nastawiona byłaś ,że ten dzień nie wyjdzie.
Napisano 15 lutego 2012 - 10:35
'Jeszcze nas przesadzili 'bo przy tych stolikach będzie rezerwacja i muszą je przystroić'
Oj od razu ośmieszyłam. Głowa do góry. Jakby człowiek cały czas patrzył na to co ludziska powiedzą, to wogóle by na dwór nie wychodził. :->Kiepsko mi to szło, a oni byli dobrzy. Tylko się ośmieszyłam.
Napisano 15 lutego 2012 - 10:36
Czyli było fajnie a jak jednak myślisz,że n ie,to następnym razem będzie lepiej,lub zrób sobie powtóreczkęę Walentynek,ale w innym dniu.A przytulać go przytulałam.
Napisano 15 lutego 2012 - 11:35
Trzeba było ich olaćTylko się ośmieszyłam.
Tu zgadzam sie z violąAlbo jesli chodzi o pizze,może Twoj mężczyzna rzeczywiście nie mial ochoty na ten smak jaki zaproponowałaś
A dlaczego, bo nie rozumiemPatrzyli się na nas ludzie z obsługi jak na jakichś zbirów
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Pończochy na walentynki. Panie, pomóżcie! |
|
|
|
Piosenka na walentynki ;) |
|
|
|
[14.02.2009] Walentynki! |
|
|
0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych