Sajuri, jak dotąd żadna z wypowiadających się osób w sprawie Emi nie ma 3 dzieci, nie jest w podobnej sytuacji więc także nie rozumie
szczerze mowiac odniosłam wrazenie ze sa tu osoby ktore mimo ze wcale dzieci nie maja- rozumieja sytuacje Emi.
Tylko że dziewczyny próbują spojrzeć na tą sytuację ze strony męża.
a ja patrze ze strony matki. I wcale np. nie uwazam ze ma przerabane. Tylo staram sie zrozumiec jej zmeczenie

i to ze moze nie miec ochoty na sex. A maz jako czlowiek ktory ja kocha, wspiera, powinnien to zrozumiec jak okres tymczasowy. Jesli oczywiscie sobie wyjasnili, pogadali o tym. I znajduja czas chocby na czułosc
Gorzej jesli jest oziebłosc na kazdym polu - sex, czulosc, cieplo.Wsparcie.
Sajuri ja chodzę do znajomej, która ma roczną córkę
wiesz..moja przyjaciołka ma dziecko 5 miesiaczne. W weekendy dzieckiem głownie zajmuje sie maz.
Ona - ma czas dla siebie. Wpada do mnie, idzie na kawe z kolezanka.
Jest zadbana. Posiadanie dziecka nie wyklucza dbadania o siebie, czasu dla siebie , dla malzenstwa.
Tylko ze moze jak sie ma 3 dzieci to jednak to zmeczenie jest wieksze.
Nie wiem czemu az tak mocno dziwi Was ten brak sexu.... no chyba ze ten celbiat trwa juz wieki i ja nie doczytałam
to sory.
Albo moze ja jakas oziebła ...i nie rozumiem ze sex musi byc.
Staram sie
zrozumiec jak tylko umiem kobiete ktora ma dzieci i jest wykonczona.I zrozumiec fakt ze ochoty nie ma na sex. To wszystko.
Uwazam ze kobieta ktora dzieci nie ma - ale ma ( moze miec ) duzo obowiazkow,prace, studia, dom na glowie, psa, rybki, kanarka, i czas dla faceta jest kobieta zajeta, zapracowana, zmeczona, ale nie zrozumie az tak tej co ma dzieci. ( i nie widze nic złego w tym moim mysleniu)
I nigdzie nie pisze ( aby nie było ) ze ona( ta co dzieci nie ma) o zyciu nie wie nic. Tylko ze ta co ma dzieci - ma tych trosk, obowiazkow wiecej. Taka prawda....
To wszystko. Bo mam wrazenie jakiegos naskoku na swoja osobe

tylko dlatego ze staram sie zrozumiec Emi a nie pisac odrazu ze jak tak dalej pojdzie - to maz ja moze zdradzic. Pojdzie sobie na inna . Wydaje mi sie takie pisanie dosc przykre w stosunku do Emi.
Niesłuszne.
[ Dodano: 2012-02-26, 13:14 ]bo "co my możemy wiedzieć"
ale tu nie chodzi jak to zostało wzyje napisane o wiedze o zyciu . Nikt nie pisze ze wy jako kobiety bez dzieci - nic o tym zyciu nie wiecie i wogole jakie to wy macie bezproblemowe zycie.
Ale moze tu chodzi o wiedze o dzieciach, o tym jak wyglada zycie gdy one sa. Ze jednak to zycie jest troche inne, podporzadkowane dziecia.
Ja np. zawsze miałam swiadomosc ze moje zycie jest inne niz kobiety ktora ma dzieci. Mimo ze mialam obowiazki, prace, studia to jednak wiedzialam ze gdzie mi tam z moimi obowiazkami do tej co jest matka.Co wcale nie znaczylo ze jestem jakas gorsza, nie zorientowana o zyciu, ze nie bywam zmeczona.
Temat dotyczy braku ochoty na sex. I ja ten brak ochoty na sex o Emi - rozumiem.
Chyba ze jak pisałam...to trwa juz latami . To problem tkwi gdzies głebiej.
I ja zycze Emi aby wszystko wrociło do normy i mieli czas dla siebie oraz pamietali o czułosci.
[ Dodano: 2012-02-26, 13:18 ]Skoro masz taki natłok pracy,tj.dom,dzieci,to może niech troszkę rodzina,albo mąż pomoże w obowiązkach.
na rodzine nie zawsze mozna liczyc.