Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Przeprawy z teściami


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
420 odpowiedzi w tym temacie

#101 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 14 października 2009 - 21:42

zastanawiałam się i nie wiem czy moje obawy przed dogadaniem sie z rodzicielami Chłopa nie biorą się z tego że on też ma z nimi nie najlepszy kontakt :-( bo kiedy mi o nich opowiada, to w najlepszym razie mówi że jest ok (czyli że się mijali i nikt nikomu głowy nie zawracał). Kurde, nie chcę być nudna, tylko mnie to męczy, zwłaszcza że staram się jakoś sensownie pracować nad tym związkiem ;-)
"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#102 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 15 października 2009 - 09:20

LadyNefretete, powiem Ci ze raczej jesli on ma taki kontakt to Ty nie bedziesz miala lepszego... nawet jesli bedziesz sie starac. Bo jakby nie patrzec on jako syn jest blizej w tej hierarchii rodziny niz Ty...

Jesli rodzice zle dogaduja sie z nim to raczej nie beda mieli zbyt wiele ochoty na skakanie nad Toba...

#103 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 15 października 2009 - 12:16

LadyNefretete, skoro juz wiesz jakcy są rodzice twojego faceta to nie ma sie co aż tak przejmowac, na siłe nie zrobisz nic ;-)
moze problem sam sie rozwiąże jak już oficjalnie bedziesz synową :-P

nie mogłam dzisiaj jak mi mama opowiadała o tym jak rozmawiała z 'teściową' w sklepie i ona mówi- no Justyna to sie nie wstydzi, je u nas i wogóle, taka odważna, a poprzednia dziewczyna Marcina to taka nieśmiała jakas była <hoho2></span>
Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#104 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 15 października 2009 - 14:21

no Justyna to sie nie wstydzi, je u nas i wogóle, taka odważna

moja teściówka też mnie tak oceniła na poczatku ;-)
nasczescie nie miała z kim porównywac bo jestem pierwsza dziewczyną Łukasza :lol:

#105 monia66

monia66

    szczęśliwa mamusia

  • Użytkownik
  • 3 169 postów

Napisano 04 czerwca 2010 - 22:43

Ja pod tym katem nie moge narzekac. Moj K. ma tylko matke, nie ma ojca. takze ja bede miala tylko tesciowa bez tescia, ale o mamie mojego K. złego slowa nie powiem, bo to naprawde fantastyczna kobieta, tylko bardzo schorowana i pod tym katem mi tej kobiety szkoda bo sie bardzo meczy :-( juz jak ja poznalam 4 lata temu byla chora a teraz z roku na rok jest gorzej :-/ Z mama mojego K. mam naprawde dobry kontakt jak mam ochote cos zjesc to powiedziala, zebym sie nie krepowala tylko chodzila do kuchni i robila to na co mam ochote :-D
Ostatnio pokazala mi nawet schowek gdzie trzyma slodycze i powiedziala, ze jak mam ochote to zebym sobie brala.
Kiedys jak szlam z K. na prezentacje do hotelu to powiedziala babce przez tel, ze przyjdzie syn z synowa :shock: :shock: nogi mi podcielo jak to uslyszalam.
Bardzo dobre relacje mam z przyszla tesciowa narzekac nie moge.
Bardzo mnie mama K. lubi a ja je ze wzajemnoscia :mrgreen:

201407101662.png


#106 Gosiek

Gosiek
  • Użytkownik
  • 25 postów

Napisano 17 czerwca 2010 - 10:36

Ja z moimi teściami tez nie mam wesoło szczególnie z teściową...to są ludzie typu widzą pod lasem ale nie widza pod nosem...nie będę się dużo rozpisywać bo dużo by tego było...w każdym bądz razie teść tylko pije i śpi z wyglądu nawet przypomina takiego menelka smutne ale prawdziwe...teściowa jest srtaszną babą jest młoda ma 46 lat,nigdy nie pracowała i nie zamierza,tylko od nas wymaga,mnie nie trawi bo jej zdaniem jestem ''ślązarą''.Jak byłam w ciąży to kazała mi brzuszek chować przed sąsiadkami (a ja z niego byłam bardzo dumna i szczęśliwa)...nic nam nie pomaga,Marcin mieszka u mnie,nawet nie zadzwoni nie zapyta czy sobie radzimy,czy czegoś nie potrzebujemy.Moja mam pracuje za granicą i według jej zdania to moja mam powinna nam pomogać bo ma pieniądze (tylko,że ona ciężko pracuje) a tesciówka całymi dniami siedzi w domu i nic nie robi tylko narzeka że wiecznie nie ma pieniędzy.Moja mam jej załatwiła prace tam u siebie (przy pieczarkach-ja tam byłam 4 lata) i wytrzymała tylko 3 tygodnie!!! Na moim cywilnym sie upiła i wyzwała moje przyjaciółki od k***ew! dać jej alkohol i spokój.! jak may sie spotkac to musze wypic melise albo zażyć persen-naprawde! ta kobieta wykańcza mnie nerwowo! Wiem,że nie powinnam tak pisać,mówić a nawet i myśleć ale naprawde szczęśliwa byłabym wtedy gdyby jej nie było!

#107 kurczaczek

kurczaczek
  • Użytkownik
  • 281 postów

Napisano 17 czerwca 2010 - 16:53

Ja na teścia narzekać nie mogę za to teściowa to prawdziwa cholera :/
Nim zdecydowaliśmy się na ślub teściowa wyjechała do Włoch i prawdę powiedziawszy poznałam ją dopiero 2 tygodnie przed naszym ślubem. Jak K zadzwonił do niej żeby powiedzieć że się żeni, to ona powiedziała, że musi to przemyśleć, więc jej K powiedział, że on jej o zdanie nie pyta tylko ją informuje!
Oczywiście miała przyjechać miesiąc przed naszym ślubem (znaliśmy się krótko) bo chcieliśmy zrobić oficjalne zaręczyny, żeby nasze rodziny się poznały, a ona odkładała swój przyjazd, więc zrobiliśmy zaręczyny bez niej, a później nam to wypominała!
W dodatku o mnie wygadywała głupoty, że w ciąży jestem i dlatego jej biedny synuś musi się żenić, a po ślubie zaczęła rozpowiadać że usunęłam :/
A teraz mamy spokój, nie mamy z nią kontaktu po tym jak 3 lata temu przyjechała do nas do domu i zrobiła nam awanturę :/ miarka się przebrała!
W tamtym roku wyszła za mąż i teraz jak gdzieś pojedzie to wysyła K kartkę żeby się pochwalić gdzie ona nie jest :/
Dołączona grafika

#108 Gosiek

Gosiek
  • Użytkownik
  • 25 postów

Napisano 18 czerwca 2010 - 09:59

to masz fajnie,że nie masz z nią kontaktu też bym tak chciała i to bardzo bardzo...czasami się zastanawiam jaką ja będe teściową... mam nadzieje,że nie taka jak moja...wkońcu teściowe powinny się cieszyć,że ich dzieci znalazły osobe która go/ją pokochała i dba o niego/nią,czasami mam wrażenie,że jest zupełnie odwrotnie...

#109 kurczaczek

kurczaczek
  • Użytkownik
  • 281 postów

Napisano 18 czerwca 2010 - 18:18

Wiesz ja nie wiem czemu te teściowe takie są, przecież powinny się cieszyć, że my się kochamy że radzimy sobie że jesteśmy szczęśliwi, ale to chyba dla niej nie jest ważne :/.
Dołączona grafika

#110 WweronikaA

WweronikaA
  • Użytkownik
  • 8 332 postów

Napisano 19 czerwca 2010 - 08:14

Ja nie wiem...
Tyle Was tu narzeka na swoich teściów.
Moi są super.
Zabawni, dowcipni, pomocni, opiekuńczy...
Na prawdę można się z nimi dogadać.
Tzn jeszcze ślubu nie mamy, ale znamy się bardzo dobrze ;-)
Mam nadzieję że poślubie to się nie zmieni...
Nie będziemy razem mieszkać węc może będzie dobrze :-P
A swoją droą macie rację.

wkońcu teściowe powinny się cieszyć,że ich dzieci znalazły osobe która go/ją pokochała i dba o niego/nią,czasami mam wrażenie,że jest zupełnie odwrotnie...



#111 kurczaczek

kurczaczek
  • Użytkownik
  • 281 postów

Napisano 19 czerwca 2010 - 10:30

WweronikaA jeszcze nie chwal dnia przed zachodem słońca, bo teściowe pokazują różki po ślubie jak już jesteś żoną ich synka :P
Dołączona grafika

#112 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 19 czerwca 2010 - 17:17

WweronikaA, to prawda co kurczaczek, napisała- po ślubie trochę się jednak relacje z rodzicami męża zmieniają. Ale nie zawsze musi to być na niekorzyść czy jakaś diametralna zmiana moim zdaniem.

Co do przepraw z teściami... Kiedy widzę te wszystkie opowieści tutaj, to mam AUTENTYCZNĄ ochotę zadzwonić do mojej teściowej i powiedzieć jej, ze jest kochana... Pomstuje tu Wam- czasem słusznie, czasem pewnie nie- na rodziców mojego P., ale mimo wszystko z ręką na sercu muszę przyznać, że Ci ludzie, nie dość, że oddali by nam ostatnie buty, w każdej sytuacji można na nich liczyć, to czasem z moją teściową łatwiej mi szczerze pogadać czy się wyżalić niż z własną mamą.

Prawda jest taka, że relacje synowa- teściowie nie jest łatwa tak czy inaczej, bo mimo, iż obu stronom najczęściej zależy na jednym (czyli dobru męża- syna), to jednak każda ze stron chciałaby go mieć jak najwięcej dla siebie i po prostu czasem martwi się relacjami tej ukochanej osoby z drugą stroną.

Tak czy inaczej, trzeba starać się jakoś te- czasami bardzo trudne relacje- zbudować. To przecież rodzice naszego męża! I naprawdę nie chcą źle... Po prostu czasem źle oceniają ludzi, co boli, ale zamykanie się przed tym, zamiast rozmowy, czy agresywna reakcja na to skończy się tym, ze oni będą się utwierdzać w swoim przekonaniu, a my w swoim- że są straszni :lol: A jak w takich relacjach żona- rodzice musi się czuć mąż? Między młotem a kowadłem...

#113 WweronikaA

WweronikaA
  • Użytkownik
  • 8 332 postów

Napisano 19 czerwca 2010 - 17:23

kurczaczek, Marzycielka24,
Wiem o co Wam chodzi i wiem że może się jeszcze wszystko zmienić, ale nie sądzę żeby z tak miłych ludzi zmienili się wtakie "diabły" :lol:
No ale jak to się mówi "pożyjemy zobaczymy" :mrgreen:

#114 kurczaczek

kurczaczek
  • Użytkownik
  • 281 postów

Napisano 19 czerwca 2010 - 17:54

Weronika oby się u Ciebie nie zmieniło :D
Dołączona grafika

#115 Angelina22

Angelina22
  • Użytkownik
  • 15 postów

Napisano 15 lipca 2010 - 14:33

A z moją przyszła teściową mało rozmawiam .Nie umiem znalejśc z nią wspólneo tematu , nie umiem jej zaufać .....Nie dawno jak byłam u swojego chłopaka to przypadkiem usłyszałam jak mnie obgadywała , i za 5 min dokładnie było to samo , dziwnie sie tam czuje gdy jestem u nich a nagle słysze gdy jej córka mówi "cicho" jak idę a wczesniej słysze swoje imię i jakięs smiechy matki swojego chłopaka ...wiem ze brzmi to jak paranoja ale ja dokladnie zdaje sobie sprawe z tego ze mnie obgaduje i czasem jest mi tak przykro ze zastanawiam sie nad końcem tego związku ...boje się wejść w tą rodzinę ...sama nie wiem juz co o tym myśleć ...
Czasem, kiedy człowiekowi jest bardzo przykro, to sam staje się przykry.

#116 kashira

kashira
  • Użytkownik
  • 5 282 postów

Napisano 15 lipca 2010 - 15:16

Moja teściowa też była ok, ale odkąd jesteśmy bliżej (chyba od zaręczyn) zauważylam, że traktuje mnie inaczej <bezradny></span> Czasem jak siedzimy u niego to mam wrażenie, że nie istnieję <bezradny></span> Czasem jest mi przykro, ale w sumie przyzwyczaiłam się, że ona taka jest ;-) Za to mój teść to wymarzony teść - mamy o czym pogadać, jest po prostu super :-)
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#117 Angelina22

Angelina22
  • Użytkownik
  • 15 postów

Napisano 15 lipca 2010 - 16:18

to choć teść Ci się udał , w rodzinie mojego jest tak że matka jest całkowicie podporządkowowana mężowi , tylko gotuje , pierze , sprząta itd ma córeczkę która jest jej oczkiem w głowie i wiem że zawsze będe tam nikim ....zbyt wiele nas różni...dokładnie widze ze mój facet jest tym gorszym dzieckiem bo jest tylko córcia a on gdzies tam na doczepke , kiedys sie dziwiłam ze czsem jest podły dla swojej matki ale teraz to rozumiem ta kobieta jest fałszywa
Czasem, kiedy człowiekowi jest bardzo przykro, to sam staje się przykry.

#118 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 20 lipca 2010 - 17:55

Angelina22 jestes ze swoim facetem a nie jego rodzina wiec nie zastanawiaj sie czy czasem tego nie skonczyć. bo moze sie okazac ze kiedys tesciow bedzesz widywała raz na roku bo tak daleko bedziecie mieszkac, nie przejmuj sie , najwazniejsze abys ty była ze swoim facetem szczesliwa i zebyś sie nie czuła ze on cos robi tak jak ona chce a nie tak jak ty chcesz.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#119 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 23 lipca 2010 - 11:46

Kiedyś rodzice mojego R. wydawali mi się bardzo fajni, ale po ich rozwodzie jest okropnie. Tym bardziej, ze jesteśmy zmuszeni do końca września mieszkać z jego tatą - jego mama jest zła o to, siostra trzyma z mamą, a mój R. już się w tym gubi.
Jeszcze na dodatek jego mama zapytała go ostatnio czemu ze mną jest, czy może nie jest tak, ze jest ze mną z litości, bo mu głupio ze mną zerwać, bo miałam bardzo popaprane życie w swoim domu rodzinnym... No po tym TROSZKĘ mniej ją lubię :evil:

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#120 kurczaczek

kurczaczek
  • Użytkownik
  • 281 postów

Napisano 25 lipca 2010 - 19:15

Moja durna teściowa dziś wysłała smsem życzenia imieninowe mojemu K :/
Dołączona grafika




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych