i powiem CI że najlepiej pytać w domach wczasowych, ewentualnie jakiś mały hotel a ceny które podają pamiętaj że można negocjować przy takiej ilości gości, zawsze jakąś zniżkę można wykombinować, z resztą oni sami je oferują.
Przeprawy z teściami
#61
Napisano 20 maja 2008 - 09:51
i powiem CI że najlepiej pytać w domach wczasowych, ewentualnie jakiś mały hotel a ceny które podają pamiętaj że można negocjować przy takiej ilości gości, zawsze jakąś zniżkę można wykombinować, z resztą oni sami je oferują.
#62
Napisano 20 maja 2008 - 11:37
#63
Napisano 20 maja 2008 - 14:37
powiem szczerze że nocleg przy takich odległościach to teraz już norma
tak wiem... ale co ja zrobie, ze nie mamy gdzie tego noclegu zalatwic
#65
Napisano 21 maja 2008 - 11:52
#67
Napisano 14 listopada 2008 - 00:57
Za 8 miesiecy po slubie mialam urodzic Kacperka przez pierwsze trzy mojego mieszkania u niej byla slodka i cudowna a pozniej zaczela pokazywac pazury i tak jest do dzis.Traktuje ja jak powietrze bo stwierdzilam ze lepiej sie nie odzywac jak powiedziec za duzo. Ma my w tej chwili juz trojke dzieci i maz pracuje sam ona ma rete i oprocz tego dorabia sprzataniem na zycie ani na oplaty bierzace typu prad gaz itd nie daje zlamanego grosza uzywa kosmetykow leprzych niz ja i na ciuchy wydaje tyle ze przez caly rok tyle nie wydaje.Zaznacze jeszcze ze w domu pomocy od niej zero bo ani nie sprzata ani nie gotuje dziecmi tez sie nie zajmuje.wiec pytam czasami mojego maza dlacego tak jest zawsze slysze bo to jest moja mama i tak ma byc,mam juz dosc i czasami mysle o tym zeby sie spakowac zabrac dzieci i isc z tad!tylko czy to cos da?
#68
Napisano 14 listopada 2008 - 14:40
#69
Napisano 15 listopada 2008 - 11:41
ale w przyszłości mam pewne obawy. Jako iż jestem osobką skrzywioną zawodowo, zażyczyłam sobie sporządzenie intercyzy przed ślubem, co ogólnie nie podoba się specjalnie mojej teściowej- ale co tam
#70
Guest_niki_*
Napisano 15 listopada 2008 - 16:51
#71
Napisano 21 listopada 2008 - 11:45
No i zmienili momentalnie front , że dobrze robimy bo w końcu kiedys dzieci a nie jesteśmy juz nastolatkami itp .Odezwała się chyba w nich katolicka natura , ze jak dzieci to tylko w małżenstwie
A pamiętam jak na początku teściowa nie mgoła pojąc jak chcemy mieszkać bez ślubu
#72
Napisano 21 listopada 2008 - 16:17
#73
Napisano 25 listopada 2008 - 11:01
[ Komentarz dodany przez: Donn: 2008-11-25, 11:35 ]
przeniosłam do odpowiedniego działu i tematu
#74
Napisano 25 listopada 2008 - 11:16
Ale to nie znaczy , że u Ciebie będzie tak samo
#75
Napisano 26 listopada 2008 - 08:54
Nie jest łatwo mieszkac z rodzicami ani z tesciami ale można dojśc do jakiegos kompromisu . No chyba , że tesciowie to juz przypadek nie do przezycia
#77
Napisano 06 grudnia 2008 - 14:12
#78
Napisano 09 stycznia 2009 - 23:16
generalnie są OK, ale czasami MOCNO przesadzają
#79
Napisano 10 stycznia 2009 - 07:43
#80
Napisano 10 stycznia 2009 - 12:08
z moimi teściami jest w sumie ok. ale już widzę, że teściowa delikatnie chce wrzucić swoje 3 grosze w wychowanie naszego dziecka. pojawiły się już teksty typu:
,no ale chyba w mikrofalówce, to nie będziesz podgrzewać Małemu posiłków?
ciekawa aż jestem jak sytuacja będzie wyglądała jak mały w końcu pojawi się na świecie. oczywiście nie pozwolę jej wejść sobie na głowę, dziecko jest moje i Marcina i to my będziemy decydować co jest dla niego najlepsze. ale takie wtrącanie się może być męczące...no zobaczymy....a czy Krzyś to na pewno ostateczny wybór? Mateusz ładniej...
z teściem jakoś nie ma takich problemów.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych
























