NO to ja o swoich

Ludzie ,,do rany przyłóż"

Z przyszłą teścióweczką mam bardzo dobry kontakt, możemy pogadać o wszystkim, o pierdołach o zdrowiu o babskich sprawach

Jak ona cos upichci smacznego to daje mi, żebym zaniosła do domu i poczęstowała rodzinkę ja robie tak samo albo moja mama (było tak nawet przed zareczynami), jak byli przy okazji w miejscu gdzie studoowalam to dzwonili czy nie chce z nimi wrocic do domu, mogłam zawsze zostawić u nich psa gdy nie mogłam z nim zostać a rodzice pracowali, tak byłło do zaręczyn ( zareczyn, ktorych obie strony, zarowno moi rodzice jak i Pawla nie mogli sie doczekac) Teraz gdy my wyjechaliśmy spotykaja sie z moimi rodzicami, dzwonią do siebie, robia wspólne grille

NO wogóle są przewspaniali, kupili jakiś czas temu mieszkanie dla Pawla no i dla jego przyszlej zony

a jak trafila sie okazja na kupno wspanialej dzialki ( o ktorej z Pawlem zawsze marzylismy), sprzedali swoje mieszkanie, przeprowadzili sie do mniejszego i kupili nam dzialke

Teściowie