Przeprawy z teściami
#42
Napisano 14 maja 2008 - 12:53
Fajnie jest gdy rodzice naszego polowka nas w 100 procentach akceptuja i traktuja jak wlasne dzieci,ale niestety nie zawsze tak bywa.Czasem mamusie polowkow maja problem z tym,ze odbieramy im syneczka kochanego,czasem nasi ojcowie nie chca do konca oddac cory w czyjes rece.Tak juz bylo,jest i bedzie,ale wazne jest to zeby umiec z tym zyc i nie przejmowc sie zabardzo tesciami bo to nie znimi sie bedzie spedzalo zycie ,a z polowkiem
Z koleji L mama traktuje mnie tak jak do tej pory,wydaje mi sie ze mnie lubia,ale wiem tez ze nie ja bede ich ulubiona synowa,bo ta ukochana synowa juz maja,ale wcale mnie to nie razi i nie boli,bo wiem ze jaj estem ukochana L i to mi w zupelnosci wystarcza
#44
Napisano 14 maja 2008 - 13:03
#46
Napisano 14 maja 2008 - 14:42
Strasznie mnie to zabolało, ryczałam później parę godzin, Miś zadzwonił więc do domu jeszcze raz i pogadał z nim i tata mu wyjaśnił: "bo ty mój synek jesteś, zazdrosny sie zrobiłem i to był szok"
ale jednak miłe to nie było i dalej to pamiętam, tym bardziej, że tak namawiałam r żeby do domu zadzwonił i nie mogłam sie doczekać aż im powiemy. Eh...
#51
Napisano 16 maja 2008 - 11:56
Ale zobaczymy co będzie jak pojedziemy na wakacje do polski (na 2 tyg) mam nadzieję, że nie będą mu nic wybijać z głowy hehe
Calineczko no i najlepiej, że sami- przynajmniej będziecie wiedzieli, że wszystko jest po waszemu a nie "bo mama tak chciała" czy cos:)
#52
Napisano 16 maja 2008 - 11:59
No ale jak juz piaslam wczesniej,nie wazne czy oni Cie lubia,najwazniejsze ze r cie kocha a ty jego,chociaz wiem ze milej by bylo wiedziec,ze jestes lubiana i akceptowana przez jego rodzicow
#53
Napisano 16 maja 2008 - 13:35
No i jasne, że najważniejsze że R mnie kocha:P Ostatnio napisał mi (jak mi było tak smutno przez jego tatę)-
Gdy kogoś nasza miłość nie cieszy
To mnie to już tylko śmieszy
I choćby świat cały mówił że nie
to ja wiem że kocham Cię
Sam to wymyślił
#55
Napisano 16 maja 2008 - 13:58
#56
Napisano 17 maja 2008 - 03:08
#57
Napisano 17 maja 2008 - 23:21
#58
Guest_Kociak_*
Napisano 18 maja 2008 - 09:21
#59
Napisano 19 maja 2008 - 11:37
#60
Napisano 20 maja 2008 - 09:41
no troszke bym sie tutak zgodzila z twoja tesciowa,bo tluc sie autobusem o 5ej rano 60km to by mi sie nie widzialo
no z jednej strony to rozumiem, ale....
o tym nawet nie chce slyszec, bo wszyscy sa wazni i co bedzie jak sie obrazaMoze pomyslcie o zmniejszeniu liczby goci
poszukajcie jakiegos taniego noclegu dla gosci np.w internatach szkolnych
niestety nie ma u mnie nawet czegos takiego
Ja nie wiem jak to zalatwic
[ Dodano: 2008-05-20, 10:43 ]
Noo ale moze jak sama zobaczy cennik... bo moi rodzice sie nie zgodza za to wszystko zaplacic zwlaszcza ze sama mam rodzine z daleka i bede musiala ich "przechowac" gdzies
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych






















