Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Przeprawy z teściami


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
420 odpowiedzi w tym temacie

#41 asia21_87

asia21_87
  • Użytkownik
  • 7 854 postów

Napisano 13 maja 2008 - 14:43

Wiem i rozumiem bo mam tylko mame i powiem Ci szczerze ze moja mam tez nie byla zadowolona kiedy jej to oznajmilismi ze sie pobieramy, wrecz wybuchla ale po jakims czasie jej przeszlo i juz ok
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#42 angik1683

angik1683
  • Użytkownik
  • 8 134 postów

Napisano 14 maja 2008 - 12:53

tesciowa to nie matka,a synowa to nie corka wiec nie ma sie co dziwic,ze Twoja przyszla tesciowa nie skacze z radosci :-/
Fajnie jest gdy rodzice naszego polowka nas w 100 procentach akceptuja i traktuja jak wlasne dzieci,ale niestety nie zawsze tak bywa.Czasem mamusie polowkow maja problem z tym,ze odbieramy im syneczka kochanego,czasem nasi ojcowie nie chca do konca oddac cory w czyjes rece.Tak juz bylo,jest i bedzie,ale wazne jest to zeby umiec z tym zyc i nie przejmowc sie zabardzo tesciami bo to nie znimi sie bedzie spedzalo zycie ,a z polowkiem :-D Moja mama L juz dawno zaakceptowala jako swojego syneczka nowego i nawet tak do niego mowi- synus,syneczku :)
Z koleji L mama traktuje mnie tak jak do tej pory,wydaje mi sie ze mnie lubia,ale wiem tez ze nie ja bede ich ulubiona synowa,bo ta ukochana synowa juz maja,ale wcale mnie to nie razi i nie boli,bo wiem ze jaj estem ukochana L i to mi w zupelnosci wystarcza :mrgreen:
sl-11609.png
as1cEZoB0360010MDAwOGQ0fDIwMTM4MmpkfERhd
ZAPRASZAMY WSZYSTKIE MAMY...i nie tylko ->

#43 asia21_87

asia21_87
  • Użytkownik
  • 7 854 postów

Napisano 14 maja 2008 - 12:57

ja z kolei bede jedyna synowa mojej tesciowej, wydaje mi sie ze akceptuje nasz zwiazek i to ze sie pobieramu i nie sprawia nam problemu.
Powiem nawet komentuje ale w pozytywnym znaczeniu
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#44 angik1683

angik1683
  • Użytkownik
  • 8 134 postów

Napisano 14 maja 2008 - 13:03

moja przyszla tesciowa tez nie sprawia problemow,nawet bardzo duzo pomaga,razem z moja mama praktycznie organizuja cale wesele,bo my oboje jestesmy w Angli,czasem sugeruje ze cos powinnismy zrobic tak czy siak,ale nic nie narzuca na sile i zawsze powtarza ze to jest nasze wesele i zrobimy tak jak zechcemy
sl-11609.png
as1cEZoB0360010MDAwOGQ0fDIwMTM4MmpkfERhd
ZAPRASZAMY WSZYSTKIE MAMY...i nie tylko ->

#45 asia21_87

asia21_87
  • Użytkownik
  • 7 854 postów

Napisano 14 maja 2008 - 13:30

no u nas to jest troche inaczej
my bierzemy narazie cywilny i sami go organizujemy ja i moj Misiek, rodzicow nie prosilismy o pomoc, poprosimy ich przy koscielnym
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#46 impresja

impresja
  • Użytkownik
  • 519 postów

Napisano 14 maja 2008 - 14:42

No to co ja mam powiedzieć, jak zawsze mi się wydawało, że rodzice R mnie lubią a na zaręczyny jego tata powiedział: " no cóż- jak se pościelisz tak sie wyśpisz" :shock: :shock: :shock:

Strasznie mnie to zabolało, ryczałam później parę godzin, Miś zadzwonił więc do domu jeszcze raz i pogadał z nim i tata mu wyjaśnił: "bo ty mój synek jesteś, zazdrosny sie zrobiłem i to był szok"
ale jednak miłe to nie było i dalej to pamiętam, tym bardziej, że tak namawiałam r żeby do domu zadzwonił i nie mogłam sie doczekać aż im powiemy. Eh...

#47 angik1683

angik1683
  • Użytkownik
  • 8 134 postów

Napisano 14 maja 2008 - 14:53

impresja, no rzeczywiscie nie dobral jego tata tych slow najlepiej :-/ ale z drugiej strony co on moze wiedziec o tym spaniu z Toba ;-) :-P
sl-11609.png
as1cEZoB0360010MDAwOGQ0fDIwMTM4MmpkfERhd
ZAPRASZAMY WSZYSTKIE MAMY...i nie tylko ->

#48 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 14 maja 2008 - 18:53

impresja, szkoda,że jego tata po czasie Cię nie przeprosił :-/ tylko synowi się wytłumaczył :-/
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#49 skinnybitch

skinnybitch
  • Użytkownik
  • 1 630 postów

Napisano 15 maja 2008 - 14:06

No tak jakos nie ten teges...Ja stwierdzilam ze zalatwiamy wszystko sami bez rodzicow jakos damy rade a przynajmniej bedzie swiety spokoj...
Dołączona grafika

#50 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 16 maja 2008 - 08:11

Moi przyszli teściowie ciesza się i mam z nimi super kontakt.......lepszy niz z moimi.bo tutasj humory jak wiatr zawieje ..... wystarczy , że cos nie po jej mysli i od razu foch .dlatego ewentualne przygotowania do slubu robimy sami
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#51 impresja

impresja
  • Użytkownik
  • 519 postów

Napisano 16 maja 2008 - 11:56

No ja właśnie myślałam, że będziemy mogli na nich liczyć, ale chyba jednak lubili mnie dopóki byłam jego dziewczyną (może myśleli, że jedna z wielu) a jak zaczeło sie robic "poważniej" to od razu inaczej "śpiewają" i już tacy mili nie są. Dla mnie.

Ale zobaczymy co będzie jak pojedziemy na wakacje do polski (na 2 tyg) mam nadzieję, że nie będą mu nic wybijać z głowy hehe :-P Nie no raczej wiem, że nie będą ale jednak pewna już nie jestem po tym :roll:

Calineczko no i najlepiej, że sami- przynajmniej będziecie wiedzieli, że wszystko jest po waszemu a nie "bo mama tak chciała" czy cos:)

#52 angik1683

angik1683
  • Użytkownik
  • 8 134 postów

Napisano 16 maja 2008 - 11:59

impresja, a moze jego tata tak tylko palnal bez zastanowienia?Nie mile to bylo i powinien cie przeprosic,ale moze poprostu z zaskoczenia akurat to przyszlo mu do glowy?

No ale jak juz piaslam wczesniej,nie wazne czy oni Cie lubia,najwazniejsze ze r cie kocha a ty jego,chociaz wiem ze milej by bylo wiedziec,ze jestes lubiana i akceptowana przez jego rodzicow
sl-11609.png
as1cEZoB0360010MDAwOGQ0fDIwMTM4MmpkfERhd
ZAPRASZAMY WSZYSTKIE MAMY...i nie tylko ->

#53 impresja

impresja
  • Użytkownik
  • 519 postów

Napisano 16 maja 2008 - 13:35

oj angik1683 dzięki wielkie ;* , jakoś miło mi się zrobiło jak przeczytałam Twojego posta :mrgreen: Być może było to z zaskoczenia, ale ja jestem taka ze wszystko mnie boli itp, nadwrażliwa nooo hehe, więc jak powiedziałam wszystko się okaże jak pojedziemy na wakacje...

No i jasne, że najważniejsze że R mnie kocha:P Ostatnio napisał mi (jak mi było tak smutno przez jego tatę)-

Gdy kogoś nasza miłość nie cieszy
To mnie to już tylko śmieszy
I choćby świat cały mówił że nie
to ja wiem że kocham Cię

Sam to wymyślił :mrgreen:

#54 angik1683

angik1683
  • Użytkownik
  • 8 134 postów

Napisano 16 maja 2008 - 13:40

wow ,slicznie <bzyklov></span> <bzyklov></span> <bzyklov></span> <bzyklov></span> <lov1></span>
sl-11609.png
as1cEZoB0360010MDAwOGQ0fDIwMTM4MmpkfERhd
ZAPRASZAMY WSZYSTKIE MAMY...i nie tylko ->

#55 impresja

impresja
  • Użytkownik
  • 519 postów

Napisano 16 maja 2008 - 13:58

No właśnie wiem- poetę mam w domku :-P <dreams></span> hihi

#56 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 17 maja 2008 - 03:08

Pierwsze starcie z tesciowa mam juz za soba :-P A poszlo o to, ze.... wesele pewnie zrobimy w moim Sandomierzu, mamy upatrzona sale, w sierpniu idziemy ogladac i moze juz zarezerwujemy ;-) Wojtek ma do Sandomierza 60 km i jego mama wymyslila, ze bedziemy musieli wynajac wszystkim (!) gosciom noclegi, bo to przeciez tak daleko :roll: A on ma liczna rodzine, to chyba bysmy musieli wszystkie hotele, zajazdy, motele itp w Sandomingo wynajac, pomijajac fakt jakie to beda koszty :shock: No to mowie, tlumacze... ze mozna wynajac autobus... no to nie foch "raz sie bierze slub i mozna sie poswiecic finansowo" No jejku... <bezradny></span>

#57 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 17 maja 2008 - 23:21

o kurde to niezle z jednej strony glupio zeby wracali a z drugiej...moze mogliby sami sobie za nocleg zaplacic ale czy to tak wypada? hmmm... ciezka sprawa...

#58 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 18 maja 2008 - 09:21

Madzik :), tzn ja chyba rozumiem Twoją teściową. autobus nie jest wygodną sprawą dla gości, bo sa uzależnienie od większości, nie pojadą do domu kiedy będą chcieli i może to stanowić dla nich problem. Porozmawiać możecie raczej o kwestii finansowej... albo o ewentualnym zmniejszeniu liczby gości od strony twojego narzeczonego.

#59 angik1683

angik1683
  • Użytkownik
  • 8 134 postów

Napisano 19 maja 2008 - 11:37

Madzik :), no troszke bym sie tutak zgodzila z twoja tesciowa,bo tluc sie autobusem o 5ej rano 60km to by mi sie nie widzialo :-/ Moze pomyslcie o zmniejszeniu liczby goci,lub poszukajcie jakiegos taniego noclegu dla gosci np.w internatach szkolnych
sl-11609.png
as1cEZoB0360010MDAwOGQ0fDIwMTM4MmpkfERhd
ZAPRASZAMY WSZYSTKIE MAMY...i nie tylko ->

#60 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 20 maja 2008 - 09:41

no troszke bym sie tutak zgodzila z twoja tesciowa,bo tluc sie autobusem o 5ej rano 60km to by mi sie nie widzialo


no z jednej strony to rozumiem, ale....

Moze pomyslcie o zmniejszeniu liczby goci

o tym nawet nie chce slyszec, bo wszyscy sa wazni i co bedzie jak sie obraza :evil: <bezradny></span>

poszukajcie jakiegos taniego noclegu dla gosci np.w internatach szkolnych


niestety nie ma u mnie nawet czegos takiego <bezradny></span> wszystko juz przejrzalam, liczba miejsc w hotelach jest ograniczona a te ceny :shock:

Ja nie wiem jak to zalatwic <bezradny></span>

[ Dodano: 2008-05-20, 10:43 ]
Noo ale moze jak sama zobaczy cennik... bo moi rodzice sie nie zgodza za to wszystko zaplacic zwlaszcza ze sama mam rodzine z daleka i bede musiala ich "przechowac" gdzies :-/ ... to moze jednak ograniczy liste gosci :-P No chyba ze namioty rozbijemy <umieraam></span>




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych