Jedyny sposb na upiedliwych tesciów to : niech sprawy z nimi załatwia maż( partner) , wkoncu razem zyjecie, to jego rodzice. Dwa- olać.
U mnie trwało troche zanim pewne rzeczy pojełam... wkoncu jak był jakis konflikt M. to załatwiał.
A ja poprostu zachowanie tescia olałam - i jego samego. Zaczełam unikac, nie byc nadgorliwa . Okazało sie ze tesc jak chce moze byc miły;) a im ja byłam bardziej miła, i sie starałam - tym gorzej dla mnie ;)
[quote name="Madzik
tylko ze M mi w tym nie pomaga, bo stoi po jej stronie.
a powinien po twojej.To jego mama, niech sobie ja kocha, szanuje, niech załatwia sprawe dyplomatycznie. Ale niech załatwia. Wiec mu to tak przedstaw na spokojnie.
U mnie to zadziałało bo z poczatku maz sie bał swojego tescia, bal sie sprzeciwic, powiedziec swoje zdanie ( tesc nie toleruje ze ktos moze je miec)
ja powiedziałam jasno - kochaj sobie tate. Ale tak byc nie moze. nie mozesz sie szarpac całe zycie z nia. Wykonczy Cie to i zle wpłynie na zwiazek.
Zniecheci.

















