Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Przeprawy z teściami


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
420 odpowiedzi w tym temacie

#201 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 02 września 2011 - 13:38

Sajuri, a nie możecie się rozejrzeć za swoim kawałkiem ziemi? inaczej będą problemy ...jak już ich nie ma :/ a działka to fajna sprawa jest... moi rodzice mają i jest działka rekreacyjna z małym kawałkiem na jakieś grządki ... i nie muszą się nikomu tłumaczyć . A działki nie są drogie.

#202 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 02 września 2011 - 13:51

Sajuri, a nie możecie się rozejrzeć za swoim kawałkiem ziemi? inaczej będą problemy ...jak już ich nie ma a działka to fajna sprawa jest... moi rodzice mają i jest działka rekreacyjna z małym kawałkiem na jakieś grządki ... i nie muszą się nikomu tłumaczyć . A działki nie są drogie.

alez oczywiscie ze bedizemy miec działke. Moze nie juz dzis , zaraz ale napewno . I bedzie własna
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#203 nikus

nikus
  • Użytkownik
  • 3 355 postów

Napisano 02 września 2011 - 13:53

tzn? ale chyba swoje zdanie mozesz miec? posprzeczalas sie z nim kiedys?


Swoje zdanie i tak zawsze mam :-P Tak i w tym wypadku :lol:
Poprzeczalam. Pierwsza powazna sprzeczka byla juz dzien po naszym slubie.

Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,

zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,

nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -

byłam gotowa za Ciebie umrzeć... 


#204 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 02 września 2011 - 14:12

nikus, a nie miałas nigdy mysli " mam juz tego dosc , nie chce nalezec do tej rodziny " ? bo ja niestety tak. OWszem, to chwilowa mysl a nie jakies rozwazania bo raz poslubiłam M. a nie jego rodziców, a dwa - jest nam dobrze razem.

Tyle że wiem iz czesto sie takie akcje "odbijają " na relacjach z meżem... :-/ i tego sie boje w przyszłości. Staram sie tez M. nie krytykowac rodziców jego bo sa jacy sa ale to jego rodzice. Ale nie powiem ze mi sie nie zdarzyło mu wygarnac co o nich mysle.
:oops:

tesciowa niby jest ok, znaczy lepsza od tescia bez dwoch zdań, ale tez ma swoje zagrania ( choc kto ich nie ma , uszczypliwosc , to głupie gadanie o adopcji :roll: jakbysmy sie starali o dziecko juz 5 lat i nic, i ciagłe mowienie o kasie. To ostatnie mnie najbardziej irytuje. Bo ja uwazam ze nie mozna miec wszystkiego naraz.
A ona jak bylismy rok niespełna po slubie to odrazu słowa ze " no a moj drugi syn to juz tyle ze swoja zona maja " ( w sensie dzieci, praca, dom, autko itd)
na co ja ze oni sa po slubie 10 lat, my rok. No..i oni dom , autko dostali - o tym tesciowa nie pamieta oczywiscie.

No popsociłam i az mi lzej :-P :-P
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#205 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 02 września 2011 - 14:26

alez oczywiscie ze bedizemy miec działke. Moze nie juz dzis , zaraz ale napewno . I bedzie własna

na zawołanie nie ma się od razu wszystkiego ale najlepiej swoją własną . powodzenia :)

#206 nikus

nikus
  • Użytkownik
  • 3 355 postów

Napisano 02 września 2011 - 16:48

nikus, a nie miałas nigdy mysli " mam juz tego dosc , nie chce nalezec do tej rodziny "

Mialam. Ale tlumacze sobie to tak, ze ja tylko formalnie do niej naleze :-P

Staram sie tez M. nie krytykowac rodziców jego bo sa jacy sa ale to jego rodzice. Ale nie powiem ze mi sie nie zdarzyło mu wygarnac co o nich mysle.

A ja wlasnie nie mam takich pohamowan. To moj maz, ja jestem jego zona i mowimy sobie wszystko, obojetnie jak to "brutalnie" brzmi.

Ja ci powiem tak: po jednej ostarej dyskusji z tesciami (glownie tesciem) od razu zachowuja sie inaczej w stosunku do mnie. Sprobowali by do mnie podejsc jak do gowniary jakiejsc :lol:

Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,

zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,

nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -

byłam gotowa za Ciebie umrzeć... 


#207 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 02 września 2011 - 17:09

Ja o rodzicach D. mówię co myślę, o swoich rodzicach też mu opowiadam. Zresztą on i tak narzeka na nich, żali się.

Ostatnio coś opadł entuzjazm 'teściów' do mnie. Ale to dobrze, bo mnie ubóstwiali, chuchali-dmuchali a ja tego nie lubię. :oops:

#208 Jasminka

Jasminka
  • Użytkownik
  • 1 022 postów

Napisano 02 września 2011 - 17:38

Ja jestem zdania, że z teściami najlepiej jest wtedy gdy mieszkają w na tyle dużej odległości, że wizyty są sporadyczne :mrgreen:
Takie codzienne widywanie się nie jest fajne.

Sajurka, ja bym nie brała tej działki.
Ale przede wszystkim przestań reagować na jego rozkazy.
Jak Ci powie, że masz np. gotować dżemy to olej go.
Na im więcej będziesz się zgadzała na tym więcej będzie sobie pozwalał.
Nie daj się kobieto.
Dziwie się bardzo, ze tam jeszcze chodzisz.

A co do działki.
Skoro nie jest jeszcze na Was zapisana to przecież Ty nie masz obowiązku pracować na jego działce.
Zeby sie to przypadkiem nie skończyło tak, ze będzie Was wykorzystywał do pracy obiecując że przepisze działkę na Was, a potem zapisze komuś innemu albo sprzeda :roll:

#209 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 02 września 2011 - 17:54

Ale tlumacze sobie to tak, ze ja tylko formalnie do niej naleze

w sumie racja. Jak to ktos mi powiedział kiedys : tesc to obcy facet :-P

To moj maz, ja jestem jego zona i mowimy sobie wszystko, obojetnie jak to "brutalnie" brzmi.

a ja mysle ze jednak nie powinnam zaczesto nagadywac na nich. On zna moje zdanie na temat swoich rodzicow i to wystarczy. Choc jak pisałam, czasem mnie poniesie i powiem co mysle

od razu zachowuja sie inaczej w stosunku do mnie.

chyba musze zmienic zachowanie. :-/ po pierwsze - unikac. A jak zacznie tesc zachowywac sie jak cham - nie dac sobie.

Takie codzienne widywanie się nie jest fajne.

codziennie naszczescie nie ma

to przecież Ty nie masz obowiązku pracować na jego działce.

jakotako mam , bo z tej działki bierzemy owoce, warzywa. A gdybym powiedziała ze nie chce to byłoby dopiero halo, bo oni mecza sie, sadza. Jakby o to prosiła.
Chyba sadza ze skoro mamy te dary za friko - mamy byc wdzieczni. I posłuszni.Zwykłe dziekuje - to mało.
Z tymi dzemami to akurat ok- lubie robic. Ale chce tyle ile JA chce a nie on. I w tym roku sie postawiłam. Powiedzialam ze mam juz dosc dzemów, ze zrobiłam jeszcze z wisni i moreli nie bede zbierac z pozeczek juz

obiecując że przepisze działkę

ja juz tej działki nie che o czym dzis powiedziałam M.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#210 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 02 września 2011 - 21:55

Ja o rodzicach D. mówię co myślę

A według mnie to nie do końca fajne. Rodzice Połowka to zawsze będą rodzice Połowka i jakby nie było szacunek im się należy. I to, że

on i tak narzeka na nich, żali się

moim zdanie nie uprawnia Cię, abyś też to robiła. <bezradny></span>
U mnie jest tak, że P. ojca lubię, to z mamą już nie zawsze umiem się zrozumieć. Ale od narzekania na teściową mam przyjaciółkę, a Pawłowi tego oszczędzam, bo

On zna moje zdanie na temat swoich rodzicow i to wystarczy.

Sajuri, czytam i współczuję. Wydaje mi się, że Ty za bardzo wszystko bierzesz na siebie i ogólnie za bardzo chcesz być fair wobec nich. Mam nadzieję, że uda się w miarę pokojowo opanować sytuację. ;-)

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#211 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 02 września 2011 - 22:41

Sajuri, dobrze, że zdecydowaliście się jednak nie brać tej działki. Myślę, a właściwie jestem pewna, ze więcej byłoby z tego szkody, niż pożytku. Jeśli na rekreacyjnej działce bardzo wam zależy, postarajcie się uzbierać pieniądze samodzielnie i przynajmniej nie mieć później poczucia, że musicie się odwdzięczać w jakikolwiek sposób teściowi.
Ja na Twoim miejscu kontakty z nim ograniczyłabym do absolutnego minimum (tak, jak zrobiłam to w przypadku matki M., której naprawdę nie cierpię). On ma swój specyficzny charakter, którego raczej już nie zmieni. nie wydaje mi się też, żeby Twoje bardziej stanowcze i zdecydowane zachowanie cokolwiek zmieniło. Co najwyżej może być pretekstem do kolejnych kłótni i pretensji. Z doświadczenia wiem, że z takimi teściami nie ma co dyskutować, a najlepszą metodą jest unikanie.

a ja mysle ze jednak nie powinnam zaczesto nagadywac na nich.

Zgadzam się z Tobą. M. wie, że nie lubię jego matki, wie dlaczego i sam wielkiej więzi z nią nie ma, ale myślę, że zrobiłoby mu się przykro, gdybym zaczęła mówić mu wszystko, co naprawdę o niej myślę.

#212 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 03 września 2011 - 11:50

Aspirynka a no tak, ja bym wogole z wszystkimi chetnie zyła w zgodzie :lol:

Jeśli na rekreacyjnej działce bardzo wam zależy, postarajcie się uzbierać pieniądze samodzielnie i przynajmniej nie mieć później poczucia, że musicie się odwdzięczać w jakikolwiek sposób teściowi.

no wlasnie tez tak mysle. Nie dałby nam spokoju ;/ bo skoro była kiedys jego to bedzie mowic co chce :-/

nie wydaje mi się też, żeby Twoje bardziej stanowcze i zdecydowane zachowanie cokolwiek zmieniło.

zmienic nie zmieni, ale sie przynajmniej postawie

a najlepszą metodą jest unikanie.

i tak bede robic. Bo zauwazyłam ze jak go nie widze to jest ok
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#213 slavek44

slavek44
  • Użytkownik
  • 1 250 postów

Napisano 15 listopada 2011 - 10:30

Dziewczyny, mam takie pytanie. Jeśli macie to czy nie lubicie teściowej a jeśli ti dlaczego nie lubicie. A panny proszę o odpowiedż jaką by chciały teściwą.

[ Komentarz dodany przez: elizabeth: 2011-11-15, 10:43 ]
Zanim założysz nowy temat sprawdź czy nie istnieje podobny.

#214 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 03 maja 2012 - 09:35

"Tesciowa" ostra babka i od poczatku trzymala do mnie dystans. Ja zreszta tez. Nie mialysmy spiec, ale ostatnio przeszla sama siebie :mrgreen:

Przy okazji transportu mebli, szanownie, zapakowala sie razem z nimi. Jak tylko wlazla do mieszkania, wpadla w trans i zaczela mi wszystko przestawiac :evil: Bo w jej mniemaniu "wszystko jest zle, nie tak jak powinno byc itp. :!: " Dostalam opierdziel, ze jest brudno, nieprzyjemnie i jak wogole moglam doprowadzic do takiego stanu :roll: bo tu sie po prostu nie da mieszkac :-P

Myslalam, ze wyjde z siebie :evil: i wyrzuce babsko za drzwi :evil:

#215 Torii1988

Torii1988
  • Zbanowani
  • 8 196 postów

Napisano 03 maja 2012 - 09:38

[quote name="Madzik

#216 WweronikaA

WweronikaA
  • Użytkownik
  • 8 332 postów

Napisano 03 maja 2012 - 09:54

wpadla w trans i zaczela mi wszystko przestawiac

wyrzuciłabym babę przez okno :evil: :-P
Nie daj sobie bo jak się przyzwyczai że może się rządzić to już się nie ogarniesz <bezradny></span>

#217 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 03 maja 2012 - 10:17

co ty na to?

probowalam ja uspokoic i zachecic na kawe ;-)
ale nie dalo rady, jak juz jest w transie, to po tobie :evil:
wiec kiedy moje wkurzenie siegnelo zenitu i mialam ochote wrzeszczec, krzyczec, wytargac za wlosy, talerzami rzucac :evil: ubralam sie i wyszlam z domu <bezradny></span>


Weronika ja sobie nie pozwalam i jak trzeba, to zwracam uwage :-|
tylko ze M mi w tym nie pomaga, bo stoi po jej stronie. Przynajmniej dla mnie to tak wyglada, bo jak M twierdzi - zalatwia sprawy dyplomatycznie :roll: Ja nie mam cierpliwosci na takie zagrywki, wiec jestem zla i niedobra 8-)

#218 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 03 maja 2012 - 15:56

Madzik :), też bym wyszła z siebie. Nienawidzę czegoś takiego.

Nie daj sobie bo jak się przyzwyczai że może się rządzić to już się nie ogarniesz <bezradny></span>

Niestety muszę się z tym zgodzić. Jak będziesz jej odpuszczać poczuje władzę i się nie opędzisz od jej zdania i 'złotych rad' :roll: Moim zdaniem powinnaś porozmawiać z M. i uświadomić go, że jego załatwianie wcale ci nie pomaga i poprosić o wsparcie. To w końcu wasz dom a nie teściowej.

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#219 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 04 maja 2012 - 23:25

Madzik :), to chyba źle trafiłaś... bo jeżeli Twój facet trzyma z mamusią a nie z Tobą to ja bym się zastanawiała... ciężko z takimi ludźmi ... wasze życie będzie pod nią podporządkowane tak przypuszczam skoro ona się już rządzi w waszym domu...współczuję , ja bym sobie nie pozwoliła i powiedziała stanowczo że sobie nie życzę.

#220 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 05 maja 2012 - 05:52

Madzik :) no nie zazdroszcze :roll: daleko od was mieszka ??? a tesciu :?:

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych