Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Przeprawy z teściami


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
420 odpowiedzi w tym temacie

#161 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 18 kwietnia 2011 - 11:03

Ja tam jestem dobrej myśli :mrgeen: na pewno spotkanie się uda :) Powodzenia!

#162 harry84

harry84
  • Zbanowani
  • 890 postów

Napisano 18 kwietnia 2011 - 11:07

Dzięki dziewczyny za wsparcie :-o Na pewno powiem jak wyszło :-P
"Każdy może być ojcem, ale trzeba być kimś naprawdę wyjątkowym, żeby być tatą..."
Dołączona grafika
www.rakszyjki.pl> STOP rakowi szyjki macicy

#163 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 18 kwietnia 2011 - 15:34

harry84, ja tez jestem bardzo ciekawa :mrgreen: ale na pewno bedzie wszystko w porzadeczku

ja uwazam ze jesli bedziesz szczery to polowa sukcesu
takze powodzenia

a ile Kamila ma lat?

#164 harry84

harry84
  • Zbanowani
  • 890 postów

Napisano 18 kwietnia 2011 - 19:16

a ile Kamila ma lat?

Kamila w październiku skończy 20 lat ;-)

To już jutro... :mrgreen:
"Każdy może być ojcem, ale trzeba być kimś naprawdę wyjątkowym, żeby być tatą..."
Dołączona grafika
www.rakszyjki.pl> STOP rakowi szyjki macicy

#165 slavek44

slavek44
  • Użytkownik
  • 1 250 postów

Napisano 18 kwietnia 2011 - 20:12

trzymam kciuki zeby bylo ok Harry i na pewno tak bedzie . Napisz jak bylo

#166 89kasienka89

89kasienka89
  • Użytkownik
  • 5 825 postów

Napisano 19 kwietnia 2011 - 08:44

Hary ja bym tą pierwszą rozmowę z teściem dawała za dobrą wróżbę- bo właściwie nie miał żadnego "ale" do tego, że jesteście razem, czyli także zapatruje się przyszłościowo na Wasz związek. Myślę, że będzie okej, tylko nie spinaj się tak, bez stresu, na spokojnie :) I powodzonka :)
Miłość, marzenia, uczucia i myśli,
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt

#167 monia66

monia66

    szczęśliwa mamusia

  • Użytkownik
  • 3 169 postów

Napisano 19 kwietnia 2011 - 09:04

Harry życzę powodzenia będzie dobrze zobaczysz ;-) na pewno zrobisz dobre
pierwsze wrażenie

201407101662.png


#168 harry84

harry84
  • Zbanowani
  • 890 postów

Napisano 19 kwietnia 2011 - 19:40

I przeżyłem. Ogólnie myślę, że wszystko poszło dobrze :-D

Rozpoczęliśmy od kawy i kiedy usiedliśmy już wszyscy zaczęła się seria pytań ze strony taty Kamili. Najpierw ogólnikowo później przechodził do szczegółów. Zaraz widać, że ten facet jest prawnikiem :-P Na szczęście na początku oświadczył, że on nie ma nic przeciwko naszemu związkowi i mam się nie martwić, chciałby po prostu mnie poznać, bo jak jego córka stwierdziła: "Tato to nie będzie przelotny związek, więc zacznij się przyzwyczajać." Jak mi to powiedział to wpłynęła we mnie wewnętrzna siła :-D

Oczywiście jedno z pierwszych pytań: "To czym pan się w życiu zajmuje?" Ja na to grzecznie opowiedziałem o mojej pracy i po początkowym zdumieniu (szczególnie brata Kamili, który akurat przechodził), przyjęli wszystko ze spokojem, z którym związane były kolejne pytania dotyczące mojej pracy. Później opowiedziałem trochę o mojej rodzinie, planach na najbliższą przyszłość, o tym, że mieszkam sam itd itp... Generalnie powiedziałem o wszystkim bo co biedny miałem zrobić w ogniu tak różnych pytań. No niestety nie ukrywali, że są świadomi tego, że mam swoje lata i pewnie inne priorytety niż Kamila, ale tak jak już poprzednio tata Kamili stwierdził, liczy na moją odpowiedzialność i dojrzałość.

Kolacja była pyszna więc tutaj problemów nie miałem :-P Posłodziłem trochę mamie Kamili ale oczywiście z wyczuciem :-P Kiedy zjedliśmy padło pytanie o moje dotychczasowe związki... więc odpowiedziałem, tak jak mi Ktoś poradził, że to co było to przeszłość, a dla mnie liczy się to co teraz... Nie drążyli więc chyba ok. Choć pytanie czy mam dzieci padło...

Tata Kamili stwierdził, że jest w stanie dać mi kredyt zaufania i ma nadzieję, że nam się uda. (SZOK!!!) Stwierdził, że on mnie pamięta sprzed ponad pół roku jak kiedyś odwiozłem Kamilę z imprezy, więc śmiał się, że jego córka to widać nie tak łatwo daje się poderwać i gratuluje mi wytrwałości :-P Później miał być koniaczek, ale zważywszy na fakt, że dziś mogę mieć niespokojną noc i w ogóle jutro praca, nie miałbym auta, odmówiłem, więc tata Kamili stwierdził, że okazja będzie jeszcze nie jedna :-)
Jej mama sprawiała wrażenie, zachwyconej, wypytywała o moje studia i pracę, interesowała się bardzo :-)

Myślę, że wypadło wszystko dobrze i teraz może już być tylko lepiej :-) nikt mi tego wprost nie powiedział, ale wyczułem ostrzeżenie w powietrzu: Jak skrzywdzisz Kamile to masz prze***** :-P Ale to wiedziałem i bez tej rozmowy :-P Zwinąłem się o 20 tak jak zamierzyłem, nie chciałem przesiadywać za długo tak na pierwszym spotkaniu. Dostałem zaproszenie na świąteczny obiad, ale niestety musiałem odmówić, więc mama Kamili stwierdziła, że w niedzielę po świętach muszę wpaść koniecznie :-)

Dzięki dziewczyny za wszystkie kciuki i słowa otuchy, miałyście rację, nie taki diabeł straszny :-) :-) 8-)
"Każdy może być ojcem, ale trzeba być kimś naprawdę wyjątkowym, żeby być tatą..."
Dołączona grafika
www.rakszyjki.pl> STOP rakowi szyjki macicy

#169 kurczaczek

kurczaczek
  • Użytkownik
  • 281 postów

Napisano 19 kwietnia 2011 - 19:52

No i super!!!
Dołączona grafika

#170 kjujiczek

kjujiczek
  • Użytkownik
  • 1 845 postów

Napisano 19 kwietnia 2011 - 20:00

Nooo to poszło naprawdę nieźle, pogratulować :-)

Moja mama też by była zachwycona, zawsze chciała miec lekarza w rodzinie :mrgreen:
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#171 Aneczka

Aneczka
  • Użytkownik
  • 1 325 postów

Napisano 19 kwietnia 2011 - 20:00

haaaaa wiedziałam, że dobrze będzie no i cieszę się rzecz jasna
Dołączona grafika

#172 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 19 kwietnia 2011 - 20:05

harry84, świetnie, że wszystko się udało. Gratuluję, że wyszedłeś z tego cały ;-)
I współczuję trochę, bo szczerze mówiąc ja nie wyobrażam sobie takiej rozmowy z moimi, czy z M. rodzicami :-P

#173 nikus

nikus
  • Użytkownik
  • 3 355 postów

Napisano 19 kwietnia 2011 - 21:07

Doktorku a nie mowilam, ze bedzie dobrze ;-) :mrgreen:
Ciesze sie, ze spotkanie sie udalo :-D

Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,

zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,

nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -

byłam gotowa za Ciebie umrzeć... 


#174 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 19 kwietnia 2011 - 21:15

Mówiłam, że będzie dobrze. Cieszę się i gratuluję ;-)

Jak skrzywdzisz Kamile to masz prze***** :-P

też tak będziesz reagował, jak Twoja córka przedstawi Ci swojego chłopaka :-P

#175 monia66

monia66

    szczęśliwa mamusia

  • Użytkownik
  • 3 169 postów

Napisano 19 kwietnia 2011 - 23:13

harry cieszę się że spotkanie się udało. Jak to mawiają pierwsze koty za płoty.
Teraz może być już tylko lepiej :-D

201407101662.png


#176 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 20 kwietnia 2011 - 06:35

Hary no to sie ciesze że sie udało :) aaa mówiłam :-P życze wsyzstkiego dobrego teraz.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#177 89kasienka89

89kasienka89
  • Użytkownik
  • 5 825 postów

Napisano 20 kwietnia 2011 - 10:01

Ha, wiedziałam, wiedziałam, wiedziałam :P Że musi być dobrze rzecz jasna :mrgreen: :mrgreen: Gratulacje przeżycia serii ognistych pytań :P MójD. na szczęście nie musiał czegoś takiego przeżywać :-P
Miłość, marzenia, uczucia i myśli,
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt

#178 harry84

harry84
  • Zbanowani
  • 890 postów

Napisano 20 kwietnia 2011 - 11:29

Tak, tak, tak... miałyście rację :mrgreen: :mrgreen:

też tak będziesz reagował, jak Twoja córka przedstawi Ci swojego chłopaka :-P

Zapewne tak... :-P Ojcowie już tak chyba mają.

MójD. na szczęście nie musiał czegoś takiego przeżywać :-P

Szczęściarz :-D
"Każdy może być ojcem, ale trzeba być kimś naprawdę wyjątkowym, żeby być tatą..."
Dołączona grafika
www.rakszyjki.pl> STOP rakowi szyjki macicy

#179 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 23 kwietnia 2011 - 15:16

no wow , nie pomysłalam , ze rodzice moga pytac o poprzednie zwiazki , czasem druga polówka niewglebia sie w ten temat, wiec faktycznie widac , ze tatus prawnik :)

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#180 harry84

harry84
  • Zbanowani
  • 890 postów

Napisano 18 maja 2011 - 17:24

Kiedy padło z naszych ust, że Kamila spodziewa się dziecka... zapadła cisza, totalny szok. Po czym tata Kamili stwierdził, żeśmy "pokazali", że co myśmy sobie myśleli i jak sobie to teraz wyobrażamy, troszkę niefajne było to, że zamiast mieć pretensje do mnie zaczął się czepiać Kamili jak ona ma zamiar skończyć studia itd, na szczęście mama Kamili załagodziła sprawę i uspokoił się. Później rozmowa toczyła się już w miarę spokojnie i rzeczowo. Mama Kamy zaczęła się interesować jej samopoczuciem, tym który to tydzień, więc przez moment było nawet miło, przyznała nawet, że widzi że bardzo się cieszę. Więc jeżeli chodzi o mamę K. spokojna, jednak zmartwiona. Ojciec Kamili cały czas podkreślał, że powinniśmy zrobić wszystko, żeby Kamila skończyła studia i to powinno być mimo wszystko najważniejsze. Na szczęście widać było, że przyjął do siebie fakt, że dam radę utrzymać rodzinę, że wiążę z Kamilą poważne plany i na pewno jej nie zostawię z tym wszystkim. Przyznał, że dziećmi nie jesteśmy więc musimy sobie jakoś poradzić, bo "cóż stało się". Szczęściem nie pałał to fakt... ale myślę, że po prostu potrzebuje czasu.
Kiedy wyszliśmy sami na taras, powiedziałem mu wszystko co miałem do powiedzenia i stwierdził, że fakt faktem zawiódł się na mnie, na nas... ale doskonale wie, że dla dobra Kamili im szybciej się z tym pogodzi tym lepiej. I bardzo zaskoczyło mnie to, że dalej pokłada we mnie wielką nadzieję bo "zapewne zostanę jego zięciem" a on nie chce się kłócić. Nawet pokusił się na żart, że dziękuje mi bardzo, że tak szybko uczyniłem mu zaszczyt zostania "dziadkiem" i ze teraz to już z górki...
Rozmawialiśmy także o ewentualnym ślubie i wspólnie stwierdziliśmy, że nie ma się co spieszyć i jak zadecydujemy z Kamilą tak będzie, ale mają nadzieję, że poczekamy bo w styczniu brat Kamili bierze ślub i trochę by się nawarstwiło.

Reasumując do szczęścia im daleko, ale myślę, że czas zrobi swoje.

Później poruszyliśmy temat przeprowadzki Kamili do mnie i cóż... chyba nie mają nic przeciwko, jak stwierdzili "kiedyś musiało to nastąpić" a zabronić jej nie mogą, mama Kamili przyznała nawet, że im szybciej się dotrzemy tym lepiej.

Wiele rozmów jeszcze przed nami, ale myślę, że będzie dobrze.
"Każdy może być ojcem, ale trzeba być kimś naprawdę wyjątkowym, żeby być tatą..."
Dołączona grafika
www.rakszyjki.pl> STOP rakowi szyjki macicy




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych