Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Przeprawy z teściami


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
420 odpowiedzi w tym temacie

#141 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 02 marca 2011 - 11:12

89kasienka89, sytuacja nie za Ciekawa <przytul></span>
faktycznie świata nie widzi poza córką i dużo w niej zawiści z powodu sytuacji finansowej, ale mimo to chyba do końca nie zauważyła zmiany sytuacji tj. braku pieniędzy, bo zachowuje się jakby je miała <bezradny></span>
To wtrącanie się do twoich spraw jest co najmniej nie na miejscu, skoro sama już wiesz, co chcesz robić.
Myślę, że najodpowiedniejszym rozwiązaniem będzie to, żeby to D. porozmawiał ze swoją mamą i wytłumaczył jej, ze taka sytuacja Wam przeszkadza, bo wszystko się zmieniło.

Cierpliwości w kontaktach z teściową :*

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#142 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 02 marca 2011 - 17:25

89kasienka89, to nie będzie łatwe, ale powinniście usiąść i porozmawiać z nią szczerze. Nie obejdzie się oczywiście bez pretensji z jej strony, ale zanim zaczniecie się unosić to zastanówcie się czy w jej słowach nie ma choć odrobiny racji i może Wy też nie do końca jesteście fair, bo prawda z reguły leży po środku a punkt widzenia zależy od punktu patrzenia ;-) Moja mama też jest "ciężka", ale pewnego dnia zebrałam się na szczerość i powiedziałam jej co mi na wątrobie leży. Okazał się, że ja jednak też nie jestem tak nieskazitelna i wspaniała jak mi się wydawało :lol: bo mamuśka miała do mnie kilka zarzutów. I w niektórych sprawach faktycznie miała rację, ale dotarło to do mnie dopiero, gdy sobie wszystko na spokojnie przemyślałam. Jakoś udało nam się dojść do porozumienia. Jeśli zaś uważałam, że jest w błędzie to miałam na to konkretne argumenty. Rzeczywiście Twoja teściowa nieładnie się zachowuje obgadując sąsiadów, którzy idą jej z pomocą i źle robi separując córkę od rówieśników, ale może po prostu nie zdaje sobie sprawy z tego, że postępuje niewłaściwie i trzeba jej to delikatnie uświadomić, bo nie przypuszczam by chciała źle czy to dla D. czy dla jego siostry ;-)

że nie będzie gotować, bo po pracy zmęczona, choć D. dokłada się do życia

A jego mama nie? Może warto było by ją czasem odciążyć i niech raz D. stanie przy garach- równouprawnienie mamy ;-) Skoro oboje pracują to niech dzielą się także obowiązkami w domu- tak będzie uczciwie a i Tobie przyda się chłop nauczony roboty :-P I nie mówię tu o tym by dawać sobie wejść na głowę- jasny podział obowiązków. Zresztą przyznam się Kasiu, że nie do końca podobała mi się Wasza reakcja na zarzut obiadowy, bo rozumiem gniew, ale nieładnie zachowaliście się skoro przygotowaliście jedzenie tylko dla siebie.... trzeba się chociaż spytać było matki czy jej czegoś nie zrobić- uwierz, że ją takie właśnie drobiazgi też mogą boleć
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#143 89kasienka89

89kasienka89
  • Użytkownik
  • 5 825 postów

Napisano 02 marca 2011 - 17:40

Tigra no oczywiście, że nie każdy jest bez winy, być może ja i D. też często postępujemy niewłaściwie, nie jesteśmy ideałami bądź co bądź. I to nie jest tak, że my nigdy nic nie robimy, bo sprzątamy codziennie ( jak przychodzimy do D. to panuje straszny bałagan, szczególnie w kuchni, więc po prostu sprzątamy wszędzie). Tak samo z posiłkami- mama D. bardzo rzadko gotuje, więc trochę nie rozumiem jej pretensji, bo mimo, że nie mieszkam z nimi często przygotowuję posiłki. To prawda, że ona więcej pieniędzy wydaje na dom niż D., no ale niestety on zarabia na tyle malo, że po opłaceniu części rachunków, szkoły itp. nie ma więcej już. Daniel stwierdził, że ona czuje się zazdrosna nawet o to, że ja studiuję dziennie i nie pracuje- tak jakby jestem utrzymanką... I trochę boli mnie to, że ostatnio wypomniała dla D., że jem u nich obiady ( a zdarza się to ze dwa razy w tygodniu), pomimo tego, że często z domu przywożę dla nich a to ciasto, a to owoce, przyprawy, warzywa itp. My też ostatnio nie zachowaliśmy się właściwie, to prawda, bo mogliśmy pokazać, że jesteśmy ponad to, no ale stało się.

Wiesz, trochę boję się podejmować takie rozmowy, bo ja w ich rodzinie nie jestem i głupio mi się wtrącać. Myślę, że to już należy do Daniela, przynajmniej samo rozpoczęcie rozmowy.
Miłość, marzenia, uczucia i myśli,
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt

#144 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 02 marca 2011 - 17:54

89kasienka89,jedyne co moim zdaniem można zrobić to rozmowa.Delikatne zasugerowanie,że nie ma racji w pewnych sprawach.Z czasem takie zachowanie może jej przejdzie.

A takie wtrącanie się w czyjeś życie jest okropne.

Wiem coś o tym ,bo mój ociec jest taki.
Mimo,że jestem tyle lat po ślubie,nadal potrafi wtrynić swoje 5 groszy i nie liczy się z tym ,że ktoś może mieć odmienne zdanie niż on. <bezradny></span>

#145 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 02 marca 2011 - 20:37

Delikatne zasugerowanie,że nie ma racji w pewnych sprawach.

Racja, z tym, że to należ do Daniela a nie do Kasi, bo jak słusznie zauważyła to nie jest jej rodzina. Niemniej może warto pogadać z połówkiem i podsunąć mu myśl by przedyskutował z matką niektóre kwestie.

Ciężki masz orzech do zgryzienia, Kasiu, ale mam nadzieję, że uda Wam się jakoś to rozwiązać :*
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#146 89kasienka89

89kasienka89
  • Użytkownik
  • 5 825 postów

Napisano 02 marca 2011 - 20:43

Niemniej może warto pogadać z połówkiem i podsunąć mu myśl by przedyskutował z matką niektóre kwestie.

Wczoraj parę godzin o tym rozmawialiśmy i skonczyło się na tym, że jak znowu temat zacznie się obrażania czy coś- to D. reaguje i mówi wszystko, co o tym myśli- przynajmniej mi obiecał, bo mu także głupio z tego powodu, że ja jestem mieszana z błotem czasami. Mam nadzieję, że słowa dotrzyma, zobaczymy :)

Uff, wygadałam się i od razu na serduchu lżej. Dzięki Lasencje <buzki></span>
Miłość, marzenia, uczucia i myśli,
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt

#147 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 04 marca 2011 - 13:46

. o zwykły szacunek dla D., bo one we dwie traktują go jak służącego i mi aż szkoda na to patrzeć

jakbym czytała opowieść swojego taty...miał tak samo. To bardzo przykro.
I powiem Ci tylko że walczcie o swoje i siebie . D. niech sobie nie da... prosze. Bo skutki tego moga opłakane . Jak było u taty.



No a moi teście wymysli wspaniała rzecz. :roll: Sprzedadza swoje mieszkanie , my swoje i kupimy dom. Czy to nie wspaniała nowina ??? :-/ .
Prosze bardzo....ale ja w to nie wchodze
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#148 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 13 marca 2011 - 14:14

Sprzedadza swoje mieszkanie , my swoje i kupimy dom. Czy to nie wspaniała nowina .

cudowanie <umieraam></span> tym bardziej ze wiemy , jak "kochasz" tesciowa. bardzo cenne bylyby jej rady jakby sie dziecko pojawilo , marzycielka cos o tym wie <umieraam></span>

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#149 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 13 marca 2011 - 15:11

jak "kochasz" tesciowa

teścia ;) tesciowa jest ok.( nie liczac faktu ze kasa i kasa i kasa sie liczy ) :roll:
No prosze bardzo, niech sobie buduja domek ;) bez mnie. Wolałabym mieszkać w pudle kartonowym pod mostem niz z tesciem :lol:
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#150 harry84

harry84
  • Zbanowani
  • 890 postów

Napisano 17 kwietnia 2011 - 19:52

Rodzice Kamili rozkładają nad nią straszny klosz... zresztą się im nie dziwię, jedyna córka (ma dwóch braci), najmłodsza itd. Troszkę obawiałem się ich reakcji na wiadomość o tym, że jesteśmy razem. Wydaje mi się, że niepotrzebnie...
Dziś rozmawiałem z jej tatą, po krótkiej wymianie zdań padło z jego strony pytanie: "Czy pan wiąże jakieś plany z moją córką?"... więc powiedziałem mu, że postanowiliśmy być razem, że ją kocham i chciałbym związać z nią przyszłość. Stwierdził, że on nie ma nic przeciwko aczkolwiek chciałby aby Kamila skończyła "bez przeszkód" studia, liczy więc na moją odpowiedzialność i dojrzałość, która wydaje mu się plusem w naszej różnicy wieku. Zaprosił mnie na kolację we wtorek... będę więc w ogniu pytań... :shock: Czuję jednak lekki respekt... :-P
"Każdy może być ojcem, ale trzeba być kimś naprawdę wyjątkowym, żeby być tatą..."
Dołączona grafika
www.rakszyjki.pl> STOP rakowi szyjki macicy

#151 nikus

nikus
  • Użytkownik
  • 3 355 postów

Napisano 17 kwietnia 2011 - 20:16

Zaprosił mnie na kolację we wtorek... będę więc w ogniu pytań...

Spokojnie, bedzie git doktorku ;-)

Czuję jednak lekki respekt..

Moj maz czuje do dzis respekt przed moim ojcem :lol: :lol: :lol:

Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,

zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,

nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -

byłam gotowa za Ciebie umrzeć... 


#152 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 17 kwietnia 2011 - 20:28

harry, wg mnie to potraktował Cię bardzo ładnie. I z tego, co tutaj wyczytałam, to dał kredyt zaufania, czyli jak nic nie nabroisz, to jest dobrze. ;-) A ojciec jak ojciec, mój też zaserwował P. tekst o spokojnym skończeniu studiów przeze mnie podczas pierwszej rozmowy. Nic się nie stresuj tym ogniem pytań, bo może ich wcale nie będzie. ;-)

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#153 harry84

harry84
  • Zbanowani
  • 890 postów

Napisano 17 kwietnia 2011 - 20:47

No i zapomniałem dodać, że oni jeszcze nie wiedzą o mojej profesji... są tylko świadomi tego, że jestem lekarzem... ;-)

harry, wg mnie to potraktował Cię bardzo ładnie. I z tego, co tutaj wyczytałam, to dał kredyt zaufania,

Prawda, można to tak odczytać ;-)
"Każdy może być ojcem, ale trzeba być kimś naprawdę wyjątkowym, żeby być tatą..."
Dołączona grafika
www.rakszyjki.pl> STOP rakowi szyjki macicy

#154 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 17 kwietnia 2011 - 20:50

oni jeszcze nie wiedzą o mojej profesji

A ja myślę, że jak się dowiedzą, to będą już spokojni o skończenie studiów przez Kamilę :-)

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#155 harry84

harry84
  • Zbanowani
  • 890 postów

Napisano 17 kwietnia 2011 - 20:52

A ja myślę, że jak się dowiedzą, to będą już spokojni o skończenie studiów przez Kamilę :-)

Wiesz mówi się, że pod latarnią najciemniej :-P Ale tak serio to może masz rację ;-) Zobaczymy, praca jak każda inna więc byłbym zdziwiony i to bardzo gdyby mieli jakieś... ale :-P
"Każdy może być ojcem, ale trzeba być kimś naprawdę wyjątkowym, żeby być tatą..."
Dołączona grafika
www.rakszyjki.pl> STOP rakowi szyjki macicy

#156 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 18 kwietnia 2011 - 08:16

Hary - wydaje mi sie że jak na pierwsze spotkanie to luzzzzzzzzz. Ja bym sie nie bała.
A że pod obserwacja jestes? że pytania? norma. Ważne aby był szacunek . Wszystko bedzie dobrze
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#157 harry84

harry84
  • Zbanowani
  • 890 postów

Napisano 18 kwietnia 2011 - 09:56

Sajuri, dziś wstałem z pozytywnym nastawieniem i pomyślałem sobie: chłopie ile ty masz lat żeby się tak nakręcać niepotrzebnie. Będę sobą i będzie dobrze ;-) Albo mnie polubią albo nie... innej opcji nie ma :-P
"Każdy może być ojcem, ale trzeba być kimś naprawdę wyjątkowym, żeby być tatą..."
Dołączona grafika
www.rakszyjki.pl> STOP rakowi szyjki macicy

#158 nikus

nikus
  • Użytkownik
  • 3 355 postów

Napisano 18 kwietnia 2011 - 09:58

chłopie ile ty masz lat żeby się tak nakręcać niepotrzebnie.

to samo pomyslalam :-P
A tak powaznie, to musi byc dobrze, bo czemu mialoby byc zle? Na tyle na ile cie "pozanalm", moge stwiedzic, ze jestes dobrym materialem na ziecia :mrgreen: :lol:

Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,

zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,

nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -

byłam gotowa za Ciebie umrzeć... 


#159 harry84

harry84
  • Zbanowani
  • 890 postów

Napisano 18 kwietnia 2011 - 10:37

Na tyle na ile cie "pozanalm", moge stwiedzic, ze jestes dobrym materialem na ziecia :mrgreen: :lol:

Myślisz... haha :mrgreen: Kwiatki kupię, wino przyniosę, ubiorę się elegancko, będzie dobrze :-D Niech pytają o co chcą... nie mam nic do ukrycia hahaha :mrgreen:
"Każdy może być ojcem, ale trzeba być kimś naprawdę wyjątkowym, żeby być tatą..."
Dołączona grafika
www.rakszyjki.pl> STOP rakowi szyjki macicy

#160 kurczaczek

kurczaczek
  • Użytkownik
  • 281 postów

Napisano 18 kwietnia 2011 - 10:52

harry84, bedzie dobrze :D
Trzymam kciuki!
Dołączona grafika




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych