Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Przeprawy z teściami


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
420 odpowiedzi w tym temacie

#241 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 02 grudnia 2012 - 15:08

Torii1988, bardzo się cieszę ;-) fajnie jeśli się polubią :D

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#242 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 02 grudnia 2012 - 21:06

Torii oby takie relacje były zawsze ;-)

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#243 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 09 grudnia 2012 - 14:26

Jeśli wychodzę od nich do pracy czy to na rano czy to na noc ZAWSZE mam przygotowane pudełeczko z kanapkami albo sałatką, jabłuszko itd

mnie by było głupio, że robią mi 2 śniadanie. Wgl głupio się czuję, jak jestem na noc u Połówka i są jego rodzice. Nic nie mowią nam, ale jakoś tak niezręcznie.

Poza tym nie mam wspólnych tematów z 'teściową'. Ona gada tylko o ciastach, kuchni, gotowaniu, swoich znajomych, nie wypytuje o nic, więc rozmowy są jakieś takie krótkie i urywane. <bezradny></span> Ja też nie chcę opowiadać za dużo o sprawach moich, bo to ją szczególnie nie interesuje. Myślę, że to duża różnica wieku ;)

Jeśli chodzi o moich rodziców i Połówka, to mój ojciec go lubi - sam mi o tym powiedział. Nie przeszkadza mu jego wykształcenie, pochodzenie etc. Lubi go jako człowieka i nie patrzy na otoczkę. Mama natomiast toleruje D. ale nie jest on dla niej ideałem zięcia. Nie jest wysoki, nie studiuje, nie jest z miasta... Myślę, że przyjęła do wiadomości, że ja z nim jestem i klamka zapadła i już zadecydowałam i zdania nie zmienię. Ale nie mogę powiedzieć, że Go lubi... :-|

#244 Histeria:)

Histeria:)
  • Użytkownik
  • 826 postów
  • LokalizacjaDolny Śląsk
  • Wzrost:w sam raz:P
  • Włosy:brąz
  • Stan:Jeszcze panna...
  • Partner:K.
  • Nastrój:Brak
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 09 grudnia 2012 - 15:16

Jeśli wychodzę od nich do pracy czy to na rano czy to na noc ZAWSZE mam przygotowane pudełeczko z kanapkami albo sałatką, jabłuszko itd

mnie by było głupio, że robią mi 2 śniadanie.

Ja też mam zawsze przyszykowane śniadanko przez K. mamę i uważam, że to jest bardzo miłe. Wcale się z tym głupio nie czuje, po prostu wiem, że ona by chciała, żebym się z nimi (tzn. z ich rodziną) dobrze czuła. Wogóle to jest bardzo przyjemne, że ktoś o tobie pamięta i dba o ciebie :-)

#245 Torii1988

Torii1988
  • Zbanowani
  • 8 196 postów

Napisano 09 grudnia 2012 - 19:50

mnie by było głupio, że robią mi 2 śniadanie. Wgl głupio się czuję, jak jestem na noc u Połówka i są jego rodzice. Nic nie mowią nam, ale jakoś tak niezręcznie.

to świadczy chyba o tym, że nie macie dobrego kontaktu.


Gdyby moja teściowa nie chciała to by nie robiła mi jedzenia do pracy.
A dziś też dostałam sałatkę i jabłuszko :-P
Mi się to podoba ale pewnie nie będzie tak zawsze.
Poza tym nikomu nie dzieje się krzywda ona mi zrobi obiad - ja zmywam.
ja robię kolację - ona nie daje mi pozywać. ;)

Wogóle to jest bardzo przyjemne, że ktoś o tobie pamięta i dba o ciebie :-)

oj bardzo :->

#246 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 09 grudnia 2012 - 19:53

Poza tym nikomu nie dzieje się krzywda ona mi zrobi obiad - ja zmywam.
ja robię kolację - ona nie daje mi pozywać.

Jak dla mnie, to są to bardzo zdrowe relacje.
Co prawda teściowa nigdy nie miała okazji zrobić mi śniadania na wynos, ale myślę, że gdyby była taka sytuacja, to byłoby mi bardzo miło, gdybym dostała. ;-)

Poza tym nie mam wspólnych tematów z 'teściową'. Ona gada tylko o ciastach, kuchni, gotowaniu, swoich znajomych,

To jak dla mnie całkiem sporo tematów. A o czym Ty chciałabyś z nią rozmawiać? :-)

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#247 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 09 grudnia 2012 - 20:45

A o czym Ty chciałabyś z nią rozmawiać?

O czymkolwiek innym. A te nasze rozmowy to są takie trochę wymuszone <bezradny></span>
Teraz nasze kontakty się pogorszą jeszcze bardziej, bo teściowie są za granicą.
I rzadko się będziemy widzieć... Bo chyba nawet na święta nie przyjadą. :-|

Jak byli na trochę w Polsce to nawet mnie nie zaprosili, raczej mieli coś przeciwko mojej wizycie <bezradny></span> Tłumaczyli się brakiem czasu, że mają sporo na głowie i nie mają czasu na wizyty :-(

#248 Histeria:)

Histeria:)
  • Użytkownik
  • 826 postów
  • LokalizacjaDolny Śląsk
  • Wzrost:w sam raz:P
  • Włosy:brąz
  • Stan:Jeszcze panna...
  • Partner:K.
  • Nastrój:Brak
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 09 grudnia 2012 - 22:06

A nie próbowałaś sama nawiązać rozmowy z nimi na jakiś temat,który ciebie interesuje?ja na początku znajomości z K. trochę bałam się jego rodziców i nasze rozmowy ograniczały się do "co u ciebie?a co nowego u rodziców?"ale ten etap bardzo szybko minął. czasem K. się wkurza,że wolę plotkować z jego mamą niż posiedzieć z nim,albo że zagłuszamy mu tv.:-))

#249 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 09 grudnia 2012 - 22:18

To jak dla mnie całkiem sporo tematów. A o czym Ty chciałabyś z nią rozmawiać? :-)

o wszystkim :-P
tematy dotyczące kuchni i jej znajomych słabo rozbudują ich relację <bezradny></span>
a widać, że Wisienkowej choć trochę zależy, żeby było lepiej ;-)

nie wypytuje o nic

nie lubię wścibskich ludzi, ale jak by zapytała co słychać na studiach np to już by się może temat rozwinął :-> chyba, że jak pisze Histeria:) sama spróbujesz nawiązać dłuższą rozmowę ;-) gorzej jak ona nie będzie chętna do rozmowy- nic na siłę w sumie, lepiej zacząć od niewymuszonych krótkich rozmów niż spodziewać się, że mama połówka zaraz znajdzie sobie w Tobie nową kompankę do długich rozmów ;-)

moja teściówka jest akurat gadułą i czasem bywa tak, że M. siedzi w pokoju i coś ogląda a ja z nią siedzę i gadamy- zawsze jest o czym i niekoniecznie o pierdołach i dużo mogę się dowiedzieć przydatnych informacji :-) począwszy od lumpeksów a skończywszy na porodach, psach i pogrzebach :-P
Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#250 malwitka

malwitka
  • Użytkownik
  • 1 213 postów

Napisano 09 grudnia 2012 - 23:45

Wisienkowa, może sama zainicjuj jakąś ciekawą gadkę, tak jak podpowiedziała Ci Majorka, albo możesz o coś zapytać, spróbuj się poradzić ;-) Podejdź do tego z uśmiechem mimo wszystko, a będzie Ci łatwiej :-> I na pewno nie jest tak źle, czasem też pewne sytuacje nieodpowiednio interpretujemy i wychodzi na buźce grymasik rozczarowania etc.

Ja również nie mogę narzekać na rodziców Połówka. Bardzo ich lubię, oni mnie również :-> Teściówka także przygotowuje mi śniadania jak śpię u nich, nawet, gdy nie ma A, w domu. Jest to bardzo miłe z jej strony. Ja w zamian pozmywam, podleje kwiaty, czasem coś uprasuje, wyniosę śmieci. Po prostu wyręczę ją. Nie sprawia mi to problemu, gdyż lubię pomagać i lubię sprzątać. Przyjemne z pożytecznym :-> Czasem wypijemy sobie winko razem. Jeszcze jak paliłam to również wychodziłyśmy razem na bolkonik na fajurkę.
Zauważyłam, że wiele też zależy od tego jak się traktuje partnera w obecności jego rodziców. Przytoczę przykład. Połówek ma brata, w czerwcu wziął ślub i powiem Wam, że za 'tamtą' synową teściowie nie przepadają. Właśnie z powodu jej zachowania wobec ich syna. Jest złośliwa i opryskliwa, potrafi mu wytykać pewne rzeczy, których moim zdaniem nie powinna wynosić poza ich związek. Widać jak oni na to reagują. Synowi - ich zdaniem - dzieje się krzywda, ale nie mogą nic zrobić bo to w końcu jego żona i jego wybór. Różnie to wszystko wygląda. Uważam, że powinniśmy tak traktować innych, jak sami chcielibyśmy być traktowani.

#251 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 10 grudnia 2012 - 08:32

o wszystkim

Takie "gadanie o wszystkim" przecież z jakiegoś tematu musi wyjść. Można podzielić się przepisem od koleżanki i przy okazji wspomnieć coś o niej, można dopytać co u tej znajomej, o której teściowa mówiła ostatnio i też w jakiś sposób to skomentować. Mi się wydaje, że na to wszystko trzeba czasu. Nie każdy jest taki gadatliwy, żeby od razu chciał wypytywać o Twoje prywatne sprawy. Może mama Połówka Wisienkowej nie chce być wścibska. :->

Wisienkowa, może sama zainicjuj jakąś ciekawą gadkę, tak jak podpowiedziała Ci Majorka, albo możesz o coś zapytać, spróbuj się poradzić

Też mi się to wydaje dobry pomysł. ;-)

Ja również nie mogę narzekać na rodziców Połówka. Bardzo ich lubię, oni mnie również

U nas bywało różnie- oni mnie lubili zawsze, ja ich mniej. Ale z czasem było coraz lepiej. Po zaręczynach, to już totalny luzik- traktują mnie jak córkę, a i ja zaczęłam na nich inaczej spoglądać. Dogadujemy się dużo lepiej. :-)

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#252 nikus

nikus
  • Użytkownik
  • 3 355 postów

Napisano 21 czerwca 2013 - 13:26

Aniusia moze odp tu ;-)

Moze tesciowa nie wiedziala o Twoich "zasadach"?

Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,

zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,

nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -

byłam gotowa za Ciebie umrzeć... 


#253 AgnieszkaIlonaL

AgnieszkaIlonaL
  • Użytkownik
  • 11 postów

Napisano 15 lipca 2013 - 14:51

teściowe to naprawdę " goracy temat" - ja mam taką z tych, co wszędzie wtykaja swój nos i kupuja mojemu facetowi dla mnie prezenty ( że niby od niego) łacznie z bielizna... masakra mówie wam...Moze chce dobrze... ale czasem i przesłodzic mozna...

#254 Torii1988

Torii1988
  • Zbanowani
  • 8 196 postów

Napisano 15 lipca 2013 - 15:47

wczoraj ja z rodzicami byłam pierwszy raz u miśka
teściowi byli już u nas 2 razy ;-)
rodzice dogadują się świetnie :mrgreen:
w sierpniu znów oni wpadają do nas na działkę na grilla :->

a stosunki z teściową nadal nie uległy zmianie ;-)

nawet są lepsze, więcej gadamy, częściej zostajemy same jak K. ma treningi
i wtedy pijemy kawę ja leże na jednej kanapie ona na drugiej i oglądamy seriale :-P

#255 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 15 lipca 2013 - 16:05

w sierpniu znów oni wpadają do nas na działkę na grilla

jezu...zazdroszcze. Moi rodzice i tesciowie widuja sie tylko na urodzinach dziecka, czasem Wigilia. Koszmar. i o ile moi sa towarzyscy - tescie tylko dom. Takie mruki. Gdyby nie to ze jestem za małzem to bym uciekała gdzie pieprz rosnie :roll:
Za to Ci od eksa- lubieli sie spotykac ;)

i wtedy pijemy kawę ja leże na jednej kanapie ona na drugiej i oglądamy seriale

to Ci powiem ze nawet nie wiesz Jakie masz szczescie( albo wiesz :P )
Wspanialy facet, super tesciowa. Zyc nie umierac. Trzymaj sie tego.
Bo fajni tescie - tak uwazam - to skarb.
Kiedys myslałam a co mi tam, wkoncu to tylko rodzice meza. Ale jednak nawet jak maz nie jest mamisynkiem ( moj naszczescie nie jest ) to i tak jakies tam niesmaki z nimi lubia sie odbijac na zwiazku. Choc nie musza.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#256 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 15 lipca 2013 - 16:28

Torii1988, ja duża jest różnica wiekowa między Tobą a teściową?
Bo mam wrażenie, że to robi swoje. Np. rodzice D. to typowe 'dziadki' już, jest między nami 30 lat różnicy... a może to po prostu sposób bycia i charaktery... bo można być młodymi duchem :P

Póki co nie jest najgorzej, jak była teściowa w PL to robiłyśmy coś razem w domu, gadałyśmy w miarę, zmiany na plus dostrzegam ;-)

#257 Torii1988

Torii1988
  • Zbanowani
  • 8 196 postów

Napisano 15 lipca 2013 - 16:31

jest między nami 30 lat różnicy

teściowa jest 30 lat starsza ode mnie a teść 40 lat ale oni są bardzo bardzo
wyluzowani i młodzi duchem :mrgreen:

teść do mnie dzwoni w połowie meczu miska jaki jest wynik ;-)
a dziś teściowa zapowiedziała, że po pracy czeka na mnie z martini :-P


wisienkowa najważniejsze, że jest poprawa ;-)

#258 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 15 lipca 2013 - 16:34

a dziś teściowa zapowiedziała, że po pracy czeka na mnie z martini

osz, Ty ;) Ale Ci dobrze :-P

Za to obawiam się teraz spotkania rodziców D. z moimi kiedyś w przyszłości.
Dwa światy... :->

#259 Torii1988

Torii1988
  • Zbanowani
  • 8 196 postów

Napisano 15 lipca 2013 - 16:40

Dwa światy... :->

ale wszystko zależy od podejścia rodziców.
jak przyjadą i z góry będą zakładać, że się nie dogadają i będą siedzieć naburmuszeni to kiepsko to widzę.
a jeśli są w porządku i jedni i drudzy i nie będą niczego udawać to powinno być ok- choćby z szacunku do drugiej osoby i z kultury ;-)

#260 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 15 lipca 2013 - 18:04

Za to obawiam się teraz spotkania rodziców D. z moimi kiedyś w przyszłości.
Dwa światy...

Ja miałam wrażenie, że moi rodzice i teściowie to dwa światy i bardzo obawiałam się spotkania. Okazało się, że niesłusznie, bo było miło.
Jedni i drudzy się bardzo postarali i naprawdę dali radę się dogadać. Chociaż nie zmieniło się to że pochodzą z dwóch różnych światów.

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych