Poród
#162
Napisano 21 lutego 2009 - 13:49
to samo mi się stałoech, aja lezki w oczach mam, takie to wzruszajace
[ Dodano: 2009-02-21, 13:49 ]
to zdanie mi się podoba najbardziejAle była to najszczęśliwsza noc w moim życiu
#163
Napisano 21 lutego 2009 - 20:09
Tu w UK podobno nie nacinaja kobiet,chyba ze musza uzyc kleszczy,ale zazwyczaj nie nacinaja i ponoc tez nie zaszywaja
Moja bratowa 3 dni temu rodziła w UK i była cięta i zaszywana i po 24 godz., wypuścili ją i maluszka do domu.
Co Nas nie zabije to Nas wzmocni ![]()
COŚ DLA MAMUSIEK I NIE TYLKO SPRAWDŹ ![]()
#165
Napisano 22 lutego 2009 - 00:24
A jaka data urodzenia?ta co się zmienia o północy?(nie wiem jak wyjaśnić o co pytam,ale chyba Madziu81 zrozumieszKrzyś się urodził równo o północy
#167
Napisano 22 lutego 2009 - 20:01
Tak jak tuptunio napisała jak ma sie sztab babć itp to pewnie jest łatwiej.
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#168
Napisano 23 lutego 2009 - 15:09
lekarze wpisali w protokole godzinę 0.01., żeby w urzędzie nie było wątpliwości. urodził się w nocy z 17 na 18 stycznia, więc data urodzenia to 18 stycznia. ale jak Marcin był rejestrować go w urzędzie, to pani powiedziała, że nawet jakby miał wpisaną godzinę 0.00, to zaliczana by już była do 18.jak jest Madzia81?
?
#169
Napisano 23 lutego 2009 - 15:34
a ty mialas cesarke ?
bo juz sie zakrecilam
#170
Napisano 23 lutego 2009 - 19:28
Tu w UK podobno nie nacinaja kobiet,chyba ze musza uzyc kleszczy,ale zazwyczaj nie nacinaja i ponoc tez nie zaszywaja
Moja bratowa 3 dni temu rodziła w UK i była cięta i zaszywana i po 24 godz., wypuścili ją i maluszka do domu.
napisalam "podobno nie nacinaja" - osobiscie jeszcze nie maialam okazji rodzic wiec do konca nie wiem,ale z tego co czytalam i slyszalam to jednak zazwyczaj nie nacinaja
Madzia ja juz czytalam ta cudowna historie na bejbi,ale szzczerze mowiac za drugim razem tak samo wzrusza
#173
Napisano 24 lutego 2009 - 18:51
pewnie ciezko ci co kolwiek robic?
moja znajoma mi mowila za jak byla po cesarce to najbardzie bala sie psikania bo ponoc bardzo ja bolalo z reszta mowila ze kazdy ruch bolal
ale najwazniejsze ze Krzysiu i Ty macie sie juz calkiem dobrze
#174
Napisano 25 lutego 2009 - 17:36
no co Ty Olciapewnie ciezko ci co kolwiek robic?
przypuszczam, że chodzi o sikanie, a nie psikaniemoja znajoma mi mowila za jak byla po cesarce to najbardzie bala sie psikania
#175
Napisano 26 lutego 2009 - 08:52
ale faktycznie
każdy organizm reaguje inaczej.
#176
Napisano 27 lutego 2009 - 15:40
to w takim razie rzeczywiście - z kichaniem były problemy. podobnie jak z dmuchaniem nosa czy kaszleniem. rana wtedy rwie i boli. nic przyjemnego. ale dało się przeżyć. poduszkę trzeba wtedy przyciskać do brzucha i jest okejchodzilo wlasnie o psikanie
(kichanie)
#177
Napisano 27 lutego 2009 - 23:14
tak trzymac
ale domyslam sie ze to nie bylo przyjemne
wazne ze juz jest lepiej
#178
Napisano 14 maja 2009 - 12:36
Chce rodzić normalnie, tylko ze znieczuleniem, inaczej sobie nie wyobrażam.
niedawno znajoma tak rodziła drugie dziecko. Po tym porodzie stwierdziła, ze gdyby mogła cofnąć czas to pierwsze tez by tak urodziła
#179
Napisano 14 maja 2009 - 13:16
z tym dochodzeniem do siebie to ponoc roznie bywa.Ja znam dwie osoby ktore bardzo szybko doszly do siebie po cesarskim cieciu.bo się dłużej do siebie dochodzi i jeszcze ta blizna
Ja nastawiam sie na jak najbardziej naturalny porod,zamierzam tez jak najdluzej zostac w domu i do szpitala jechac tak pozno jak sie tylko da. Jesli chodzi o znieczulenie to jedyna opcja jaka przewiduje na ta chwile to gaz,ale oczywiscie czas pokaze jak bedzie, w koncu bedzie to zupelnie nowe doswiadczenie
#180
Napisano 16 maja 2009 - 16:49
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Poród po śmierci |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych






















