Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Poród


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
648 odpowiedzi w tym temacie

#641 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 02 listopada 2018 - 10:45

Dziewczyny, mam mega doła porodowego. W sierpniu zmarła przy próbie vbac dziewczyna z mojej grupy na FB. Ona i dziecko. Wtedy przepłakałam tydzień, ale nie chciałam o tym pisać i mówić, bo jednak nie wynosi się informacji z grup na FB. Ale teraz, skoro mówią o tym w telewizji i piszą w internecie, to chciałabym się wygadać.

Bo jak podłączali mi pompę z oksytocyną w czasie drugiego porodu, kiedy kazali mi napisać oświadczenie, że robię to na własną odpowiedzialność.. to ja niby znałam statystyki, znałam liczby, ale to wszystko było dla mnie takie dalekie, jakby to się działo w książkach lekarskich, a nie miało prawa wydarzyć w szpitalu.. a się wydarzyło..
Właściwie od stycznie miałam gdzieś w głowie, że może mogłam chcieć jeszcze znieczulenie, potem następną oksy..że gdybym była bardziej dzielna i zdeterminowana, to by się udało. I wtedy kiedy lekarze mówili 'zaczyna być niebezpiecznie', to ja byłam o włos od decyzji, żeby jeszcze próbować. I dopiero teraz do mnie dociera, co ja mogłam zrobić przez jakieś głupie ambicje. Być może wywinęłam się śmierci.

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#642 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 02 listopada 2018 - 13:16

@Aspirynkaaa czy to ta historia z wczorajszej Uwagi??

Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#643 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 02 listopada 2018 - 13:18

Tak. Ja to znam od trochę innej strony niż było w Uwadze.

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#644 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 04 listopada 2018 - 11:26

Uwaga przedstawiła szpital i lekarzy od bardzo złej strony, chociaż rzeczywiście brak monitorowania KTG i lekceważenie bólu chorej jest nie do zaakceptowania.
Pod reportażem jednak ukazało się bardzo dużo komentarzy, w których dziewczyny odnoszą do tej grupy właśnie, że ta dziewczyna była bardzo nakręcona na poród sn i specjalnie wybrała taki a nie inny szpital, w którym pozwolą jej rodzić siłami natury. Kto wie? Może gdyby była mniej zdeterminowana na taki poród to wszystko potoczyłoby się zupełnie inaczej? Nie znam sytuacji, nie mi to oceniać. Tak czy inaczej, zdarzyła się straszna tragedia 🙁

Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#645 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 04 listopada 2018 - 14:46

@inqaa dla mnie te komentarze są bardzo krzywdzące nie tylko dla lekarzy, ale też dla grupy Naturalnie po Cesarce i dla tej kobiety też.
Pamiętam ją z postów o tym, że się boi, że ma złe przeczucia, że chciałaby, żeby to już się skończyło. Chciała vbac, ale w moim odczuciu wcale nie fanatycznie... W Uwadze zarzucają lekarzom, ze lekceważyli przez tydzień złe wyniki ktg i tego faktycznie nie potrafię zrozumieć. Ale zarzucają też, że podczas porodu była odpinania od ktg. Tak szczerze.. Wy nie byłyście? Ja stan po CC, pompa z oksytocyną, a jednak byłam wdzięczna położnej, że podeszła do mnie jak do człowieka i czasami mnie odpięła, żebym weszła pod prysznic, przeszła się, czy poszła do toalety. Oczywiście na krótkie chwile, ale może w tamtym szpitalu też odpinali tylko czasami? Tego nie wiemy, a wszyscy wydają wyroki.
Na tej grupie na FB też nie było nagonki. Wiem, bo wszystkie komentarze czytałam. Nie fair wydaje mi się wyciąganie pojedynczych wypowiedzi z kontekstu. Dziewczyny (wszystkie po cesarkach, bo takie zrzesza grupa!!!) bardzo kibicowały, ale nic poza tym. To jest chyba jedyna grupa na FB, gdzie nigdy nie przeczytasz o wydobyciach i innych podobnych głupotach. A dlaczego? Dlatego, że każda z grupy przeszła cesarkę i każda wie, jak to boli.
Ja bym obwiniała każdego po trochu. Naszą mentalność - jednak w Polsce kobieta, która nie urodziła sn, która nie kp, itp. jest oceniana na każdym kroku. Wiem to po sobie. Mnie w tym momencie to już totalnie nie rusza, ale jeśli ktoś tego nie przepracuje, to zostaje to w nim na długo. Lekarzy - bo może za bardzo chcieli pomóc, widzieli determinację kobiety, uwierzyli, że to może się udać i tu popełnili błąd. Grupę na FB - bo może ktoś mógł tupnąc nogą i napisać 'rób CC, to nie jest warte!'. Kobietę - bo może gdyby nie poprzednia cesarka i trauma z nią związana, to szybciej by się domagała cięcia.

To straszna tragedia. Od sierpnia nie ma dnia, żebym patrząc na moje dziewczynki, nie myślała o Kasi i jej córeczkach.

Użytkownik Aspirynkaaa edytował ten post 04 listopada 2018 - 14:48

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#646 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 05 listopada 2018 - 15:50


Naszą mentalność - jednak w Polsce kobieta, która nie urodziła sn, która nie kp, itp. jest oceniana na każdym kroku.

Szczerze? ja mam wrażenie, że ta nagonka to zaczęła się jakoś niedawno <bezradny> i tylko dlatego, że istnieje FB gdzie każdy może wylewać swoją żółć. Nigdy nie słyszałam w przeszłości tyle co teraz na temat tej "złej" cesarki i wyższości dzieci urodzonych naturalnie nad tymi cc <bezradny> czasem mam wrażenie, że niektóre baby powinny się walnąć czymś mocnym w łeb i ochłonąć zanim zaczną oceniać inne matki, sposoby karmienia, rodzenia i nauki sikania na nocnik.

 

vbac

czyli?

 

A co do całej sprawy. Ja nie rozumiem i chyba nigdy nie zrozumiem tego parcia na rodzenie naturalne jeśli zapada decyzja lekarza o cesarce. Nie znam nikogo z mojego środowiska, rodziny, przyjaciół kto w negatywny sposób wypowiadałby się o cesarce jako jakimś gorszym porodzie.

A dzięki decyzji lekarza o cesarce jestem na tym świecie.


"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#647 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 05 listopada 2018 - 16:18

czyli

Vaginal Birth after Cesarean

Ale nagonka naprawdę jest. Jakby najlepszym sposobem na udowodnienie sobie, jaką jest się świetną matką, było zniszczenie innych matek.
Ale w przypadku takiej traumy jak pewnie miała ta kobieta (i ja po pierwszym porodzie), to nie potrzeba wcale nagonki. Wystarczą zwykłe nieprzemyślane słowa. Wiecie, ze ja tydzień przepłakałam, kiedy moja mama (osoba, która NA PEWNO nie chciała mnie zranić), podczas oglądania zdjęć Młodej od razu po cięciu i jej kuzynki urodzonej sn, stwierdziła, że Młoda taka ładna, a kuzynka opuchnięta 'no ale ona musiała się przecież urodzić'? Nic takiego nie? Zwykłe gadanie przy herbacie. Ale nie dla osoby, która ma traumę.

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#648 girltalk

girltalk
  • Użytkownik
  • 408 postów

Napisano 29 listopada 2021 - 07:29

A jak obliczałyście terminn porodu? 

I czy urodziłyście przed terminem czy moze po terminie?> 


Żaden dzień się nie powtórzy,
nie ma dwóch podobnych nocy,
dwóch tych samych pocałunków,
dwóch jednakich spojrzeń w oczy.

http://babskiswiat.net


#649 basiaw

basiaw
  • Użytkownik
  • 400 postów

Napisano 29 listopada 2021 - 09:44

W obu ciążach każdy termin miałam tego samego dnia. W pierwszej ciąży termin z om i USG na ten sam dzień i nic się nie zmieniało przez całą ciążę ale syn urodzony sporo po terminie.
 
Z córką było tak samo wszystko na ten sam dzień ale ona urodzona akurat w dzień terminu
 
Na tej stronie jest rzetelny kalkulator ciąży - wystarczy wprowadzić datę miesiączki i kalkulator wyliczy Ci przewidywany termin rozwiązania.  U mnie akurat termin się potwierdził, był podobny z kalkulatora jak i usg, ale to nie znaczy, ze będzie tak u Ciebie. Dziecko to nie robot. MOże się urodzić i 2 tygodnie przed czasem i 2 tygodnie po czasie ;)






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych