Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Poród


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
648 odpowiedzi w tym temacie

#161 Kita

Kita
  • Użytkownik
  • 2 427 postów

Napisano 21 lutego 2009 - 13:46

ech, aja lezki w oczach mam, takie to wzruszajace
Dołączona grafika

#162 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 21 lutego 2009 - 13:49

ech, aja lezki w oczach mam, takie to wzruszajace

to samo mi się stało ;) ładnie to opisała :)

[ Dodano: 2009-02-21, 13:49 ]

Ale była to najszczęśliwsza noc w moim życiu

to zdanie mi się podoba najbardziej :)

#163 Karolina86

Karolina86
  • Użytkownik
  • 1 564 postów

Napisano 21 lutego 2009 - 20:09

Tu w UK podobno nie nacinaja kobiet,chyba ze musza uzyc kleszczy,ale zazwyczaj nie nacinaja i ponoc tez nie zaszywaja

???
Moja bratowa 3 dni temu rodziła w UK i była cięta i zaszywana i po 24 godz., wypuścili ją i maluszka do domu. :roll:

Co Nas nie zabije to Nas wzmocni :-)

COŚ DLA MAMUSIEK I NIE TYLKO SPRAWDŹ :-)


#164 Lolka000

Lolka000
  • Użytkownik
  • 2 990 postów

Napisano 21 lutego 2009 - 21:00

Madzia81, ale to się super czyta...:) az sie prawie popłakałam...
Dołączona grafika

#165 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 22 lutego 2009 - 00:24

Krzyś się urodził równo o północy

A jaka data urodzenia?ta co się zmienia o północy?(nie wiem jak wyjaśnić o co pytam,ale chyba Madziu81 zrozumiesz ;-) )
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#166 Lolka000

Lolka000
  • Użytkownik
  • 2 990 postów

Napisano 22 lutego 2009 - 07:08

Tilia, no wlasnie dobre pytanie:P:P mi się wydaje ze ta właśnie co się zmienia, ale jak jest Madzia81?????
Dołączona grafika

#167 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 22 lutego 2009 - 20:01

Moja bratowa miała cesarke w piatek wieczorem a w środe rano była juz w domu. wiem ze sobie dobrze radzi, brat mówił ze dziecko spokojne ale ja to pewnie bym sobie rady nie dała tak sama. Z nikąd oprócz męza( który poł dnia spedza w pracy) pomocy <bezradny></span>
Tak jak tuptunio napisała jak ma sie sztab babć itp to pewnie jest łatwiej.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#168 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 23 lutego 2009 - 15:09

jak jest Madzia81?????

lekarze wpisali w protokole godzinę 0.01., żeby w urzędzie nie było wątpliwości. urodził się w nocy z 17 na 18 stycznia, więc data urodzenia to 18 stycznia. ale jak Marcin był rejestrować go w urzędzie, to pani powiedziała, że nawet jakby miał wpisaną godzinę 0.00, to zaliczana by już była do 18.

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#169 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 23 lutego 2009 - 15:34

Madzia81, Super pieknie opisalas ta swoja szczesliwa opowiesc :)

a ty mialas cesarke ?
bo juz sie zakrecilam

#170 angik1683

angik1683
  • Użytkownik
  • 8 134 postów

Napisano 23 lutego 2009 - 19:28


Tu w UK podobno nie nacinaja kobiet,chyba ze musza uzyc kleszczy,ale zazwyczaj nie nacinaja i ponoc tez nie zaszywaja

???
Moja bratowa 3 dni temu rodziła w UK i była cięta i zaszywana i po 24 godz., wypuścili ją i maluszka do domu. :roll:


napisalam "podobno nie nacinaja" - osobiscie jeszcze nie maialam okazji rodzic wiec do konca nie wiem,ale z tego co czytalam i slyszalam to jednak zazwyczaj nie nacinaja :roll:


Madzia ja juz czytalam ta cudowna historie na bejbi,ale szzczerze mowiac za drugim razem tak samo wzrusza :-D
sl-11609.png
as1cEZoB0360010MDAwOGQ0fDIwMTM4MmpkfERhd
ZAPRASZAMY WSZYSTKIE MAMY...i nie tylko ->

#171 saja

saja
  • Użytkownik
  • 4 645 postów

Napisano 24 lutego 2009 - 11:12

Madzia ja juz czytalam ta cudowna historie na bejbi,ale szzczerze mowiac za drugim razem tak samo wzrusza :-D


to samo ja moglabym napisac :)
Dołączona grafika
„Pragniemy żyć razem i razem się cieszyć
Razem dzielić niebo i razem w nim grzeszyć…”

#172 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 24 lutego 2009 - 15:02

a ty mialas cesarke ?
bo juz sie zakrecilam

tak zakrecona Olciu ;-) miałam cesarkę.

Madzia ja juz czytalam ta cudowna historie na bejbi,ale szzczerze mowiac za drugim razem tak samo wzrusza :-D

to samo ja moglabym napisac :)

to mi bardzo miło :)

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#173 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 24 lutego 2009 - 18:51

Madzia81, no i jak sie czujesz teraz bo slyszlam ze po cesarce dlugo sie do siebie dochodzi <pocieszacz></span>

pewnie ciezko ci co kolwiek robic?

moja znajoma mi mowila za jak byla po cesarce to najbardzie bala sie psikania bo ponoc bardzo ja bolalo z reszta mowila ze kazdy ruch bolal
ale najwazniejsze ze Krzysiu i Ty macie sie juz calkiem dobrze :-D

#174 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 25 lutego 2009 - 17:36

pewnie ciezko ci co kolwiek robic?

no co Ty Olcia ;-) ciężko mi cokolwiek robić, to było na dobę, dwie po porodzie. dzisiaj nie czuję, że miałam jakąkolwiek operację i już tylko odliczam dni do tych 6 tygodni po, żeby móc zacząć ćwiczyć :-)

moja znajoma mi mowila za jak byla po cesarce to najbardzie bala sie psikania

przypuszczam, że chodzi o sikanie, a nie psikanie ;-) ja nie miałam z tym żadnych problemów i nic mnie nie bolało. każdy organizm reaguje inaczej.

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#175 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 26 lutego 2009 - 08:52

chodzilo wlasnie o psikanie :P (kichanie)
ale faktycznie

każdy organizm reaguje inaczej.


;-)

#176 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 27 lutego 2009 - 15:40

chodzilo wlasnie o psikanie :P (kichanie)

to w takim razie rzeczywiście - z kichaniem były problemy. podobnie jak z dmuchaniem nosa czy kaszleniem. rana wtedy rwie i boli. nic przyjemnego. ale dało się przeżyć. poduszkę trzeba wtedy przyciskać do brzucha i jest okej :)

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#177 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 27 lutego 2009 - 23:14

Madzia81, widze ze ty dzielna dziewczyna jestes i nie placzesz nad soba <ookk></span>
tak trzymac :!: :mrgreen:

ale domyslam sie ze to nie bylo przyjemne :-|
wazne ze juz jest lepiej ;-)

#178 Nielegalna

Nielegalna
  • Użytkownik
  • 115 postów

Napisano 14 maja 2009 - 12:36

Ja tez z tych co to się porodu boją. Cesarki nie chce, bo się dłużej do siebie dochodzi i jeszcze ta blizna :roll:
Chce rodzić normalnie, tylko ze znieczuleniem, inaczej sobie nie wyobrażam.
niedawno znajoma tak rodziła drugie dziecko. Po tym porodzie stwierdziła, ze gdyby mogła cofnąć czas to pierwsze tez by tak urodziła

#179 angik1683

angik1683
  • Użytkownik
  • 8 134 postów

Napisano 14 maja 2009 - 13:16

bo się dłużej do siebie dochodzi i jeszcze ta blizna :roll:

z tym dochodzeniem do siebie to ponoc roznie bywa.Ja znam dwie osoby ktore bardzo szybko doszly do siebie po cesarskim cieciu.

Ja nastawiam sie na jak najbardziej naturalny porod,zamierzam tez jak najdluzej zostac w domu i do szpitala jechac tak pozno jak sie tylko da. Jesli chodzi o znieczulenie to jedyna opcja jaka przewiduje na ta chwile to gaz,ale oczywiscie czas pokaze jak bedzie, w koncu bedzie to zupelnie nowe doswiadczenie ;-)
sl-11609.png
as1cEZoB0360010MDAwOGQ0fDIwMTM4MmpkfERhd
ZAPRASZAMY WSZYSTKIE MAMY...i nie tylko ->

#180 lily

lily
  • Użytkownik
  • 690 postów

Napisano 16 maja 2009 - 16:49

Mialam cesarkę, nie było tak tragicznie, tylko jedna rzecz byla straszna :roll: Zaraz po operacji, na sali wybudzeń, kiedy zaczęło powoli "puszczać" znieczulenie i przyszła położna i ten pocięty brzuch mi podusiła, żeby zmniejszyć macicę - ból nie do opisania, zaczęlam łapać powietrze, bo nawet nie moglam krzyczęc, bo zaczełam się dusić. Podali mi zaraz full w żyłę przeciwbolowych leków. Mój lekarz, jak przyszedł po chwili do mnie to wyleciał, jak z procy z sali, żeby porozmawiać z ta pigułą. Dla mnie trauamtyczne przeżycie to było. Potem już żaden ból nie mógł się z tym równac. Fakt, że długo dochodzi się do siebie, bo to jest jednak operacja i otwierany jest brzuch.
lilian





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych