![]()
Pogoda od samego rana cudowna, aż chciało mi się wstawać
No i wreszcie lepszy humor, bo ostatnie dwa dni nie rozpieszczały mnie psychicznie. Tak nerwowego pmsu i takich huśtawek nastroju już naprawdę dawno nie miałam
Denerwowało mnie prawie wszystko, rano pokłóciłam się z taksówkarzem, potem z kumplem, wieczorem z następnym. Fakt faktem, że to oni przegięli, ale normalnie na takie droczenie się nie zareagowałabym pewnie taką agresją i złością. Do dzisiaj trzyma mnie jakieś dziwne napięcie, ale jest już o niebo lepiej. Okropnie czasem jest być kobietą ![]()
Robię dzisiaj przemeblowanie. Postanowione. Wczoraj w pracy rozrysowałam sobie wszystko na kartce, dzisiaj chcę wziąć się do dzieła, tylko przeraża mnie bałagan, jaki przy okazji zrobię. No i nie wiem, czy sama sobie ze wszystkim poradzę, ale na współlokatora nie chce mi się czekać. Boję się tylko, żeby w trakcie nie naszedł mnie któryś z moich napadów wściekłości ![]()
Do pracy dopiero na 16, mam jeszcze sporo czasu, wypiję jeszcze jedną kawę i zabieram się za ćwiczenia ![]()
Miłego dnia ![]()






Temat jest zamknięty











