Dobry dzień Paniom w ten cudowny WOLNY (!!!) dzień
Nawet udało mi się wstać w miarę wcześnie, zaliczyłam Primark, naukę obsługi metra i trzeba sie za jakiś obiad zabrać zaraz. Coś na szybko, typu makaron z sosem i bedzie gitarra
Napisano 26 kwietnia 2015 - 18:00
Dobry dzień Paniom w ten cudowny WOLNY (!!!) dzień
Nawet udało mi się wstać w miarę wcześnie, zaliczyłam Primark, naukę obsługi metra i trzeba sie za jakiś obiad zabrać zaraz. Coś na szybko, typu makaron z sosem i bedzie gitarra
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
Napisano 26 kwietnia 2015 - 18:17
Zazdroszczę
zaliczyłam Primark
Hej ![]()
Ja zamulam nad licencjatem. Porozciągałam się i pośladki jak co dzień poćwiczyłam.
Piję sobie białą herbatkę (odmiana od zielonej).
I mam taką zmułę i ochotę na słodkie albo na coś dobrego. Może pora na kolację już?
Napisano 27 kwietnia 2015 - 08:20
Witam się po weekendzie ![]()
Nie wiem jak to jest, że dzień w pracy ciągnie się jak papier toaletowy czyli bez końca, a weekend migiem i nie ma
Wczorajszy dzień mieliśmy dla siebie- we trójkę. Ale sobota tak średnio bo Mąż wstawiał futryny do drzwi i tak zeszło. A żeby Mały nie przeszkadzał to poszłam z Nim na spacerek 4 godzinny, w tym też na plac zabaw ![]()
Sobota - wolnarano lało strasznie....... a teraz swieci piekne sloneczko, jest bardzo cieplo, a ja smigam w krotkim rekawie i krotkich spodenkach
U nas sobota była przecudna
A co do śmigania w samych spodenkach to aj jeszcze nie ryzykowałam ale za to widziałam w trakcie spaceru na jednym podwórku jak ktoś drzewo rabał bez koszulki. Normalnie goła klata. trochę mi się zimno wtedy zrobiło ![]()
Porozciągałam się i pośladki jak co dzień poćwiczyłam.
Też chciałabym się wziąć za ćwiczenia choć z dzieckiem ciężko. Orbitrek stoi w sypialni ale przy Małym się nie da bo podejdzie nie wiadomo kiedy i już guz gotowy
Bo to dziecię nie chodzi, a od samego początku odkąd odkrył, że nogi nie służą jedynie do stania, wręcz biega
No ale ma to po mamusi ![]()
Wczoraj, kiedy to liczyłam na spacerek we trójkę, pogoda nam się popsuła, a pod wieczór już padało
Następny weekend spędzamy u moich rodziców. Zostawiamy naszą Latorośl na tydzień, albo i na dwa (zależy jak będzie się spisywał) i może coś w domu na spokojnie się zrobi
Nie zostawiamy Go dla przyjemności bo wcale nie jest mi miło jaki dziecka nie widzę przez tydzień no ale to ze względu na teściową, która z Nim siedzi jak nas nie ma, co by trochę odpoczęła. Z drugiej zaś strony moi rodzice też są dziadkami więc mają prawo widywać wnuka częściej ![]()
I chyba tyle ze sprawopzdania ![]()
Napisano 27 kwietnia 2015 - 10:17
zawsze sie smieje do kolezanki ze ja tez i zezo kreatywnosci
ja w tych sprawach jestem leniw
ja jak nie mam sterczacego brzucha to juz jestem szczesliwa.
Ale ze talia robi sie coraz fajniejsza to warto:
ja to samo, odetchne za tydzien o tej porze -)
Ogolnie tydzien mega zawalony mam, ale co tam
wziełam prysznic, wymyslilam co ubrac <mam 20 stopni> zjadlam sniadanie<5 kostek czekolady >
i powoli sie szykuje do ginekologa , ciekawe co to za lekarka , jaks starsza , ale moze nie bedzie strasznie .
tez taka widziałam i to juz opaloną troche tegorocznym słoncem.
Normalnie goła klata
pewnie gdyby były takie warunki to byłby u twoich rodziców tylko jak wy w pracy , jak sie dzieje w wiekszosci malżeństw.
Nie zostawiamy Go dla przyjemności bo wcale nie jest mi miło jaki dziecka nie widzę przez tydzień no ale to ze względu na teściową, która z Nim siedzi jak nas nie ma, co by trochę odpoczęła
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
Napisano 27 kwietnia 2015 - 11:22
Dobry dzień Paniom
W końcu odpoczełam
Jednak co dwa dni wolnego, to nie jeden rozwalony późnym wstaniem
. Dziś dzień króla czy innej królowej, a polaczki i tak do roboty gnają... Także na 18 grzecznie musze sie zameldować w moim kołchozie i znów do 6 rano
. Żeby przynajmniej policzyli mi ładną stawkę, to by tak nie bolało
Zaraz trzeba sie bedzie zabrać za tłumaczenie dokumentów, jakiś obiad zmajstrować i pewnie tyle mi się uda dziś zrobić... Na domiar wszystkiego, wczoraj i przedwczoraj lało, dziś piękne słońce i na krótki rękawek na spokojności można śmigać. Złośliwość weekendu
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
Napisano 27 kwietnia 2015 - 12:06
pewnie gdyby były takie warunki to byłby u twoich rodziców tylko jak wy w pracy , jak sie dzieje w wiekszosci malżeństw.
Tak. tylko że moi rodzice ponad 100km od nas mieszkają
Tak to mama cześciej by do nas przyjeżdzała. Czasami Mały do nich w jednym tygodniu w godzinach naszej pracy, w drugim u teściów i jakoś to by się pogodziło. Ale i tak jestem wdzięczna teściowej, że z Nim zostaje. W sumie to z dwójką takich maluchów bo szwagier też ma synka o niecałe 4 miesiące starszego od naszego i obojgiem teściowa się zajmuje ![]()
jakiś obiad zmajstrować i pewnie tyle mi się uda dziś zrobić...
Ja obiad juz wczoraj gotowałam na dzisiaj co by przyjść i odgrzać tylko ![]()
Użytkownik Anonimka edytował ten post 27 kwietnia 2015 - 12:07
Napisano 27 kwietnia 2015 - 13:32
Bo to dziecię nie chodzi, a od samego początku odkąd odkrył, że nogi nie służą jedynie do stania, wręcz biega No ale ma to po mamusi
Popłakałam się jak to przeczytałam ![]()
no cóż po kimś to musi mieć
hehe ![]()
Witajcie tak w ogóle ![]()
My dośc intensywnie spędziliśmy weekend, porządki w domu i na działce.
Spacery, zakupy i tak minęło....
Ale nawet nie odpoczęlam...
Napisano 27 kwietnia 2015 - 17:34
@magdaaaaa miło, że pytasz
gardło nadal boli, ale dzięki temu nie miałam ochoty na % więc niedzielny poranek był dla mnie łaskawy
Ale nogi bolały niemiłosiernie ![]()
i powoli sie szykuje do ginekologa , ciekawe co to za lekarka , jaks starsza , ale moze nie bedzie strasznie .
i jak było? chodzisz do lekarza, który ma wolne terminy czy wolałabyś do jednego sprawdzonego ginka?
Hej ![]()
Weekend minął cudnie ![]()
Piękna pogoda, aż się chciało siedzieć na zewnątrz i siedzieć ![]()
A kawka z babcią na ogrodzie to sama przyjemność.
M. wybył, a ja zmykam na małe zakupy.
Miłego ![]()
Napisano 28 kwietnia 2015 - 06:56
Popłakałam się jak to przeczytałam
no cóż po kimś to musi miećhehe
No taka prawda. Ja będąc w ciąży nie chodziłam wolno. Biegać nie biegałam bo nie byłam w stanie ale coś w ten deseń było tylko wolniej
A Mały w dniu kiedy zrobił pierwsze kroczki (swoją drogą mi pierwszej dane było to zobaczyć
) zaczął szybciej chodzić. Drugiego dnia już biegał i już często padało od nas hasło "Dziecko/Synek uważaj!" albo "Uważaj bo żniesz!"
W sumie On już chodził mając 11 miesięcy tylko jeszcze o tym nie wiedział i miesiąc się wstrzymał ale to już wyższa filozofia jest co by to tłumaczyć ![]()
@Majorka^^ zdrówka ![]()
Piękna pogoda, aż się chciało siedzieć na zewnątrz i siedzieć
Oj tak. było pięknie. Choć niedziela juz nie tak piękna jak sobota no ale utrzymała się w miarę pogoda do wieczora. A wczoraj mieliśmy ulewę. W sumie dobrze. nie musiałam warzyw zasianych i posadzonych w ogródku podlewać ![]()
Dziś niewyspana jestem. W sumie już od dłuższego czasu nie miałam porządnego snu. Chrapanie mojego Męża zaczyna mnie wykańczać ![]()
Miłego dzionka ![]()
Użytkownik Anonimka edytował ten post 28 kwietnia 2015 - 06:57
Napisano 28 kwietnia 2015 - 15:27
Napisano 28 kwietnia 2015 - 16:55
Dzien dobry ![]()
Po mega goracych ostatnich dniach (dzis do poludnia tez) wreszcie popadalo ![]()
Po pracy skoczylam na zakupy. Odwiedzilam tez sklep ogrodniczy
jutro bedzie sadzenie itd.
Strasznie senna jestem dzis przez ta pogode. Odliczam dni do majowki
nie wazne jaka bedzie pogoda......i tak bardzo sie ciesze i napewno bedzie to udany czas ![]()
Zbieram sily na trening......jakos mi sie dzis srednio chce ![]()
Ja glowa do poduszki i od razu spanie
Chrapanie mojego Męża zaczyna mnie wykańczać
Zmykam bo moj pies naznosil zabawek mi pod nogi i patrzy na mnie ciagle i czeka
Pozdrawiam!
Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.
Napisano 28 kwietnia 2015 - 17:22
jest za co bo to nie godzina czy dwie
Ale i tak jestem wdzięczna teściowej, że z Nim zostaje. W sumie to z dwójką takich maluchów bo szwagier też ma synka o niecałe 4 miesiące starszego od naszego i obojgiem teściowa się zajmuje
@Anonimka fajnie, ze masz teraz wiecej czasu na forum , im nas więcej tym wiecej sie w poaduchach dzieje ![]()
szybko , ale ok , jakas drobna infekcja, ale w aptece tylko 13 zł zostawiłam
i jak było?
tak , chodze tam gdzie jest wolny termin, najlepsza ;lekarka u której byłam teraz przyjmuje prywatnie . Moze jakbym w ciązy była albo chorowała przewlekle to bym musiała poszukac i zdecydowac sie na jednego. Zawsze jak ide do lekarza to nastawiam sie zle i najzwyzej mam mila niespodzianke .
chodzisz do lekarza, który ma wolne terminy czy wolałabyś do jednego sprawdzonego ginka?
a był z tym u lekarza
Chrapanie mojego Męża zaczyna mnie wykańczać
w końcu siadłam na tylku, mam dość , zmeczona jestem i głowa mnie pobolewa.
od 10 w pracy dostawa za dostawą, potem do przychodni, potem apteka, potem do innego miasta po okapnik do swiecy komunijnej , na moment do lumpka , po bluzke dla mamy , drobne zakupy i koniec . ,...
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
Napisano 28 kwietnia 2015 - 17:54
Heeeeej
U mnie jak zawsze cudownie, tyle energii, oczywiście ćwiczę, rozciągam się, mam taką motywację, że aż dziw ![]()
Wróciłam z uczelni i obiadek szybki i do wanny bo miałam mega ochotę na testowanie nowego żelu i soli do kąpieli, no a zaraz będę mleczko do ciała nowe testować
Same testy dziś. Kupiłam też deser Aero i mega mi posmakował ![]()
Teraz pasuje coś studiowe sprawy grzebnąć coby nie być do tyłu. A jutro dzień załatwień, jak się spiszę to długi weekend przeżyję na luzie i bez stresów ![]()
Też mnie coś głowa zaczyna mulić...
w końcu siadłam na tylku, mam dość , zmeczona jestem i głowa mnie pobolewa.
Taki dzionek leniwy dziś, ale dasz radę
Zbieram sily na trening......jakos mi sie dzis srednio chce
U nas tak popadało, że mi doniczki na balkonie poprzewracało
A wczoraj mieliśmy ulewę. W sumie dobrze. nie musiałam warzyw zasianych i posadzonych w ogródku podlewać
Napisano 28 kwietnia 2015 - 19:43
jest za co bo to nie godzina czy dwiefajnie ze macie taka możliwość
a rodzice wasi maja zgodne z waszym sposoby wychowania
Wychowują tak jak my sobie tego życzymy. czego nie wolno to nie wolno i koniec, a nie babcie rozpoeszczą, a my później sobie rady nie damy. A teściowa często mi po powrocie moim z pracy mówi co zjadł, ile, ile spał, o której, a nawet ile kup zrobił
Także jestem zadowolona. Jakoś trzeba będzie jej się kiedyś za to odwdzięczyć ![]()
Ja glowa do poduszki i od razu spaniezadno chrapanie ani nic innego nie jest w stanie mi przeszkodzic
Mi nawet stopery nie pomagają ![]()
@Anonimka fajnie, ze masz teraz wiecej czasu na forum , im nas więcej tym wiecej sie w poaduchach dzieje
Póki pracuję to mam czas bo to jedyna niezablokowana strona w pracy ze stron pokrewnych do tej, z których raz na jakiś czas korzystałam
. A przy dziecku za dużo przed kompem usiedzieć się nie da. W sumie to wcale
A tu w pracy jak mam chwilowo labę to zajrzę ![]()
a był z tym u lekarzaja sobie niewyobrazam niespać z takiego powodu .
On uważa to za normę, ze "tak już ma i koniec". Nie przetumaczysz aby z tym do lekarza poszedł gdyż może to być bezdech senny czy coś groźniejszego ![]()
U nas tak popadało, że mi doniczki na balkonie poprzewracało
O! Właśnie. Żeś mi przypomniała. Musze sobie podłużne doniczki na balkon kupić o ile Mąz ten balkon zdąży do lata wyremontować ![]()
Użytkownik Anonimka edytował ten post 28 kwietnia 2015 - 19:44
Napisano 28 kwietnia 2015 - 20:08
Witam,
Póki była pogoda nie było czasu żeby się tu zameldować. Dziś cały dzień padało, przynajmniej roślinki moje są z tego zadowolone i stać z wężem nie trzeba. A widać już pierwsze efekty ogrodowe, także czekam z niecierpliwością. Trochę kasy wpadło, więc zabieramy się za robienie piętra powoli. Na majówkę też mamy już plany więc cieszę się, że coś się dzieje
Do gina też musiałabym się wybrać, ale oczywiście odkładam to i odkładam.
Napisano 29 kwietnia 2015 - 09:46
Nie zostawiamy Go dla przyjemności bo wcale nie jest mi miło jaki dziecka nie widzę przez tydzień no ale to ze względu na teściową, która z Nim siedzi jak nas nie ma, co by trochę odpoczęła.
Dla niego to też pewnie frajda
Pamiętam, że kiedy byłam mała od czasu do czasu jeździłam do ciotki i wujka na wieś, i zimą i latem. Sama, bez rodziców, z trójką kuzynów czas mijał mi tak szybko i tak fajnie, że nawet nie miałam kiedy zatęsknić
Rodzice odpoczywali, a ja szalałam z końmi, krowami, małymi kotkami i widziałam nawet poród świni
Strasznie fajne czasy ![]()
![]()
Witam po weekendzie spędzonym w domu i choć pogoda dopisała tylko w sobotę, było bardzo, bardzo miło
Wczoraj wstałam z samego rana, żeby zdążyć na pociąg i na 12 do pracy, w pewnym momencie już przysypiałam, ale pod koniec dnia mnie i kolegę złapała mega głupawka, po której w domu odpaliłam sobie jeszcze trening na dobry sen
I film, na którym oczywiście w połowie zasnęłam.
Jestem już po śniadaniu, zaraz zabieram się za robienie obiadu do pracy, a teraz ćwiczenia, ćwiczonka
Muszę podkręcić obroty, bo przed pracą umówiłam się jeszcze na kawę, także uciekam. Miłego dnia ![]()
Napisano 29 kwietnia 2015 - 10:17
Dla niego to też pewnie frajdaPamiętam, że kiedy byłam mała od czasu do czasu jeździłam do ciotki i wujka na wieś, i zimą i latem. Sama, bez rodziców, z trójką kuzynów czas mijał mi tak szybko i tak fajnie, że nawet nie miałam kiedy zatęsknić
Rodzice odpoczywali, a ja szalałam z końmi, krowami, małymi kotkami i widziałam nawet poród świni
Strasznie fajne czasy
Takie czasy to i ja z dzieciństwa pamiętam. Rodzice, dziadkowie mieli konia (raz na jakiś czas młode koniki), krowy, świnki (też widziałam poród
), owce, mnóstwo kur, kaczek, indyk, które goniłam po podwórku
A teraz rodzice mają tylko jedną krowę, kury i tyle. Nie licząc psa i kota
Ale Młody i tak ma frajdę gdy zobaczy "koko" czy "ki" czyli kotka albo psa czyli "hał hał" ![]()
Znowu niewyspana. No masakra jakaś. Do tego z rana Mąż mnie wkurzył i mam focha ![]()
pogoda z rana w miarę, a ja w pracy. Za to od jutra WOLNE i czas dla Synala ![]()
Napisano 30 kwietnia 2015 - 16:17
takie zabiegane ze dzis nic tu nie napisały , ja tez mam nerwówke , ale jak przezyjemy niedziele to juz z górki.
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
Napisano 30 kwietnia 2015 - 18:08
Hej
To ja może napiszę, bom nie zabiegana
takie zabiegane ze dzis nic tu nie napisały
Poza tym tęczowo i cudnie, stabilnie i spokojnie
Wujek jakieś kurczaki piecze, więc idę zaraz czatować
Taka dziś głodomorra mnie dopadła, jem i jem...
Ale żeby nie było ćwiczyłam dziś sumiennie ![]()
Napisano 30 kwietnia 2015 - 18:54
faceci
On uważa to za normę, ze "tak już ma i koniec".
ja tez zmeczona . w pracy marzyłam by choć za moment usiasc. przedstawiciel za przedstawicielem, dostawa za dostawa....
nie chce się, a trzeba
Kicia dzis zaszczepiona , w uszkach juz czysto , w maju na odrobaczenie i powoli czas zbierac na sterylke....
buty od szewca odebrane , jutro cały dzień sprzatania a wieczorem juz cos do ciast zaczne robic ![]()
ja tez troche dzis, ale ogolnie ostatnio czesto mnie suszy .
Taka dziś głodomorra mnie dopadła, jem i jem..
wczoraj udało mi sie kupic stanic na targu w rozmiarze 70B bez push-up, taki zakup graniczy z cudem . jak mi sie obwód zmniejsza to to jest jedyna zła strona tego- kupowanie dopasowanych staników bez gabki
nie wiem czy wszystkie takie kompleksy maja i dla nich te cycniki produkuja ....
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Pogaduchy II |
|
|
|
Pogaduchy |
|
|
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych