Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Pogaduchy kwietniowe :)


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
179 odpowiedzi w tym temacie

#161 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 26 kwietnia 2015 - 18:00

Dobry dzień Paniom w ten cudowny WOLNY (!!!) dzień :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: 

 

Nawet udało mi się wstać w miarę wcześnie, zaliczyłam Primark, naukę obsługi metra i trzeba sie za jakiś obiad zabrać zaraz. Coś na szybko, typu makaron z sosem i bedzie gitarra :mrgreen: 


*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#162 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 26 kwietnia 2015 - 18:17


zaliczyłam Primark
Zazdroszczę  :mrgreen:

 

Hej ;)

Ja zamulam nad licencjatem. Porozciągałam się i pośladki jak co dzień poćwiczyłam.

Piję sobie białą herbatkę (odmiana od zielonej).

I mam taką zmułę i ochotę na słodkie albo na coś dobrego. Może pora na kolację już?



#163 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 27 kwietnia 2015 - 08:20

Witam się po weekendzie :mrgreen:

 

Nie wiem jak to jest, że dzień w pracy ciągnie się jak papier toaletowy czyli bez końca, a weekend migiem i nie ma <bezradny> Wczorajszy dzień mieliśmy dla siebie- we trójkę. Ale sobota tak średnio bo Mąż wstawiał futryny do drzwi i tak zeszło. A żeby Mały nie przeszkadzał to poszłam z Nim na spacerek 4 godzinny, w tym też na plac zabaw :-D

 


Sobota - wolna :mrgreen: rano lało strasznie....... a teraz swieci piekne sloneczko, jest bardzo cieplo, a ja smigam w krotkim rekawie i krotkich spodenkach

U nas sobota była przecudna <sun> A co do śmigania w samych spodenkach to aj jeszcze nie ryzykowałam ale za to widziałam w trakcie spaceru na jednym podwórku jak ktoś drzewo rabał bez koszulki. Normalnie goła klata. trochę mi się zimno wtedy zrobiło :P

 


Porozciągałam się i pośladki jak co dzień poćwiczyłam.

Też chciałabym się wziąć za ćwiczenia choć z dzieckiem ciężko. Orbitrek stoi w sypialni ale przy Małym się nie da bo podejdzie nie wiadomo kiedy i już guz gotowy :roll: Bo to dziecię nie chodzi, a od samego początku odkąd odkrył, że nogi nie służą jedynie do stania, wręcz biega :lol:  No ale ma to po mamusi :P

 

Wczoraj, kiedy to liczyłam na spacerek we trójkę, pogoda nam się popsuła, a pod wieczór już padało :roll: Następny weekend spędzamy u moich rodziców. Zostawiamy naszą Latorośl na tydzień, albo i na dwa (zależy jak będzie się spisywał) i może coś w domu na spokojnie się zrobi ;-) Nie zostawiamy Go dla przyjemności bo wcale nie jest mi miło jaki dziecka nie widzę przez tydzień no ale to ze względu na teściową, która z Nim siedzi jak nas nie ma, co by trochę odpoczęła. Z drugiej zaś strony moi rodzice też są dziadkami więc mają prawo widywać wnuka częściej :)

 

I chyba tyle ze sprawopzdania :mrgreen:



#164 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 27 kwietnia 2015 - 10:17


ja w tych sprawach jestem leniw
zawsze sie smieje do kolezanki ze ja tez i zezo kreatywnosci ;-)

 


Ale ze talia robi sie coraz fajniejsza to warto:
ja jak nie mam sterczacego brzucha to juz jestem szczesliwa.


Ogolnie tydzien mega zawalony mam, ale co tam
ja to samo, odetchne za tydzien o tej porze -)

wziełam prysznic, wymyslilam co ubrac <mam 20 stopni> zjadlam sniadanie<5 kostek czekolady > <umieraam> i powoli sie szykuje do ginekologa , ciekawe co to za lekarka , jaks starsza , ale moze nie bedzie strasznie . 



Normalnie goła klata
tez taka widziałam i to juz opaloną troche tegorocznym słoncem.

 


Nie zostawiamy Go dla przyjemności bo wcale nie jest mi miło jaki dziecka nie widzę przez tydzień no ale to ze względu na teściową, która z Nim siedzi jak nas nie ma, co by trochę odpoczęła
pewnie gdyby były takie warunki to byłby u twoich rodziców tylko jak wy w pracy , jak sie dzieje w wiekszosci malżeństw.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#165 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 27 kwietnia 2015 - 11:22

Dobry dzień Paniom :mrgreen: 

 

W końcu odpoczełam :mrgreen: Jednak co dwa dni wolnego, to nie jeden rozwalony późnym wstaniem ;-) . Dziś dzień króla czy innej królowej, a polaczki i tak do roboty gnają... Także na 18 grzecznie musze sie zameldować w moim kołchozie i znów do 6 rano <bezradny> . Żeby przynajmniej policzyli mi ładną stawkę, to by tak nie bolało <bezradny> Zaraz trzeba sie bedzie zabrać za tłumaczenie dokumentów, jakiś obiad zmajstrować i pewnie tyle mi się uda dziś zrobić... Na domiar wszystkiego, wczoraj i przedwczoraj lało, dziś piękne słońce i na krótki rękawek na spokojności można śmigać. Złośliwość weekendu :lol: 


*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#166 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 27 kwietnia 2015 - 12:06


pewnie gdyby były takie warunki to byłby u twoich rodziców tylko jak wy w pracy , jak sie dzieje w wiekszosci malżeństw.

Tak. tylko że moi rodzice ponad 100km od nas mieszkają :-/ Tak to mama cześciej by do nas przyjeżdzała. Czasami Mały do nich w jednym tygodniu w godzinach naszej pracy, w drugim u teściów i jakoś to by się pogodziło. Ale i tak jestem wdzięczna teściowej, że z Nim zostaje. W sumie to z dwójką takich maluchów bo szwagier też ma synka o niecałe 4 miesiące starszego od naszego i obojgiem teściowa się zajmuje :-D

 

 

 


jakiś obiad zmajstrować i pewnie tyle mi się uda dziś zrobić...

Ja obiad juz wczoraj gotowałam na dzisiaj co by przyjść i odgrzać tylko :-D


Użytkownik Anonimka edytował ten post 27 kwietnia 2015 - 12:07


#167 wloczykijka

wloczykijka
  • Użytkownik
  • 1 104 postów

Napisano 27 kwietnia 2015 - 13:32


Bo to dziecię nie chodzi, a od samego początku odkąd odkrył, że nogi nie służą jedynie do stania, wręcz biega   No ale ma to po mamusi

Popłakałam się jak to przeczytałam ;)

no cóż po kimś to musi mieć ;) hehe ;)

Witajcie tak w ogóle ;)

My dośc intensywnie spędziliśmy weekend, porządki w domu i na działce.

Spacery, zakupy i tak minęło....

Ale nawet nie odpoczęlam...



#168 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 27 kwietnia 2015 - 17:34

@magdaaaaa miło, że pytasz ;-) gardło nadal boli, ale dzięki temu nie miałam ochoty na % więc niedzielny poranek był dla mnie łaskawy :-) Ale nogi bolały niemiłosiernie ;-)

 


i powoli sie szykuje do ginekologa , ciekawe co to za lekarka , jaks starsza , ale moze nie bedzie strasznie . 

i jak było? chodzisz do lekarza, który ma wolne terminy czy wolałabyś do jednego sprawdzonego ginka? 

 

Hej :-)

Weekend minął cudnie :->

Piękna pogoda, aż się chciało siedzieć na zewnątrz i siedzieć :-)

A kawka z babcią na ogrodzie to sama przyjemność.

 

M. wybył, a ja zmykam na małe zakupy. 

 

 

Miłego ;*


Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#169 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 28 kwietnia 2015 - 06:56


Popłakałam się jak to przeczytałam :-)

no cóż po kimś to musi mieć :-) hehe :-)

No taka prawda. Ja będąc w ciąży nie chodziłam wolno. Biegać nie biegałam bo nie byłam w stanie ale coś w ten deseń było tylko wolniej <lol> A Mały w dniu kiedy zrobił pierwsze kroczki (swoją drogą mi pierwszej dane było to zobaczyć :mrgreen:  ) zaczął szybciej chodzić. Drugiego dnia już biegał i już często padało od nas hasło "Dziecko/Synek uważaj!" albo "Uważaj bo żniesz!" <umieraam> W sumie On już chodził mając 11 miesięcy tylko jeszcze o tym nie wiedział i miesiąc się wstrzymał ale to już wyższa filozofia jest co by to tłumaczyć <lol>

 

@Majorka^^ zdrówka <pocieszacz>

 

 

 


Piękna pogoda, aż się chciało siedzieć na zewnątrz i siedzieć :-)

Oj tak. było pięknie. Choć niedziela juz nie tak piękna jak sobota no ale utrzymała się w miarę pogoda do wieczora. A wczoraj mieliśmy ulewę. W sumie dobrze. nie musiałam warzyw zasianych i posadzonych w ogródku podlewać <huraaaaa>

 

Dziś niewyspana jestem. W sumie już od dłuższego czasu nie miałam porządnego snu. Chrapanie mojego Męża zaczyna mnie wykańczać <prad1>

 

Miłego dzionka :-)


Użytkownik Anonimka edytował ten post 28 kwietnia 2015 - 06:57


#170 gogi

gogi
  • Użytkownik
  • 627 postów

Napisano 28 kwietnia 2015 - 15:27

Witam z pracy!
Chwila wytchnienia mi sie trafila wlasnie.Zaraz obiad zjem i do roboty.
W domu ok.20.00 i tyle z dnia.;-)

#171 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 28 kwietnia 2015 - 16:55

Dzien dobry :)

 

Po mega goracych ostatnich dniach (dzis do poludnia tez) wreszcie popadalo :-P

Po pracy skoczylam na zakupy. Odwiedzilam tez sklep ogrodniczy :mrgreen: jutro bedzie sadzenie itd.

Strasznie senna jestem dzis przez ta pogode. Odliczam dni do majowki :mrgreen: nie wazne jaka bedzie pogoda......i tak bardzo sie ciesze i napewno bedzie to udany czas 8-)

Zbieram sily na trening......jakos mi sie dzis srednio chce :lol:

 


Chrapanie mojego Męża zaczyna mnie wykańczać
Ja glowa do poduszki i od razu spanie :-P zadno chrapanie ani nic innego nie jest w stanie mi przeszkodzic :lol:

 

Zmykam bo moj pies naznosil zabawek mi pod nogi i patrzy na mnie ciagle i czeka :lol: :lol:

 

Pozdrawiam! ;-) ;-)
 


Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#172 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 28 kwietnia 2015 - 17:22


Ale i tak jestem wdzięczna teściowej, że z Nim zostaje. W sumie to z dwójką takich maluchów bo szwagier też ma synka o niecałe 4 miesiące starszego od naszego i obojgiem teściowa się zajmuje
jest za co bo to nie godzina czy dwie ;-) fajnie  ze macie taka możliwość ;-) a rodzice wasi maja zgodne z waszym sposoby wychowania ??? 

@Anonimka fajnie, ze masz teraz wiecej czasu na forum , im nas więcej tym wiecej sie w poaduchach dzieje ;-)

 


i jak było?
szybko , ale ok , jakas drobna infekcja, ale w aptece tylko 13 zł zostawiłam ;-)


chodzisz do lekarza, który ma wolne terminy czy wolałabyś do jednego sprawdzonego ginka?
tak , chodze tam gdzie jest wolny termin, najlepsza ;lekarka  u której byłam teraz przyjmuje prywatnie . Moze jakbym w ciązy była albo chorowała przewlekle to bym musiała poszukac i zdecydowac sie na jednego. Zawsze jak ide do lekarza to nastawiam sie zle i najzwyzej mam mila niespodzianke .


Chrapanie mojego Męża zaczyna mnie wykańczać
a był z tym u lekarza ??? ja sobie niewyobrazam niespać z takiego powodu .

 

w końcu siadłam na tylku, mam dość , zmeczona jestem i głowa mnie pobolewa.

od 10 w pracy dostawa za dostawą, potem do przychodni, potem apteka, potem do innego miasta po okapnik do swiecy komunijnej , na moment do lumpka , po bluzke dla mamy , drobne zakupy i koniec . ,...


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#173 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 28 kwietnia 2015 - 17:54

Heeeeej :) 

U mnie jak zawsze cudownie, tyle energii, oczywiście ćwiczę, rozciągam się, mam taką motywację, że aż dziw  :lol:

Wróciłam z uczelni i obiadek szybki i do wanny bo miałam mega ochotę na testowanie nowego żelu i soli do kąpieli, no a zaraz będę mleczko do ciała nowe testować  :mrgreen: Same testy dziś. Kupiłam też deser Aero i mega mi posmakował  <ookk>

 

Teraz pasuje coś studiowe sprawy grzebnąć coby nie być do tyłu. A jutro dzień załatwień, jak się spiszę to długi weekend przeżyję na luzie i bez stresów  ;-)

 


w końcu siadłam na tylku, mam dość , zmeczona jestem i głowa mnie pobolewa.
Też mnie coś głowa zaczyna mulić...  :-/ Ale może przejdzie.

 


Zbieram sily na trening......jakos mi sie dzis srednio chce
Taki dzionek leniwy dziś, ale dasz radę :P

 


A wczoraj mieliśmy ulewę. W sumie dobrze. nie musiałam warzyw zasianych i posadzonych w ogródku podlewać
U nas tak popadało, że mi doniczki na balkonie poprzewracało  :roll:

#174 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 28 kwietnia 2015 - 19:43


jest za co bo to nie godzina czy dwie ;-) fajnie ze macie taka możliwość ;-) a rodzice wasi maja zgodne z waszym sposoby wychowania ???

Wychowują tak jak my sobie tego życzymy. czego nie wolno to nie wolno i koniec, a nie babcie rozpoeszczą, a my później sobie rady nie damy. A teściowa często mi po powrocie moim z pracy mówi co zjadł, ile, ile spał, o której, a nawet ile kup zrobił <lol> Także jestem zadowolona. Jakoś trzeba będzie jej się kiedyś za to odwdzięczyć :-)

 

 

 


Ja glowa do poduszki i od razu spanie :-P zadno chrapanie ani nic innego nie jest w stanie mi przeszkodzic :lol:

Mi nawet stopery nie pomagają <cryyy>

 

 

 


@Anonimka fajnie, ze masz teraz wiecej czasu na forum , im nas więcej tym wiecej sie w poaduchach dzieje ;-)

Póki pracuję to mam czas bo to jedyna niezablokowana strona w pracy ze stron pokrewnych do tej, z których raz na jakiś czas korzystałam <umieraam> . A przy dziecku za dużo przed kompem usiedzieć się nie da. W sumie to wcale :-P A tu w pracy jak mam chwilowo labę to zajrzę ;-)

 

 

 


a był z tym u lekarza ??? ja sobie niewyobrazam niespać z takiego powodu .

On uważa to za normę, ze "tak już ma i koniec". Nie przetumaczysz aby z tym do lekarza poszedł gdyż może to być bezdech senny czy coś groźniejszego :roll:

 

 

 


U nas tak popadało, że mi doniczki na balkonie poprzewracało :roll:

O! Właśnie. Żeś mi przypomniała. Musze sobie podłużne doniczki na balkon kupić o ile Mąz ten balkon zdąży do lata wyremontować :-P


Użytkownik Anonimka edytował ten post 28 kwietnia 2015 - 19:44


#175 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 28 kwietnia 2015 - 20:08

Witam,

Póki była pogoda nie było czasu żeby się tu zameldować. Dziś cały dzień padało, przynajmniej roślinki moje są z tego zadowolone i stać z wężem nie trzeba. A widać już pierwsze efekty ogrodowe, także czekam z niecierpliwością. Trochę kasy wpadło, więc zabieramy się za robienie piętra powoli. Na majówkę też mamy już plany więc cieszę się, że coś się dzieje :) Do gina też musiałabym się wybrać, ale oczywiście odkładam to i odkładam.


201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#176 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 29 kwietnia 2015 - 09:46


Nie zostawiamy Go dla przyjemności bo wcale nie jest mi miło jaki dziecka nie widzę przez tydzień no ale to ze względu na teściową, która z Nim siedzi jak nas nie ma, co by trochę odpoczęła.

Dla niego to też pewnie frajda ;-) Pamiętam, że kiedy byłam mała od czasu do czasu jeździłam do ciotki i wujka na wieś, i zimą i latem. Sama, bez rodziców, z trójką kuzynów czas mijał mi tak szybko i tak fajnie, że nawet nie miałam kiedy zatęsknić :P Rodzice odpoczywali, a ja szalałam z końmi, krowami, małymi kotkami i widziałam nawet poród świni :lol: Strasznie fajne czasy :mrgreen:

 

<hellooo1>

Witam po weekendzie spędzonym w domu i choć pogoda dopisała tylko w sobotę, było bardzo, bardzo miło :) Wczoraj wstałam z samego rana, żeby zdążyć na pociąg i na 12 do pracy, w pewnym momencie już przysypiałam, ale pod koniec dnia mnie i kolegę złapała mega głupawka, po której w domu odpaliłam sobie jeszcze trening na dobry sen :mrgreen: I film, na którym oczywiście w połowie zasnęłam.

Jestem już po śniadaniu, zaraz zabieram się za robienie obiadu do pracy, a teraz ćwiczenia, ćwiczonka :mrgreen: Muszę podkręcić obroty, bo przed pracą umówiłam się jeszcze na kawę, także uciekam. Miłego dnia <buzki>



#177 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 29 kwietnia 2015 - 10:17


Dla niego to też pewnie frajda ;-) Pamiętam, że kiedy byłam mała od czasu do czasu jeździłam do ciotki i wujka na wieś, i zimą i latem. Sama, bez rodziców, z trójką kuzynów czas mijał mi tak szybko i tak fajnie, że nawet nie miałam kiedy zatęsknić :-P Rodzice odpoczywali, a ja szalałam z końmi, krowami, małymi kotkami i widziałam nawet poród świni :lol: Strasznie fajne czasy :mrgreen:

Takie czasy to i ja z dzieciństwa pamiętam. Rodzice, dziadkowie mieli konia (raz na jakiś czas młode koniki), krowy, świnki (też widziałam poród ;) ), owce, mnóstwo kur, kaczek, indyk, które goniłam po podwórku :mrgreen: A teraz rodzice mają tylko jedną krowę, kury i tyle. Nie licząc psa i kota :P Ale Młody i tak ma frajdę gdy zobaczy "koko" czy "ki" czyli kotka albo psa czyli "hał hał" <umieraam>

 

Znowu niewyspana. No masakra jakaś. Do tego z rana Mąż mnie wkurzył i mam focha <jezorek1>

 

pogoda z rana w miarę, a ja w pracy. Za to od jutra WOLNE i czas dla Synala <jupi>



#178 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 30 kwietnia 2015 - 16:17

takie zabiegane ze dzis nic tu nie napisały , ja tez mam nerwówke , ale jak przezyjemy niedziele to juz z górki.


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#179 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 30 kwietnia 2015 - 18:08

Hej :) 


takie zabiegane ze dzis nic tu nie napisały
To ja może napiszę, bom nie zabiegana ;) Nic ciekawego u mnie. Źle sypiam, tyle do zrobienia, nie chce się, a trzeba ;)

Poza tym tęczowo i cudnie, stabilnie i spokojnie :) 

 

Wujek jakieś kurczaki piecze, więc idę zaraz czatować  :lol: Taka dziś głodomorra mnie dopadła, jem i jem... 

Ale żeby nie było ćwiczyłam dziś sumiennie :)



#180 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 30 kwietnia 2015 - 18:54


On uważa to za normę, ze "tak już ma i koniec".
faceci  :roll:


nie chce się, a trzeba
ja tez zmeczona . w pracy marzyłam by choć za moment usiasc. przedstawiciel za przedstawicielem, dostawa za dostawa....

Kicia dzis zaszczepiona , w uszkach juz czysto , w maju na odrobaczenie i powoli czas zbierac na sterylke....

buty od szewca odebrane , jutro cały dzień sprzatania a wieczorem juz cos do ciast zaczne robic ;-)



Taka dziś głodomorra mnie dopadła, jem i jem..
ja tez troche dzis, ale ogolnie ostatnio czesto mnie suszy .

wczoraj udało mi sie kupic stanic  na targu w rozmiarze 70B bez push-up, taki zakup graniczy z cudem . jak mi sie obwód zmniejsza to to jest jedyna zła strona tego- kupowanie dopasowanych staników bez gabki :roll: nie wiem czy wszystkie takie kompleksy maja i dla nich te cycniki produkuja ....


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych