Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Pogaduchy lutowe 2015


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
137 odpowiedzi w tym temacie

#61 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 15 lutego 2015 - 11:14


akurat trafiliśmy na ten pożar
ja przed chwila w radiu usłyszałam , ze w miescie obok spaliły sie 2 osoby. :roll:


Miśki teraz śpią, a ja zabieram się za faworki. Nie zdążyłam na tłusty czwartek
ja w srode robiłam paczki na serku , a wczoraj oponki ;-)

 

 

@elizabeth  czy ty wrzucałas ten przepis na carbonare na forum  ??? w jakim temacie ???

 

@LadyNefretete kupiłaszimowe buty czy w trampkah cała zime ???

 

mykam do ccc a potem ksiazka ;-)


@Wisienkowa i co walentynki sie udały ???


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#62 palomka

palomka
  • Użytkownik
  • 2 338 postów

Napisano 15 lutego 2015 - 11:56

@magdaaaaa a no byliśmy na Grey'u jeśli ten film miałaś na myśli. Generalnie jak dla mnie szału nie było.

 

 

Przed filmem u Połówka. Zaserwowaliśmy sobie founde i tak spędziliśmy czas z owocami i czekoladą.  :mrgreen:

Dzisiaj w planach nie mam nic. Zupełnie.

Chcę po prostu posiedzieć w domu, pooglądać TV i dokończyć książkę.

 

Aczkolwiek za oknem takie piękne słonko, że może jednak po obiedzie najdzie mnie na krótki spacer chociaż, zobaczy się. :)


I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...smileys-hearts-339319.gif

 


#63 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 15 lutego 2015 - 14:05

<hellooo1>

Piękne słońce za oknem i aż żal iść dziś do pracy. Na szczęście dziś niedziela, a więc martwy dzień, a więc mogę zabrać ze sobą laptopa i dokończyć robotę, której nie chciało mi się robić w ciągu tygodnia. I znów jak zwykle wszystko na ostatnią chwilę... Mam nadzieję, że uwinę się z tym w miarę szybko.

 

We wczorajsze walentynki znów nazbierałam słodyczy, które nie wiem, kiedy przejem. Ostatnio nawet nie mam ochoty na nic słodkiego. Szok :lol: A tu już niedługo Dzień Kobiet i znów to samo :lol: Wcześniej skończyłam pracę, posiedziałam z chłopakami przy piwie, a zaraz po 1.00 grzecznie zawinęłam się do domu i na sprzątanie mocy już mi zabrakło. Odkładam to i odkładam i niedługo chyba cała zarosnę brudem i pajęczynami :P Zamiast porządków odpaliłam Bonda i nawet nie wiem, w którym momencie zasnęłam.

 

Na jutro umówiłam się z właścicielką nowego mieszkania na podpisanie umowy. Cały czas nie mogę się przyzwyczaić do myśli o przeprowadzce. Ale w sumie jakieś plusy też to ma ;-)



#64 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 15 lutego 2015 - 15:13

Hej ;-)

Dziś na obiad zrobiłam kurczaka w sosie winno-porowym z przepisu eli. I rzeczywiście wyszło pyszne, ale nie mogłabym tego jeść często bo by się przejadło.

 

Wczoraj do 1 w nocy robiłam pierogi ruskie i wszystko byłoby fajnie, gdyby nie to, że część z nich musiałam wyrzucić :roll: Ehh mój błąd i więcej go nie zrobię. Część zjedliśmy z K dzisiaj a część została zamrożona ;-)

 

W planach spacerek na cmentarz do babci, gdyż dziś mija miesiąc od jej śmierci. Zleciało....

 

Poza tym pewnie pojedziemy do K pograć w Xboxa. Spodobał mi się boks i może spróbuję położyć K na łopatki <diabelek>

 

A poza tym upajam się feriami <zakochany>

 

Miłego ;*


Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#65 gogi

gogi
  • Użytkownik
  • 627 postów

Napisano 15 lutego 2015 - 17:11


zabieram się za faworki. Nie zdążyłam na tłusty czwartek

Witaj w klubie! :mrgreen:


akurat trafiliśmy na ten pożar

Szkoda mostu.


nie oglądałam  nigdy żadnego. NIGDY

Ja też...nie kręci mnie. :roll:


tak, niedziela jest do tego idealna,

Ostatnio mam tak samo ;-)

 

Witam! <hello>

Obiad rodzinny się skończył...Pan mąż drzemie a ja zrobiłam sobie przerwę w rozwiązywaniu testów na PJ <sun_>

I tak mija niedziela,jutro praca.

Spokojnego wieczoru. <byebye>



#66 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 15 lutego 2015 - 20:19

@magdaaaaa, taaaaak udały się. Były nawet lepsze niż się spodziewałam ;)

Czas na powrót do normalności, bo ten weekend był jak ze snu  :lol:

 

Nie mam wody w domu, ostro... ale jutro może coś ogarną. Poza tym muszę coś licencjat grzebnąć, bo jak zacznę zajęcia z moim promotorem, to nie będzie zmiłuj. Jem macedonię, bo mama zrobiła :) 

 

Super pogoda była dziś , Kraków w słońcu jest bardzo uroczy ;)

Kupiłam sobie coś ciuchowego, nie mogłam się oprzeć :)

I taką walentynkę dostałam, że szok  :lol: cała narysowana własnoręcznie. Jestem pod wrażeniem.

 

@magdaaaaa, nie zakochałam się jeszcze  ;-)



#67 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 15 lutego 2015 - 20:56


LadyNefretete, dnia 15 Lut 2015 - 09:20, napisał:


nie oglądałam nigdy żadnego. NIGDY

Ja też...nie kręci mnie.

Mnie też nigdy nie kręcił i też przez 25 lat nie widziałam ani jednego. Do niedawna :P Oglądałam coś z koleżanką, potem na zaśnięcie włączyła właśnie Bonda, a ponieważ to tylko na zaśnięcie, nie protestowałam i wkręciłam się tak, że zamiast usnąć po 10-15 minutach, oglądałam prawie do końca. A teraz łupię wszystkie po kolei :mrgreen:

 

Jejku, jaki długi dziś dzień. Mam wrażenie, jakbym obudziła się wczoraj, a do końca pracy jeszcze godzina. Mam nadzieję, że mój żołądek to wytrzyma i poczeka, aż zahaczę o sklep, wrócę do domu i zrobię kolację. Umieram z głodu.

Po powrocie odpalę jeszcze trening, może zacznę chociaż trochę sprzątać, a potem zabieram się za książkę. Zła jestem na siebie za to, że ostatnio tak zaniedbałam czytanie.



#68 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 15 lutego 2015 - 22:17


Mnie też nigdy nie kręcił i też przez 25 lat nie widziałam ani jednego. Do niedawna
ja uwielbiam te "stare" Bondy, Bo to co teraz produkują, to taka sama chała jak i reszta filmów, a tamte mają w sobie "coś", co mi strasznie leży. A te nowsze obejrzę... ale zadka nie urywają ;-) 

 

 

Bry! :) 

 

Cudowna pogoda w końcu dołożyła mi endorfin i innej energii. Troche słońca, wyższa temperatura i od razu człowiek odżył :mrgreen:

Połowa mojego niezbyt pokaźnego dobytku wyfrunęła już z mieszkania, reszte dalej bede ogarniać na raty, inaczej nie mam czasu niestety <bezradny> .

Jakieś dziwne sny mam ostatnio. Łącznie z tym, że śni mi się wow <umieraam> . Mózg mi głupieje od nadmiaru wrażeń chyba <lol> . Tymczasem obżeram się niespodziankowymi czekoladkami  i szukam czegoś do oglądnięcia w internetach... 


*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#69 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 16 lutego 2015 - 08:53


kupiłaszimowe buty czy w trampkah cała zime
nie no, mam mam ;) choć teraz to na wiosnę się zanosi raczej, więc z trampkami niedługo się przeproszę :D 

 


Zła jestem na siebie za to, że ostatnio tak zaniedbałam czytanie.
co ja mam powiedzieć :roll: 
Jedną od grudnia czytam i dalej nie jestem nawet w połowie :lol: 

 

Bry <hellooo1>

Witam kofeinowo. Nie wiem jak u was, ale u mnie wieje jak diabli  :shock:

Dopiję kawę, zmykam na zakupy rossmanowe i potem....... cholera wie co. 

Jeszcze tydzień wolnego :P


"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#70 Kala1702

Kala1702
  • Użytkownik
  • 2 113 postów

Napisano 16 lutego 2015 - 10:27

 

Witam kofeinowo. Nie wiem jak u was, ale u mnie wieje jak diabli  :shock:

 

u mnie podobnie, do tego zaczyna padać deszcz :/

 

Bry :)

Jak miło obudzić się w poniedziałek w swoim własnym domu, w swoim własnym łóżku :D chyba muszę sobie robić częściej urlopy  :-P Miałam dzisiaj w planach wybyć na zakupy na miasto, bo już dawno nie byłam ale ta pogoda mnie tak zniechęciła, że robię porządki w domu i gimnastykuję się  :lol: Jestem z siebie dumna bo ostatnio dość regularnie ćwiczę i nawet widze szybko efekty  :lol: także jestem zmotywowana i mam dużo energii co u mnie aż w ostatnim czasie dziwne. Wypadałoby jeszcze zasiąść do magisterki ale to może potem :P 

 

Miłego dnia :* 


"...Nie każda sytuacja, która wydaje się być beznadziejna jest nią w rzeczywistości..."

#71 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 16 lutego 2015 - 12:11


część z nich musiałam wyrzucić
dlaczego ???

 


może jednak po obiedzie najdzie mnie na krótki spacer chociaż, zobaczy się.
i był spacer ???

 


@magdaaaaa, nie zakochałam się jeszcze
ale to kwestia czasu ;-) życze motylków ;-)

 


Zła jestem na siebie za to, że ostatnio tak zaniedbałam czytanie.
i tak w skali roku zawyzasz średnia krajową ;-)

ja tez prawie nic nie czytam , wyjatek stanowi  trylogia greya , połknieta w tydzień , ale przyznam ze spodziewałam sie zegoś innego po tym "dziele ".

@nie(d)oceniona była w tym roku u ciebie choinka ???


Jakieś dziwne sny mam ostatnio
ja mam bardzoe realstyczne i snią mi sie wydarzenia bardzo aktualne .

 

@LadyNefretete jak wczesnie ty juz plan wybyie z domu ;-)

 


nawet widze szybko efekty także jestem zmotywowana
to super efekty zawsze fajnie motywuja ;-)

 

wczoraj przymierzyłm w ccc hyba z 8 par butó , jak kiedys miałam problem z wąską cholewk to wczoraj wszystkie odstawały :roll: no ale musiałm jakieś kupić , bo roztopy pokonały moja zimowe buty , zaplaciłam 56 zł wiec nie jest tragicznie.

 

pogoda u mnie tez taka nijaka jak Was <bezradny> 

moj kotka ostatnio ciagle poluje na kanarka :roll:

 

czas sie ubrac i zrobić cos konstruktywnego ;-)


@karatetyka na która dzis do pracy ???


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#72 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 16 lutego 2015 - 19:32


@nie(d)oceniona była w tym roku u ciebie choinka
i to żywa :mrgreen: pierwszy raz w zyciu i na pewno nie ostatni :mrgreen: 

 

Bry. 

 

Straszny dzień dziś miałam. Do tego wymarzłam przeokrutnie i siedze zubierana w milion rzeczy i nacpana aspiryną. Taka profilaktyka :lol: I mam chcice na czekolade. I to straszną. Albo na nutelle... a w sumie chipsy też mogłyby być :lol: 


*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#73 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 16 lutego 2015 - 19:45


dlaczego ???

Zrobiłam 2 błędy, po pierwsze na początku ciasto było za cienkie, więc podczas gotowania pierogi zwyczajnie mi się rozwaliły. A drugi błąd to taki, że dałam za mało mąki pod nie a z racji braku miejsca musiałam je jakoś upchnąć jeden na drugim no i niestety część z nich się pozlepiała i zrobiła sie taka jedna, wielka masa, którą niestety musiałam wyrzucić. Wściekła byłam jak nie wiem co :evil:

Ale teraz już na przyszłość wiem, jakich błędów unikać :-)

 

Dzisiaj spałam u przyjaciółki, wstałyśmy o 12 :lol: Potem pojechałam do babci a tam nie dość, że obiad dwudaniowy przygotowany to jeszcze 2 słoiki sałatki jarzynowej i masa pierogów z jagodami do zabrania :lol: plus mandarynki i pomarańcze. Kochana babcia !

 

Dzisiaj w planach jeszcze szybki prysznic i chciałabym porobić porządki na komputerze, bo mam strasznie zaśmiecone foldery.


Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#74 palomka

palomka
  • Użytkownik
  • 2 338 postów

Napisano 16 lutego 2015 - 20:27


i był spacer

Nie, nie było. Ochota mi przeszła... przesiedziałam niedzielę w domu.

Dokończyłam czytać książkę przynajmniej. :D 

 

 

Jutro bal przebierańców w przedszkolu. Strój gotowy.  :mrgreen: Mam nadzieję, że będzie fajnie.

Po dzisiejszym dniu... po feriach, gdzie w przedszkolu było już ponad 150 dzieci padłam na twarz. Wymęczył mnie ten dzień konkretnie. 

 

No i wracam do mojego postanowienia. Od środy przysiadam znowu do pracy licencjackiej. Chcę to ogarną znowu i jakoś konkretnie ruszyć do przodu. Bo stanęłam w miejscu dość mocno.  :lol:

 

Póki co... wieczór z serialami. Zrobię sobie jakaś herbatkę i po prostu się zrelaksuję. :)  <ookk>


I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...smileys-hearts-339319.gif

 


#75 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 16 lutego 2015 - 20:43


Nie wiem jak u was, ale u mnie wieje jak diabli

U mnie też. Raz nawet straciłam równowagę :lol: A takie miałam plany, na spacer już się umówiłam, specjalnie wcześnie wstałam, żeby przed tym ogarnąć to, co miałam do ogarnięcia. I kicha.

 

@magdaaaaa, dziś wolne :)

 

Znów nie mogę się najeść. Chodzę tak do lodówki, do szafki, znowu do lodówki, za każdym razem wyciągam coś nowego i nasycić się nie mogę :P

Specjalnie wzięłam dzisiaj wolne, żeby podjechać do siostry i podpisać umowę z babką od mieszkania. Wyszłam na to zimno, na tę okropną wichurę, pojechałam, a okazało się, że kobitka o mnie zapomniała. Trudno, przynajmniej kawy się napiłam ;-) Umówiłyśmy się na przyszły miesiąc i mam nadzieję, że wtedy już nie zapomni.

Zabieram się zaraz za trening i odpalę jakiś film. Waham się między Bondem a Bogami o Relidze. Do tej pory jeszcze nie oglądałam.



#76 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 17 lutego 2015 - 14:52

Witam,

Jestem w szoku, połowa lutego a tu tylko 4 strony w pogaduchach? Widzę, że nie tylko ja babski zaniedbuję.

Nie dzieje się u mnie nic ciekawego, wartego opisywania, to podczytuje tylko czasem co u Was.

Mały przestawia się na jedną drzemkę powoli i coraz mniej tego czasu 'wolnego' a coraz więcej do ogarnięcia.

Wczoraj podjęłam wyzwanie 14 dni bez cukru, i tak się zastanawiam jakie przekąski sobie serwować, żeby nie zwariować. A jeszcze walentynkowe czekoladki kuszą! Upiekłam pyszne ciasteczka słonecznikowo-owsiano-amarantusowe i patrzę popołudniu się gdzieś wprosić na kawę :D


201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#77 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 17 lutego 2015 - 18:51


Wczoraj podjęłam wyzwanie 14 dni bez cukru, i tak się zastanawiam jakie przekąski sobie serwować, żeby nie zwariować. A jeszcze walentynkowe czekoladki kuszą!

powodzenia  :-) mnie słodkie kusi tylko w pracy :roll: w domu wszystko leży :->

 

Buuuu

Dzionek w pracy pozytywnie zleciał. Dodatkowo szef zapowiedział, że mam kilka dni wolnych do 

wykorzystania, więc troszkę się w przyszłym tygodniu pobyczę :mrgreen:

M. u kolegi, a ja obecnie relaksuję się i dumam, co to zrobić pożytecznego i co jutro na obiad :lol:

 

Dni dłuższe, może temperatury wzrosną i już niebawem odkurzę swoją brykę :mrgreen:

oby tym razem zapał trwał dłużej i czas pozwalał na rowerowe wycieczki :mrgreen:

 

 

Miłego babeczki ;*


Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#78 Blondynka88

Blondynka88
  • Użytkownik
  • 1 351 postów

Napisano 17 lutego 2015 - 19:48


co jutro na obiad
U nas będą krewetki. Popielec to trzeba pościć. Na śniadanko kupiłam makrelę wędzoną :)

Połowa lutego za nami i jest już bliżej do wiosny...

W przyszłym tygodniu zamierzam spotkać się z przyjaciółką. Nie widziałyśmy się od listopada! 


nixqp2.png


#79 gogi

gogi
  • Użytkownik
  • 627 postów

Napisano 17 lutego 2015 - 20:07


nie tylko ja babski zaniedbuję.

U mnie to chwilowe...robię prawko...i jakoś tak szybko dni mijają. :oops:


Bogami o Relidze

Oglądałaś w końcu?Bo jeszcze nie widziałam...i ciekawi mnie czy warto. 8-)


Mały przestawia się na jedną drzemkę powoli i coraz mniej tego czasu 'wolnego

Rosną dzieciaczki,rosną...


14 dni bez cukru

Ciężko mi by było...słodka kobitka ze mnie.


wprosić na kawę

Zapraszam do mnie ;-)


troszkę się w przyszłym tygodniu pobyczę

Należy Ci się,odpoczywaj,korzystaj.


bliżej do wiosny.

Cieszy mnie to bardzo.

 

Witam! <hello>

Kolejne jazdy mijają...jest ok.Skupiam się maksymalnie,stosuję do wskazówek instruktora i ...według Niego robię postępy.Cieszy mnie to bardzo,nabieram pewności i dzisiejsza jazda była już przyjemnością a nauka manewrów na placu pozytywnym wyzwaniem...wszystko w spokojnej,prawie bez stresowej atmosferze.

Po kolacji jeszcze machnę kilka testów...a co...a jak... <sun_>

Jutro w pracy do nocy...bo 19.00 o tej porze roku to noc ;-)

Spokojnego wieczoru. <byebye>



#80 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 17 lutego 2015 - 22:57

@gogi jak CIęczytam, to mi sie moje prawko przypomina. Tak samo sie jarałam :mrgreen: 

 


Wczoraj podjęłam wyzwanie 14 dni bez cukru,
matko... w życiu gorzkiej kawy :shock: i bez czekolady?!? nie ma takiej możliwości w moim jadłospisie :lol: Trzymam kciuki, żebyś wytrwała ;-) 

 


Zrobiłam 2 błędy, po pierwsze na początku ciasto było za cienkie, więc podczas gotowania pierogi zwyczajnie mi się rozwaliły. A drugi błąd to taki, że dałam za mało mąki pod nie a z racji braku miejsca musiałam je jakoś upchnąć jeden na drugim no i niestety część z nich się pozlepiała i zrobiła sie taka jedna, wielka masa, którą niestety musiałam wyrzucić. Wściekła byłam jak nie wiem co
jeśli Cięto pocieszy... z mojego ciasta na pierogi najczęściej wychodzi makaron. Albo bawię się 2 godziny w dokładanie mąki, bo ostatnie wyszło makaronowe i że niby mądrzejsza o doświadczenie dla odmiany przesadzam z wodą :lol: 

 


U nas będą krewetki. Popielec to trzeba pościć.
rozbawiłaś mnie przeokrutnie połączeniem postu i krewetek <lol> 

 

Mój komputer szaleje... Dysk mam podzielony może nie na pół, ale na dwie części. I ta na system wiecznie wydaje mi się za mała. A wszystko przez to, że mi ją windows zżera... A żeby było śmieszniej, to bywa i tak, że czyszcząc śmieci zamiast przybywać miejsca, to mi go jeszcze bardziej ubywa. Nie ogarniam mojego gracioła... Ale jakoś muszę, bo czasem zwariować można, jak w ciągu 5 minut z 2 gb dostępnych robi sie 15mb i wrzeszczy na mnie że ma mało miejsca... :roll: 

 

Do tego mundek zaszalał... Tłumik końcowy zgubił swój wieszak i podziwia otoczenie podczas jazdy. Musze go przypiac, bo jak sie tak napatrzy, to na którymś progu zwalniajacym postanowi jeszcze zostac i co wtedy :lol: 


*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych