On patrzy na inne
#41
Napisano 23 czerwca 2010 - 14:21
Wielu facetom kultura zamyka dziób , nawet gdy idzie koło nich Monica Belluci.
#43
Napisano 12 lipca 2010 - 13:21
#45
Napisano 15 lipca 2010 - 13:24
Ale moje motto jest takie "Smaki mozna sobie zrobic,ale jesc bedzie sie w domu"
Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,
zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,
nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -
byłam gotowa za Ciebie umrzeć...
#47
Napisano 15 lipca 2010 - 19:57
#48
Napisano 15 lipca 2010 - 20:14
Nikus czyli Ty możesz on nie...myslisz ze to sprawiedliwe? To samolubne. Ja moge on nie...Ja Bog on podwladny...
alez mloda23 ja nie mam nic przeciwko jakby mi maz zabronil, tez bym sie dostosowala,ale on mi nie broni, bo nie jest czlowiekiem zazdrosnym.
Cala filozofia.
Nie siegalabym tak dalego, az do relacji czlowiek-Bog.
Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,
zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,
nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -
byłam gotowa za Ciebie umrzeć...
#50
Napisano 19 lipca 2010 - 10:35
nie przeszkadza mi, bo po1 mi ufa, a po2 odróbine zazdrosny jest,ale tylko troche i tak jest dobrzeI odpowiada Ci, że nie jest zazdrosny nawet odrobinę...?
Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,
zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,
nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -
byłam gotowa za Ciebie umrzeć...
#51
Napisano 19 lipca 2010 - 11:09
#53
Napisano 29 lipca 2010 - 18:50
lub" jest niezła" itp
czy ..poprostu sie patrza i zaraz zapominaja
#54
Napisano 02 sierpnia 2010 - 18:35
#55
Napisano 24 sierpnia 2010 - 21:10
#56
Napisano 25 sierpnia 2010 - 08:24
artykuł z onet.pl
źródło: OliviaWidzisz, jak wodzi wzrokiem za kobietami na ulicy, na imieninach koleżanki. Patrzy na nie, a nawet flirtuje. Jesteś zazdrosna, ale nie wiesz, jak powinnaś zareagować. Udawać, że tego nie dostrzegasz? Robić mu awantury? A może dobrze, że się ogląda, bo to znak jego wierności?
Marta zauważyła to niedawno. Dokądkolwiek poszła z Grzegorzem, czuła, że jego spojrzenie po prostu przykleja się do każdej kobiety. Zachowywał się jak dziecko, które mija witrynę cukierni! Gdy obok przechodziła jakaś szczególnie atrakcyjna i sporo od Marty młodsza kobieta, jego głowa – niczym teleskop – chodziła na wszystkie strony. Marta sama zaczęła wypatrywać zagrożenia i zwykle próbowała odciągnąć uwagę Grzegorza od długaśnych nóg i sterczących pod cienką bluzeczką piersi, które zbliżały się do nich na ulicy. Za którymś razem puściły jej nerwy: zdzieliła męża torebką. - No proszę, droga wolna! – wrzasnęła. - Co ty mówisz?! – odparował on, zdumiony. - Idź sobie do niej, no idź! Niech ona ci gotuje! – krzyczała Marta, nie zważając, że patrzą na nich ludzie. Obiekt zainteresowania Grzegorza oddalił się w siną dal. A on nie bardzo rozumiał, o co tej Marcie chodziło...
Mężczyźni to wzrokowcy, w dodatku pozbawieni widzenia obwodowego. To dlatego nie mogą "dyskretnie" gapić się na mijane kobiety, jedynie podążając za nimi wzrokiem, tylko muszą odwracać całą głowę. To, że twój partner patrzy czasami pożądliwie na inne kobiety, nie znaczy, że chciałby z którąś z nich być. Mężczyzna obejrzy się za każdą kobietą, która ma zgrabną sylwetkę, ale na myśl mu nie przyjdzie, żeby zastanawiać się, czy posiadaczka tych długich nóg i kształtnych piersi ma dobry charakter i wysoki iloraz inteligencji.
Czy to już koniec?
Do pewnego stopnia oglądanie się za innymi kobietami jest w przypadku mężczyzny czymś normalnym. Ale bywa tak, że do tej pory on spoglądał na inne kobiety dyskretnie i nie zwracałaś na to uwagi. A teraz po prostu nachalnie się na nie gapi i masz wrażenie, że kompletnie traci kontakt z rzeczywistością. Co więcej, na samych spojrzeniach się nie kończy. Twój partner uśmiecha się do mijanych kobiet, a w pewnych sytuacjach zwyczajnie je podrywa. Jeśli skończył 40 lat, być może dopadł go tzw. kryzys wieku średniego. Wtedy mężczyzna zdaje sobie sprawę z tego, że nie osiągnie w życiu wszystkiego, co zamierzał: nie zostanie prezesem, gwiazdą rocka, bo podobne „numery” udają się w tym wieku tylko Tomaszowi Karolakowi w serialu „39 i pół”. Dla mężczyzny będącego typem zadaniowca taka świadomość jest dobijająca. Wielu panów zadaje sobie w tej sytuacji pytania: "Czy to już wszystko? Czy nic mnie już w życiu nie spotka?".
Zastrzyk energii
Mężczyźni w ogóle słabo radzą sobie ze wszystkimi sytuacjami, w których przychodzi im zmierzyć się z własnymi emocjami: gniewem, rozczarowaniem, frustracją. W badaniach udowodniono, że mają kłopot ze zdefiniowaniem tych uczuć, a więc i konstruktywnym rozwiązaniem problemu. W pewnym eksperymencie kazano mężczyznom przechodzić nad przepaścią. Droga pierwszej grupy wiodła przez stabilny murowany mostek, droga drugiej grupy – przez chybotliwą kładkę. Okazało się, że ci ostatni byli bardziej chętni, by umówić się ze spotkaną na "stałym lądzie" atrakcyjną kobietą. Psychologowie tłumaczą to tak: mężczyźni mają niewielką zdolność rozpoznawania przyczyn własnego pobudzenia. Zwykle skłonni są łączyć je z kobietą i interpretować je jako zauroczenie. Poza tym romans to zastrzyk hormonów (adrenaliny, oksytocyny, serotoniny), gwarantuje więc uczucie podekscytowania, szczęścia. Oto dlaczego niektórzy mężczyźni po wielu latach pożycia zaczynają szukać okazji do skoku w bok.
Takie zachowania – oglądanie się za innymi, łowienie spojrzeń i flirtowanie – oprócz kryzysu w życiu mężczyzny świadczyć mogą o czymś jeszcze: że coś niedobrego dzieje się w waszym związku. Po wielu latach bycia razem być może zgubiliście gdzieś seksualną fascynację. To normalne – krzywa namiętności w związku spada. Nam, kobietom, akurat to nie przeszkadza. Lubimy seks, jeśli jest wyznaniem miłości, jeśli zawiera w sobie element „szału ciał”. Ale czysta mechanika stosunku, o czwartej nad ranem, jakoś nas nie bawi. I takich sytuacji unikamy. Tymczasem, jak zauważa Steve Biddulph, terapeuta oraz autor książki "Męskość", mężczyźni potrzebują seksu do rozładowania pobudzenia, obniżenia poziomu stresu. I gdy nie mogą spełnić tej potrzeby w stałym związku, pojawia się kryzys, który Biddulph nazywa "długą, ciemną nocą penisa". Faceci stają się coraz bardziej sfrustrowani. I często zaczynają mimowolnie, rzadziej – świadomie, sprawdzać, czy przypadkiem tych potrzeb nie dałoby się zaspokoić poza związkiem.
Lepiej niż myślisz
Kryzys wieku średniego, kryzys związku to zła wiadomość. Ale dobra jest taka, że masz czas na reakcję. Jeśli twój partner ogląda się za kobietami, to znak, że najprawdopodobniej jest ci nadal wierny, że wciąż szuka. Nic więc nie stoi na przeszkodzie, by znalazł to, czego tak pragnie, u ciebie. O związek trzeba dbać. Zastanów się: co zmieniło się między wami? Zapytaj partnera, co by udoskonalił w waszej relacji, czego mu brakuje. Na pewno nie pomoże robienie scen, takich, jaką zrobiła Marta. Nie próbuj też pokazać mężowi, że robi ci przykrość, odpłacając pięknym za nadobne. To zwiększy między wami dystans i sprawi, że pokłady złości oraz wzajemnej urazy będą narastały. Rozmawiajcie. Bądźcie uważni jedno na drugiego. A gdy czasem, na ulicy, jego głowa powędruje za jakąś pięknością, powiedz żartobliwie: "Ale miała nogi! Jak żyrafa". Być może miło ci będzie usłyszeć: "Tak... Ale gdzie jej tam do ciebie!".
* Jak reagować? Radzi Alicja Krata, mediator, trener, twórczyni Szkoły Miłości.
Jeśli miałabym powiedzieć mężczyźnie, że rani mnie, gdy widzę, że ogląda się za innymi kobietami, mówiłabym o swoich uczuciach.
Bez oskarżania, ale i bez grania w teatrzyk, że ja tego nie dostrzegam. Boimy się poruszać ten temat: bo nam wstyd, nie chcemy usłyszeć, że partnera nie pociągamy, albo pokazać, że nam zależy. Milczenie, udawanie donikąd nie prowadzą. Natomiast uzyskanie informacji: "To piękna dziewczyna, a ja uwielbiam piękno. Ale kocham ciebie" - zapewne uspokoi. W związku potrzebna jest bliskość, ale także wolność. Jesteś pewna miłości partnera? Daj mu więc niekiedy tę wolność, akceptując to, że on od czasu do czasu strzeli na ulicy oczami za jakąś pięknością!
#57
Napisano 25 sierpnia 2010 - 12:05
#58
Napisano 25 sierpnia 2010 - 13:57
mój chłopak bezczelnie ogląda się za innymi dziewczynami czasem zdarza się mu zawołać na jakąś laskę a mnie to chorobliwie wkurza- mówiłam mu o tym ale on nie reaguje na to a jak ja powiem ze jakiś facet jest nawet przystojny czy jak się spotkam przypadkiem z kolegą z pracy to się wkurza.
No to gratuluje takiego chłopaka. Nie ma co
Facet jak idzie ze swoją kobietą to nie przystoi aby się oglądał za inną bo to po prostu brak klasy i kultury wychodzi. Jak idzie sam to owszem może się obejrzeć za jakaś ładną kobietą. Jednak facet który ma klasę, kulturę i coś w głowie poza spermą nie obejrzy się za inną kobietą przy swojej.
Zasada taka jak ta co jest u milka to jest po prostu żałosna i wstyd mi za tego faceta w tej sytuacji.
nie przeszkadza mi, bo po1 mi ufa, a po2 odróbine zazdrosny jest,ale tylko troche i tak jest dobrze
Czyli jak Ty robisz coś odwrotnego do zachowania Twojego chłopaka to wychodzi że mu nie ufasz według Ciebie. Ciekawe. Poza tym chyba już czas aby pozbyć się kompleksów które powodują Twoją zazdrość i nabrać większej pewności siebie i co do swojej wartości.
Jak już się zdarzy że Twój facet w Twojej obecności się obejrzy to należy postąpić asertywnie.
#59
Napisano 25 sierpnia 2010 - 14:16
no wypraszam sobie. przesadzasz!Poza tym chyba już czas aby pozbyć się kompleksów które powodują Twoją zazdrość i nabrać większej pewności siebie i co do swojej wartości.
Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,
zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,
nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -
byłam gotowa za Ciebie umrzeć...
#60
Napisano 26 sierpnia 2010 - 09:49
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Krasnale, fontanny i inne ozdoby ogrodowe |
|
|
|
Co naprawdę pomaga na łuszczycę skóry głowy, gdy wszystko inne zawodzi? |
|
|
|
kawa, herbata czy inne napoje bezalkoholowe? |
|
|
|
Stany zapalne pochwy, plamienia i inne problemy |
|
|
|
Sztuka (teatr, malarstwo, inne?) |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

















