Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Pogaduchy pazdziernikowe 2014


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
255 odpowiedzi w tym temacie

#121 amoramor

amoramor
  • Użytkownik
  • 5 024 postów

Napisano 16 października 2014 - 12:21


wiesz, że potem ze zwykłego przeziębienia (nie wyleczonego) może zrobić się coś poważniejszego. 
Na szczęście od długiego już czasu moje przeziębienia trwają maksymalnie 4-5 dni i są do opanowania domowymi sposobami ;-)

 


pies obok niej się położył i ta zasnęła dalej
To musiał być słoooodki widok  <serduszka>

 


teraz słucham na okragło piosenke all about that  bass 
Aż sprawdziłam co to za piosenka, tak o niej piszecie :P Faktycznie teledysk przeładowany cukierkowymi kolorami <ookk>

Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? 
Cause I like you!  <serducho>


#122 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 16 października 2014 - 12:34

AgnieszkaT ładnie śpi Twoja Hania :-)  i pomyśleć, że mój syn w tym wieku nie spał prawie wcale i trzeba było cały dzień zabawiać, nosić - tak mnie umęczył, że ani mi się śni mieć kolejnego takiego malca w domu ;-)

 

Cześć :-)

 

Maluch zalicza popołudniową drzemkę, a ja wcinam najpyszniejsze na świecie pączki, którymi objadałam się tuż przed porodem. Nie mogłam się dzisiaj oprzeć i kupiłam cztery  :mrgreen:  są dalej tak samo smaczne :-)

 

Już za 10 dni roczek Krasnala. Mieli przyjechać moi rodzice, ale już coś mama dzisiaj ryczy, że nie przyjedzie. A teściowa chętnie by zobaczyła się z wnukiem, ale jak to my do niej przyjedziemy :roll:  a gdzieś tam mam - zapraszamy do nas, jak nie chcą to ich sprawa. Płakać nie będę, bo z teściową za długo nie wytrzymam, ale szkoda dziecka.... <bezradny> 

 

Praca dyplomowa jak leżała, tak leży.... kiedy ja się za to zabiorę ? :roll:  

 

Remont też jak leży, tak leży - kasy brakło :-P  Czekamy na jakiś przypływ.

 

Idę na all, szukać prezentu dla Malucha. W sumie to już mam, ale to tak jeszcze z ciekawości ;-)

 

Pozdrawiam <buzki>

 

 

 

 

 



#123 Olenka

Olenka

    Yeah!

  • Użytkownik
  • 8 138 postów

Napisano 16 października 2014 - 12:36


No kocham to dziecko. Wstała, popatrzyła, pies obok niej się położył i ta zasnęła dalej :-D

Słooodka ! <serduszka> <serduszka>

 


all about that bass

Aaaa. I ja sie przyłaczam do fanklubu. <jezorek11> Jak leci w kuchni to mam niezła imprezkę. <tanczy7> <tancze> <bananowy1>

 

@amoramor zdrówka. :-) Wyleż to, bo ja nie wyleżałam i już 2 tygodnie się z kaszlem użeram.

 


Wypatruję tego mojego wolnego jak wariatka

Tydzień zleci i sie wybyczysz :D

 

 

Witam się,

z deszczem za oknem. Niestety w końcu i do mnie zawitała ta pogoda ;-)

Od wczoraj mam boski humor. Sprawa na ktorą czekałam kilka miesięcy w końcu się rozwiązała. Z mega pozytywem dla mnie <tancze> <tancze> <bananowy1>
Więc dziś podwojne świętowanie. Orzechówka już się chłodzi w lodowce. <tanczy7>

 

Kawka wypita. Zabieram się za serial ;-)


“We all have two lives. The second one starts when we realize that we only have one”

#124 amoramor

amoramor
  • Użytkownik
  • 5 024 postów

Napisano 16 października 2014 - 12:49


zdrówka. Wyleż to, bo ja nie wyleżałam
Dziękuję :* Zawinęłam się w kokon z kołdry i grzeję dupsko :P

 


Z mega pozytywem dla mnie
Super <ookk>

 


Orzechówka już się chłodzi w lodowce.
Ta wódeczka czy jakąś naleweczkę dobrą masz? ;-)

 


Kawka wypita.
Ja się nad drugą zastanawiam ale póki co nie ruszam się spod tej kołdry. 

 

Luna od weekendu ma cieczkę i trochę jej wali w dekiel  <zakrecona> Sama nie wie czego chce, kręci się jak smród po gaciach. Obecnie leży w przedpokoju nosem dotykając drzwi  <umieraam>


Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? 
Cause I like you!  <serducho>


#125 palomka

palomka
  • Użytkownik
  • 2 338 postów

Napisano 16 października 2014 - 13:02

Witam się!

 

Rano juz zaliczyłam szpital, wujka zabrało pogotowie, a ja musiałam tam ciocię dowieźć.. 

Teraz wrzuciłam obiad do piekarnika, za jakieś pół godziny powinno być ok.

 

Połówek już dzisiaj po pracy, wyjątkowo szybko to może się spotkamy i jakoś wykorzystamy to popołudnie.... 

 

Pogoda nijaka. Rozpadało się, a rano jeszcze tak fajnie słonecznie było.... 

 

@amoramor zdrówka! 


I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...smileys-hearts-339319.gif

 


#126 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 16 października 2014 - 13:09

Tak piszecie o tych zmianach fryzur, że i ja pewnie się skusze. Pewnie w przyszlym tygodniu wybiore się do fryzjera żeby rzucic nowy kolorek i podciąć końcowki.

 


Idę na all, szukać prezentu dla Malucha. W sumie to już mam

 

co wymyśliłaś ?

 

Hej Hej

 

niedawno wróciliśmy ze spacerku, byliśmy też na huśtawkach na placu zabaw.

Zakupy na obiad zrobiłam, i to tak...

 

Mały bawi się na kocu, ale to pewnie zajmie mu chwilę i dalej mamusia musi zabawiać.

 

Miłego dnia !! :-)


iv09i09kftvt0mdm.png

 

 

 


#127 Olenka

Olenka

    Yeah!

  • Użytkownik
  • 8 138 postów

Napisano 16 października 2014 - 14:10


Zawinęłam się w kokon z kołdry i grzeję dupsko

Do tego herbata z miodem albo sokiem malinowym ;-)

 


Ta wódeczka czy jakąś naleweczkę dobrą masz?

2 tygodnie temu mama mi Soplicę z PL przywiozła. W końcu jest okazja wypić :D

 


Luna od weekendu ma cieczkę i trochę jej wali w dekiel

Księżniczka od tygodnia juz ma. Jest taka dziwna. <co> Chodzi, piszczy, każe się głaskać, prawie całe dnie śpi... Niech jej już to przejdzie. Chyba, że zapada w sen zimowy ;-)

 

Miałam w planach porobić babeczki dziś, ale to by się wiązało z wyjściem do sklepu. Ale w taką deszczową pogodę zdecydowanie nie mam ochoty na spacery ;-)


“We all have two lives. The second one starts when we realize that we only have one”

#128 amoramor

amoramor
  • Użytkownik
  • 5 024 postów

Napisano 16 października 2014 - 14:59


Do tego herbata z miodem albo sokiem malinowym
Wczoraj miód łyżeczką wyjadałam ze słoiczka <jezorek11> a dziś w planach grzane winko albo naleweczka domowej roboty <ookk>


Soplicę

Piłam ją kiedyś i pamiętam, że fajnie smakowałam - słodkawo jak na wódkę ;-) Choć nie wiem czy można ją tak nazwać, bo 40% to ona raczej nie ma :P


Chodzi, piszczy, każe się głaskać, prawie całe dnie śpi

Identycznie jak Luna  :roll: Przed chwila miała życiowy dylemat - stanęła na środku przejścia zastanawiając się czy iść w prawo do przedpokoju, w lewo do salonu czy może przed siebie do kuchni  <umieraam> stała tak dobre 5 minut, robiąc mini kroczki co rusz w inną stronę  <umieraam> 
Jakie ten pies ma trudne życie, tyle opcji i którą wybrać? <lol>

Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? 
Cause I like you!  <serducho>


#129 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 16 października 2014 - 18:41

Nie wiem jak u Was, ale u mnie złota polska jesień dobiegła końca  <placze>

 

@magdaaaaa, gdyby ruch był większy to pewnie bym tak nie marudziła, bo dni by jakoś pędziły... mam maraton znowu, 12 dni z rzędu w pracusi - powtórka z maja. I wtedy chociaż siedziałam po 12h, czasami nawet dłużej to chyba mniej zrzędziłam niż teraz jak robię po 8-10h <bezradny> a większość czasu mija mi na piciu kawki, herbatki, czytaniu książek - fajnie, że mi za to płacą, ale kutva, ileż można :roll: 

 

Na dodatek na Ashy jak próbuję z forum korzystać i walnąć dłuższego posta to mi się kasuje, a jednozdaniowych postów wysyłać nie będę, tak to coś bym pospamowała z nudów a tak tylko podczytuję :P Muszę jednak to dziadostwo sprzedać i kupić coś innego, bo się nie sprawdza <bezradny>


“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#130 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 16 października 2014 - 21:57


Zapisz się, pewnie nie będziesz żałować
juz chodziłam i fajnie było , ale teraz mam pustki w portfelu.


Jak leci w kuchni to mam niezła imprezkę.

dupa sama szaleje ;-)

 


2 tygodnie temu mama mi Soplicę z PL przywiozła. W końcu jest okazja wypić

podobno ta jest ok, ale po pigwówce to film sie urywa.

 


Ale w taką deszczową pogodę zdecydowanie nie mam ochoty na spacery
u mnie kilka kropel spadło.

 


40% to ona raczej nie ma
38 albo 32.

 


większość czasu mija mi na piciu kawki, herbatki, czytaniu książek
takie nic nie robienie bardziej meczy i czassie dłuzy.

ciezkie zkonczenie dnia.

dobranoc


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#131 palomka

palomka
  • Użytkownik
  • 2 338 postów

Napisano 17 października 2014 - 07:15

Witam sie!

Piatkowy ranek, pogoda okropna.. Pochmurno i chyba zaraz sie rozpada.
Plany na dzis: ogarnac troche pokoj przed weekendem, odwiedzic wujka w szpitalu, a wieczorem koncert ;) ;) ;)

Weekend znowu w szkole tym razem i ja i Polowek... Wiec nie bedzie szkoda, ze ktos siedzi w domu. :P

Milego dnia!

I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...smileys-hearts-339319.gif

 


#132 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 17 października 2014 - 18:32

@amoramor i jak tam się czujesz? Bo ja przechodzę dokładnie to samo co Ty, katar na potęgę, dreszcze, ogólne rozbicie, czyli przyszła jesień :roll: Leki zaczęłam brać dzisiaj i mam nadzieję, że przez weekend przejdzie.

 

Pogoda dzisiaj była tak nieprzyjemna, że przy moim złym samopoczuciu i niedospaniu czułam się jak zombie :lol:

Przeczuwam, że dzisiaj szybko padnę bo po codziennym wstawianiu o nieludzkich porach nie mam kiedy tak naprawdę wypocząć ;-)

 

Na weekend konkretnych planów brak - regeneruje siły i spróbuje się podleczyć.

 


Do tego herbata z miodem

Dzisiaj piłam, mniam :mrgreen:


Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#133 amoramor

amoramor
  • Użytkownik
  • 5 024 postów

Napisano 17 października 2014 - 18:41


i jak tam się czujesz?
Kochanie czuję się średnio, wszystko ze mnie 'schodzi'. Gluty everywhere <lol>


Leki zaczęłam brać dzisiaj i mam nadzieję, że przez weekend przejdzie.
Ja póki co domowymi sposobami próbuję. Wypacam się pod kołdrą, wcinam czosnek, cebulę, imbir, miód :mrgreen:


Pogoda dzisiaj była tak nieprzyjemna, że przy moim złym samopoczuciu i niedospaniu czułam się jak zombie

U mnie też cały dzień, z małymi przerwami, leje deszcz <zleee> 


Na weekend konkretnych planów brak
Tak jak u mnie ze względu na to samopoczucie. Okupuję co rusz to komputer to telewizor :P Właśnie Kuchenne Rewolucje się zaczynają :D

Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? 
Cause I like you!  <serducho>


#134 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 17 października 2014 - 19:38

niewyspana

z tego powodu szefowa kazała 2 godziny wczesniej wyjsc z pracy. próbowałam spac, ale adrenalina nie pomaga.

zgodnie z grafikiem pojawił sie @.

 

o 19 byłam juz wykapana i w łozku.

mam nadzieje ze zasne i przespie noc.


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#135 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 17 października 2014 - 22:08

Nic dobrego u mnie się nie dzieje. M. widuje od wielkiego święta, maluszek chory i marudny. I kończą nam się środki, a dom daleko jest od wykończenia. Do tego pochowałam wczoraj dziadka. Usilnie wypatruje pozytywnych wiadomości.

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#136 Kala1702

Kala1702
  • Użytkownik
  • 2 113 postów

Napisano 18 października 2014 - 08:09

Witam się ;-)

 

Nie mam kompletnie czasu, żeby usiąść i nadrobić zaległości z BS czy cokolwiek napisać. Ostatni tydzień to było jakieś szaleństwo. Zaczęłam nowy staż, zapisałam się na podyplomówke i na mieszkaniu jestem tak naprawde tyle co rano się ogranę, a wieczorem wracam taka wypluta, że prosto do łóżka. Zero innych przyjemności <bezradny> Nawet nie mam chwili żeby poćwiczyć, a brakuje mi tego  :cry: 

Weekend też nie zapowiada się kolorowo bo mam na dzień dobry w poniedziałek rano kolosa, a we wtorek prezentacje u strasznego typa, który chyba jeszcze nigdy nikogo nie pochwalił a zawsze po wszystkich ,,jeździ" :roll: Do tego znowu mnie jakieś przeziębienie łapie. Mam nadzieje, że szybko przejdzie.... 

Do domu pojade pewnie dopiero na Wszystkich Świętych. Chciałam wcześniej bo tato ma urodziny ale póki co nie mam takiej możliwości.
Zupełnie jakaś przybita, dobita i bez motywacji się dzisiaj obudziłam i czuje chyba jesienną depereche. Może kawa mnie postawi na nogi.

 

Miłego weekendu :*


"...Nie każda sytuacja, która wydaje się być beznadziejna jest nią w rzeczywistości..."

#137 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 18 października 2014 - 08:32


Do tego pochowałam wczoraj dziadka. Usilnie wypatruje pozytywnych wiadomości.

Bardzo mi przykro z powodu dziadka. Na pewno jest Ci teraz bardzo ciężko. Ściskam Cię mocno <pocieszacz>


Zupełnie jakaś przybita, dobita i bez motywacji się dzisiaj obudziłam

Dokładnie tak jak ja, tym bardziej, że przez zatoki nie mogłam w nocy spać i budziłam się co chwilę...

 

W ogóle ta pogoda sprawia, że człowieka taka chandra dopada. Jeśli chodzi o mnie to pogoda bardzo wpływa na moje samopoczucie i w dnie takie jak dzisiaj czuję się po prostu źle.

 

Dzisiaj w planach nauka. I to duuużo nauki. ;-)

 

Miłego dnia wszystkim ;*


Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#138 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 18 października 2014 - 09:28


Usilnie wypatruje pozytywnych wiadomości
pojawia sie na bank :* :* przykro mi z powodu dziadka .

 


Dokładnie tak jak ja, tym bardziej
czyli jakas plaga :roll:

udalo sie przespac 9 h ;-)

 

apetytu brak , wystarczy ze cos siedzieje i czlowiek w dzień traci kg ....

 

dzis w planach smazenie jablek i moze ciacho. szkoda ze tak daleko mieszkacie to j bym upiekla a wy byscie zjadły. :P


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#139 amoramor

amoramor
  • Użytkownik
  • 5 024 postów

Napisano 18 października 2014 - 12:39

@halynka współczuję  <pocieszacz>

 


zapisałam się na podyplomówke
Na jaki kierunek? ;-)


Może kawa mnie postawi na nogi.

Właśnie piję swoją z taką samą nadzieją. Przeziębienie schodzi ze mnie masakrycznie. To lewa, to prawa dziurka w nosie zapchana. To kaszel, to chrypa <zleee>


Jeśli chodzi o mnie to pogoda bardzo wpływa na moje samopoczucie i w dnie takie jak dzisiaj czuję się po prostu źle.

U mnie identyczne. Kiedy na niebie świeci słoneczko to ja dostaję powera, a kiedy jest tak jak ostatnio to ...  <cryyy>

 


planach smazenie jablek i moze ciacho
Szarlotka? Sto lat jej chyba nie jadłam ;-)

Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? 
Cause I like you!  <serducho>


#140 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 18 października 2014 - 12:57

@halynka, przykro mi z powodu dziadka <przytul>

 

@amoramor, zdrowia, zdrowia, zdrowia :-) Wiem, jakie przeziębienie potrafi być męczące i jak spać w nocy nie daje. Przerabiałam to niedawno. Współczuję.

 

 

 


pogoda bardzo wpływa na moje samopoczucie

Na moje też. Wczorajszy dzień prawie przespałam na stojąco. Nie wiem, ile kaw wypiłam, ale pomagały średnio i z niczego tak się nie cieszyłam jak z tego, że w końcu po pracy mogę iść do domu i położyć się spać. Dzisiaj na szczęście od samego rana słońce, więc mam nadzieję, że będzie lepiej ;-)

 

 

 


Szarlotka? Sto lat jej chyba nie jadłam

Ja też! A kocham strasznie! :mrgreen: Wczoraj za to jadłam chyba najpyszniejszy sernik w moim życiu. Ile ja bym dała, żeby potrafić tak piec :lol:

 

Od rana pichcę :mrgreen: Znów muszę zrobić sobie przerwę od pracowego żarcia, czyli makarony na zmianę z ryżem i pierogami i znów do roboty wychodzę obładowana pojemnikami z jedzeniem :-P Już nie mogę doczekać się kolacji - sałatka z wątróbką z sosem malinowym. Pycha :mrgreen:

Sprzątać nawet nie mam czego, bo po ostatnim pucowaniu mieszkanie w dalszym ciągu lśni, więc powoli zaczynam ogarniać sama siebie, poczytam książkę i pędzę do pracy. Humor mam cudowny i czuję, że zapowiada się dobry dzień :mrgreen:


Użytkownik karatetyka edytował ten post 18 października 2014 - 12:57






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych