Związki na odległość
#141
Napisano 07 czerwca 2008 - 19:02
#142
Napisano 07 czerwca 2008 - 19:30
w sumie nie wiem jaka jest wiez miedzy wami, wiele zwiazkow przechodzilo juz nie takie rozstania
Wydaje mi sie ze najwazniejsze jest zaufanie, jesli wzajemnie sobie ufacie to jest to mozliwe
aczkolwiek mimo zaufania i wiernosci czasami uczucie moze wygasnac naturalnie...
ale tak jakmowisz pozytywne myslenie jest najwazniejsze
#143
Napisano 07 czerwca 2008 - 20:36
Ale zastanawiam sie wlasnie czy nie skonczyc zaocznie bo co to za zwiazek gdy polowe czasu bedziemy oddzielnie... Ale P mowi ze wytrzymamy, zebym nie patrzyla na to, tylko podjela decyzje wg tego czy chce dalej studiowac.
#144
Napisano 07 czerwca 2008 - 23:14
ale mysle ze gdybys zdecydowala sie na studia zaoczne to nic by ci sie nie stalo, moglabys jeszcze sobie dorobic (i nie byloby proglemu z oszczedzaniem
no ale to musi byc tylko twoja decyzja
u mnie nie powiem nie jest latwiutko ale nie jest zle daje rade
No i ciesze sie ze kazdego dnia budze sie kolo T.
#145
Napisano 07 czerwca 2008 - 23:31
#146
Napisano 07 czerwca 2008 - 23:44
ja pamietam ze swiezo po maturze poszlam sie zorientowac i pierwsze miejsce (moze nie ambitne) to poczta i przyjeli mnie od reki na pol etatu za 1000 zl +jakies tam premie od czau do czasu,
To bylo jedyne miejsce gdzie sie wybralam w poszukiwaniu pracy bo pozniej zdecydowalam o wyjezdzie ale mysle ze wszyscy pracowadcy chetnie przyjmuja studentow serio,
moze nie rezygnuj najpierw ze szkoly tylko napisz sobie CV i pochodz w rozne miejsca najlepiej jakies urzedy bo tam masz pewnosc ze beda placic... a jesli gdzies ci sie uda to wtedy przeniesiesz sie na tryb zaoczny,
ale musisz to wszystko przemyslec, jakie sa tego plusy i minusy bo to nie jest taka sprawa hop-siup...
#150
Napisano 09 czerwca 2008 - 21:11
#151
Napisano 10 czerwca 2008 - 10:11
#152
Napisano 16 czerwca 2008 - 19:00
I to jest piekne... I daje sile eby przetrwac.
#153
Napisano 16 czerwca 2008 - 19:07
I to jest piekne... I daje sile eby przetrwac.
dlatego czasami nie nalezy postepowac pochopnie... zobacz ile bys stracila
#154
Napisano 16 czerwca 2008 - 19:10
#155
Napisano 25 sierpnia 2008 - 00:34
#156
Napisano 25 sierpnia 2008 - 07:44
Ojjjjj zgadzam sie z Tobaale szczerze powiem wam ze seks bo jakis czas jest baardziej namietny niz codzienne...
jednak zdecydowalismysie ze w przyszlym roku bierzemy slub..
Czyli jak sie bardzo kocha to mozna :-> Super ze wam sie udalo :-> zycze wszystkiego najlepszego :->
Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.
#157
Napisano 25 sierpnia 2008 - 09:55
#158
Napisano 01 października 2008 - 19:27
#159
Napisano 02 października 2008 - 12:02
jak sobie pomagaliśmy: codzienne niezliczone ilości smsów, wieczorem długie rozmowy na skypie - jak słyszałam ten Jego ciepły głos, to jakoś łatwiej mi się potem zasypiało. Pisałam listy, opowiadałam w nich, co robiłam, jak mi minął dzień. a potem decyzja o Jego powrocie, bo i tak nam było zbyt ciężko.
#160
Napisano 02 października 2008 - 12:35
Jestem z moim miesiąc. Wiedziałam, że związek z chłopakiem który jest żołnierzem zawodowo nie będzie łatwy, Zdawałam sobie z tego sprawę. Okazało się, że przydzielili mu jednostkę jakieś 400 km od miejsca naszego zamieszkania. Wyjeżdża w niedzielę w nocy... Nie wiem jak to będzie. Boję się związku na odległośc, bo związek według mnie trzeba najpierw zbudować, by mógł się udać na odległość... Ledwie co wyznałam mu swoje uczucia, a on wyjedzie... Nie wyobrażam sobie tego... On mówi, że damy rade, ale ja nie wierzę w to powoli... W tym roku przewidziane by były dwa spotkania zaledwie. 1 listopada, a później w święta... czy to ma sens? Doradźcie... Nie wiem, czy to ciągnąć czy zakończyć. W obu sytuacjach zapewne będe cierpieć... On wybrał pracę, nie mnie...
miałam nadzieję, że się rozmyśli i nie pojedzie, że nei złoży tych dokumentów do wku... jednaks ię rpzeliczyłąm...
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Niepodległość Kosowa |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych





















