Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Związki na odległość


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
450 odpowiedzi w tym temacie

#201 Kahela

Kahela
  • Użytkownik
  • 5 351 postów

Napisano 14 listopada 2008 - 20:15

Kobieta potrzebuje czułości, przytulenia, po prostu żeby jej facet był przy niej,

czasem kobieta ma tego wiecej od faceta z którym spotyka się rzadko, niż od takiego, z którym żyje na codzień... ;-)
Do dupy było w Peru...więc wróciłam... :-D

#202 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 15 listopada 2008 - 10:48

Kahela, no włąśnie na otrzymywanie czułości nie ma re :-) guły

<ookk>


#203 Asiulek

Asiulek
  • Użytkownik
  • 408 postów

Napisano 15 listopada 2008 - 17:54

yhm... to jest idealne rozwiązanie. ale nie zawsze tak się da. co z kierowcami wszelkiej maści i rodzaju, albo z kobietami pracującymi tak jak ja - też większość czasu w trasie? nie zawsze można znaleźć pracę, która pozwoli na taki układ jak opisujesz... nie każda praca każdemu odpowiada. i wtedy pozostaje związek na odległość, przynajmniej przez jakiś czas. wydaje mi sięze takie związki jeżeli są oparte na prawdziwej miłósci potrafą przetrwać więcej i dłużej. jest mniejsze ryzyko że wkradnie się rutyna, pojawia siętesknota i oczekiwanie na połówkę ...

z drugiej strony każda osoba potrzebuje bliskośći - no i pytanie jak ją zapewnić? ja nie potrafię na to odpowiedzieć ... może którejś z was się uda???

Wiem, ze czasem nie ma wyjscia. Ja jednak po 2 takich zwiazkach wiem iż sie nie nadaje .
Wiem jakie sa plusy i jakie minusy bycia razem na odległosc, wiecej jest niestety minusów , wiec innym zycze szczescia , ja wole miec kogos z mojego miasta ;)

#204 Torii1988

Torii1988
  • Zbanowani
  • 8 196 postów

Napisano 18 listopada 2008 - 10:51

Shanel napisał/a:
Kobieta potrzebuje czułości, przytulenia, po prostu żeby jej facet był przy niej,
czasem kobieta ma tego wiecej od faceta z którym spotyka się rzadko, niż od takiego, z którym żyje na codzień... ;-)


Zgadzam się z tym całkowicie. Spotykałam się z facetem który mieszkał ode mnie 300 km (4 godz jazdy w jedna stronę!) było ciężko ale codzienne smsy rozmowy przez tel i na gg dawały dużo. A co się działo jak w końcu przyjechał :) tego nie da sie opisać :)

#205 kayen

kayen
  • Użytkownik
  • 870 postów

Napisano 22 listopada 2008 - 16:27

czasem kobieta ma tego wiecej od faceta z którym spotyka się rzadko, niż od takiego, z którym żyje na codzień


Dokładnie. Kiedy K studiował w Niemczech jakoś intensywniej spędzaliśmy wspólnie czas, a teraz widząc się codziennie głównie siedzimy razem przed tv :-?
Jeśli jest ci dobrze, dwa razy lepiej jest mi!

#206 songofthemoon

songofthemoon
  • Użytkownik
  • 99 postów

Napisano 22 listopada 2008 - 19:19

wiazac sie z Ł byla bardzo trudna sytuacja ja mialam jechac na stypendium a oprocz tego mieszkamy w dwoh roznych miastach.postanowilam zostac bo zawsze to blizej byc w Polsce niz za granica. a co do milosci na odleglosc nigdy nie wiadomo co nam los zgotowal gdzie nas milosc zastanie, dlatego nie zamykam sie na rozne znajomosci
wszytsko jest fikcja ja rowniez

#207 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 22 listopada 2008 - 19:27

ja mialam jechac na stypendium a oprocz tego mieszkamy w dwoh roznych miastach.

heh ...

.postanowilam zostac bo zawsze to blizej byc w Polsce niz za granica

zrezygnowałaś z możliwości wyjazdu dla faceta ??? zawsze sie zastanawiem czy on zrobiłby to samo ... miałam taki problem ... aż do października, kiedy ostatecznie zdecydowałam że nie poświęcę marzenia dla M. i kończę znajomość. po pierwsze chyba czułam że nic z tego by nie wyszło, po drugie troche sie bałam ... w moim przypadku odległość dobrze ponad 2500 km :roll: więc właściwie pół roku bez widzenia się - to sie nie mogło udać <bezradny></span> właściwie dużą rolę w mojej decyzji mieli chłopaki, którzy mi uświadomili, że w razie mojego wyjazdu M nie będzie czekał <bezradny></span> no i w sumie sama też nie byłam pewna czy za to pół roku nic z mojej strony sie nie zmieni ...

no i chyba pomimo tego co pisałam wcześniej na ten temat ... ja sie też nie nadaje do takiego związku :roll:

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#208 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 22 listopada 2008 - 19:29

nie(d)oceniona, P przeprowadzil sie ze mna jak zaczelam studia do miasta ktorego w ogole nie znalismy..

#209 Torii1988

Torii1988
  • Zbanowani
  • 8 196 postów

Napisano 28 listopada 2008 - 15:38

nie(d)oceniona, P przeprowadzil sie ze mna jak zaczelam studia do miasta ktorego w ogole nie znalismy..



to chyba jest niezły dowód miłości :-)
i nie musisz się martwić jak by to było w związku na odległość :-D

#210 star_princess

star_princess
  • Użytkownik
  • 287 postów

Napisano 29 listopada 2008 - 16:25

Ja z moim B. mieszkamy równiutkie 40 km od siebie.
Niby trójmiasto wielkie nie jest i dobra komunikacja, ale z Gdy do gda człowiek się nie teleportuje.
1,5 godz. podróży męczy, a samochodem nie zawsze sie opłaca jeździć.
Uważam, ze da się być ze sobą na odległość :) jeśli ma się do siebie zaufanie
"życie po to jest żeby z niego korzystać..."

#211 WiOlLuŚś

WiOlLuŚś
  • Użytkownik
  • 174 postów

Napisano 30 listopada 2008 - 15:03

Ja nie przeżyłam takiego związku ale patrząc na moją przyjaciółkę która trwa w rozłące przez rok i daje rade myślę ze to może sie udać.
Oczywiście zgodzę sie z tym ze związek zależy od ludzi którzy go tworzą.
Chociaż widze jak ich kontakty sie zmieniają, przezywaja jakies chwile załamania kiedy zachodzi pytanie czy to ma sens ale mysle ze ja trzyma to ze wie dokładnie datami kiedy on znow przyleci na miesiąc i czeka odliczając dni. Możliwe ze jest o wiele trudniej kiedy nie wiadomo jest kiedy sie znowu zobaczy ukochana osobe.

#212 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 01 grudnia 2008 - 15:17

Tori no wlasnie musze.. bo po roku okazalo sie ze wyjazd jesst niewypalem.. Tzn w kwestii pracy, kasy.. A ze tam gdziemieszkalismy pojawila sie dobra oferta to wyjechal..
I zyje sobie daleko teraz..eh..
Ale fakt, to byl dowod milosci, zwlaszcza ze znalismy sie wtedy niecaly rok..

#213 Torii1988

Torii1988
  • Zbanowani
  • 8 196 postów

Napisano 01 grudnia 2008 - 16:08

Tori no wlasnie musze.. bo po roku okazalo sie ze wyjazd jesst niewypalem.. Tzn w kwestii pracy, kasy.. A ze tam gdziemieszkalismy pojawila sie dobra oferta to wyjechal..
I zyje sobie daleko teraz..eh..
Ale fakt, to byl dowod milosci, zwlaszcza ze znalismy sie wtedy niecaly rok..


A nadal jesteście razem czy nie??

#214 Madziuś

Madziuś
  • Użytkownik
  • 3 332 postów

Napisano 09 grudnia 2008 - 16:36

Nie wyobrażam sobie związku na jakąś długszą odległośc,nie nadawała bym się do takiego związku..My ze Skarbem mieszkamy w tej samej miejscowości,ale inne dzielnice..Mamy do siebie 25/30 min jazdy samochodem.Nie wyobrażam sobie gdyby skarbuś nie miał prawka,ani samochodu :roll:

Musiał by jeżdzic autobusami,robic 2 przesiadki..Masakra.

#215 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 14 grudnia 2008 - 00:18

Ojj... jak dobrze, ze u nas sie juz to skonczylo :-) <jupi></span>

Bylo ciezko... byly chwile zalamania.... poczucia ze nie ma to sensu.... ze juz nie dam rady tak ciagnac <bezradny></span> To chyba normalne <bezradny></span> Brakowalo na codzien obecnosci tej drugiej osoby.... czulosci, bliskosci, wspolnych chwil razem, sexu niekiedy tez... ;-) nie powiem, ze nie :-P I pomyslec, ze teraz mialo byc tak samo.... brrrr :-P dobrze, ze "zrezygnowalam" ze szkoly :lol: :lol:

Nigdy wiecej zwiazkow na odleglosc :!: <bezradny></span>

#216 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 19:19

[quote name="Madzik

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#217 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 23:46

przenioslam sie z dziennych na zaoczne (czyli wielki pic na wode :mrgreen: ) i wyprowadzilam sie z miasta studenckiego do Niego :mrgreen:

#218 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 23:50

Torii1988, nadal jestesmy razem. Juz 4 latka stuknelo :mrgreen:
I niedlugo rozlaka powinna sie skonczyc. A wczoraj uslyszalam ze to dar ze jestesmy razem i jestesmy sobie przeznaczeni :-D
Mimo tej odleglosci teraz nie wyobrazam sobie juz innego faceta u mojego boku.

Madziuś, kiedys widywalismy sie codziennie <bezradny></span>

#219 asiunia

asiunia
  • Użytkownik
  • 238 postów

Napisano 16 grudnia 2008 - 08:48

madzius napisal ze ma 30min drogi do swojego faceta samochodem i mieszkaja w tym samym miescie.ale to i tak duzo.ja mieszkam w miescie a jak moj chlopak mieszkal na wsi to mial do mnie 5 min drogi samochodem.duze miastou madzius

#220 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 16 grudnia 2008 - 10:02

duze miastou madzius


Rybnik (tak na marginesie) ;-)

<ookk>






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych