@magdaaaaa, upały to masakra jakaś. W domu cały czas chodzi wiatraczek bo bym nie wytrzymała... a do szpitala jestem już prawie spakowana, a jutro mam zamiar dokupić brakujące rzeczy.
o jak by się strasznie przydała burza jakaś...
gdzieś czytałam, że burze mają przyjść od środy ![]()
i coraz bliżej porodu
już chciałabym być po i siedzieć w domciu z małą![]()
wymyśliłam zapiekankę na obiad,
jaką??
U mnie teraz 27 stopni
nie da się wytrzymać.
Obejrzeliśmy sobie komedię (chociaż podali, że to komedio-dramat) a teraz G. poszedł myć gary, i w zasadzie byle do 10 aby zapodać sobie zastrzyk i mogę iść spać.






Temat jest zamknięty











