Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Pogaduchy lipcowe 2014


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
349 odpowiedzi w tym temacie

#21 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 02 lipca 2014 - 14:02

<hellooo1>

Witam w lipcu, który rozpoczął się z przytupem - od urodzin, zakończonych spontanicznym nocnym wypadem do Świnoujścia :lol: Wróciliśmy wczoraj rano, przespałam się 1,5 godziny, ogarnęłam i popędziłam z Mężem na urodzinowy obiad od znajomego szefa kuchni - gdybym mogła tam stołowałabym się codziennie i wszystkie moje diety poszłyby w zapomnienie :lol: Potem praca, ciąg dalszy świętowania, a dziś wolne i kolejna okazja - udana obrona siostry :mrgreen: Stresowała się biedna już od miesiąca, przed teorią po nocach prawie nie spała, a przed dzisiejszą praktyką otarła się o zawał serca. Ale się udało i to podobno całkiem dobrze ;-)

I tylko przeziębienie mnie rozkłada, co zaczyna mnie już strasznie denerwować, bo żadne tabletki nie pomagają, a katar nie pozwala w nocy spać. Biedny M., bo pewnie zdarza mi się przez to chrapać :lol:

Zabieram się za gotowanie bobu, farbowanie włosów i uciekam ;-)



#22 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 02 lipca 2014 - 20:49

Witam,

Tu mnie jeszcze nie było :P Brakuje mi codziennych wizyt na BS ale cóż zrobić. Zdecydowanie wolę święty spokój na łonie natury niż stały dostęp do prądu, ale marudzenie nad głową. Mój maluszek posmakował już pierwszej marchewki i idzie mu całkiem dobrze. Głodomor gdyby mógł zjadłby też miskę i łyżkę :) Ja po ostatnich egzaminach zakończyłam już V rok studiów. Tylko pracy mgr nadal nie ma :P Ale nadrobię. Póki co karnecik na fitness zakupiony i już pierwsze zajęcia ATB za mną :) Wakacyjnych planów brak z czego się nie cieszę, ale za to uda się może odłożyć więcej pieniędzy.


201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#23 Blondynka88

Blondynka88
  • Użytkownik
  • 1 351 postów

Napisano 03 lipca 2014 - 07:15

@Melodia19 ciekawie Wam się wyjazd zapowiada :D


od urodzin, zakończonych spontanicznym nocnym wypadem do Świnoujścia :lol: Wróciliśmy wczoraj rano, przespałam się 1,5 godziny, ogarnęłam i popędziłam z Mężem na urodzinowy obiad od znajomego szefa kuchni - gdybym mogła tam stołowałabym się codziennie i wszystkie moje diety poszłyby w zapomnienie :lol: Potem praca, ciąg dalszy świętowania, a dziś wolne i kolejna okazja - udana obrona siostry
Na bogato widzę u Ciebie :P


Zdecydowanie wolę święty spokój na łonie natury niż stały dostęp do prądu, ale marudzenie nad głową
Korzystaj jak jest pogoda ;)

 

Ja już pranie rozwiesiłam i moczę piątego storczyka ;)

Jeszcze jeden został do namoczenia, parapety do umycia, zakupy do zrobienia ;)

Jeszcze jutro i weekend :D <huraaaaa>

W sobotę mija nam z mężem 7,5 roku jak jesteśmy razem <serduszka>


nixqp2.png


#24 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 03 lipca 2014 - 09:19

Dzien dobry :-)

 

Jakas polamana jestem i nie wyspana :lol: pogoda dzis nie dopisuje. Od rana szaro, pochmurnie.

Jakas rozkojarzona jestem totalnie :lol: :roll:

 

Dzis dopakowywanie, ostatnie jakies sprawy przed wylotem.

 

inqaa no koszt nie maly.... niestety.....

Do tego wczesniejsze szczepienia itd.

 

Udanego dnia i do przeczytania za jakis czas ;-)

 

Pozdrawiam! :-)


Użytkownik katti edytował ten post 03 lipca 2014 - 09:20

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#25 wloczykijka

wloczykijka
  • Użytkownik
  • 1 104 postów

Napisano 03 lipca 2014 - 12:15

Witajcie... ja juz po badaniach, ale coś się kiepsko czuję...

A jeszcze do domu trzeba wrócić...

 

pogoda jakaś dziwna, raz chmury , raz słońce



#26 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 03 lipca 2014 - 21:37

wróciłam :P a raczej mój laptop do mnie wrocił

teskniły ??? pewnie ze nie , bo spamu nie trzeba było czytac <umieraam>

u mnie bez zmian , Oliwka z kazdym dniem jest coraz gorsza.

@wloczykijka kiedy wyniki ???

 

mykam spac bo jutro na rano.


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#27 wloczykijka

wloczykijka
  • Użytkownik
  • 1 104 postów

Napisano 04 lipca 2014 - 11:03

Wyniki mam dziś lub w poniedziałek. Albo inaczej dziś będą prawie wszystkie, jak nie dziś to w poniedziałek reszta.

Wiec jak coś w poniedziałek podskocze po wszystko...

A potem, w następnym tygodniu skoczę do gina. Zobaczymy co będzie

 

witajcie tak w ogóle ;)

co u Was??

Ja strasznie zmeczona jestem i mam zamiar jutro odpocząć choć i tak pewnie nie będzie kiedy



#28 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 04 lipca 2014 - 20:23

w pracy troche nudy , a po pracy połapałam troche witaminy D w ogródku <sun>

 a potem zaległam przed kompem , w planach byczenie sie cały weekend ;-)


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#29 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 04 lipca 2014 - 20:42

Zamiast wybrać się na mecz, dalej męczę się z niedobitkami pudeł.... 

 

Bry! :mrgreen: 

 

Ale jak sie rozpakować szybko i sprawnie, jak w międzyczasie sie do roboty gania, i to głównie na drugą zmianę?... Ale dużo nie zostało. Jutro jeszcze okna będą mnie czekały, bo upierniczone równo, no i piekarnik trzeba bedzie odświeżyć, bo też woła o pomstę do nieba. Reszta już sie nadaje do użytku :P i strasznie brakuje mi jakiegoś stolika... jakiegokolwiek, byleby tylko był... Trzeba bedzie coś skitrac jak najszybciej. No i łóżko do wymiany, bo budzę się przy każdym przekręcaniu. O rosołowych rzeczach nawet nie wspominam <lol>

 

O dziwo w miarę sprawnie poszło podpięcie neta, więc już nadaję z kompa, jak bozia przykazała, a nie cichaczem z komórki <lol> . I co jeszcze... Padnieta jestem po tym maratonie <bezradny>


*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#30 Kala1702

Kala1702
  • Użytkownik
  • 2 113 postów

Napisano 05 lipca 2014 - 08:23

bry bry ;)

 

Sobota w domu zaczęła się troche nerwowo i już chodzę taka nie w sosie od rana  :roll: Mam nadzieję że mi minie w ciągu dnia. Mam mega ochote na jakąś byczą mleczną czekolade i chyba sobie jakąś dzisiaj sprawie :P a co :P  :mrgreen: Jednak na razie mam w planach sprzątanie.

 

Jakoś tak parno jest .... wydawało mi się że będzie dzisiaj słońce na całego a tutaj chmury nadchodzą  :roll: Mam nadzieję że nie będzie ulewy bo miałam wieczorem się wybrać w plener ze znajomymi. Ogólnie jakoś tak mi dziwnie, nie to że smutno, nie to że jestem zła ale jakąś taką beznadzieje czuje  <bezradny>

 

Miłego dnia <buzki> 


"...Nie każda sytuacja, która wydaje się być beznadziejna jest nią w rzeczywistości..."

#31 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 05 lipca 2014 - 11:35

@katti Tajlandia.... cudownie. Zazdrszczam:) z tego copamietam to chyba 2500 lot kosztuje jak nie wiecej. 

 

Witam w czerwcu 

U nas ok. Remocik pelna para, ja z noga w szynie juz 2 tydzien  w poniedzialek moze mi to zdejma i czeka mnie dluga rehablitacja

A tak poza tym  leci...pogoda piekna chociaz od wtorku niby ulewy;/

Milego weekendu 


Użytkownik Sajuri edytował ten post 05 lipca 2014 - 11:37

Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#32 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 05 lipca 2014 - 11:53


ja z noga w szynie juz 2 tydzien

Co zmalowałaś?

 

Witam. W sumie niedawno wstałam, bo koło 3 wróciłam z imprezy u przyjaciółki :lol: Wszystko byłoby naprawdę świetnie, gdyby nie to, że o 1.30 mieliśmy nieoczekiwanych gości - policję :lol: Podobno było za głośno, bla bla bla. A najlepsze jest to, że Ania zrobiła pierwszą w życiu imprezę <umieraam> Czuję, że kolejna szybko nie nadejdzie.

 

Dzisiaj planów brak, zaraz obiadek a potem albo lenistwo, albo basenik. Zobaczy się. Miłego ;*


Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#33 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 05 lipca 2014 - 14:19

@inqaa podnioslam wozek  zmala do busa;) i skrecilam kolano ;) woda wkolanie ( musili mi to strzykawa sciagnac ):P noi zastrzyki w brzuch :)

 


A najlepsze jest to, że Ania zrobiła pierwszą w życiu imprezę
noto sie jej trafilo  :lol:
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#34 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 05 lipca 2014 - 14:55


byczą mleczną czekolade i chyba sobie jakąś dzisiaj
daj adres mam duuuuza milke ;-)


wydawało mi się że będzie dzisiaj słońce na całego a tutaj chmury nadchodzą
rano tez sie tak u mnie zapowiadało ale teraz jest  cudne <sun>


Ogólnie jakoś tak mi dziwnie, nie to że smutno, nie to że jestem zła ale jakąś taką beznadzieje czuje
tez tak czasem mam , bez powodu :roll: trzymaj sie :*

ja z rano poleciałam  do biedronki , kupic sobie arbuza , pierwszy raz w tym sezonie <jesc>

a potem pokosiłam trawe , nastepnie gazetki i stołeczek na słoncu.


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#35 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 05 lipca 2014 - 21:11


Witam w czerwcu 

widać, że szczęśliwi czasu nie liczą ;-)

 

 

Witam

Pogoda cudna, choć o tej porze jestem już porządnie wymęczona :->

Były rowerki wodne, był grill u babci. Jutro jak słoneczko dopisze to pierwsze pływanie w jeziorku :-)

 

Poza tym jakoś leci, za 2 tygodnie jedziemy na wesele- ale się cieszę, że odpocznę od pracy :-P

najbardziej ubolewam nad tym, że w ciągu tygodnia ciężko mi wygospodarować czas na rowerek :-(

 

 

Miłego ;*


Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#36 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 05 lipca 2014 - 22:40

troche deszczyk popadał ale tylko pare chwil.

nie ma nic w tv i tak skacze po kanałach .... :roll:

jak fajnie ze jutro tez wolne a w pn na popoludnie ;-)


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#37 Blondynka88

Blondynka88
  • Użytkownik
  • 1 351 postów

Napisano 06 lipca 2014 - 06:49

Witam!

Dzisiaj ciepło, ale nie ma słońca. W planach był wypad nad jezioro a teraz stoi pod znakiem zapytania.

Na obiad na pewno grilla robimy.

Zrobiłam też tartę więc dzisiaj luzik z gotowaniem i pieczeniem ;)


nixqp2.png


#38 AgnieszkaT

AgnieszkaT
  • Użytkownik
  • 3 547 postów

Napisano 06 lipca 2014 - 07:52

Witam i ja:)

 

Wpadam non stop, czytam ale jakoś mało się dzieje u mnie więc nie ma co pisać.

Od rana słoneczko świeci ale dzisiaj odpoczywam ile się da. Wczoraj na działce był grill a dzisiaj obiad u rodziców bo ostatnio brak u mnie weny do gotowania. W sensie, jak coś ugotuję to już mam ochotkę na coś innego.... 

Jutro od rana Lublin i lekarz, potem od razu zakupy dla małej i dla mnie no i dalej odpoczynek.

W tym tygodniu w planach odświeżenie pokoju, ogarnięcie wszystkiego..... no i może w końcu mąż się zmobilizuje i zamówi łóżeczko z pierdółkami :/ 

Ogólnie to jakoś wszystko szybko leci.... 

 

No nic, śmigam na jakieś drugie śniadanie :D

 

Miłego dnia!!



#39 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 06 lipca 2014 - 14:36

@AgnieszkaT jak znosisz te pogode ???

do szpitala juz kompletujesz "wyprawke" ???

ja sobie siedze na <sun> i czyam o nastoletnich rodzicach.


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#40 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 06 lipca 2014 - 18:24

@Sajuri jak Ty dajesz radę zaszynowana, z remontem i dzieckiem ;-) 

 


troche deszczyk popadał ale tylko pare chwil.
o jak by się strasznie przydała burza jakaś... jest tak duszno na zewnątrz, że massssakra <olaboga> 

 


Ogólnie to jakoś wszystko szybko leci.... 
i coraz bliżej porodu :mrgreen: 

 

Bry :mrgreen: 

 

Ledwo żyję... nienawidzę takiej pogody! 25 stopni to max co mój organizm toleruje. Każdy 1 stopień w górę zwiększa tylko uczucie zmęczenia, znużenia i zmniejsza moją motywację do wszystkiego. Miałam wyprać zasłony, żeby je w końcu powiesić, ale jak wyżej... Moja motywacja w dniu dzisiejszym jest proporcjonalnie odwrotna do ilości stopni na termometrze <bezradny> . Jeszcze głupol jeden, wymyśliłam zapiekankę na obiad, więc dodatkowo się przy piekarniku dogrzałam :lol:


*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych