"Seks - tak ale dopiero po ślubie"
#141
Napisano 08 września 2008 - 08:26
#142
Napisano 08 września 2008 - 09:09
#143
Napisano 08 września 2008 - 10:18
#144
Napisano 08 września 2008 - 12:03
może to głupio zabrzmi ale przed ślubem trzeba "sprawdzić" czy z tym partnerem jest dobrze nam nie tylko na codzien ale i w łóżku też...trzeba poprostu "wypróbować"...a nie "kupić kota w worku" pojde do ślubu - złoże przysięge a na drugi dzień do łóżka i co stwierdze że to nie to...a przysięga zawarta i co - lipton...
tak jak Olciiia pisze...księża niby taka świętość a sama znam księdza co ma syna
..to czy jest mądry, po pytaniach...
...nie ogarniam tego fałszu tu... podlizywania... słodzenia...
#145
Napisano 08 września 2008 - 12:11
w rodzinie mam wlasnie takie przykła że dziewczyna poznała chłopaka facet jak marzenie normalnie aż serce stawało kochajacy cudowny tylko jak co do czego przychodzialo to sie wirą wypierała że chciałby do slubu poczekać a że rodzice na ślub naciskali że lata płyną a oni nie widomo na co czekają...... po ślubie okazła sie że pan młody nie moze zero reakcji na swoja żonę .... po długich próbach lecznia go dostali rozwód kościelny bo nie mieli skonsumowanego zwiazku ....ale przed ślubem trzeba "sprawdzić" czy z tym partnerem jest dobrze nam nie tylko na codzien ale i w łóżku też...trzeba poprostu "wypróbować"...a nie "kupić kota w worku"
#146
Napisano 08 września 2008 - 13:02
#147
Napisano 08 września 2008 - 14:29
dokładnie to samo chciałam napisać, więc cytuję, żeby się nie powtarzać...może to głupio zabrzmi ale przed ślubem trzeba "sprawdzić" czy z tym partnerem jest dobrze nam nie tylko na codzien ale i w łóżku też...trzeba poprostu "wypróbować"...a nie "kupić kota w worku" pojde do ślubu - złoże przysięge a na drugi dzień do łóżka i co stwierdze że to nie to...a przysięga zawarta i co - lipton...
#148
Napisano 08 września 2008 - 14:44
może to głupio zabrzmi ale przed ślubem trzeba "sprawdzić" czy z tym partnerem jest dobrze nam nie tylko na codzien ale i w łóżku też...trzeba poprostu "wypróbować"...a nie "kupić kota w worku" pojde do ślubu - złoże przysięge a na drugi dzień do łóżka i co stwierdze że to nie to...a przysięga zawarta i co - lipton...
dokłanie dokładnie...nic dodać nic ująć
#149
Napisano 08 września 2008 - 19:51
Czy w celu sprawdzenia czy w celu po prostu zbliżenia, czemu nie?
Ważne żeby sie ludzie kochali
Natomiast mimo wszystko
#150
Napisano 08 września 2008 - 20:13
wiecie co apropo takich numerow jak bylam mala w podstawowce to pojechalam z siostra i z dziadkami na wakacje nad morze.... i pewnego dnia wzielam swoje kolo do plywania i poszlam do wody a na brzegu nasz ksiadzsama znam księdza co ma syna
wiecie ze chyba z przyzwyczajeni powiedzial "Na..." no i urwal bo chyba sie zorientowal ze zaliczyl wpadke..."
moja babcia bardzo wierzaca niewiedziala co ma mi powiedziec ale ewidentnie to byl on.... babcia nie mogla go obronic... i nie moglam tego przezyc bo to byl moj ulubiony ksiadz....
#151
Napisano 08 września 2008 - 20:16
#152
Napisano 08 września 2008 - 20:20
#153
Napisano 08 września 2008 - 23:04
#154
Napisano 09 września 2008 - 01:30
#155
Napisano 09 września 2008 - 01:35
#156
Napisano 09 września 2008 - 01:48
Wiem o tym doskonale.Jacqueline, potrzeby jak potrzeby, człowiek może panować nad popędami.
Moim zdaniem wszystko jest pięknie dopóki się z tym kims jest, potem jak się już nie ejst choc miało być na całe zycie to się inaczej patrzy na chodzenie do łozka z kims, przynajmniej ja tak mam.
Mnie się wydaje, że patrzy się ostrożniej, ale skąd mamy wiedzieć, że akurat związek z tą osobą się skończy ?
#157
Napisano 09 września 2008 - 05:29
bo seks wg kościoła należy właśnie do małżeństwa a nie do miłości...
wg kościoła będąc z kim bez ślubu nie możemy zachowywać się tak jakbyśmy mieli ślub
dość mądrości
ale jak się spotka wielką miłość to chyba się o tym aż tak nie myśli...
#158
Napisano 09 września 2008 - 08:30
potem żałowałam ze nie było to z moim D. lecz z moim poprzednim narzeczonym.
zrobiliśmy to dopiero po zaręczynach, ale potem zostawił mnie bez słowa za jakiś czas.
strasznie sie wtedy czułam i do teraz nie jestem zadowolona z tego co zrobiłam.
nie jestem przeciwniczka seksu przed ślubem, mieszkam z chłopakiem i współżyjemy z sobą.
jesteśmy pewni ze spędzimy z sobą życie a seks sprawia w jakiś sposób zawsze ze jesteśmy jeszcze bliżej siebie....
#159
Napisano 09 września 2008 - 09:17
Jacqueline, no nie wiemy tego, ale czasem warto dłużej poczekać i nie zakładać od razu całego życia razem
#160
Napisano 09 września 2008 - 12:39
A ja kochała ale miałam blokadę,nie potrafiłam się przełamać,bałam się że mnie zostawi albo saię roztsaniemy a ja zostane jak towar drugiej kategorii
Teraz mam inny dylamet a mianowicie,on mi czasami robi minetkę,świetnie mu to wychodzi
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Baleriny czy mokasyny |
|
|
|
Terminale płatnicze |
|
|
|
Wypalenie zawodowe |
|
|
|
Krasnale, fontanny i inne ozdoby ogrodowe |
|
|
|
Audyt energetyczny - co to takiego? |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych



















