Mąż przy porodzie
#161
Napisano 18 lipca 2010 - 16:26
mysle że obecnośc najbliższej osoby bardzo mi pomoże w porodzie a przynajmniej nie bede sama:)
#162
Napisano 22 lipca 2010 - 11:13
#163
Napisano 22 lipca 2010 - 11:25
#164
Napisano 29 lipca 2010 - 09:17
I wcale się do tego mój Krzyś nie zraził, wręcz przeciwnie widział we mnie nie tylko żonę ale też kobietę która urodziła mu pięknego dzidziusia.
#165
Napisano 25 września 2010 - 09:32
Dawniej byłam zdania, że facet przy porodzie zbędny jest, raczej tak naprawdę nie pomoże, nie wspominając już o ewentualnym wpływie takiego przeżycia na późniejsze sprawy łóżkowe. ALE... Nie dość, ze potwornie się boję i kobieta, która rodzi z mężem, tak sądzę, z wiadomych powodów jest lepiej traktowana przez personel (bo wiadomo, ze jest ewentualny, kolejny "świadek zajścia"), to jeszcze i mój mąż, który zawsze mówił, ze mowy nie ma, teraz sobie nie wyobraża, żeby go przy tym wydarzeniu mogło nie być... Stwierdził sam z siebie (mimo, że raczej w żartach niż na poważnie mu mówiłam, żeby się nastawiał), że chce mnie w tej chwili wspierać, uczestniczyć i chce swoje dziecko zobaczyć, jak najwcześniej tylko będzie to możliwe
jak sie to czyta to trudno zrezygnować z tego by partner był przy porodzie
Ja sama nie wiem jak bedzie...z jednej strony chce z drugiej..
mąż chyba jednak nie dokonca chciałby być ..
a jeszcze mam pytanie
aby maż by przy porodzie to się płaci ?? bo tak słyszałam że 1000zł
#166
Napisano 25 września 2010 - 09:40
aby maż by przy porodzie to się płaci ?? bo tak słyszałam że 1000zł
W większości szpitali- przynajmniej u mnie- porody rodzinne są bezpłatne. Taki poród jest nawet, jak się okazuje, mile postrzegane przez położne- bo nie muszą co chwila do rodzącej zaglądać
#167
Napisano 25 września 2010 - 09:47
?? nie wiedziałamW większości szpitali- przynajmniej u mnie- porody rodzinne są bezpłatne
słyszałam tylko że płatny lub jesli nie chce sie płacic - trzeba chodzić do szkoły rodzenia
kiedys mi tak znajoma powedziała.Skąd masz takie informacje
Fakt jak mąz bedzie to zawsze bedzie miał 'oko' na to co robia
i bedzie mi raźniej
namówie go
narazie to on chyba wogole jest lekko spanikowany tym że (za mam nadzieje nie długi czas )zostanie tata
#168
Napisano 25 września 2010 - 10:11
narazie to on chyba wogole jest lekko spanikowany tym że (za mam nadzieje nie długi czas )zostanie tata
Sajuri, ale widzisz, to i u mnie tak było, że jak dziecko było w sferze planów to P. zawsze powtarzał, że on przy porodzie być nie chce, a i ja byłam zdania, ze wcale tam nie jest potrzebny. Ale jak przyszło co do czego to mój P. sam do tego dojrzał- sadzą, że w większości przypadków tak się dzieje- ciąża trwa 9 miesięcy, zdąży sięprzyzwyczaić do myśli że będzie tatą
słyszałam tylko że płatny lub jesli nie chce sie płacic - trzeba chodzić do szkoły rodzenia
Nie wiem ile czasu temu ta znajoma rodziła, ja o takich praktykach nie słyszałam
#169
Napisano 25 września 2010 - 10:30
no tez racja, jak bedzie widział brzuszek , bedizemy mówić o imieniu dla dziecka itp to pewnie zmieni sie u niego podejsciew większości przypadków tak się dzieje- ciąża trwa 9 miesięcy, zdąży sięprzyzwyczaić do myśli że będzie tatą
a do szkoły rodzenia chodziłas ??
#170
Napisano 25 września 2010 - 13:25
a do szkoły rodzenia chodziłas
Nie, nie chodziłam, bo po pierwsze nie bardzo miałam z kim, bo P. pracuje do późna, a sama nie chciałam, po drugie przez większość ciąży byłam nastawiona na cc, a jak się okazało, ze jednak będzie poród naturalny to już było na szkołę rodzenia za późno
#171
Napisano 29 lutego 2012 - 18:14
Bardzo dużo dała mi jego obecność przy porodzie i dziękuję mu za to.
#172
Napisano 29 lutego 2012 - 20:03
Problem rozwiązał P., bo jak mu powiedziałam, że w razie ewentualnego porodu nie musi być obecny, stwierdził "Nie zrobisz mi tego, w końcu to będzie też moje dziecko". Nastawiłam się, że jak już kiedyś będziemy rodzić, to razem.
Obecnie dużo mam chce rodzić z tatusiami. Myślicie, że to taka moda/fanaberia, czy faktyczne udogodnienie? Różni to chyba obecne przyszłe mamy od tych sprzed 20 lat. Moja mama zawsze mówi, że gdyby miała teraz rodzić, to w życiu by ojcu nie pozwoliła wejść na salę, bo "po co on tam?"
-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?
-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! 
#173
Napisano 01 marca 2012 - 06:30
ja też. Moj M. nie chciał. Nie naciskałam, nie mowiła jaki to on zły. To było jeszcze zanim byłam w ciaży.Rozumiem mężczyzn, którzy tego nie chcą.
Samo mu przyszło. Poprostu beda ze mna na 1 usg gdy zobaczył raczki, nozki, bijace serce - wiedział ze bedzie. Gdy poczuł pierwsze ruchy dziecka.
Owszem, jest bardzo przerazony, bardziej niż ja.
Poza tym ...facet zawsze moze byc do połowy porodu jak u kolezanki. A kiedy juz akcja sie zaczeła na dobre - wyszedl. Tak sobie ustalili z żona.
Wydaje mi sie ze wazniejsze jest aby facet był przy kobiecie w czasie ciazy - i po urodzeniu dziecka. Aby ona miała w nim oparcie, ciepło. Aby sie interesował ciaza,nią, pozniej dzieckiem
Ale to tylko moje zdanie.
#174
Napisano 01 marca 2012 - 08:20
#175
Napisano 01 marca 2012 - 08:24
#176
Napisano 01 marca 2012 - 13:02
Ja w sumie tego nie rozumiem, czemu facet nie mial by byc przy porodzie. Poczac dziecko, a potem juz nic mnie nie interesuje. Oj nie. Wg mnie facet powinien widziec w jakich cierpieniach i bolach kobieta rodzi ICH dziecko.
Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,
zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,
nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -
byłam gotowa za Ciebie umrzeć...
#177
Napisano 01 marca 2012 - 13:30
A dla mnie to nawet lepiej,że nie był.Ja w sumie tego nie rozumiem, czemu facet nie mial by byc przy porodzie.
Wybacz,ale mój mąż pomagał i pomaga mi przy dzieciach,więc nie mam mu nic do zarzucenia.A to,że akurat nie uczestniczył przy porodach, to mi nie przeszkadza.Poczac dziecko, a potem juz nic mnie nie interesuje.
Wręcz przeciwnie,nic przyjemnego dla mnie stękać,wić sie w bólach,sama sobie mogę z tym poradzić. Po co on ma patrzeć.I tak nic mi nie pomoże(jesli chodzi o poród)
[ Dodano: 2012-03-01, 13:35 ]
Wystarczy,by potem pomagał przy maleństwie,interesował sie nim.A nie może będzie przy porodzie ,bo tak żona chce a potem wypnie sie na wychowywanie dziecka,bo też sa takie przypadki...Wg mnie facet powinien widziec w jakich cierpieniach i bolach kobieta rodzi ICH dziecko.
#178
Napisano 01 marca 2012 - 16:10
I to jest ok. Jesli i maz i zona nie chce, zeby facet byl przy porodzie to ok. Mi chodzi bardziej o to, ze zona chce, a maz mowi nieA dla mnie to nawet lepiej,że nie był.
Mi bardziej chodzilo z tym "potem", w sensie porod nie wychowanieWybacz,ale mój mąż pomagał i pomaga mi przy dzieciach,więc nie mam mu nic do zarzucenia.
Ale to jest porod, a nie spacer po lace i maz powinien widziec w jakich bolach i cierpieniach przychodzi na swiat wspolne dziecko.Wręcz przeciwnie,nic przyjemnego dla mnie stękać,wić sie w bólach
Ja ani przez moment nie pomyslalam o tym zeby wstydzic sie przed mezem, albo "kryc sie" przed nim z bolami itp. Maz byl caly czas, widzial wszystko i jedyne co uslyszalam od niego po porodzie to slowa "Bylas dzielna". A i teraz po porodzie nic miedzy nami sie nie zmienilo, nawet w zyciu intymnym
Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,
zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,
nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -
byłam gotowa za Ciebie umrzeć...
#179
Napisano 01 marca 2012 - 16:58
No dobrze,ale facet musi podać jakieś powody, dlaczego nie chce.Przecież nie strzelimy focha ,bo on nie chce być przy porodzie.Nikogo zmuszać także nie można do niczegoMi chodzi bardziej o to, ze zona chce, a maz mowi nie
Musimy jednak znać powód odmowy,czyż nie?
#180
Napisano 01 marca 2012 - 17:04
ale moze wesprzec ciepłym słowem, byc blisko. O ile kobieta potrzebuje tej obecnosci..I tak nic mi nie pomoże(jesli chodzi o poród)
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Restauracja Przyjazna Dzieciom |
|
|
|
Wybuch gazu w Jankowie Przygodzkim |
|
|
|
Swędzenie przy łzs |
|
|
|
Trądzik różowaty – jak odbudować barierę i czym myć skórę przy aktywnych zmianach? |
|
|
|
Jak się przycina agrest? |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych
















