A ja bym mojego meza nawet zmusilaNikogo zmuszać także nie można do niczego
Jasne. Ale jaki to moze byc? Maz nie umie widziec krwi? U mnie akurat nie bylo jej nie wiem ile i nie wiem gdzie. Maz nielubi szpitali? A kto lubi? Maz nie umie patrzec jak kobieta cierpi? Ale porod wlasnie laczy sie z cierpieniem i niech maz to wie/widzi.Musimy jednak znać powód odmowy,czyż nie?
I ja tej bliskosci wlasnie wtedy potrzebowalam jak nigdy dotad.ale moze wesprzec ciepłym słowem, byc blisko. O ile kobieta potrzebuje tej obecnosci.

















