@Witajcie forumowe gołąbeczki!!! 
Niby wszystko jest jest jak zawsze
...jak zawsze siedzę w kuchni przy oknie,jak zawsze wstaje słonko i świergolą ptaki,jak zawsze popijam ulubioną kawkę...ale...dziś mam humor pod zdechłym Azorem. 
Otóż...wczoraj był Dzień Kobiet...no i nie zasłużyłam u pana męża na nic...dosłownie.Co prawda szłam wczoraj do pracy na 12godzin,sama naszykowałam sobie śniadanko i kawe,sama zrobiłam kanapki do pracy...pan mąż(nie wiem po co)odprowadził mnie na pociąg i kiedy nadjechał(pociąg oczywiście)rzucił mimochodem:wszystkiego najlepszego...i tyle...zdążyłam mu powiedziec,że nie tego oczekiwałam to powiedział,że dzień sie jeszcze nie skończył...więc byłam pewna,że po powrocie z pracy(ok.21.30)zastanę pana męża w domku z kolacją przy świecach...o ja naiwna!...nie dość,że nie czekał na mnie wieczorem wiec szłam po ciemku przez lasek,to owszem zastałam go w domu...spał pijany
...z koleżką spędził ten dzień...nie było kolacji i kwiatów... 
@magdaaaaa...nie wiem czy ze mnie fajna mama...miałam podobne przejścia z synami jak byli w wieku córki...przerabiałam to już.,więc nie chce powtarzać tamtych błędów.
@89kasienka89...ty też nosisz okulary?
...czy kupowałaś może oprawki w vision ekspres?Bo ja też okularnica jestem...od 30latek całych...nigdy nie nosiłam soczewek...moje oczy ich nie tolerują...a oprawki są takie bajecznie cudne...
No i niedziela jest...co na dziś w planach...kościół,obiad,potem może spacer albo wypad rowerowy z córką...ma być dziś piękne słonko i cieplutko...w całym kraju...podobno...chyba...
Miłego dnia kochane...bądźcie radosne i szczęśliwe. 
P.S.
Dzień wcześniej,w piątek...kupiłam sobie bukiet tulipanów do wazonu...no to miałam kwiaty na Dzień Kobiet.Ech...życie.
Użytkownik gogi edytował ten post 09 marca 2014 - 07:34