Witam Was wszystkie! 
Za oknem powoli budzi się dzień,ptaki pojedynczo zaczynają swoje trele,słoneczko za chmurką,w radio Zet muzyka i humor...a ja ?...wolny dzień więc klikam od rana,bo potem wyjechać do MIASTA muszę znowu...pan mąż wybiera się jutro na ryby i robaki i zanęty jakieś potrzebuje. 
@magdaaaaa...hm...moja córka jest w fazie buntu,zaczęło się u niej w 6kl szkoły podstawowej...normalny dom,dwoje rodziców,własny pokój,właściwie dom bez większych problemów i ...Ona...moja córunia...wypieszczona,wyczekana...zawsze grzeczna...nagle...WAGARY,KŁAMSTWA...oszustwa,złe stopnie...i moje przerażenie.I co?Pedagog szkolny,psycholog i mnóstwo rozmów na temat,,Dlaczego?"...między wierszami i w strzępach rozmów wykrzyczała,że będzie tak robić bo mnie i tak to nie obchodzi...i poczułam się jak by mi ktoś obuchem w głowę dał...jak to?nie obchodzi?...Ona tak to czuła...niby wie,że kocham i dbam,ale...hormony szaleją i dziewczyna się pogubiła...6kl skończyła z NIETAKIM świadectwem jakbym chciała...ale zdała...we wrześniu w gimnazjum ...powtórka z rozrywki...mądra i spostrzegawcza nauczycielka zareagowała po m-cu...pogadałyśmy,pokazała mi ,,lewe" usprawiedliwienia i ...zawarłyśmy układ...wszystkie trzy,(dodatkowo mam dostęp w necie do ocen i frekwencji,raporty sms o nieobecnosciach i ocenach, i stały kontakt z pedagogiem szkolnym i wychowawcą)...po 3m-cach zostałam wezwana do szkoły...i pochwalono mnie za rodzicielską postawę,za trud i konsekwencje...a córa?...wierzga jeszcze czasem ale ...nie ma wagarów i złych ocen...nie ma oszustw...jest ograniczony internet,obowiązki domowe,i nagrody za co się da...ot choćby całus albo lizak i zapewnienie o miłości...ale moja córka ma dziś 14lat a Wasza pociecha dopiero 8...hm...ona chce na siebie zwrócić uwagę,w jakikolwiek sposób,nawet w zły...trzymam kciuki ,aby wszystko było dobrze,może brat poszuka jakiegoś psychologa i nawet sam z nim pogada...żeby nie było za późno...powodzenia. 
Ale się rozpisałam...ale to ważny niezwykle temat...to przyszłość naszych dzieci a one potrzebują nas i naszej uwagi, i miłości.
O i już zupełnie jasno za oknem...poza zakupami w sklepie wędkarskim pewnie sobie coś też kupię, wszak dziś moja i pana męża wypłata!!!hura!!! 
Miłego dnia kochane... 