Sobota... tia. Chciałam pospać. Ale inteligentnie dla żartów przestawiłam wczoraj Połówkowi budzik na 5 no i on się nie zorientował i mu dzisiaj dzwonił o tej 5... i oczywiście pierwsze co zrobił to dzwoniąc obudził też mnie i po spaniu
![]()
Ale mimo wszystko jest fajnie, bo świeci piękne słonko.
Zrobiłam już jakiś motyw do kwiatków - teraz tylko odpoczną mi trochę palce i je poskładam w całość. Dzisiaj do rodziców mają przyjechać znajomi to jedną część już oddam ![]()
Generalnie to miałam jechać po Połówka do szkoły, ale jakoś nie bardzo się czuję, więc chyba dzisiaj spotkanie nie wyjdzie tak jak planowaliśmy.
No nic, zjem monte, bo potrzebuje czegoś słodkiego i działam dalej
![]()






Temat jest zamknięty










