Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Jak mam sobie z tym poradzić?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
683 odpowiedzi w tym temacie

#141 lovely

lovely
  • Użytkownik
  • 460 postów

Napisano 01 kwietnia 2009 - 10:16

no wlasnie tez mi sie wydaje ze z tym kontaktem tak powinno byc
ale chcialam poznac opinie osob obiektywnych

smutne ze sie dalam nabrac...:(
a on ma moj widok caly poczerwienial:( ahh
"Nigdy więcej- mówi rozum To do nastepnego razu- odpowiedziało serce"

#142 Alisekai

Alisekai
  • Użytkownik
  • 2 027 postów

Napisano 01 kwietnia 2009 - 10:19

lovely, na pewno mu się głupio zrobiło. Ale nie zawsze należy brać słów faceta na poważnie. Sama też wiem o tym conieco...

#143 lovely

lovely
  • Użytkownik
  • 460 postów

Napisano 01 kwietnia 2009 - 10:19

w dodatku chyba jestem glupio-naiwna bo zawsze wierze facetow w to co mowia a pozniej sie dziwie ze mnie oszukali
"Nigdy więcej- mówi rozum To do nastepnego razu- odpowiedziało serce"

#144 Alisekai

Alisekai
  • Użytkownik
  • 2 027 postów

Napisano 01 kwietnia 2009 - 10:21

lovely, ja też kiedyś taka byłam. Odróżnienie fałszu od prawdy przychodzi dopiero z czasem. W miarę upływu lat będziesz coraz lepiej to rozpoznawała

#145 lovely

lovely
  • Użytkownik
  • 460 postów

Napisano 01 kwietnia 2009 - 10:22

lovely, na pewno mu się głupio zrobiło


no i prawidlowo...
chociaz mi tez bylo glupio patrzac na niego i ta laske jak sobie ida a ja durna pojechalam za nim tysiace km do innego kraju chyba mi odwalilo..wstyd az sie przyznac
szkoda ze mu nie przywalilam moze by mi ulzylo:D a ja stalam tylko jak slup gapiac sie i nie wierzac w to co widze



[ Dodano: 2009-04-01, 11:22 ]

Odróżnienie fałszu od prawdy przychodzi dopiero z czasem


a TY jak to rozpoznajesz?

[ Dodano: 2009-04-01, 11:24 ]
w dodatku nabawilam sie kompleksow na okt swojego wzrostu przez to
wiem ze to glupie ale jednak :cry: :cry:
"Nigdy więcej- mówi rozum To do nastepnego razu- odpowiedziało serce"

#146 Alisekai

Alisekai
  • Użytkownik
  • 2 027 postów

Napisano 01 kwietnia 2009 - 10:30

lovely, poprostu zanim komuś zaufam bacznie mu się przyglądam, sprawdzam go... Jeśli znam kogoś dobrych parę lat i z góry wiem jakie są jego reakcje to mogę zacząć uznawać tę osobę za przyjaciela. A nigdy nie umawiam się z facetami których nie traktuję jak przyjaciół. Raz tak zrobiłam i się solidnie przejechałam (zbieranie mnie do pionu potem zajęło najlepszemu kumplowi (a później chłopakowi) trochę czasu. A że kumpla dobrze znałam i oboje byliśmy samotni to postanowiliśmy spróbować. Opłaciło się :mrgreen:

#147 lovely

lovely
  • Użytkownik
  • 460 postów

Napisano 01 kwietnia 2009 - 10:33

a ja sie zawsze nabieram na czule slowka :cry:
w dodatku ta cala sytuacja wytracila mnie z rownowagi i bez lekarza sie nie obylo chyba jetsem zbyt wrazliwa
do dzis nie moge sie wyleczyc min z kompleksow :-(
"Nigdy więcej- mówi rozum To do nastepnego razu- odpowiedziało serce"

#148 tina

tina
  • Użytkownik
  • 53 postów

Napisano 01 kwietnia 2009 - 10:47

wiesz nie bierz tego az tak drastycznie i do siebie...

co sie mu dziwisz? wyjechalas, to poszukal sobie takiej dziewczyny, ktora jest na miejscu, i ktora mu nie wyjedzie...

co maja z tym wspolnego Twoje kompleksy? NIC. To normalne, ze chlopak szuka dziewczyny na miejscu, a nie o tysiace kilometrow... Ze mu uwierzylas... ja sadze, ze on mowil prawde i WTEDY jakbys zostala, to bylibyscie razem.

Zmienily sie czasy, on ma inna, to nie mieszaj sie teraz. Musztarda po obiedzie.

Nie mysl o nim, a zacznij sie spotykac z przyjaciolmi, wyjdz gdzies i napewno znajdziesz takiego chlopaka, ktory do Ciebie pasuje. A Ty do niego. Co Ci zycze :)

#149 lovely

lovely
  • Użytkownik
  • 460 postów

Napisano 01 kwietnia 2009 - 10:51

co sie mu dziwisz? wyjechalas, to poszukal sobie takiej dziewczyny, ktora jest na miejscu, i ktora mu nie wyjedzie...


To normalne, ze chlopak szuka dziewczyny na miejscu, a nie o tysiace kilometrow... Ze mu uwierzylas... ja sadze, ze on mowil prawde i WTEDY jakbys zostala, to bylibyscie razem.


normalne ze szuka ale nie namawia sie kogos do przyjazdu do innego kraju nie obiecuje sie a pozniej nie wystawia do wiatru tak mi sie wydaje przynajmniej

on wcale nie mowil ze jakbym zostala to bylibysmy razem
zarowno ja i on wyjezdzalismy
i wtedy mi powiedzial ze jak wroce to on zrobi wszystko aby nam sie udalo cos w tm stylu
"Nigdy więcej- mówi rozum To do nastepnego razu- odpowiedziało serce"

#150 Alisekai

Alisekai
  • Użytkownik
  • 2 027 postów

Napisano 01 kwietnia 2009 - 10:54

Ale wiesz... czas robi swoje... tym bardziej że później kontaktu nie było...

#151 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 01 kwietnia 2009 - 10:59

ale teraz on ma dziewczyne, ulozyl sobie zycie, nie dziw mu sie, ze nie czekal. zakochal sie, jest z kims, a Ty liczysz, ze jak wrocisz to on to rzuci-dla mnie cos takiego jest dziwne, jak juz jakas dziewczyna napisala, musztarda po obiedzie.
ja rozumiem to co on mowil i to bylo logiczne i jasne w momencie, w korym byl sam, jak juz z kims jest to ciezko wymagac spelnienia obietnic.
szczerze powiedziawszy to nie mam pojecia czemu sie zalamujesz, mowisz, ze sie zawiodlas itp? to, ze Ty bylas sama, zakochana ciagle, ale nie mozesz zadac od kogos uczuc i tego, ze nie przemina. Moglas zadzwonic zanim przyjechalas i nie byloby problemu <bezradny></span>
a kiedy Cie namawial? Ile czasu minelo? Moze dla niego to bylo tylko gadanie, bo wiedzial, ze i tak nie przyjedziesz?
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#152 lovely

lovely
  • Użytkownik
  • 460 postów

Napisano 01 kwietnia 2009 - 11:02

Ile czasu minelo?


4mc
"Nigdy więcej- mówi rozum To do nastepnego razu- odpowiedziało serce"

#153 tina

tina
  • Użytkownik
  • 53 postów

Napisano 01 kwietnia 2009 - 11:02

no to jak on Cie namawial do przyjazdu, a Ty przyjechalas i taki numer!!!

to bardzo nieladnie z jego strony. Jest niedojrzaly. Daj sobie spokoj, to dziecko (niektorzy mezczyzni to maja przez cale zycie).

To powiem Ci: cale szczescie, ze mu nic nie powiedzialas. Zreszta Twoj przyjazd chyba sam wszystko powiedzial...

On jest Ciebie nie warty, bo czekalby na Ciebie i Twoj przyjazd. Daj sobie z nim spokoj. Jest tyle innych chlopcow na swiecie. Tylko sie rozejrzyj :)

#154 lovely

lovely
  • Użytkownik
  • 460 postów

Napisano 01 kwietnia 2009 - 11:04

no to jak on Cie namawial do przyjazdu, a Ty przyjechalas i taki numer!!!


no wlasnie... :-(
i to nie byl wyjazd 2km czy nawet 20
ja zostawilam studia staz rodzine....tak wiele poswiecilam przykro mi jest tylko ze sie nabralam...
"Nigdy więcej- mówi rozum To do nastepnego razu- odpowiedziało serce"

#155 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 01 kwietnia 2009 - 11:28

lovely, ale ile i do kiedy Cie namawial i w jaki sposob?
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#156 lovely

lovely
  • Użytkownik
  • 460 postów

Napisano 01 kwietnia 2009 - 11:33

ely, ale ile i do kiedy Cie namawial i w jaki sposob?


znalismy sie ok 8 mc
ale przez pierwsze kilka mc nawet nie rozmawialismy tylko byly jakies ukradkowe spojrzenia z jego strony i z mojej tez


mc przed wyjazdem zaczely sie namowy
pozniej jeszcze jak on sam wyjechal dowiedzialam sie od swojej przyjaciolki ze ja tez namawial aby mnie namowila :lol:
pokrecone to wiem ale jak to ona sama mowila ze on jak z nia rozmawial tot ylko na jeden temat i ze kompletnie zwariowal itd

wiec pomyslalam ze jak sam mi mowil o tym i jej tez wiec chyba cos w tym jest

[ Dodano: 2009-04-01, 12:34 ]
naiwna byłam , prawda?
albo zaslepiona :-(
"Nigdy więcej- mówi rozum To do nastepnego razu- odpowiedziało serce"

#157 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 01 kwietnia 2009 - 11:42

lovely, ja mysle, ze zaslepiona, niestety to czeste zachowania sa i po prostu trzeba odpuscic, bo sie wykonczysz. a o jaka odleglosc w km chodzilo? on wiedzial, ze przyjechalas?
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#158 lovely

lovely
  • Użytkownik
  • 460 postów

Napisano 01 kwietnia 2009 - 11:48

a o jaka odleglosc w km chodzilo? on wiedzial, ze przyjechalas?


wiedzial bo pracowlaismy w tym samym miejscu
i doszlo do spotkania w trojke ja ona i on

odleglosc: z polski do irlandii
"Nigdy więcej- mówi rozum To do nastepnego razu- odpowiedziało serce"

#159 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 01 kwietnia 2009 - 11:55

lovely, a rozmawial z Toba w ogole?
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#160 lovely

lovely
  • Użytkownik
  • 460 postów

Napisano 01 kwietnia 2009 - 12:01

lovely, a rozmawial z Toba w ogole?


przy pierwszym spotkaniu w sklepie to bylo to na moj widokz robil sie czerwony i mialam wrazenie ze razm z nia ucieka przede mna

pozniej doszlo do spotkania znow przypadkowo na necie
jedyne co powiedzial to " czesc co u ciebie":O
ja odp ze ok i zaczelam zbierac sie do wyjscia
na to jego kolega "zazdrosna jest" a on tylko sie usmiechnal

pozniej to ja juz unikalam spotkania z nim zaraz sie denerwowalam i tzreslam cala z nerwow na ich widok

w koncu skonczylo sie to tak ze strasznie schudlam nie moglam jesc pare razy jak mialam czym to wymiotywalam ...w koncu stwierdzialm ze jeste mna zle i rzucilam ta prace dla wlasnego spokoju aby go nie widziec

po powrocie zaliczylam wizyte u lekarza leki na uspokojenie bralam przez jakis czas

sama sie sobie dziwie ze mozna tak to przezywac wszystko
chyba za bardzo mi zalezalo i nie dopuszczalam do siebie mysli ze on moze tak postapic....
"Nigdy więcej- mówi rozum To do nastepnego razu- odpowiedziało serce"





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych