Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Jak mam sobie z tym poradzić?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
683 odpowiedzi w tym temacie

#261 Gwiaazdeczka

Gwiaazdeczka
  • Użytkownik
  • 50 postów

Napisano 19 marca 2010 - 19:08

A ja sadze ze powinnas mu napisac ze to Ty .
Jak sama zaznaczylas napisal Ci ze mozesz cos STRACIC ...
Mieliscie juz jedna szanse poznania sie i pojawila sie nastepna.Moze faktycznie cos z tego wyjdzie jesli sie dogadujecie :)

Mozesz sie z nim umowic nie wspominajac ze ty To Ty tylko jako Karolina.
Dopiero jak sie zobaczycie na zywo to powinnas mu wyjasnic .

Napewno sobie wyjasnicie.Jesli nic z tego nie bedzie to przynajmniej juz nie bedziesz tracic na Niego czas jako Ty i Karolina.
A moze zdarzyc sie tak ze poznasz Milosc swojego zycia ;-)


Daj nam znac jaka decyzje podjelas ;-)
= Urodzona Pod Szczęśliwą Gwiazdą =

#262 anka1705

anka1705
  • Użytkownik
  • 2 490 postów

Napisano 19 marca 2010 - 21:44

zagubiona123456, ja też bym była zagubiona w takich machlojkach... i w życiu bym się nie przyznała bo bym chyba umarła ze wstydu :oops: ty teraz prowadzisz jakieś podwójne gierki, ja bym to szybko skończyła, pamiętaj kłamstwo ma krótkie nogi a prawda zawsze wychodzi na jaw,

ale on chyba by mnie znienawidził

ja bym się strasznie zawiodła, wkurzyła i nie wiem co jeszcze, byłabym wściekła !! gdyby ktoś mi zrobił coś takiego, może ty go po prostu fizycznie nie kręcisz <bezradny></span>

Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..

Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas


#263 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 20 marca 2010 - 09:29

zagubiona123456, po pierwsze to jak dla mnie to zachowałaś się jak dzieciak. Drugie gg, żeby go lepiej poznac, stek kłamstw i bajek? To tak się zachowuje dorosła osoba?

właściwie to ja zmysląłm mu ładna bajke , wiec może się nie domysłac

Takich sposobów to chwytają się zdesperowane gimnazjalistki a nie dorosłe kobiety, które są gotowe do dojrzałego związku.

wydaje mi się ze przez odległość


A mi się wydaje, że jednak chodzi o coś innego. Sama napisałaś, że chciał Cię bliżej poznac a Ty odpychałaś go i twierdziłaś, że mu na Tobie nie zależy. Zamiast pozwolic temu uczuciu rozwijac się w swoim czasie zaczęłaś naciskac i jednocześnie biernie czekałaś na odzew z jego strony. Obudziłaś się dopiero kiedy chłopak przestał się Tobą interesowac i wtedy zaczęłaś szukac z nim kontaktu, próbowac rozmawiac.

a ja mam taka ochote mu powiedziec , ze to ja , powinnam, czy nie

Powiedz, ale tak jak napisała Gwiaazdeczka,

Dopiero jak sie zobaczycie na zywo to powinnas mu wyjasnic

Wytłumacz mu dlaczego to zrobiłaś, że zależy Ci na nim, po prostu powiedz prawdę. Jeśli mu na Tobie zależy to myslę, że Ci wybaczy, jeśli nie... cóż... nie warto wtedy poświecac na to energii i czasu.
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#264 marce-linka

marce-linka
  • Użytkownik
  • 91 postów

Napisano 20 marca 2010 - 11:29

może ty go po prostu fizycznie nie kręcisz <bezradny></span>




No wlasnie...tez mi sie tak wydaje.....ja bym zakonczyla to pisanie bo jak sie dowie ze tak go w balona zrobilas to Cie znienawidzi.....a skoro na zywo Wam nie wyszlo to podejrzewam ze juz nic z tego nie bedzie(nawet jezeli tak dobrze Wam sie gadalo na gg)

#265 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 20 marca 2010 - 12:16

Zagubiona123456,daj sobie spokój z tymi kłamstwami,taka prawda ,nikt nie lubi być oszukiwany.Facet faktycznie jak się dowie,że go oszukiwałaś,może cię znienawidzieć,jak wspomniała już marce-linka.Daj sobie spokój już z tą znajomością.Taka dziecinada.Ale to jest moje zdanie.Zrobisz jak będziesz chciała. ;-)

#266 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 20 marca 2010 - 14:54

ale jednak gdzies tam gleboko mysle,czy robi tak bo tak czuje,widzi itd czy ze musi

tobie nie da sie dogodzic - uswadomiłąs mu czego ci brakuje i on teraz stara sie :-) na pewno nie robi tego na sile :-) wiele dziewczyn chciało by aby rozmowa z mezczyzną tak szybko przynosiła skutek ;-)

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#267 magdaf31

magdaf31
  • Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 26 marca 2010 - 17:33

Byłam z facetem przez jakis czas, niestety z powodu jego porblemow osobistych i odleglosci miedzy nami (widywalismy sie raz w miesiacu) oddalilismy sie od siebie, w koncu zerwal.

Po zerwaniu jednak normalnie rozmawialismy na gg, nawet umowilismy sie na spotkanie, a tu od dwoch dni cisza...

Nie ma go na gg, a zawze byl CODZIENNIE, bo pracuje przy komputerze oraz ma wylaczony telefon, co rowniez mu sie nie zdarza, bo to zarowno telefon sluzbowy jak i prywatny w jednym.


Strasznie sie martwie... Nie wiem o co chodzi. Czekam az sie odezwie, ale odchodze od zmyslow z niepokoju.

Dlaczego on sie tak zachowuje? A moze cos sie stalo?? Nie mam pojecia...


Prosze o porady, pomoc...

[ Dodano: 2010-03-26, 17:33 ]
Przepraszam, pomyłka, raz w TYGODNIU.

[ Dodano: 2010-03-26, 19:50 ]
Nikt mi nie pomoze...? :(

#268 marce-linka

marce-linka
  • Użytkownik
  • 91 postów

Napisano 26 marca 2010 - 20:33

A ile ze soba byliscie.......? Co do tego ze sie nie odzywa to trudno wyczuc....byc moze na prawde niechce ciagnac tej znajomosci i niechce sie juz kontaktowac.......moze tez tak byc ze zmienil numer sluzbowy(to nie jest problem)Jezeli sie o niego martwisz to moze zadzwon do pracy i zapytaj poprostu czy jest...........Na gg mozna byc niewidocznym....Jeszcze jedna sprawa....odleglosc....uwierz mi ze dla prawdziwej milosci i wielkiego uczucia odleglosc nie ma znaczenia.

#269 arfa

arfa
  • Użytkownik
  • 160 postów

Napisano 27 marca 2010 - 14:37

No właśnie... jak długo ze sobą byliście? i jak długo juz ze soba nie jesteście? tzn jak długo mieliście ze sobą dobry kontakt od zerwania?
Wiesz... nie chcę Cię tu dołować, ale skoro to on z Toba zerwał, to najbardziej prawdopodobne, że albo znalazł sobie kogoś tam na miejscu, albo mu się odwidziało.
Tak jak mówi koleżanka marce-linka... jesli się na prawdę chce z kimś być to odległość nie gra roli! Więc jeśli podał Ci, że powodem rozstania jest odległość to ewidentnie ściemniał. No chyba, że jest takim facetem, który zamiast rozwiązywać problemy to po prostu się ich pozbywa, nie jest w stanie walczyć i poświeca wszystko, żeby było mu wygodnie. Ale jesli taki jest to widocznie nie jest wart JAKIEJKOLWIEK miłości.
Mówisz, że umówiliście się na spotkanie... już było? czy dopiero ma być? I czy umówiliście się już kokretnie na dany dzień i godzinę? Czy tylko wstepne plany?
girls just wanna have fun! :)

#270 zagubiona123456

zagubiona123456
  • Użytkownik
  • 19 postów

Napisano 27 marca 2010 - 20:21

A mi się wydaje, że jednak chodzi o coś innego. Sama napisałaś, że chciał Cię bliżej poznac a Ty odpychałaś go i twierdziłaś, że mu na Tobie nie zależy. ------> to nie było tak, ja własnie tak stiwerdziłam , bo bylam cały weekned w domu , a on do mnie odezwal sie dopiero pod koniec tyg. mysłam ze nie chce sie spotkac ze mna , wlasciwie to dka niego nie pojechałam z 1 dzien do szkoły zeby sie z nim zobaczyc , jak bym pojechała w niedziele to nie widzielibysmy sie ;/


WIEM ZE TO BYŁA DZIECINNADA , juz z tym skonczyłam , skasowalam to gg

[ Dodano: 2010-03-27, 20:25 ]
i nie myśle ze to tak ze go nie kreciłam fizycznie , bo widziałam jak na mnie patrzył i wogóle , jak sie jescze nie znalismy , to on ogladał sie za mna , (teraz powiecie ze jestem nieskromna,)
ale to juz przeszlosc . ten rozdział zamknięty;p

[ Dodano: 2010-03-27, 20:26 ]
dziekuje za wypowiedzi :)

#271 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 27 marca 2010 - 21:24

Więc jeśli podał Ci, że powodem rozstania jest odległość to ewidentnie ściemniał.

nie do końca ;-) z tego co zauważyłąm faceci nie palą siędo związków na odległość ;-)

a tu od dwoch dni cisza...

dwa dni to nie wieczność ;-) a są różne sytuacje losowe, które też trzeba brać pod uwagę. nie zawsze człowiek chce sięnimi dzielić ze światem. czasem potrzebuje się po prostu odizolować na chwilę ;-)

Jezeli sie o niego martwisz to moze zadzwon do pracy i zapytaj poprostu czy jest...........

to by było ewidentnie odebrane jako sprawdzanie. nie ma potrzeby być nachalną i narzucać się. cierpliwość to na prawdę duża zaleta.

no i oprócz stażu związku, jest jeszcze kwestia czego od niego oczekujesz ... bo to też ważne ;-) i może mieć duży wpływ na jego zachowanie.

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#272 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 27 marca 2010 - 21:30

Po zerwaniu jednak normalnie rozmawialismy na gg, nawet umowilismy sie na spotkanie, a tu od dwoch dni cisza...

no to albo nie ma klasy i nie potrafi jasno napisac ze koniec waszych kontaktów , albo własnie

są różne sytuacje losowe

;-)

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#273 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 28 marca 2010 - 13:09

Moim zdaniem magdaf31,chłopak ,albo już totalnie się tobą znudził,że nie odpowiada na żadne twoje wiadomości itp.rzeczy,lub ma kogoś z kim spędza więcej czasu i milej mu się gaworzy.Według mnie daj sobie spokój z tą znajomością,bynajmniej na jakiś czas.Chłopak pewnie chce odpocząć od ciebie,a ty nie narzucaj mu swojej osoby.Tak chyba będzie najlepiej. ;-)
Ps,skoro zerwaliście to on jest wolny i może robić co tylko chce.

#274 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 28 marca 2010 - 15:20

Dlaczego on sie tak zachowuje?


Może doszedł do wniosku że kontakt z Toba nie jest najlepszym rozwiązaniem, ze w ten sposób męczycie się oboje? Skoro zerwaliście to nie musi sie przed Toba tłumaczyć...
Wg. mnie powinnaś odpuścić i poszukać sobie nowego obiektu zainteresowania może... w swoim mieście?

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#275 Elizaa

Elizaa
  • Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 30 marca 2010 - 21:37

Ja mam taką długa dość historię z moim byłym chłopakiem wiec nie będę was zanudzać ;)
Ale chcę poradzic każdej z dziewczyn nigdy nie podejmujcie decyzji o rozztaniu sie z chlopakiem gdy jestescie pod wplywem emocji lub chwili słabości :( ja tak zrobiłam i załuję do dzis a mija prawie rok a moje serduszko dalej puka do niego :( bo jak traficie na chlopaka ktory nie wchodzi drugi raz do tej samej rzeki to nie ma szas powrotu nawet jak Cie dalej kocha ...

Jest takie powiedzenie " czas leczy rany" chyba nie w tym zyciu. myslałam ze najlepszym lekarstwem na milość jest czas .. ze on mnie wyleczy ale skoro mija rok a ja dalej kocham :(( nie wiem czy to normlane. :cry:
:-(

#276 daria85

daria85
  • Użytkownik
  • 27 postów

Napisano 01 kwietnia 2010 - 11:06

Ja bym przestała z nim pisać po tym, jak Ci napisał że mu zależało ale przestało.. Nic nie wyjaśniała juz, zakończyła i żyła dalej

#277 Agata_:)

Agata_:)
  • Użytkownik
  • 2 postów

Napisano 16 kwietnia 2010 - 07:44

Hej :-)
Mam 20 lat. Boje się facetów. Nie wiem czym jest to spowodowane ale za każdym kiedy mam się z jakimś spotkać po prostu uciekam. Wiem, że jest to strasznie głupie ale nie panuje nad tym :-( Kiedy mam się spotkać zaczynam myśleć o innym chłopaku którego znam i myślę, że nie warto bo On jest lepszy (praktycznie za każdym razem myślę o innym). Dziwne to jest...a co wy myślicie??

#278 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 16 kwietnia 2010 - 08:09

Agata,ciężko mi cokolwiek doradzić.Problem tkwi w twojej psychice i pewnie coś musiało spowodować,że boisz się mężczyzn.Może jakieś wydarzenie ,nie wiem.Ja proponowałabym ci wizytę u psychologa.Szczerą rozmowę i całkowite otworzenie się. ;-)

[ Dodano: 2010-04-16, 09:16 ]
P.S może jesteś bardzo nie śmiała,lub po prostu boisz się,że nie spodobasz się facetowi lub palniesz coś nie stosownego.Nic innego mi n ie przychodzi do głowy.Uwierz w siebie,nie bój się,że coś będzie nie tak,idź z głową podniesioną w górę i wiedz,że każdy popełnia błędy.

#279 Agata_:)

Agata_:)
  • Użytkownik
  • 2 postów

Napisano 16 kwietnia 2010 - 09:24

Dzięki :-) Ja boję się chyba zaangażować...Jak chłopak jest moim kolegom jest spoko, ale jak zaczyna chcieć coś więcej to mi już to się nie podoba. Zawsze myślałam, że po prostu jak spotkam tego odpowiedniego tak nie będzie. Natomiast problem jest we mnie i nie wiem jak sobie z tym poradzić. Wizyta u psychologa byłaby dobra ale nie mam chyba na tyle odwagi...

#280 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 16 kwietnia 2010 - 17:43

Zawsze myślałam, że po prostu jak spotkam tego odpowiedniego tak nie będzie

mysle, że tak bedzie , jesli to bedzie ten odpowiedni to sama sie zdziwsz jaka bedzie otwarta , nie od razu ale z czasem tak , głowa do góry , mloda jesteś i na pewno jescze znajdziesz fajengo faceta z którym stworzysz cudowny związek .

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 






Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych