To co chcialabym zrozumiec, to jego zachowanie pod koniec roku, ktore opisalam powyzej: najpierw mowi, ze sie zakochal (zrozumialam, ze chodzi o mnie, inaczej po co by mnie o tym informowal?), zaproszenie do muzeum, a nastepnie romans na moich oczach z inna. Tego nie potrafie zrozumiec…
Albo w pewnym momencie się zniecierpliwił i dał sobie spokój z zabieganiem o Ciebie, bo Ty nie reagujesz albo...chce wzbudzić Twoja zazdrość i popchnąć do działania.
Dziewczyno, schowaj dumę do kieszeni i wyjaśnij sprawę. Nie ma co się skradać i zastanawiać. Wyjdzie - super, bo miłość jest piękna. Nie wyjdzie - przynajmniej nie będziesz się zastanawiać całe życie co miał na myśli i czy nie przegapiłaś czegoś ważnego.

















