Po pierwsze - dbaj o siebie bo TWoje zdrowie i dziecka jest teraz najważniejsze i... nie poddawaj sie .Wszystko sie ułoży.
Po drugie - szok że 30 latek tak sie zachowuje.. jeszcze zwala wine na Ciebie ...

jabys sobie sama dziecko zrobiła. Walcz o alimenty bo Ci sie należa. Nie może być tak że nie poniesie odpowiedzialności. Ze zrobił dziecko i umywa rece.
Zgodnie z prawem oboje rodzice muszą dbać o utrzymanie dziecka. Najlepiej, gdy potrafią uzgodnić tę kwestię między sobą. Zdarza się jednak, że ojciec dziecka znajduje byle pretekst, by nie płacić. W takiej sytuacji najlepiej wystąpić na drogę sądową.
Najpierw pozew
Możesz go napisać sama. W piśmie podaj dane dziecka i swoje (jako przedstawicielki ustawowej), dane pozwanego, czyli ojca dziecka, a także kwotę alimentów, jakiej się domagasz (masz prawo żądać ich za okres nie dłuższy niż trzy lata wstecz).
Swoje żądanie musisz uzasadnić. Opisz krótko swoje warunki (gdzie pracujesz, ile zarabiasz) oraz sytuację, w jakiej jest ojciec dziecka. Nie zapomnij zaznaczyć, że prosisz o rozpatrzenie sprawy pod twoją nieobecność. Może się zdarzyć, że nie będziesz mogła być w sądzie, a brak takiego zastrzeżenia spowoduje, że termin rozprawy się odwlecze. Pozew musisz podpisać.
Do pozwu dołącz:
- odpis skrócony aktu urodzenia dziecka;
- wyrok rozwodowy (akt ślubu, jeżeli jesteś mężatką);
- oświadczenie o uznaniu dziecka lub wyrok
ustalający ojcostwo (gdy dziecko jest z wolnego związku);
- zaświadczenie o zarobkach z twojego zakładu pracy lub z urzędu pracy, jeśli jesteś bezrobotna i pobierasz zasiłek;
- wyliczenie kosztów utrzymania dziecka (warto gromadzić dowody opłat np. za lekcje języka obcego, zakup przyborów szkolnych itp.).
Idź do sądu
Pozew składasz w sądzie rejonowym (wydział rodzinny i nieletnich). Możesz wybrać ten, w którego okręgu mieszkasz lub sąd właściwy dla miejsca zamieszkania ojca dziecka. Pismo (zawsze w dwóch egzemplarzach) złóż osobiście (w biurze podawczym) lub wyślij pocztą (listem poleconym!).
Pamiętaj – składając pozew o alimenty, nic nie płacisz!
Sąd ustala alimenty, kierując się usprawiedliwionymi potrzebami dziecka oraz zarobkowymi i majątkowymi możliwościami zobowiązanego. To znaczy, że bierze pod uwagę nie tylko faktyczne zarobki, ale bada rzeczywiste możliwości zarobkowania (bywa, że ojciec dziecka podejmuje gorzej płatną pracę, by mniej płacić
Walcz o pieniądze
Wyrok alimentacyjny to połowa szczęścia. Teraz musisz zrobić wszystko, by pieniądze nie zostały tylko na papierze. Jeżeli ojciec dziecka nie chce płacić dobrowolnie, trzeba go do tego zmusić. Masz dwa wyjścia.
Weź sprawy w swoje ręce. Gdy ojciec dziecka ma stałą pracę, złóż w jego firmie wyrok (prawomocny, opatrzony klauzulą natychmiastowej wykonalności) wraz z wnioskiem o wszczęcie egzekucji. Pracodawca ma obowiązek co miesiąc potrącać z pensji dłużnika określoną przez sąd kwotę. Gdy niesolidny tatuś jest rencistą (emerytem) – wyrok należy złożyć w ZUS.
źrodło : polki.pl - masz na tej stronie jeszcze wiecej info.