boże, a kto tu tak napisał? Póki co każdy mówi, że ten bezrobotny, który narzeka i nie robi nic, zeby to zmienić to leń, a nawet rzekłabym gorzej.
Ale nie zgodze sie ze kazdy bezrobotny to len
studia w tym momencie nie gwarantują NIC! Stały sie taką samą normą jak posiadanie komórki!mimo ze po studiach pedagogicznych, z 2-3 specjalizacjami ) i
Amen. Choć kilka procent na wyjątki biorę, bo faktycznie czasem ktoś po prostu nie potrafi sie sprzedać i jak ciele malowane załamuje ręce, bo chce a nie może.
Uważam, że w naszym kraju nie pracuje ten, kto nie chce pracować lub ma alternatywę, ktoś mu pomoże etc.
predzej UP. Tyle tylko, że Ci nie zawsze mająna to pieniądze i nie warto na to liczyć i się nastawiać.
Za koszty dojazdu? W senesie, że pracodawca pokrywa takie koszty?

















