Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Bezrobocie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
125 odpowiedzi w tym temacie

#1 BrązoweOczy

BrązoweOczy
  • Użytkownik
  • 207 postów

Napisano 25 października 2013 - 13:13

Witam Was.

Nie znalazłam takiego wątku na ten temat, a można się wspólnie powspierać. 

 

Jestem osoba bezrobotną. Obecnie poszukuję pracy i czasem jestem zdołowana moją sytuacją.

Jak radzicie sobie z trudną sytuacją na rynku pracy ? Jakie macie techniki szukania pracy ? 


Użytkownik BrązoweOczy edytował ten post 25 października 2013 - 13:13


#2 Blondynka88

Blondynka88
  • Użytkownik
  • 1 351 postów

Napisano 25 października 2013 - 13:36

@BrązoweOczy ja pracy poszukuję od lipca 2012. 

Przeglądam strony w internecie, rozglądam się za ogłoszeniami na szybach, wysyłam e-maile z CV do znalezionych w internecie firm, pytam po znajomych czy nie słyszeli jakiejś oferty pracy itp. 

 

 


czasem jestem zdołowana moją sytuacją.

Mnie właśnie w okresie jesiennym to najbardziej dobija :cry: Pogoda nie rozpieszcza i myśl, że siedzę bezczynnie w domu mnie dołuje.


Użytkownik Blondynka88 edytował ten post 25 października 2013 - 13:37

nixqp2.png


#3 BrązoweOczy

BrązoweOczy
  • Użytkownik
  • 207 postów

Napisano 25 października 2013 - 13:55

@Blondynka88 a w jakiej branży szukasz pracy ? 

 

Ja dopiero od czerwca na bezrobociu jestem. 



#4 Blondynka88

Blondynka88
  • Użytkownik
  • 1 351 postów

Napisano 25 października 2013 - 13:56


a w jakiej branży szukasz pracy ? 

Marzeniem jest apteka, ale jak się nie ma co się lubi... :-)


Użytkownik Blondynka88 edytował ten post 25 października 2013 - 13:58

nixqp2.png


#5 BrązoweOczy

BrązoweOczy
  • Użytkownik
  • 207 postów

Napisano 25 października 2013 - 13:59

W małym miasteczku jak moje może być problem. Ale.. z aptekami raczej nie powinno być problemu. 

Masz jakieś z tym związane doświadczenie ? 



#6 palomka

palomka
  • Użytkownik
  • 2 338 postów

Napisano 25 października 2013 - 14:02

Ja w sumie jeszcze nie bezrobotna, ale już za tydzień nią będę.

Ja generalnie CV wysyłam już od końca sierpnia, na razie byłam na dwóch rozmowach, ale i tak nic z tego. Niestety.


I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...smileys-hearts-339319.gif

 


#7 Blondynka88

Blondynka88
  • Użytkownik
  • 1 351 postów

Napisano 25 października 2013 - 14:12


W małym miasteczku jak moje może być problem.
Moje też jest małe i szukam w okolicy.


z aptekami raczej nie powinno być problemu
Jest problem, bo trzeba odrobić dwuletni staż. 


Masz jakieś z tym związane doświadczenie ? 
Tylko praktyki.

 

A Ty @BrązoweOczy w jakich zawodach szukasz?

 


na razie byłam na dwóch rozmowach, ale i tak nic z tego.
Ja ostatnio na rozmowie byłam w poniedziałek i też cisza. 

nixqp2.png


#8 palomka

palomka
  • Użytkownik
  • 2 338 postów

Napisano 25 października 2013 - 14:14


Ja ostatnio na rozmowie byłam w poniedziałek i też cisza.

Może jeszcze ktoś się odezwie.

 

Ja na razie parcia na pracę nie mam po tej... przerwa jakaś by też się przydała taki mini urlop.

Ale od stycznia już bym chciała się gdzieś załapać.


I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...smileys-hearts-339319.gif

 


#9 BrązoweOczy

BrązoweOczy
  • Użytkownik
  • 207 postów

Napisano 25 października 2013 - 14:15

@Blondynka88,

Szukam na razie typowo w zawodzie. Czyli księgowość. 

Mieszkam w małej mieścinie, ale zaczełam szukać już w okolicznych miastach. 

 

 

Z rozmów idzie już wyczytać czy potencjalny pracodawca jest zainteresowany czy też  nie. Ja generalnie od razu wiem... czy zadzwonią do mnie po rozmowie czy też nie. Chyba kiepsko wypadam na rozmowach.  :cry:

 

 

Może jeszcze ktoś się odezwie.

 

Ja na razie parcia na pracę nie mam po tej... przerwa jakaś by też się przydała taki mini urlop.

Ale od stycznia już bym chciała się gdzieś załapać.

 

Mam dokładnie to samo. 

Potrzebuję czasu by się ogarnąć po poprzedniej pracy, co nie jest to łatwe. Ale.. powoli trzeba szukać już intensywnie pracę. Trochę oszczędności się kończą. 


Użytkownik BrązoweOczy edytował ten post 25 października 2013 - 14:17


#10 Blondynka88

Blondynka88
  • Użytkownik
  • 1 351 postów

Napisano 25 października 2013 - 14:17


Z rozmów idzie już wyczytać czy potencjalny pracodawca jest zainteresowany czy też  nie. Ja generalnie od razu wiem... czy zadzwonią do mnie po rozmowie czy też nie.
Po czym to wnioskujesz?

W moim kierunku często płyną miłe słowa, komplementy, jaka to ja super, że takiej osoby szukają i na koniec mówią, że się odezwą a nic z tego nie wychodzi. 


Mieszkam w małej mieścinie,
Moje miasto to jakieś 11 tysięcy mieszkańców. 

nixqp2.png


#11 BrązoweOczy

BrązoweOczy
  • Użytkownik
  • 207 postów

Napisano 25 października 2013 - 14:24


Po czym to wnioskujesz?

 

Ciężko powiedzieć po czym. Intuicja mi zawsze podpowiada. 

Można zauważyć czy dany człowiek jest zainteresowany czy też nie. Czy zada parę pytań by odbębnić rozmowę czy też zada dogłębniejsze, dot. np moich obowiązków, sposobie ich wykonywania, sposobie radzenia sobie z napływem pracy i braku czasu. 

Bywałam na wielu rozmowach, gdzie  pracodawcy z góry wiedzieli jaką chcą osobę, o jakich preferencjach. Więc powiem szczerze, że ciężko jest trafić w gusta. A znowu oszukiwać w  CV nie ma co... bo i tak na rozmowie wszystko wyjdzie. 

Moja najdłuższa rozmowa trwałą z dobre... 1,5h, najkrótsza niecałe 5 minut.  :lol:

 

 


Moje miasto to jakieś 11 tysięcy mieszkańców. 

 

Moje ma jakieś... 25. 



#12 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 25 października 2013 - 14:36

@BrązoweOczy  chyba najlepsza metoda to isc bezposrednio do firmy. To ze nie daja ogloszenia nie zaczy ze kogos nie przyjma

Moj  maz tak znalazl 2 prace

ja jeda prace - w szkole z dziecmi - wychodziłam. uslyszalam w kadrach ze nie ma. Ale zalezalo mi by tam pracowac. Przyszlam raz- ic. Przyszlam drugi raz- nie ma szefa. Mowie to nic, poczekam. I czekalam przy jego gabinecie do 3h. 

Akurat szukanie pracy to najgorsza rzecz dla mnie.

 

Kiedys bylam na rozmowie gdzie potrzebowali kogos po moim kierunku studiow , ogolnie spelnialam wymagania. Nagle gosc ze dobrze bym znala sie na reklamie i znala niemiecki. Wyczulam ze mnie splawia. 

 

Tu sie naprawde trzeba dobrze przygotowac,ale miec luz. Nie byc spietym. 

 

Troche irytuja pytania o meza, dzieci.

 

Jeszcze mezatka nie bylam a juz bylo czy kogos mam.A skoro mam wiadomo ze bedzie dziecko . Troche rozumiem pracodawce - obawia sie ze ciagle bede na L4, no ale nie mozna wszystkich kobiet z dziecmi wrzucac do jednego wora

 

 

Swego czasu szukalam tylko w swoim zawodzie, szybko dosc przestalam sie  tylko na tym skupiac

raz bylam  skladac cv do sklepu ze sportowa odzieza - i dowiedzialam sie ze z tak wysokim wyksztalceniem nie przyjma

 

Wiec wogole jak to jest z praca w sklepie ? mozna pracowac tam po studiach ?

 co jak mi ktos powie : z pani wyksztalceniem to nie tutaj

 

 

 

Mieszkam w malej miejscowosci, tu o prace oblednie ciezko a zamykaja jeszcze  zaklady

 

wiec pozostaje szukac dalej. 

 

 

raz mialam fajna oferte w Krakowie no ale  2 zmiana sie konczyla o 23. 


Użytkownik Sajuri edytował ten post 25 października 2013 - 14:42

Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#13 iwonaryki

iwonaryki

    Prawdziwa miłość , nie zna granic .

  • Użytkownik
  • 1 560 postów
  • Lokalizacja..
  • Wzrost:170
  • Włosy:Są jakie są :-p
  • Stan:Żoneczka.
  • Partner:Mój kochany Mąż :*
  • Nastrój:Zakochana
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 25 października 2013 - 14:56

BrązoweOczy Teraz jest ciężko z pracą , jest tylu młodych ludzi po studiach i  co mają nic ... wszędzie teraz szukają ludzi z doświadczeniem bo byle jakich nie przyjmą , nawet w tv kiedyś słyszałam jak jeden taki pracodawca sam powiedział , że woli na jednym danym stanowisku trzymać , już doświadczonego pracownika niż kogoś obcego i nowego wszystkiego od podstaw uczyć i gdzie tu jest sprawiedliwość , a potem mają pretensje że jest bezrobocie w Polsce ..  moja trzecia siostra skończyła architekturę wnętrz i projektowanie ogrodów i co jej w UP powiedzieli że w tym kraju nie ma pracy , dla ludzi z jej wykształceniem no szczyt bezczelności ...  :roll: ja już od  na prawdę wielu lat nie pracuję i  nie zamierzam pracować , bo też nie mam doświadczenia i nie mam możliwości pracy .. 


Synek 13 lat , córeczka 7 lat , córeńka 6 lat .
[*]Nasz aniołek 04.06.2016r.[*]9tc
iv09vcqgirxd72tg.png
28.09.2013r. Ślub Cywilny ❤❤❤ .
26.11.2017r . Ślub Kościelny ❤❤❤.

#14 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 25 października 2013 - 15:10


i  nie zamierzam pracować

wogole ? czy teraz?

 

 

ja sobie nie wyobrazam juz nie isc do pracy.

raz - siedzenie w domu mnie meczy. 

Dwa- chce miec swoja kase, i byc niezalezna od meza. Nie wiem co bedzie kiedys ( oby dobrze miedzy nami bylo) ale jak cos to zawsze mam swoja kase.

 

Zawsze to dodatkowy zarobek, wyjscie do ludzi .

Tak sie u mie pokrecilo w zyciu ze przez pewien czas ie moglam pracowac. teraz siedze z mala w domu , ale jak tylko pojdzie do przedszkola ja ide do pracy. Chyba ze rodzice zostana z nia juz za rok


Użytkownik Sajuri edytował ten post 25 października 2013 - 15:11

Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#15 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 25 października 2013 - 15:17

Ja ,także nie pracuję.Owszem mialam propozycję,ale na czarno.I co mi z tego jak ,zadnej emerytury na przyszlosc nie będę mieć.Bo niby z czego?Szkola i kilka lat pracy?
Ganiam do urzędu pracy i nic.

Użytkownik viola edytował ten post 25 października 2013 - 15:18


#16 Riia

Riia
  • Użytkownik
  • 1 901 postów

Napisano 25 października 2013 - 15:31

@BrązoweOczy

A czy u Ciebie w urzędzie pracy nie robią dla bezrobotnych takich szkoleń z rozmów. Bo to fajna sprawa. Ja kiedyś o tym robiłam materiał i byłam na takim. Sama nie mogłam uczestniczyć, ale szczerze mówiąc to jak się napatrzyłam i nasłuchałam jakie błędy robimy czego nie mówić itd to dopiero zdałam sobie sprawę jak mało wiedziałam tak oczywistych rzeczy. Tam są takie próbne rozmowy i potem omawiane. Może poszukaj skoro uważasz, że źle wypadasz. Może mogliby Ci coś ciekawego podpowiedzieć.

 

Sama byłam kiedyś na rozmowie o prace w banku do archiwum. Przeszłam do ostatniego etapu, ale pracy nie dostałam. I powiem szczerze nigdy tak się nie stresowałam jak podczas rozmowy.


Każdy z nas urodził się ateistą


#17 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 25 października 2013 - 15:47


Ganiam do urzędu pracy i nic.
na urzad to ja bym nieliczyla. Ani kursu ani pracy.

Znaczy kursy sa....ale raz  prowadzone kiepsko ( wiem bo bylam ) a dwa ciezko sie dostac

 

 wiec jesli chodzi o szukanie pracy to liczyc na siebie nie na Up


Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#18 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 25 października 2013 - 16:43

Ech... Kursy z UP warto łapać. Bo są za free i zawsze sie człowiek czegoś nowego nauczy.

 


że woli na jednym danym stanowisku trzymać , już doświadczonego pracownika niż kogoś obcego i nowego wszystkiego od podstaw uczyć i gdzie tu jest sprawiedliwość

a z jakiej racji ma zwalniać sprawdzonego pracownika tylko po to, żeby nowemu przyjemność zrobić i wpakować w niego kupe kasy zanim zacznie naprawdę wydajnie pracować? Nie rozumiem tak roszczeniowego podejścia. 

 

@BrązoweOczy masz papiery księgowej? Te państwowe? Zawsze możesz dorabiać sama rozliczając małe firmy. I tą metodą ktoś Cię gdzieś poleci, a tamten ktoś komuś jeszcze i tak dalej, aż w pewnym momencie nawet nie zauważysz, kiedy ktoś Ci sam zaproponuje prace. 

 

A samymi studiami to sobie tyłek podetrzeć można. Doświadczenie zdobywa sie już na studiach, trzeba sie pchać w prace społeczne, w dodatkowe zajęcia, szukać czegoś dorywczego, udzielać sie na uczelni... A nie tylko "studiować"... 

 

Dla mnie temat bezrobocia jest bardzo drażniący. Może dlatego, że widzę ile osób przyjmuje rocznie moja firma i jakim tempem sie rozwija? Może dlatego, że widzę jak znajomi potrzebujący kogoś do prac biurowych miesiącami szukają kogoś kto nie bedzie chciał tylko odsiedzieć tych 8 dupogodzin dziennie, najlepiej za kilka tysięcy zł... 


*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#19 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 25 października 2013 - 17:00


t
nie zaszkodzi zrobic pewnie.jak daja to sie bierze. ++

Ale ja pamietam jak bylam  na swoim byly kiepsko prowadzone ,  duzo zalezy od tego czy ty sama sie przylozysz do nauki i chcesz wiedziec wiecej. Bo  byly osoby co chodzily byle miec papierek

dostac sie tez nie latwo. Kiedys chcialam na  drugi sie zapisac to byl problem bo : a: juz mam jeden kurs. b:  nie jestem osoba niepelnosprawna, c: nie pochodze z terenow wiejskich , d. : do chyba 25 r.z. bylo

 

 

fajna rzecza jest wolontarjat - mnie to ulatwilo znalezienie tej pierwszej pracy. 


Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#20 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 25 października 2013 - 17:04


Ale ja pamietam jak bylam  na swoim byly kiepsko prowadzone ,
mój wręcz przeciwnie. Prowadzony przez profesjonalną firmę, kompetentną babkę z wiedząpraktyczną. Póżniej dopasowali program pode mnie i kobiete z którą miałam szkolenie, bo nie do końca nam odpowiadał zakres tematyczny. I miałam kurs indywidualny, nie ten grupowy. Dostałam sie za pierwszy razem. Wszystko zależy w jakim miesiącu sie wybierzesz. Mi sie akurat tak trafiło, że brali ludzi, którzy byli już i na dwóch i na trzech kursach i jeszcze chyba ze 2 miejsca zostały. 

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych