@BrązoweOczy chyba najlepsza metoda to isc bezposrednio do firmy. To ze nie daja ogloszenia nie zaczy ze kogos nie przyjma
Moj maz tak znalazl 2 prace
ja jeda prace - w szkole z dziecmi - wychodziłam. uslyszalam w kadrach ze nie ma. Ale zalezalo mi by tam pracowac. Przyszlam raz- ic. Przyszlam drugi raz- nie ma szefa. Mowie to nic, poczekam. I czekalam przy jego gabinecie do 3h.
Akurat szukanie pracy to najgorsza rzecz dla mnie.
Kiedys bylam na rozmowie gdzie potrzebowali kogos po moim kierunku studiow , ogolnie spelnialam wymagania. Nagle gosc ze dobrze bym znala sie na reklamie i znala niemiecki. Wyczulam ze mnie splawia.
Tu sie naprawde trzeba dobrze przygotowac,ale miec luz. Nie byc spietym.
Troche irytuja pytania o meza, dzieci.
Jeszcze mezatka nie bylam a juz bylo czy kogos mam.A skoro mam wiadomo ze bedzie dziecko . Troche rozumiem pracodawce - obawia sie ze ciagle bede na L4, no ale nie mozna wszystkich kobiet z dziecmi wrzucac do jednego wora
Swego czasu szukalam tylko w swoim zawodzie, szybko dosc przestalam sie tylko na tym skupiac
raz bylam skladac cv do sklepu ze sportowa odzieza - i dowiedzialam sie ze z tak wysokim wyksztalceniem nie przyjma
Wiec wogole jak to jest z praca w sklepie ? mozna pracowac tam po studiach ?
co jak mi ktos powie : z pani wyksztalceniem to nie tutaj
Mieszkam w malej miejscowosci, tu o prace oblednie ciezko a zamykaja jeszcze zaklady
wiec pozostaje szukac dalej.
raz mialam fajna oferte w Krakowie no ale 2 zmiana sie konczyla o 23.
Użytkownik Sajuri edytował ten post 25 października 2013 - 14:42