Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Między nami kobietami :)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
83 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 26 sierpnia 2007 - 11:44

Dziewczyny, wpadłam na taki pomysł, piszmy tutaj o zasłyszanych, przeczytanych lub swoich własnych wpadkach związkowych, różnych śmiesznych sytuacjach, tekstach, po których nic, tylko faceta w łeb strzelić :D
Ja zaczynam :P jak na razie to nie moje, znalezione :D

*****

Zaprosiłam byłego, powitałam w szlafroczku pod którym miałam dość ciekawą i oryginalną bieliznę (dół to były takie szorciki ale z pęknięciem w kroku), zaprowadziłam do pokoju, szlafrok niby to sam i przypadkiem sie zsunął a ja jakbym nie zauważyła tego faktu przeszłam sie po pokoju, ładnie oryginalność dołu prezentując. a on do mnie: nie schylaj sie tak, bo już ci majtki na dupie pękły

*****

Początki moje były w kwestii penisów. Chyba pierwszy raz wtedy go oglądałam, i dotykałam itp. On mnie instruuje co i jak mam robić. Ok, bawie się penisem i bawie. Ale mi się znudziło i penis tak pozostał w gotowości bojowej że na wpół sflaczały, a na wpół gotowy. I tak sobie jest i nie chce do normalnego stanu powrócić.
On mi o tym mówi a ja takie oczy wielkie robie i pytam się go: Czy ja Ci go zepsułam?

*****

Pewnego razu ścięłam włosy, dzień później umówiłam się z lubym. Pierwszy raz widział mnie w nowym fryzie. powitał mnie słowami: "o! fajnie! wyglądasz prawie jak kobieta"

*****

Któregoś PMS-u, wyjątkowo mnie zdołowało. Snułam się i snułam taka smutna, wreszcie mówię do mojego faceta (oczekując wsparcia):
- Powiedz mi coś fajnego.
A on taki zamyślony, ale z uczuciem, patrząc poniżej mojej szyi a powyżej brzucha i wyciągając łapy:
- Masz duże cycki.

*****

Jechałam kiedyś sobie autobusem, przede mną siedziała para (zakochanych?), rozmawiali dosyć głośno, połowa ludzi w PKS-ie ich słyszała. W pewnym momencie chłopak pyta dziewczyny:
[Ch]łopak: Skarbie, to może ja do ciebie dzisiaj przyjadę, co?
[Dz]iewczyna: No, ok, tylko że wiesz, mam okres.
[Ch]: Ahaaa

Mija chwila...
[Dz]: To co, przyjedziesz?
[Ch]: Po co, skoro masz okres?

*****

Kiedyś gdy wychodziłam do sklepu, mąż poprosił mnie żebym kupiła mu piwo. Przyniosłam więc to piwo ze sklepu, a on mnie pyta:
- A o czteropaku słyszałaś?

*****

Cudowne chwile zaraz po. Ja zmęczona, ale niebotycznie szczęśliwa leżę na łóżku z uwielbieniem patrząc na moje kochanie. On siedzi i pali papierosa. Bardzo zamyślony. Ja przeciągając się kusząco pytam go:
- O czym myślisz kochanie?
On:
- A nie, o niczym. walczę z beknięciem.

:D :D :D

Pewnie przypomnę sobie jakieś z naszych sytuacji, bo u nas takich nie brakuje :D

#2 malgonka

malgonka
  • Użytkownik
  • 1 551 postów

Napisano 26 sierpnia 2007 - 12:49

Cudowne chwile zaraz po. Ja zmęczona, ale niebotycznie szczęśliwa leżę na łóżku z uwielbieniem patrząc na moje kochanie. On siedzi i pali papierosa. Bardzo zamyślony. Ja przeciągając się kusząco pytam go:
- O czym myślisz kochanie?
On:
- A nie, o niczym. walczę z beknięciem.

<umieraam></span> ehh faceci :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

#3 Ananas

Ananas
  • Użytkownik
  • 660 postów

Napisano 26 sierpnia 2007 - 14:13

Pewnego razu ścięłam włosy, dzień później umówiłam się z lubym. Pierwszy raz widział mnie w nowym fryzie. powitał mnie słowami: "o! fajnie! wyglądasz prawie jak kobieta


zabiło mnie to...
<teletubisie></span> <umieraam></span> <umieraam></span> <umieraam></span>

Nie miałam w sumie nigdy takiej sytuacji dziwnej.. nie przypominam sobie na tą chwilę, ale jak tylko cos sie "wróci " to napiszę.

#4 Viagra

Viagra
  • Użytkownik
  • 4 711 postów

Napisano 26 sierpnia 2007 - 14:25

- A nie, o niczym. walczę z beknięciem.



to jest the bestttttttttt <biglol></span>

#5 Nymphadora

Nymphadora
  • Użytkownik
  • 2 636 postów

Napisano 26 sierpnia 2007 - 18:27

Oj, u nas to było tego mnóstwo :!: :!: :mrgreen:

Teraz to tak ciężko sobie przypomnieć, więc na razie tylko jedna:
Wróciliśmy z imprezy sylwestrowej. Poszliśmy do mnie do domu i, jako że przetańczyliśmy całą nic, poszliśmy spać ;) Budzimy się po paru godzinach. On, jeszcze na wpół śpiący zaczyna się do mnie dobierać.
ja: Misiek, ja jeszcze chcę pospać.
on (z lekka nieprzytomny): To jak ja cię będę gwałcił, jak ty będziesz spała, jak ty będziesz spała, jak ja będę cię gwałcił?

I jeszcze facet koleżanki do niej:
-O, jak ładnie wyglądasz! Jakoś tak jak nie ty!

#6 Nimfetka

Nimfetka
  • Użytkownik
  • 568 postów

Napisano 26 sierpnia 2007 - 19:49

Jechałam kiedyś sobie autobusem, przede mną siedziała para (zakochanych?), rozmawiali dosyć głośno, połowa ludzi w PKS-ie ich słyszała. W pewnym momencie chłopak pyta dziewczyny:
[Ch]łopak: Skarbie, to może ja do ciebie dzisiaj przyjadę, co?
[Dz]iewczyna: No, ok, tylko że wiesz, mam okres.
[Ch]: Ahaaa

Mija chwila...
[Dz]: To co, przyjedziesz?
[Ch]: Po co, skoro masz okres?


Ale bezczel. <umieraam></span>

#7 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 26 sierpnia 2007 - 21:24

No to długo nie musiałam czekać :D
Dzisiaj ja do mojego mówię, że ostatnio mało ciepła od niego czuję, tylko same żarty i żarty, a on na to ( jak zwykle w żartach): zimno Ci? mam zamknąć okno czy może herbaty Ci zrobić? Wredota moja <buzki></span>

#8 malgonka

malgonka
  • Użytkownik
  • 1 551 postów

Napisano 26 sierpnia 2007 - 21:30

No to długo nie musiałam czekać
Dzisiaj ja do mojego mówię, że ostatnio mało ciepła od niego czuję, tylko same żarty i żarty, a on na to ( jak zwykle w żartach): zimno Ci? mam zamknąć okno czy może herbaty Ci zrobić? Wredota moja


Haha nie no dobry jest ;-)
"Dokąd brnie ten banał, ta proza życia? Po co to, czy tym właśnie chcesz oddychać? Zwolnij i przekonaj się o co tutaj chodzi. Może właśnie coś ucieka a życie za nos Cię wodzi?"

#9 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 28 sierpnia 2007 - 10:58

To następna porcja :P

Hit stulecia w wykonaniu mojego byłego męża: Miejsce akcji: sala porodowa. Czas akcji:
ostatnia faza porodu, skurcze parte. Mąż:
- Wiesz co, ja nie wiem, czy to był dobry pomysł, ja się chyba nie czuję jeszcze gotowy na
drugie dziecko...

*****


Ex: Co robisz w sobotę?
Ja: Maluję mieszkanie.
Ex: To ci nie będę przeszkadzał.

*****


"No co, nie mogę se z koleżanką na wakacje pojechać?" :D :D :D

*****


Przyjechałam specjalnie do mojego chłopaka ( z którym jestem już 3 lata ) , a ona mieszka
jakieś 50 km ode mnie, wiec nie lada wyzwanie...
Otwiera mi drzwi ( to była niespodzianka ), cieszy się w ogóle, fajnie, że przyjechałaś itp.
itd., kochaliśmy się od razu, a 3min. po stosunku zapytał się mnie, czy mogłabym już jechać do domu, bo on chce sobie jeszcze w Diablo pograć.

zabiłabym :P

*****


Kiedyś w ramach miłosnej serenady usłyszałam od męża: " Jesteś piękna jak... bawoli pysk"

*****


Oglądał się za każdą dziewczyną na ulicy. Kiedy mu powiedziałam żeby przestał usłyszałam:
"Co ja poradzę, że każda jest ładniejsza od Ciebie?"

*****


Były mojej przyjaciółki, która dowiedziała się o jego zdradzie z koleżanką ze studiów:
"Jeżeli to cię pocieszy to nie miałem z nią orgazmu.."

*****


On (dzwoni i mówi): Nie przyjdę dzisiaj do Ciebie...
Ja: Ale dlaczego?
On: Bo deszcz pada. Przyjdź Ty do mnie.

Potem-ten sam koleś:
On: Pójdziemy na hamburgera?
Ja: Tak, bardzo chętnie.
On: To weź od swojej mamy kasę i idziemy.

*****


Miś - Zrób mi herbaty.
Ja - A magiczne słówko?
Miś - Jakie magiczne słówko?
Ja - No magiczne słówko na "p"
Miś - A! Prędziutko.

*****


Akcja niezwykle intymna, z serii "full contact", człowiek się stara jak może i nagle z jej
ust pada stwierdzenie (takie z serii "ręce i nogi opadają ):
- Kończysz już, czy nie bo mnie nogi bolą.

To akurat wtopa z babskiej strony :D

*****


Romantyczny wieczór w parku
ON: Masz piękne oczy.
JA: Podobam ci się?
ON: Powiedziałem, że masz ładne oczy, nie wystarczy ci?

Koniec :P

#10 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 28 sierpnia 2007 - 11:01

Kiedyś w ramach miłosnej serenady usłyszałam od męża: " Jesteś piękna jak... bawoli pysk"

:shock: :shock:

Były mojej przyjaciółki, która dowiedziała się o jego zdradzie z koleżanką ze studiów:
"Jeżeli to cię pocieszy to nie miałem z nią orgazmu.."

:shock: :shock:
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#11 Ananas

Ananas
  • Użytkownik
  • 660 postów

Napisano 28 sierpnia 2007 - 11:01

Kiedyś w ramach miłosnej serenady usłyszałam od męża: " Jesteś piękna jak... bawoli pysk"

hahahahhaahha :D nie moge :lol2:

zabiło mnie to :D

#12 Diablica666

Diablica666
  • Użytkownik
  • 1 419 postów

Napisano 28 sierpnia 2007 - 11:06

Przyjechałam specjalnie do mojego chłopaka ( z którym jestem już 3 lata ) , a ona mieszka
jakieś 50 km ode mnie, wiec nie lada wyzwanie...
Otwiera mi drzwi ( to była niespodzianka ), cieszy się w ogóle, fajnie, że przyjechałaś itp.
itd., kochaliśmy się od razu, a 3min. po stosunku zapytał się mnie, czy mogłabym już jechać do domu, bo on chce sobie jeszcze w Diablo pograć.

zabiłabym

Ja to bym na jej miejscu roztrzaskala kompa w drobny mak :-P

Kiedyś w ramach miłosnej serenady usłyszałam od męża: " Jesteś piękna jak... bawoli pysk"

Wymięklam <umieraam></span>

On (dzwoni i mówi): Nie przyjdę dzisiaj do Ciebie...
Ja: Ale dlaczego?
On: Bo deszcz pada. Przyjdź Ty do mnie.

a to akurat znam z autopsji :-D
Dołączona grafika

#13 malgonka

malgonka
  • Użytkownik
  • 1 551 postów

Napisano 28 sierpnia 2007 - 11:16

Ehhh faceci, takie małe dzieci :-D

[ Dodano: 2007-08-28, 12:16 ]
łoj sorki duże dzieci chciałam powiedzieć ;-)
"Dokąd brnie ten banał, ta proza życia? Po co to, czy tym właśnie chcesz oddychać? Zwolnij i przekonaj się o co tutaj chodzi. Może właśnie coś ucieka a życie za nos Cię wodzi?"

#14 Nimfetka

Nimfetka
  • Użytkownik
  • 568 postów

Napisano 28 sierpnia 2007 - 13:00

łoj sorki duże dzieci chciałam powiedzieć ;-)


Nie ulega wątpliwości. :mrgreen:

#15 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 26 października 2007 - 17:56

3min. po stosunku zapytał się mnie, czy mogłabym już jechać do domu, bo on chce sobie jeszcze w Diablo pograć.


o jaaaaaaaaaa....
ale by miał manto! :D
<boks></span>
nie ma mnie tu i nie będzie.

#16 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 26 października 2007 - 19:29

zwykła rozmowa cos tam mówię a Krzysiek do mnie "bo ja Ci nie zycze dobrze"
a ja :shock: :shock: :shock: a po chwili kiedy sie skapnął , że pomyliło sie bylo <umieraam></span>

albo dzisiaj zaczął cos tam gadac pod nosem a ja " nie rozkręcaj sie tak " a On" nie mam śrubokręta" :lol:
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#17 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 27 października 2007 - 16:46

zwykła rozmowa cos tam mówię a Krzysiek do mnie "bo ja Ci nie zycze dobrze"
a ja :shock: :shock: :shock: a po chwili kiedy sie skapnął , że pomyliło sie bylo <umieraam></span>


albo jestem nienormalne albo nie kumam ocb :D
nie ma mnie tu i nie będzie.

#18 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 28 października 2007 - 12:02

albo jestem nienormalne albo nie kumam ocb :D

no bo w sumie trudno wyrazic fragment całej rozmowy( w skrócie : nie o to mu chodziło co faktycznie powiedział i w stosunku do całej treści rozmowy dziwnie brzmiało ) ale Cerratko nie przejmuj sie jestes jak najbardziej normalna ;-)
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#19 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 28 października 2007 - 18:54

Cerratko nie przejmuj sie jestes jak najbardziej normalna ;-)


Ufff.. no to mnie uspokoiłaś ;) :mrgreen:
nie ma mnie tu i nie będzie.

#20 Dorotea

Dorotea
  • Użytkownik
  • 1 428 postów

Napisano 28 listopada 2007 - 11:36

Pytam kiedyś mojego byłego "dlaczego mnie zdradziłeś"? a on na to "bo masz mały biust" <bezradny></span>
Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych