dopoki mial dziewczyne bylo ok ale jak zerwali to zmienil front ... niestety z mojej strony odpadał zwiazek
no to mówię, że jak nagle obie strony są wolne to częśto jedna ze stron czegoś więcej chce
I tak samo u CIebie,
Moniś 
Sama widzisz, piszesz, że to skomplikowane, że to przyjaciel, ale wychodzi na to, że prawie cały czas jedno z Was chciało z tym drugim być, tylko, że to drugie albo nie chciało albo kogoś innego miało. Ale jakaś ta chemia cały czas między Wami jest, więc to nie jest taka czysta przyjaźń bez żadnych podtekstów miłosnych
Ja miałam też jednego takiego...no przyjaciel to ciut za dużo powiedziane, ale bardzo dobrego kumpla, tyle, że z nim to zaczęło się od flirtu

ale, że on mieszka w Stanach, to w międzyczasie jego wizyt w Polsce pojawił się mój Piotruś i tamten spadł do roli przyjaciela. Więc w tym przypadku na odwrót było