to zobaczysz jak bedziesz na koncowce
Już się boję. Strasznie nie lubię być od kogoś zależna a tu niedługo będzie trzeba prosić o pomoc w prostych rzeczach jak np. ubranie butów 
Wróciliśmy już i pogodziliśmy się rosołkiem
No i tak ma być. Po co marnować czas na kłótnie.
A jutro po pracy czeka mnie ta wizyta u fryzjera. W końcu będzie jakaś zmiana Od marca mam jeden kolor to już za długo
Pochwal się w odpowiednim temacie, co z tej wizyty wyniknęło
Napisano dziś, 04:44
Witam z rana:D
O której ty wstajesz? Wołami by mnie o tej porze z wyrka nie wyciągnęli.
Cora obudziła o 4:30 myslac chyba ze to 5:30.....no bywa
Noo dzieciom nie tak łatwo się przestawić po prostu
A śpi jeszcze popołudniami?
w sobote byliśmy ze znajomymi na dyskotece i trochę potańczyłam
Nie boisz się? Ja wiem, ze jak samopoczucie pozwala to można sobie pozwolić ale z tańcami bym nie przesadzała, szczególnie na początku.
dopiero 3 miesiac ciąży a ja się w spodnie już nie mieszczę bo mi za bardzo brzuch obciskają a nie chcę ściskać brzucha bo nie można...
Ja praktycznie od samego początku jak przestałam się mieścić przerzuciłam się na wszelkiego rodzaju legginsy. Wygodnie przede wszystkim 
Niech to sie już skończy
Ani się obejrzysz i będziesz "rozpakowana"

Wstyd i musiałam ją wyprowadzić do domu. Więc szybko zakończyłam imprezowanie.
Strasznie nie lubie takich akcji. Dorośli ludzie, a nie umieją pić z umiarem i psują innym zabawę 
W czwartek muszę jechać do rodziców, więc musze wszystko porobić na zapas.
Nie widzę entuzjazmu w tym. Nie lubisz takich odwiedzin?
U mnie szalony poniedziałek. Zwykle mija mi na sprzątaniu domku, ale dziś wszystko przewróciło się do góry dnem przez robotników. Bałagan i tak zrobią, więc sprzątać nie ma co. Siedzieć z nimi też nie mam zamiaru, więc od rana poszłam do sklepu i tu porobiłam porządki, bo do tego chłopaki się specjalnie nie garną
Popołudnie wolne, więc muszę coś zaplanować.