Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Samopoczucie w ciąży


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
108 odpowiedzi w tym temacie

#81 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 14 października 2016 - 18:25


choć mięsko dalej niedobre 

moze wegetarianizm bedzie noworodek chrzcił ;-)


ciekawa jestem od czego zależy to czy kobieta czuje się dobrze
pewnie w duzej mierze od gospodarki hormonalnej. 

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#82 wloczykijka

wloczykijka
  • Użytkownik
  • 1 104 postów

Napisano 18 października 2016 - 19:34

JA mogę napisać, że u mnie najgorszy był chyba pierwszy trymestr.. gdzie faktycznie chodziłam zmęczona i zmulona..

Za to w 3 trymestrze, miałam strasznie dużo siły i na ćwiczenia i na porządki w domu ;)

 

A co do tego jak kobieta się czuje w ciąży.. chyba wiele czynników ma na to wpływ...

Wiek, hormony, zajęcie jakie ma...



#83 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 02 listopada 2016 - 11:34

U mnie mimo kończącego się 16 tygodnia wymioty nadal obecne. Plus taki, że mdli mnie raczej po poludniu, więc ranki z reguły ok. I mdli mnie jak chwilkę coś porobie, pochodzę :( myślałam, że już zwolnilam i bardziej zwolnie w 3 trymestrze, ale okazuje się, że muszę jeszcze bardziej się oszczędzać... trochę jestem zaskoczona. Pocieszamy się z Miskiem, że na szczęście 1 dziecko było w planach :)

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#84 wloczykijka

wloczykijka
  • Użytkownik
  • 1 104 postów

Napisano 02 listopada 2016 - 15:01

Elizabeth oj to dbaj o siebie... choc ja w 3 trymestrze dostalam najwiekszego powera

#85 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 03 listopada 2016 - 12:19


na szczęście 1 dziecko było w planach
moze ci sie spodoba i zmienisz plany :P

wymioty nadal obecne

musialas cos wyeliminowac z diety , czy nie ma znaczenia co jesz i tak jest to samo ???

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#86 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 03 listopada 2016 - 12:32

Nie ma znaczenia niestety :(

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#87 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 03 listopada 2016 - 12:56


moze ci sie spodoba i zmienisz plany

To u nas miało być minimum troje, a wczoraj doszliśmy z mężem do wniosku, że jak nie wpadniemy, to będzie bardzo ciężko podjąć decyzję o dziecku. Milion razy ciężej niż poprzednio. :D

 

@elizabeth u mnie 18-23 tydzień to były właściwie jedyne "przyjemne" tygodnie w ciąży. Może będziesz miała tak jak ja, że uznasz, że po porodzie jest zdecydowanie łatwiej niż w ciąży. Mimo bąbla, którym trzeba się zajmować 24/7. :D


-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#88 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 03 listopada 2016 - 12:57

To u nas miało być minimum troje, a wczoraj doszliśmy z mężem do wniosku, że jak nie wpadniemy, to będzie bardzo ciężko podjąć decyzję o dziecku. Milion razy ciężej niż poprzednio. :D

@elizabeth u mnie 18-23 tydzień to były właściwie jedyne "przyjemne" tygodnie w ciąży. Może będziesz miała tak jak ja, że uznasz, że po porodzie jest zdecydowanie łatwiej niż w ciąży. Mimo bąbla, którym trzeba się zajmować 24/7. :D

No właśnie taką mam nadzieję. Ja wiem po co to wszystko i mimo samopoczucia ogromnie się cieszę, ale ciąża póki co nie jest dla mnie cudownym stanem ;)

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#89 wloczykijka

wloczykijka
  • Użytkownik
  • 1 104 postów

Napisano 04 listopada 2016 - 08:03

No właśnie taką mam nadzieję. Ja wiem po co to wszystko i mimo samopoczucia ogromnie się cieszę, ale ciąża póki co nie jest dla mnie cudownym stanem :-)

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka

Niestety ale mimo wszystkich ochów i achów wiele kobiet tak mówi...



#90 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 07 listopada 2016 - 11:53


o u nas miało być minimum troje, a wczoraj doszliśmy z mężem do wniosku, że jak nie wpadniemy, to będzie bardzo ciężko podjąć decyzję o dziecku. Milion razy ciężej niż poprzednio.
juz wam w kosc dala ???

 

nie znam cie osobiscie , ale mysle ze za pare lat stwierdzicie , ze przyda jej sie rodzenstwo ???

wy macie rodzenstwo ???


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#91 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 07 listopada 2016 - 13:32

@magdaaaaa w kość bardziej niż młoda dała mi ciąża, a szczególnie poród. I wiem, że młoda będzie miała rodzenstwo. :) My też mamy rodzeństwo.
Po prostu poprzednio chociaż wydawało mi się, że podejmujemy bardzo świadomą decyzję to tak nie do konca było. Było po prostu ufnie i radośnie. Na chwilę obecną czuję, że będę bardzo się bała. Mam ciarki jak pomyślę o porodzie, tym ciążowym strachu, krwawieniach, bólach. Może tym razem uda się zaliczyć wpadkę. ;D

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#92 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 07 listopada 2016 - 15:58


Po prostu poprzednio chociaż wydawało mi się, że podejmujemy bardzo świadomą decyzję to tak nie do konca było. Było po prostu ufnie i radośnie. Na chwilę obecną czuję, że będę bardzo się bała. Mam ciarki jak pomyślę o porodzie, tym ciążowym strachu, krwawieniach, bólach.

Dokładnie tak jak u nas <lol> w sensie chcieliśmy, decyzja świadoma, ale raczej nastawiona na radość itd. a tu ciąża okazuje się wcale nie bajką a poród dopiero przede mną :P


<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#93 wloczykijka

wloczykijka
  • Użytkownik
  • 1 104 postów

Napisano 08 listopada 2016 - 12:29

Ufff to widze ze nie tylko u mnie bylo tak. Że mimo iż świadoma decyzja to chwilami mnie to ... hmm... przerasta...

#94 89kasienka89

89kasienka89
  • Użytkownik
  • 5 825 postów

Napisano 08 listopada 2016 - 13:11

To może mnie wyklniecie, ale ciążę mam super, zero wymiotów i innych rewolucji. Na początku tylko senność, ale raz dwa mi przeszło. Teraz już 39 tc, a ja 10 kg ns plusie i czuję się rewelka. Powoli się zaczyna, skurcze są, lekarz obstawia przyszły tydzień.
Miłość, marzenia, uczucia i myśli,
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt

#95 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 09 listopada 2016 - 23:12

@89kasienka89 trzymam kciuki by poszlo gladko ;-) ale zlecialo ;-) tak sie fajnie czujesz , ze mozesz rodzic co rok a tata niech wychowuje ;-)

 

 

czyli miedzy bajki można włożyć to stwierdzenie , ze jak sie dziecko zobaczy to się zapomina o bólu i trudach. jednak trauma na długo zostaje. 


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#96 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 10 listopada 2016 - 11:11


To może mnie wyklniecie, ale ciążę mam super, zero wymiotów i innych rewolucji.

Kochana, nie zamierzam cię wyklinać :) bardzo się cieszę, że tak super się czułaś całą ciążę. Ja wręcz chyba mam do siebie trochę pretensje, że się nastawiłam, że będzie tak super a nie jest. Najpierw myślałam o tym, żeby w ciążę zajść i jak zaszłam, to myślałam, że ten trudniejszy etap za mną :P

Bardziej chciałam podkreślić to, że faktycznie kobiety nawet w tym samym wieku, obie zdrowe (nas tak można obie określić), mogą się tak rożnie w ciąży czuć. Na samym początku nawet szefowej z fundacji jak powiedziałam o ciąży, to zadeklarowalam, że się rozczulać nad sobą nie będę i normalnie będę pracowała w fundacji jak do tej pory - na szczęście ona chyba trochę inaczej do tego podeszła i zadania jakie miałam mam nadal, ale nowych raczej nie dostaję, chyba że jakieś małe i z pytaniem czy mogę i czy dam radę.


<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#97 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 29 grudnia 2016 - 19:51

Przyszedł czas na kryzys.

 

Położna twierdzi, że cierpię na hormonalny nieżyt nosa i niestety nie ma na to skutecznego lekarstwa. Pozostaje uzbroić się w cierpliwość i czekać, aż samo minie. Ciągle mam katar, zatkany nos, od kilku dni jeszcze krwawienia, wszystko spływa po gardle - fuj. Domowe sposoby na ulgę nie dają rady, a ja nie daję rady już tego wytrzymać. Ciągle sole do nosa, inhalacje, żaba lata cały czas (nawilżacz powietrza). W ciągu dnia jeszcze jakoś sobie radzę, ale od ponad dwóch tygodni noce są dla mnie koszmarne!  Przewalam się z boku na bok, nie mogę oddychać swobodnie, usta całe wysuszone i taka piękna historia  :roll:   Okazjonalnie, gdy jest już naprawdę fatalnie, to używam nasivinu, aby odetkać się i choć trochę spokojnie pospać. Tylko to mi pomaga, ale kurcze nie można na tym funkcjonować przez cały czas. Za tydzień wizyta u lekarza, zobaczymy co powie.

 

Poza tym - plecy bolą jak nie wiem, żylak puchnie, zastrzyki coraz ciężej wbić w ten wzdęty brzuch, wszystko mnie wkurza, na nic nie mam siły i całkowite uczucie beznadziejstwa.

 

Nie każda ciąża jest fajna  <bezradny>



#98 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 29 grudnia 2016 - 20:14

@madzik :-) kurcze te domowe sposoby na cokolwiek niestety nie są zbyt skuteczne jak coś mocno trzyma <bezradny>

raz mnie przeziębienie dopadło, katar do przeżycia, ale na chrypę kupiłam sobie chociaż ten Prenalen...

Trzymaj się dzielnie ;*

 

U nas w sumie bez większych zmian.

Raz miałam stresa, bo mnie brzuch pobolewał po tym jak za długo siedzieliśmy w gościach i nie miałam jak się rozprostować porządnie. Uciskałam brzuch i taki był efekt, że cały następny dzień we wyrze.

Wizyta 5 stycznia. Glukozę muszę ogarnąć do tego czasu.

Wyniki tarczycy dużo lepsze po zmianie lekarki.

Brzuchal spory :lol: Aż strach się bać co to będzie do kwietnia ;-)


Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#99 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 29 grudnia 2016 - 21:10

@madzik :-) w 1 trymestrze miałam dokładnie to samo jakoś przez 2 tygodnie, nocami płakałam z bezsiloności. Nic nie poradzę niestety, trzeba przeczekać <bezradny>

 

Ja na razie nieźle się czuję, ale powoli zaczyna dokuczać rozmiar brzucha :P już nie w każdej pozycji usiądę ;)


Aż strach się bać co to będzie do kwietnia

dokładnie :P


<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#100 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 18 stycznia 2017 - 18:14

Ciężaróweczki i jak samopoczucie?


201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych