Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...
Zdjęcie

Filmy porno w Waszym związku


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
699 odpowiedzi w tym temacie

#621 delatyn

delatyn
  • Użytkownik
  • 25 postów

Napisano 07 lutego 2011 - 01:22

Jeżeli Twój facet jest "normalnym" samcem, ogląda pornosy żeby się rozładować = masturbacja. I dlatego, że lubi.
Patrząc na aktorki, wyobraża sobie seks z nimi. Filmy porno kręcą faceci i dla facetów, wiedzą więc jaki ma być scenariusz, żeby najskuteczniej podniecić. Przykładem mogą być sceny seksu oralnego, gdzie widać tylko członek (i widz może się utożsamić z aktorem) i głowę/ciało kobiety. Tak więc Twoje obawy o formę zdrady mają jakiś tam cień uzasadnienia.
Weź tylko jedno pod uwagę - Twój facet, nawet po obejrzeniu X godzin filmów i 300 wirtualnych "stosunkach" nie poznałby żadnej z aktorek na ulicy. Aktorka jako kobieta (potencjalna partnerka życiowa) nie ma dla niego racji bytu. W filmie liczą się tylko jej atrybuty i fabuła (np. trójkąt). I TYLKO PODCZAS OGLĄDANIA! Później znika z pamięci.
Jeśli uda Ci się skutecznie odciąć go od pornografii w internecie (i z innych źródeł), nie zapewniając mu jednocześnie regularnych stosunków z Tobą, możesz doprowadzić do katastrofy. Wyhodujesz frustrata, pozbawionego możliwości rozładowania napięcia. Napięcia, które do tej pory znajdowało w miarę nieszkodliwe ujście.
Napisałaś mu maila, którego treść została Ci może nie narzucona, ale dość mocno zasugerowana. Przyjęłaś stanowisko forumek (według mnie właściwe) i wysłałaś kilka zdań. A on pewnie zobaczył światełko w tunelu i odpisał Ci to, co chciałaś usłyszeć.
Nie jesteście do końca szczerzy wobec siebie, więc takie kłamstewko powinno przejść bez echa.
Jeśli faktycznie miękniesz i zaczynasz odpuszczać, to dobrze. On nie robi nic aż tak złego, jak Ci się wydaje (czy może wydawało). Jeśli nie przedkłada oglądania pornosów nad spotkania z Tobą czy kolegami i nie trzęsie się, jak przez trzy dni nic nie obejrzy, to jest dobrze.
Gdybyście mieszkali razem i mieli uregulowane życie seksualne, problem pewnie rozwiązał by się sam. Choć raz na jakiś czas pewnie by coś obejrzał...
Jeśli chcesz obejrzeć z nim jakiś film, nie nastawiaj się na 90-minutowy seans. On ogląda w konkretnym celu i wspólne gapienie się na seks na ekranie będzie męczarnią. Po kilku/kilkunastu minutach pewnie będziecie bardziej zajęci sobą, a telewizor będzie niepotrzebnie zżerał prąd.

Powodzenia życzę, bo chyba jesteś na dobrej drodze.


No i udało mi się coś napisać bez "dziurka" i "mokro". Mam na dzieję, że tym razem jasno i nikogo nie obrażając.
A okresu jak nie miałem, tak nie mam.
/sorry, nie mogłem się powstrzymać/

Samiec Twój wróg!

#622 niunia1229

niunia1229
  • Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 02 marca 2011 - 13:56

mam pytanie..... jestem dorosla kobieta i od czasu do czasu patrze na filmy porno.. uwazam to za normalne, bo skoro faceci patrza to dlaczego my kobiety nie mozemy???
Jednak moj facet jest temu przeciwny, i wlasciwie niewiem dlaczego on tego po prostu nie rozumie.. mowi ze jest to niesprawiedliwe, bo ja siedze w domu i moge sobie ogladac a on w pracy jest.. a jak jest w domu to niema mozliwosci, bo albo ja jestem zawsze przy nim albo dziecko... czasami sie zdarza ze wieczorem razem ogladamy ale bardzo zadko...
wczoraj powiedzialam mu ze jak chce to niech mnie wygoni z domu zeby mogl sobie ogladac... odpowiedzi nie dostalam.. co wy o tym wszystkim myslicie??? tez uwazacie ze jak kobieta oglada porno to jest to juz nienormalne? jakie zdanie macie na ten temat???

#623 kari

kari
  • Użytkownik
  • 589 postów

Napisano 02 marca 2011 - 15:15

Moim zdaniem chodzi o to jemu, byś sama tego nie oglądała on chce razem z tobą oglądać. Czy ja uważam to za nie normalne hmm nie uważam, że każdy ma prawo oglądać to co chce ponieważ żyjemy w wolnym świecie.
Uważam także ,że nie ładnie jemu powiedziałaś zamiast tak do niego się odezwać"powiedzialam mu ze jak chce to niech mnie wygoni z domu zeby mogl sobie ogladac.
Mogłaś pogadać z nim na spokojnie.

ps:niunia1229- rzadko a nie zadko.

Jak myślisz, że potrafisz, lub myślisz, że nie potrafisz,zawsze masz racje!

#624 kari

kari
  • Użytkownik
  • 589 postów

Napisano 02 marca 2011 - 15:19

Powiem wam, że kiedyś oglądałam film porno i dowiedziała się tym, moja mama ,czego bardzo się wstydzę ale dlaczego mam o tym nie pisać:)?
Na poczatku bardzo była zła a potem przeprosiła i mówiła, że może i to dobrze, że obejrzałam bo teraz wiem co to jest, jak się uprawia sex itp.
Po prostu dowiedziałam się o tym od koleżanek z klasy.
Nie wiem co wy na to, czy dobrze że to obejrzałam?? Nie śmiejcie się ze mnie.
Jak myślisz, że potrafisz, lub myślisz, że nie potrafisz,zawsze masz racje!

#625 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 02 marca 2011 - 15:28

Na poczatku bardzo była zła a potem przeprosiła i mówiła, że może i to dobrze, że obejrzałam bo teraz wiem co to jest, jak się uprawia sex itp.

Moim zdaniem to sceny filmów porno,chyba nie są najlepszym filmem instruktażowym.Jest wiele rzeczy zupełnie odbiegających od prawdy.Lepiej jakby mama uświadomiła Cię sama.

Nie wiem co wy na to, czy dobrze że to obejrzałam??

Obejrzałaś ,to obejrzałaś.Wszystko dla ludzi. :-)

#626 filipinka

filipinka
  • Użytkownik
  • 204 postów

Napisano 02 marca 2011 - 18:46

kari, ja osobiście nie jestem wielką fanką filmów porno i z reguły ich nie oglądam (chociaż zdarza się przyznaję :oops: :lol: ).
Moja mama zawsze mi mówiła że seksu nie powinno się uczyć z tego rodzaju filmów. Seks jest przekazany w brutalnej, często wyuzdanej formie, co nie jest prawdziwą odsłoną miłości.

Obejrzałaś to obejrzałaś. Nie jest to grzech :-P ale nie warto uczyć się seksu z takich filmów
Dołączona grafika

#627 kari

kari
  • Użytkownik
  • 589 postów

Napisano 03 marca 2011 - 19:35

Chyba macie racje to nie jest najlepszy pomysł. Hmm dobrze, że już nie oglądam tego.
wiecie nawet to trochę mnie krępowało.
Jak myślisz, że potrafisz, lub myślisz, że nie potrafisz,zawsze masz racje!

#628 zakochana87

zakochana87
  • Użytkownik
  • 58 postów

Napisano 08 kwietnia 2011 - 11:10

Dziewczyny, chciałam się Was poradzić jak zwykle. Już wiele postów tu dawniej napisałam dotyczących pornografii i mojego faceta. Otóż teraz mam taki problem i takie pytanko do Was - tylko błagam odpowiadajcie szczerze...

Otóż czytałam ostatnio bardzo dużo forów, bardzo dużo artykułów na temat oglądania pornografii przez mężczyzn i doszłam do smutnego wniosku [jak zwykle muszę sobie znaleźć nowy problem!]. Ja mojemu chłopakowi od 1,5 roku zablokowałam strony pornograficze i wiem że nie może na nie wchodzić [jak domniemam może wchodzić przykładowo na strony z playboya z gazety] ale ma zablokowaną możliwość oglądania filmów, wchodzenia na te wszystkie strony czy pobierania tego. I teraz tak... Doszłam do wniosku, że nie uprawiamy seksu w ilości która zaspokajałaby normalnego faceta z racji odległości która nas dzieli, jednak robimy to ok 2 razy w tygodniu. Więc tak sobie myślę że kiedyś przynajmniej mógł się jakoś rozładować przed tym komputerem, że tą swoją podnietę jakoś uspokoił... a teraz gdy nie może tych filmów oglądać, seksu też ma jak na lekarstwo... to może ja doprowadzę/doprowadziłam do jakiegoś skoku w bok??? Wiem, że to takie podejście jakby facet był jakimś zwierzęciem czy coś, że musi się wyładować bo jak nie to jedzie na dziwki...

Co Wy o tym myślicie? Czy jeśli zablokowałam mu te strony i on ma teraz UTRUDNIONE rozładowanie swego napięcia to czy on sobie znalazł sposób w bezpośrednim kontakcie z inną panią? Mówię UTRUDNIONE, bo przecież pocieszam się że jak już nie mógł obejrzeć porno to zanim zdecydował by się na zdradę to są też inne sposoby, np telewizja nocna..., gazety i filmy na CD, internet u kolegów. Sama nie wiem czy mam być dumna że to mu w jakiś sposób ograniczyłam i wyjdzie nam na dobre czy że ja doprowadzę do jakiejś większej tragedii?

#629 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 08 kwietnia 2011 - 11:23

Jeśli Twój facet nie może żyć bez ogladania tego typu rzeczy,to może warto wybrac sie do specjalisty.Dla mnie to nie byłoby nic miłego jakby mój M rozładowywał swoje napięcie sexualne przed monitorem. <bezradny></span> .Głupotą także jest blokowanie takich stron.Wiadomo,zakazany owoc lepiej smakuje.Dziwie się ,bo ja nie mam i nie mialam takich problemów z moim MISKIEM.On nie ogląda takich rzeczy a jesli już to bardzo rzadko i to w moim towarzystwie.Czasami lubimy sobie popatrzeć.

[ Dodano: 2011-04-08, 12:28 ]

Doszłam do wniosku, że nie uprawiamy seksu w ilości która zaspokajałaby normalnego faceta z racji odległości która nas dzieli, jednak robimy to ok 2 razy w tygodniu.

Moim zdaniem to jest w normie.Martwię sie tylko co by było jak po urodzeniu dziecka Twoj facet musiałby odczekać co najmniej 3 tygodnie abstynencji.Co on wówczas pocznie?
TO TYLKO TAKIE MOJE GDYBANIE.

#630 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 08 kwietnia 2011 - 12:59

Ja mojemu chłopakowi od 1,5 roku zablokowałam strony pornograficze i wiem że nie może na nie wchodzić [jak domniemam może wchodzić przykładowo na strony z playboya z gazety] ale ma zablokowaną możliwość oglądania filmów, wchodzenia na te wszystkie strony czy pobierania tego

a ja i tak nie rozumiem tego blokowania, zakazów...

to ok 2 razy w tygodniu

gdzie tu problem ? mysle ze to norma , nawet nam sie zdarzy 2 razy w tyg. gdy nie ma czasu , lub zmeczenie a mieszkamy razem ;)

że musi się wyładować bo jak nie to jedzie na dziwki...

mysle że troszke przesadzasz....


Według mnie sciagnać blokade i zakazy. Bo jak bedzie chciał - i tak sobie jakos i gdzies bedzie ogladał, a te blokady moga doprowadzać tylko do kłamstw z jego strony .Do konfiktu miedzy wami.

Mysle ze troszke szukasz dziury w całym...zawsze możecie iść jesli naprawde czujesz że cos nie tak to sexuologa .
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#631 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 08 kwietnia 2011 - 13:45

agnieszka321 może po prostu przesadzasz? Oglądał filmiki porno- źle, nie ogląda i zauważyłaś, że jest mniej seksu- źle. Trudno Ci dogodzić szczerze i mam wrażenie, że w związku wszystko musi być jak Ty tego oczekujesz, a jak nie jest to przewracasz wszystko do góry nogami i snujesz jakieś tam teorie o zdradzie.... Może po prostu z nim porozmawiaj czy wszystko u niego wporządku i dlaczego jest mniej seksu w waszym związku niż wcześniej? Grunt to szczera rozmowa :mrgreen:

Poza tym w Twoim związku brakuje ZAUFANIA i może dla odmiany Ty postaraj się nie węszyć wszedzie zdrady i filmów porno, bo wcześniej czy później nikt tego nie wytrzyma. Ciesz się facetem, buduj zaufanie, wprowadzaj jakieś nowości do życia łóżkowego i wszystko wróci do normy. Szkoda czasu na wymyślanie nowych problemów :-D
Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#632 Mikula

Mikula
  • Użytkownik
  • 220 postów

Napisano 11 kwietnia 2011 - 11:57

Dziewczyno, Ty się w końcu kiedyś zamęczysz.... Czytasz całe masy artykułów, poradników i dopasowujesz zaprezentowany tam szablon do swojego faceta. A tak nie można, każdy jest indywidualną osobą. Jesteście ze sobą już kilka lat, dlatego uważam, że sex 2 razy w tygodniu to i tak dobrze.

Wbrew obiegowej opinii faceci to nie maszynki do sexu. Nie myślą TYLKO o jednym.

Trochę za bardzo skupiasz się na tym, żeby wasz związek był idealny - tak jak przedstawiają to w poradnikach, filmach czynawet romansach.

NIE MA idealnego mężczyzny, który nie lubiłby obejrzeć się czasem za jakąś kobietą na ulicy czy pooglądać pornosy albo chociażby....byłby zawsze i wszędzie gotowy do seksu z Tobą.
Ale to nie znaczy, że jest z nim coś nie tak <bezradny></span>
"Świat należy do ludzi, którzy maja odwagę marzyć i ryzykować, aby spełnić swe marzenia. I starają się robić to najlepiej."

#633 fanka

fanka
  • Użytkownik
  • 10 postów

Napisano 01 sierpnia 2011 - 18:16

sax w prywatnym a pornosy....nie polecam facetom odbija
Kala

#634 Domatorka

Domatorka
  • Użytkownik
  • 56 postów

Napisano 02 sierpnia 2011 - 19:24

A nie pomyślałaś, że traktujesz go nie jak równorzędnego partnera, tylko jak dziecko? Któremu trzeba zabronić, bo ono samo nie wie, co jest dla niego dobre? Poza tym, nie łudź się, jeśli chciał to na pewno znalazł już drogę, żeby ominąć Twoje zabezpieczenia.

#635 cutie

cutie
  • Użytkownik
  • 47 postów

Napisano 26 września 2011 - 11:58

Ja miałam podobną historię z moim byłym. Po zapoznaniu się z internetem zauważyłam (tez poprzez przypadek), że mój chłopak oglądał strony internetowe. I byłam w tym czasie w ciąży. Doznałam szoku ponieważ nasze pożycie seksualne nie było za ciekawe (pomimo mojej ochoty on nie miał takiego popędu). Próbowałam przekonać go abyśmy razem oglądali jakieś filmy (oczywiście nie przyznałam się że wiem o jego sekrecie). Niestety był tak ograniczony że wstyd mu było się przyznać nawet do własnej seksualności. Przez następne lata sytuacja się nie zmieniła. Nawet po urodzeniu dziecka szybko doszłam do formy. Faceci na ulicy się za mną oglądali a przy nim mogłam chodzić bez majtek (kombinowałam i walczyłam na wszystkie sposoby), a dla niego nie robiło to wrażenia. Męczyłam się z tym przez kilka następnych lat. W końcu doszło do tego że nadarzyła się okazja i ...wylądowałam w ramionach mężczyzny przy którym poczułam się jak kobieta a nie matka i gosposia domowa. Był to krótki romans ale uświadomiłam sobie że nie ma sensu ciągnąć takiego związku. Poza innymi problemami i w łóżku było źle. Rozeszliśmy się po 10 latach związku.
Teraz jestem w związku z mężczyzną przy którym czuję się jak bogini miłości. Poza faktem że mamy takie same temperamenty w łóżku, potrafimy rozmawiać ze sobą o wszystkim. Wiem też że mój chłopak czasem lubi oglądać filmy, kiedy mnie nie ma w pobliżu i traktuję to za całkiem normalne zjawisko. Co prawda czasami mam obawy i czuję się troszkę "zazdrosna" (przez niemiłe doświadczenia z byłym partnerem) ale uważam że dopóki ja jestem na piedestale mojego ukochanego i moje potrzeby są na pierwszym miejscu, a internetowe filmiki są "używane" w sytuacjach kiedy ja jestem niedostępna, nie ma w tym nic groźnego. Jeśli ja nie mam ochoty (co zdarza się bardzo rzadko) , on robi to przy mnie a ja albo mu się rozbieram albo ogląda moje fotki na komp). Poza tym co najważniejsze, jest ze mną szczery i nie ukrywa tego. Robił to bardzo często z byłą partnerką (tzn przy pomocy internetowych materiałów), która podobnie jak mój były partner nie miała takich potrzeb, i wiem że w ekstremalnych okolicznościach będzie się to zdarzać. Przyznam że ja też czasami wolę sama sobie dogodzić (kiedy nie ma go przy mnie). Nie ma w tym nic złego. mężczyźni są wzrokowcami jak wcześniej koleżanka napisała, i tak długo jak kobieta jest zaspokajana i w jakiś stopniu świadoma i zaangażowana w partnera internetowe "przygody", nie ma nic złego w oglądanie filmików. I kobiety które martwią się (w tym przyznam się że też czasem mam obawy) że mężczyzna będzie widział inną kobietę (szczupły brzuszek, okrągła pupa...), to uwierzcie mi że oni zdają sobie sprawę z tego że te kobiety są zretuszowane, pomalowane i upiększone. Tak naprawdę jest to tylko forma szybkiego rozładowania się i nic nie zastąpi im cielesnego wrażenia jakie daje im partnerka.
"Perfection is an illusion, imperfection is beautiful..."

#636 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 26 września 2011 - 15:28

U nas chyba sprawa jest jasna. Ja mu nie zabraniam, bo on nie ogląda. ;)

#637 Torii1988

Torii1988
  • Zbanowani
  • 8 196 postów

Napisano 26 września 2011 - 16:09

Ja mu nie zabraniam, bo on nie ogląda. ;)

jesteś z nim 24h na dobę? ;-)

#638 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 26 września 2011 - 17:28

Ja mu nie zabraniam, bo on nie ogląda. ;)

jesteś z nim 24h na dobę? ;-)

Nie, ale znam go i mu ufam. ;)

#639 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 26 września 2011 - 17:46

Wisienkowa, a co by było gdyby oglądał? przeszkadzałoby Ci to?

<ookk>


#640 Torii1988

Torii1988
  • Zbanowani
  • 8 196 postów

Napisano 26 września 2011 - 18:05

Osobiście nie wierzę, że są faceci którzy nie oglądają.
Nie mówię, że nałogowo ale choćby raz na pół roku ;-)

Podpisuję się pod pytaniem Roxi, ;-)





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych