I jak wrażenia po finale? Dotrwała któraś? 
Mi się bardziej podobali finaliści zeszłych edycji, było widać ogromną przepaść między zeszłymi edycjami a tą obecną. Nie powiem, że nie było dobrych głosów, bo były, ale do finału dostali się moim zdaniem przeciętni i dało się to słyszeć. Gracjana czy to w duecie z Margaret czy z Juanem mogło zwyczajnie nie być, zero przebicia - chyba myślał, że ładną buźką nadrobi. 
Wygraną dało się przewidzieć. A szkoda.
Ja w finale widziałam oczami wyobraźni Lubrano i Sarsę. Byłaby walka jakaś przynajmniej a nie takie byle co jak wczoraj
Najsłabszy finał ever
Albo ja jestem jakaś inna. Ale szczerze - nie miałam nawet komu kibicować, było mi obojętne kto zgarnie tytuł 