Pewnie, że nalezy starać sie wrócić do formy sprzed ciaży. Ale jeśli sie nie uda- czy to rzeczywiście koniec świata? Czy to Maleństwo nie jest wystarczającą rekompensatą?
No jasne ,ze tak jest. Po prostu sie zastanawiam.
Wiadomo ,ze jesli pojawia mi sie rozstepy to przeciez sie nie zabije.
A poza tym poczatkowo nawet pewnie nie bede miala czasu myslec o swoim ciele , tylko o maluszku.
Wow,niezleJakoś tydzień po ciąży waga wskazywała w okolicy 45 i tak zostało
NIe jest to dla mnie przecież najważniejsze , tak tylko sie nad tym zastanawiam. Jak będzie tak bedzie


















