Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Produkty z biedronki- czy są gorszej jakości?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
302 odpowiedzi w tym temacie

#181 Jasminka

Jasminka
  • Użytkownik
  • 1 022 postów

Napisano 21 lipca 2011 - 09:26

Ostatnio przechodziłam obok Biedronki wiec weszłam zobaczyć co tam aktualnie mają.
Z tego co pamiętam kiedyś większość produktów to tzw. podróbki. Czyli np. przyprawy, niby produkowane przez Kamis, ale pod zupełnie inną nazwą, czy jogurty bakoma pod inną nazwą. Jakiś czas temu czytałam, że co prawda było to produkowane przez te markowe firmy ale w postaci podróbek trafiały do biedronki te produkty, które nie spełniały warunków, aby pójść jako pełnowartościowy produkt do normalnego sklepu. <bezradny></span>

Z kolei ostatnio widziałam, ze powoli znikają te podrabiane produkty robione pod inną nazwą specjalnie dla biedronki a coraz więcej jest tych markowych.
Tylko coś mi tam nie pasuje.
Znowu przyczepię się do Kamisa. Na półce w biedronce są przyprawy Kamis, niby wszystko takie samo jak w innych sklepach a jednak te opakowania jakieś inne niż zwykle.
No i zupełnie inna pojemność, ileś gram więcej.
Moim zdaniem to jest wysoce prawdopodobne, że dla biedronki uruchamia się zupełnie inną linię produkcji.
Fabrykom się to opłaca ponieważ tych biedronek jest naprawdę dużo. Z resztą i oni w takiej sytuacji mają mniejsze straty, bo to co nie spełnia ich wymogów (co do koloru, smaku, zapachu, konsystencji, itp.) nie zostaje wyrzucone tylko sprzedane.
Mam znajomą w jednej z firm zajmujących się produkcją koncentratów, ketchupów, gotowych dań, itp. Bardzo często się okazuje, że po wyprodukowaniu całej serii nie pasuje smak, zapach, itp. I co oni mają z taką ilością zrobić? <bezradny></span> Na normalne sklepy nie mogą tego rzucić więc idzie jako dyskont <bezradny></span>
Także ja Krówce wierzę, że z tą neastea mogło być coś nie tak.

No chyba, że kupiłaś ta pseudo truskawkową, bo moim zdaniem ona nie nadaje się do picia niezależnie od tego gdzie została kupiona :D

#182 harry84

harry84
  • Zbanowani
  • 890 postów

Napisano 21 lipca 2011 - 10:03

Ja myślę, że gdziekolwiek robimy zakupy to tylko od nas zależy co kupujemy... a więc warto sprawdzać skład produktów czy to w dyskontach czy innych marketach.
Może coś w tym jest o czym pisze Jasminka, ale nie popadałbym w przesadę.
Jak sami zwrócimy uwagę to nie będziemy kupować śmieci i tyle ;-) Bo tak na prawdę takie wątpliwe produkty są wszędzie... a że dyskonty jako tako się z tym nie ukrywają stąd ta nagonka.
"Każdy może być ojcem, ale trzeba być kimś naprawdę wyjątkowym, żeby być tatą..."
Dołączona grafika
www.rakszyjki.pl> STOP rakowi szyjki macicy

#183 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 21 lipca 2011 - 10:23

Jasminka, tylko, że nie tylko krowka piła tą nestea, a tylko ona twierdzi, ze z nią było coś nie tak. Wygląd, pojemność i smak wg mnie były identyczne jak w normalnej nestea i nie była jakoś nie wiadomo jak tania, bo 2 złote kosztowała, a oni na pewno mają zniżki, bo zamawiają hurtowo ogromne ilości.

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#184 Jasminka

Jasminka
  • Użytkownik
  • 1 022 postów

Napisano 21 lipca 2011 - 10:32

Może coś w tym jest o czym pisze Jasminka, ale nie popadałbym w przesadę.

Żeby było jasne, ja nie twierdzę że te produkty są złe.
No bo co to za wada, gdy produkt jest o dwa tony ciemniejszy, czy jaśniejszy albo trochę bardziej pikantny niż zwykle. Oni mają takie założenia, że każda seria musi być idealnie taka sama. A przecież wiadomo jak sami gotujemy obiad; raz wyjdzie zupa brokułowa ciemna a innym razem jasna. Ale i jedna i druga jest ok.
Pod wzgklędem smaku produkty przetworzone mogą się różnic, mało kupuje więc nie wiem.
Ale czym miałaby się różnić kasza, ryż albo cukier? Nie wiem


Bo tak na prawdę takie wątpliwe produkty są wszędzie...


dokładnie, wystarczy poczytać niektórych markowych produktów. Szczeka czasami opada do podłogi jakie cuda potrafią tam wrzucić. :shock:

Generalnie jestem zdania, że jeśli ktoś kupuje proste jednoskładnikowe produkty to nie ma różnicy, gdzie je nabędzie.
Ale w przypadku przetworzonych lepiej czytać etykiety - w każdym sklepie, nie tylko w Biedronce.

[ Dodano: 2011-07-21, 11:39 ]

Jasminka, tylko, że nie tylko krowka piła tą nestea, a tylko ona twierdzi, ze z nią było coś nie tak. Wygląd, pojemność i smak wg mnie były identyczne jak w normalnej nestea i nie była jakoś nie wiadomo jak tania, bo 2 złote kosztowała


No faktycznie niewiele taniej niż w normalnym sklepie.
Takim razie albo siła autosugestii, albo Krówka ma bardzo wyczulony smak.
Ewentualnie mogła stać zbyt długo na półce i się zepsuć, chociaż to chyba mało prawdopodobne.

#185 harry84

harry84
  • Zbanowani
  • 890 postów

Napisano 21 lipca 2011 - 10:44

nie tylko krowka piła tą nestea, a tylko ona twierdzi, ze z nią było coś nie tak.

Więc albo faktycznie ma wrażliwe kubki smakowe, albo trafiła na jakąś feralną sztukę i pech chciał, że akurat w biedronce.

Generalnie jestem zdania, że jeśli ktoś kupuje proste jednoskładnikowe produkty to nie ma różnicy, gdzie je nabędzie.

Ogólnie tak, choć nie wszystkie ;-)


A tak ogólnie czytać, sprawdzać, porównywać... lepiej spędzić troszkę więcej czasu w sklepie a zrobić na prawdę rozsądne zakupy. Ja rozumiem, że dużą rolę odgrywają pieniądze... bo ciężko marudzić kiedy krucho z kasą a jeść trzeba, ale jeżeli tylko możemy sobie na to pozwolić to uważam, że na jedzeniu lepiej nie oszczędzać ;-) Nie mówię, że tańsze znaczy gorsze bo nie zawsze tak jest i nie ze wszystkim.
"Każdy może być ojcem, ale trzeba być kimś naprawdę wyjątkowym, żeby być tatą..."
Dołączona grafika
www.rakszyjki.pl> STOP rakowi szyjki macicy

#186 Al0e

Al0e
  • Użytkownik
  • 13 postów

Napisano 21 lipca 2011 - 12:15

Nie sądzę , żeby były gorszej jakości. Ale ostatnio zauważyłam mega promocje w biedronce , np ta co jest teraz 4L Pepsi za 7zł to wychodzi bardzo tanio albo piwo Calsberg po 1.79zł O.O
Być może jest to spowodowane tym ,że jakiś składnik nie został dodany do danego produktu i zamiast wyrzucać to sprzedają to biedronce?

#187 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 21 lipca 2011 - 12:16

i powiem szczerze że obrzydliwa w ogóle jej nie wypiłam


:shock: :shock: :shock:

Ja jak kupowałam w Biedronce to nie czułam różnicy między tą, a tą kupioną w kiosku.
Nie wierzę, żeby aż tak bardzo się różniły...

Ostatnio w Biedronce posmakowała mi lasagne

To jest jeden z niewielu zakupów w Biedronce których nie powtórzę. Nie dało się tego jeść - okropieństwo jak dla mnie... i koło Lasagni nawet nie stało ;-)


Mnie bardzo posmakowała. A co do tematu, nie sądzę by produkty z Biedronki odróżniały się od tych sprzedawanych w innych sklepach.

<ookk>


#188 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 21 lipca 2011 - 13:15

Jasminka, Ja Cię popieram :) Produkty dla biedronek lidlów itp są produkowane inaczej itp . Ludzie kupują bo taniej a to nie zależy tylko od marży... To po prostu jest szajs.
Nestea brzoskwiniowa tak bardzo smakowała tą chemią że wyrzuciłam .

[ Dodano: 2011-07-21, 14:16 ]
Al0e, a porównałaś sobie pepsi tą lepszej jakości kupioną np u prywaciarza w sklepie a tą w biedronce czy w netto? to jest paskudne!

#189 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 21 lipca 2011 - 13:18

a porównałaś sobie pepsi tą lepszej jakości kupioną np u prywaciarza w sklepie a tą w biedronce czy w netto?

Ja porównywałam i nie uważam, zeby było paskudne. Co więcej, nie zauważyłam żadnej różnicy. Ciekawa jestem, czy Ty byś ją zauważyła, gdybyś nie wiedziała, skąd pochodzi dana puszka :-P

#190 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 21 lipca 2011 - 13:25

karatetyka, czasami ludzie nie chcą zauważać różnicy ;) dlatego im wszystko smakuje ja jednak mam wyczulony węch i smak więc wiem jak coś jest nie tak :)

#191 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 21 lipca 2011 - 13:34

czasami ludzie nie chcą zauważać różnicy

A czasami tak bardzo chcą ją poczuć, że rzeczywiście im się to udaje ;-)

#192 harry84

harry84
  • Zbanowani
  • 890 postów

Napisano 21 lipca 2011 - 14:09

Z ciekawości kupię dzisiaj Nestea i Pepsi w biedronce i w sklepiku osiedlowym i porównam skład... bo szczerze wątpię, że różni się czymkolwiek :-P Myślę, że to jednak siła autosugestii i uprzedzeń.
"Każdy może być ojcem, ale trzeba być kimś naprawdę wyjątkowym, żeby być tatą..."
Dołączona grafika
www.rakszyjki.pl> STOP rakowi szyjki macicy

#193 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 21 lipca 2011 - 14:41

Co do tego co napisał Hary, że na jedzeniu lepiej nie oszczedzać tez sie z tym zgadzam.
A jeśli bym już miała tak robić ( była do tego zmuszona ) - to wole zjeść chleb z masłem niż różniaste serki które mi nie smakuja no ale " sa tanie "
Według zasady byle sie zapchać. Siebie i lodówke. I nie ważne czym . Byle było.
Nie robie zakupów w Biedronce. Ale

Z ciekawości kupię dzisiaj Nestea i Pepsi w biedronce i w sklepiku osiedlowym

ja też tak zrobie


Ostatnio kupiłam w Biedronce musztarde, tansza niż ta kupiona w osiedlowym sklepie , o grosze ale jednak. No i niestety różnice w smaku czułam. Była gorsza smakowo.Wiadomo że każdy stara sie oszczedzać jak może, ja sporo chemii , ar. gosp. domowego kupuje taniej. Czasem lepiej mniej a dobrze.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#194 Jasminka

Jasminka
  • Użytkownik
  • 1 022 postów

Napisano 21 lipca 2011 - 14:52

Jeśli znajdziecie jakieś różnice to raczej nie w składzie.
Bardziej zwróćcie uwagę czy są różnice w smaku, kolorze, aromacie.

Ostatnio kupiłam w Biedronce musztarde, tansza niż ta kupiona w osiedlowym sklepie

to była jakaś markowa musztarda czy biedronkowa?

że na jedzeniu lepiej nie oszczędzać tez sie z tym zgadzam.

również jestem tego zdania, lepiej zjeść o połowę mniej ale za to takiego, co do którego ma się pewność.
Mój wykładowca na studiach zawsze powtarzał, że tanie produkty są dla bogatych, bo takich ludzi stać na leczenie się :D Może trochę racji w tym miał :D

#195 harry84

harry84
  • Zbanowani
  • 890 postów

Napisano 21 lipca 2011 - 15:00

Nigdy w dyskoncie nie kupiłbym warzyw, owoców, mięsa, wędlin, ryb, pieczywa... no jestem uprzedzony. Najczęściej takie zakupy robię w delikatesach Alma, Delima itp. Jasne wychodzi drożej i nie cieszy mnie to specjalnie... ale wiem co jem, jestem pewny za te produkty stąd wolę dorzucić i na jedzeniu raczej nie oszczędzam.
Produkty sprawdzonych marek... to w zasadzie bez znaczenia, kupuję gdzie akurat się trafi, oczywiste że mam swoje pewniaki i tutaj można już porównywać cenę w różnych sklepach.
Gotowych dań raczej nie kupuję, więc nie mam pojęcia jak to wygląda pod względem składu, sztuczności itd. i jak to jest w dyskontach a jak gdzie indziej.
Do samej biedronki rzadko zaglądam, bo tak na prawdę nie mam po co... już częściej Lidl i Aldi... a to ze względu na niektóre niemieckie słodycze :-P

A jeśli bym już miała tak robić ( była do tego zmuszona ) - to wole zjeść chleb z masłem niż różniaste serki które mi nie smakuja no ale " sa tanie "

Ja chyba mam podobnie... no nie wiem ciężko powiedzieć, nigdy nie byłem w takiej sytuacji.
"Każdy może być ojcem, ale trzeba być kimś naprawdę wyjątkowym, żeby być tatą..."
Dołączona grafika
www.rakszyjki.pl> STOP rakowi szyjki macicy

#196 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 21 lipca 2011 - 15:03

eśli znajdziecie jakieś różnice to raczej nie w składzie.
Bardziej zwróćcie uwagę czy są różnice w smaku, kolorze, aromacie

te ztak myśle.A roznica miedzy tymi musztardami była spora.

to była jakaś markowa musztarda czy biedronkowa?

biedronkowa.

że tanie produkty są dla bogatych,

he wbrew pozorom wcale nie Ci co mniej zarabiaja tam kupuja :) Bo znam wiele osob ktore naprawde maja duzo kasy . Sasiad mi powiedział że oni kupuja tanie jedzenie bo w ten spsob maja kase na co inne rzeczy.
a nie lepie zjeść mniej ? a dobrze? cos co jest b. wartosciowe, pewne ?

Zreszta.. wszelkie jogurty ... i nie wazne czy kupione w Biedronce czy w innym miejscu. Skład trzeba czytac. Bo co to za jogurt za np. 65 groszy o smaku truskawki .

To już lepiej zwyky. Sam. Wsypać troszke kakao , wrzucić trsukawke i jest.

[ Dodano: 2011-07-21, 16:13 ]

akie zakupy robię w delikatesach

miesne tylko w delikatesach
Warzywa - na targu .U sprawdzonej osoby. Nie kupuje warzyw ani w Biedronce , ani tym bardziej u mnie. Bo kobieta czesto odcina np. kawałek marchwi ktora była już zepsuta. I pali fajki w warzywniku... :-/

Jasne wychodzi drożej i nie cieszy mnie to specjalnie... ale wiem co jem,

ja również. Wole kupić na mielone ładne mieso z np.łopatki niż za 3 zł we woreczku

. już częściej Lidl i Ald

a ja InterMarche ;)

. no nie wiem ciężko powiedzieć, nigdy nie byłem w takiej sytuacji.
_________________

ja też. Ale tak sie zastanawiam ...czy gdyby mnie naprawde nie było stać to odrazu zaczełabym kupowac jak najtansze rzeczy byle sie napchać ? czy moze zjadłabym kromke chleba z masłem na obiad ziemniaki z maslanka i juz. Wkońcu jem - by żyć. A nie żyje - by jeść.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#197 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 21 lipca 2011 - 17:22

Bo znam wiele osob ktore naprawde maja duzo kasy

no pewne produkty wszedzie sa niemal takie same to mozna tam kupowac. ale wiadomo ,s a pewne rzeczy , które sa słabe jakosciowo i jesli ma sie kase to lepiej ja zainwestowac w cos lepszego.
jasminka ryz albo kasza moze miec ziarenka na duze albo za male i daletgo nie spoelnia norm <umieraam></span>
ja sie przyiazuje do firm i kupuje sporo rzeczy z firmy ,ktora znam, ale sporo rzeczy tylko dlatego ,z e tanie. np nie ma dla mnie roznicy gdzie kupie warzywa mrozone , jakw relau w promocji jest hortex albo bolero to kupuje , ale w lidlu czy biedronce tez kupuje.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#198 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 21 lipca 2011 - 23:13

Zreszta.. wszelkie jogurty ... i nie wazne czy kupione w Biedronce czy w innym miejscu. Skład trzeba czytac. Bo co to za jogurt za np. 65 groszy o smaku truskawki .

To nie są nawet jogurty ani serki ... to jest szajs... jeden wielki...

już częściej Lidl i Aldi...

Ja czasami lubię zajrzeć do lidla i kupić sobie słodycze bo są dobre
Jak byłam w Hamburgu to robiłam zakupy w Aldi i powiem szczerze że tam jest tak porządny ten dyskont...produkty są lepszej jakości i owszem droższe ale na prawdę byłam zadowolona.
Moja mama raz( bo nigdy nie kupuje) z ciekawości kupiła krakowską w kawałku w lidlu ,dała za nią 15 zł otworzyła a ona w środku zielona... pieniądze poszły do kosza.

Ja sądzę że w takich dyskontach będę kupowała tylko środki czystości i ogólnie chemię ... ale nic poza tym bo jestem bardzo uprzedzona do takich dyskontów.

[ Dodano: 2011-07-22, 00:16 ]

A czasami tak bardzo chcą ją poczuć, że rzeczywiście im się to udaje

Ja kupując tą nesti nie myślałam o tym by poczuć jaka ona jest w smaku i ją porównać po prostu otworzyłam napiłam się bo mi się chciało pić a biedronka była tuż obok i to był błąd od razu poszła do kosza.

#199 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 22 lipca 2011 - 07:49

Moja mama raz( bo nigdy nie kupuje) z ciekawości kupiła krakowską w kawałku w lidlu ,dała za nią 15 zł otworzyła a ona w środku zielona... pieniądze poszły do kosza.

Takie rzeczy mogą zdarzyć się w każdym sklepie. Jeśli ma się paragon (który swoją drogą zawsze powinno się wziąć) trzeba do sklepu wrócić, pokazać wadliwy towar. Powinni wymienić lub zwrócić pieniądze, bo to ich niedopatrzenie, że na pólkach jest nieświeży towar.
I ogólnie warto pamiętać, ze w większości sklepów towar układany jest wg daty ważności - to co jest na wyciągnięcie ręki ma np. tylko 2 dni ważności, a to co jest w głębi, albo pod spodem na długi termin, dlatego ja zawsze biorę produkty umieszczone dalej i obowiązkowo sprawdzam datę ważności.

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#200 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 22 lipca 2011 - 07:53

I ogólnie warto pamiętać, ze w większości sklepów towar układany jest wg daty ważności - to co jest na wyciągnięcie ręki ma np. tylko 2 dni ważności, a to co jest w głębi, albo pod spodem na długi termin,

tego akurat nie wiedziałam ... wiem że cenowo tak ustawiaja czyli drogie na widoku a tansze niżej

ale ja i tak zawsze sprawdzam date waznosci. A jak patrze po ludziach to mało kto sie tym kieruje tylko pakuje towar do koszyka
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych